Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/20/23 in all areas
-
Nie pomyliłaś, byłam na wizycie. Właśnie wróciłam. Miałam przez całe miasto w jedną stronę 20 km. Iskra będzie miała rodzinkę: mama, tato i dwóch chłopców 9 i 7 lat. Bardzo ułożone i kulturalne dzieciaki. Rodzice mieli w domach rodzinnych psy. Decyzja o przyjęciu psa rodziła się przez 2 lata, aż chłopcy urośli do odpowiedniego wieku. Cała rodzinka bardzo zainteresowana Iskierką. Opowiadałam im jaka ona jest, że trochę rozrabia. Pytali o różne rzeczy, ustalaliśmy co, kiedy i jak. Państwo chcą pojechać po sunię popołudniu w niedzielę, bo w sobotę mają gości i nie chcą narażać jej na zamieszanie w domu. Chętni mają taką pracę, że Iskierka będzie mało sama w domu. Na wakacje będą ją zabierać ze sobą albo zostawiać u znajomych, już wszystko ustalili. Nie ukrywam, że obie z koleżanką mocno przeżywamy adopcję Iskierki, bo zapadła nam w serducha.3 points
-
2 points
-
Dzisiaj nie udało mi się skontaktować z panem, późno wróciłam a pan ma drugą zmianę i nie może rozmawiać wieczorem, jeśli nikt nie wysłał mu zdjęcia to i tak nie ma o czym bo do przeprowadzenia wizyty też nikogo nie znalazłam ? jeśli chodzi o wizytę w schronisku w Wałbrzychu to pan powiedział że ... były same suczki a na suczkę tato się nie zgadza! ? tylko jak rozmawialiśmy wcześniej to pan powiedział że mieszka sam?! takich ''nieścisłości '' było trochę więcej, "tak naprawdę te pięć schodów to tylko kropla, która przepełniła czarę nieufności "rozmowa jak dla mnie była zastanawiająca? ponieważ ja sama jestem w trudnej sytuacji nie chciałam skreślać pana, wizyta p/adopcyjna mogłaby wyjaśnić wszelkie wątpliwości, tak uważam! Marysia ma jak najbardziej rację że .. należałoby unikać w przyszłości, takich sytuacji, też czuję pewien dyskomfort bo do tej pory jestem przekonana że pan jak najbardziej może być dobrym domkiem dla innego zdrowego starszego pieska, na pewno nie dla Odisia ! ale czy ja mam rację?? tego nie wiem i pewnie jeśli nie znajdziemy nikogo w Wałbrzychu to się już nie dowiemy...1 point
-
Lola i Tinka dziś (20.01.2023 ale liczymy do 19.) opuściły lecznicę. Na chwilę obecną nie mamy tam kotów, jest jedynie dług, ale muszę znaleźć czas żeby to podliczyć.1 point
-
Za całego serca dziękujemy za pomoc dla Pusi.Jest to ogromna pomoc. https://www.dogomania.com/forum/topic/358311-pusiapuszek-i-franek-to-pieski-które-potrzebują-pomocy-na-już061222-jadą-do-hoteliku-w-nowej-soli271222-franek-za-tm160123-puszek-za-tm/ Czy ktoś może był tam na miejscu u Łatki i podglądnął jakie warunki ma Łatka?Pytam o to ale nie wiem czy jest zidentyfikowane miejsce pobytu Łatki.1 point
-
1 point
-
Wiem ... Ale nawet, gdyby nie miały być uśpione, i tak pewnie by już nie żyły, nie radziły sobie w schronisku, potrzebowały domu i opieki. Guzik i Finek to szczęściarze1 point
-
I niech ta wypowiedź będzie podsumowaniem tego, co tutaj się wydarzyło. Każdy pomaga jak może, ile może, komu może, ale za każdym razem ratowane jest życie psa i to jest najważniejsze. Szanujmy i wspierajmy się tutaj, a na pewno zyskają zwierzaki.1 point