Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/26/23 in all areas
-
U nas od 3 stycznia w dt Rudzik - młody, w typie teriera, spragniony kontaktu z człowiekiem Leśny parking przy szosie Ostrołęka - Krasnosielc. Tu często widuje się psy. Z tego miejsca w poniedziałek 23 października pracownicy gminy przywieźli do naszego b=gabinetu suczkę, zgłoszoną przez mieszkańców pobliskiego Ruziecka, aby Tomek ją zbadał. Suczka około roczna, chuda, zaniedbana, z kilkoma wielkimi opitymi kleszczami, z widocznym śladem na szyi po łańcuchu i wiszącą bezwładnie przednią łapką Kojce gminne pełne, kolejne 2 psy zgłoszone do odłowienia, nie było wyjścia. I tak mamy Rózię (właściwie, Ruzię - od Ruziecka ). Na razie Rózia jest w naszym dużym kojcu. Została odrobaczona, podany środek na pasożyty zewnętrzne. No i odkarmiamy i uczymy smyczy. Suczysko poczciwe, garnie się do ludzi, tuli do rąk, pokazuje brzuszek. Łapka nie boli, ma ślady starego urazu, mała blizna i wytworzony staw rzekomy na kości łokciowej, ale dokładniej będzie wiadomo po wykonaniu rtg przy okazji sterylizacji, czyli 10 listopada. Wpłaty: Nesiowata: 15 zł limonka80: 50 zł b-b 20 zł p. Marta Ch. 100 zł bazarek Nadziejki 27 zł Nesiowata 15 zł Aldrumka 30 zł Bazarek z transporterem, Besia11 56 zł RAZEM: 257 + 56 zł = 313 zł Wydatki: 100 zł wet 30 zł paliwo zielona obróżka 28 zł karma Pan Mięsko 9 kg 96 zł mokra karma, mięso, ryż, warzywa - ok. 50 zł RAZEM: 304 zł Od 15.11.2023: było: 10 zł wpłynęło z bazarku Nadziejki 33,75 zł bazarek Nadziejki 27.11 41 zł bazarek Nadziejki 04.12 48,40 zł limonka80 50 zł bazarek Nadziejki 5.12. 25 zł Wydatki: karma na bieżąco wyróżnienie ogłoszeń: 35,01+10,08x2+19,29+0,98x2+23,11+19,29 = 108,74 zł + 2x10,08 = 129,90 kolejne wyróżnienia 10.12.2023 : 6,29+1,40 karma sucha Pan mięsko 9 kg plus 12 puszek 400 g mokrej karmy: 8449950 2023-11-30 130,14 zł opłacone - dziś dostarczone To pokażę Rózię3 points
-
Mała jest bardzo chuda, zapchlona, pokasłuje. Na razie dałam jej Advocate, żeby pozbyć się pcheł i robali wewnętrznych. Jest wystraszona trochę, ale garnie się do człowieka, przytula się delikatnie. Na chwilę ją wprowadziłam na piętro i moje koty ją obległy - nie zwróciła na nie uwagi. Jest niewiele większa od nich :) Mimo spaceru koopa zrobiona w kennelu, ale tyle dobrego, że nie jest to kupa biegunkowa, jak to przy lambliach bywa.2 points
-
Sunia jest już jakiś czas w zamojskim schronisku, ale do tej pory nikt na dłużej nie zatrzymał się przy jej boksie, nikomu nie spodobała się. A ona na pewno wciąż układa się w budzie i marzy, śni o cieple, o domu, o bliskości człowieku - jak one wszystkie. Na razie to tylko sny... Gdy zwolniło się miejsce w hoteliku u Murki, chciałam zabrać jakąś niewielką, zwyczajną suczkę, aby miała szansę spędzić zimę w w ciepłym miejscu, a być może już we własnym domu. Tym razem wybór padł na Pestkę; mała, bardzo chuda i prawdopodobnie trudno byłoby jej przeżyć zimę w zimnym boksie. Jutro przed południem przyjedża po nią Murka i Pestka zacznie nowy rozdział swojego życia. Bardzo chciałabym, aby znalazła ten dom z marzeń i snów - dom w którym jest serce, ale samej trudno jej tutaj będzie czekać na ten dzień, zapraszam więc ciepło w odwiedziny do Pesteczki - małej, chudej terierkowatej suczki z zamojskiego schroniska.1 point
-
Też uważam, że nie jest źle. Dzielka sunia wyjdzie na prostą szybko.1 point
-
Najważniejsze, że nie taka dzika i da się dotknąć. I niebrzydka. Po odkarmieniu i wyczesaniu będzie eksportowa. Przy okazji dam Ci magiczne (tęczowe) posłanko do zdjęć ogłoszeniowych.1 point
-
Fajna sunia, na pewno łatwo do tej pory nie miała. Imię bardzo do niej pasuje:)1 point
-
Bardzo fajna sunia. Może da się łapcię zespolić, mimo że jest chudsza od drugiej.1 point
-
Nie tylko ja, Wspólnie zdecydowałyśmy o tym. Wiem,że też chciałabyś,zeby Kofik miał już w końcu dobry dom,ale nic na siłę. To córka tej pani podjęła taką decyzję,gdyby chodziło o jej mamę,i jej decyzję,to napewno do adopcji by doszło. Nie będę się w to już wgłębiała,wczoraj to był dla mnie trudny dzień.1 point
-
Korespondowałam wczoraj z czterema osobami, które wspierają nasze psiaki w sprawie rozdzielenia ich wpłat na konkretne psiaki. Jedne pomagają okazjonalnie, inne regularnie. Wysłałam informację i zdjęcia naszych nowych podopiecznych. Marcysia i Dakoty. Nie spodziewałam się takich odpowiedzi. Wzruszyłam się naprawdę bardzo mocno i zalała mnie fala wdzięczności: Najpierw pierwsza odpowiedź: Mnie za serce chwyta ta owczarka. Jest taka nieszczęśliwa i bez nadziei. Kup jej ode mnie jakieś smakołyki i poglaszcz serdecznie. Przelewam dla niej 200 zł. A potem dostałam odpowiedź od drugiej osoby i to mnie zupełnie rozłożyło na łopatki: Straszne zdjęcia tej owczarki... W dzieciństwie miałam podobnego psa... Była super mądra. Specjalnie dla niej przelewam 500 zł. Oby jej się udało dzięki Waszej pomocy. Innym oczywiście też ale ona strasznie mi przypomina moją Dorę. Ludzie są dobrzy1 point