Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/21/22 in all areas
-
2 points
-
1 point
-
1 point
-
Hip hip hurra, Fotosik zadziałał i mogę wrzucić weekendowe zdjęcia Gajulki.1 point
-
Rak u psów przeważnie ujawnia się jak już nie ma ratunku, większość moich psów zabił rak i choć minęło wiele lat o wszystkich moich pamiętam i często je wspominam.1 point
-
Może stąd kilka osób wpłaciłoby po złotówce? Widze po moich znajomych, że im chyba głupio tyle wpłacić, czego nie spodziewałam się. Gdyby było wiecej wpłat 1 zł, to może ludzie nabraliby odwagi i to moje spamowanie na FB nie poszłoby na marne1 point
-
Jest Skarbonka, bardzo proszę o rozsyłanie, udostępnianie. Można wpłacać - 1 zł to jeden głos - w konkursie liczy się ilość osób wpłacających, a nie uzbierana kwota https://www.ratujemyzwierzaki.pl/zeaskarbonka1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ha, ha, ha coś się pani/panu pomydliło, a może nieudolny żart, bo przecież Odiś na pewno nie jest w dziale - meble1 point
-
Bazarek jakoś idzie, oby udało się dużo zebrać1 point
-
Kochane, mam poważny dylemat z odpowiedzą na zapytanie do ogłoszenia Odisia. Doradźcie... Otóż uradowana ikonką wiadomości otworzyłam z nadzieją, że TEN domek nareszcie Odisia odnalazł... a tu pytanie od pani Małgorzaty brzmi: Witam .czy tapczan aktualny. hmm..... czyżby tapczan dla Odisia szykowała ????? Napisać, że nie powinien wskakiwać i reaguje na "zejdź"? A raczej ( poskarżę się ;)) coraz mniej reaguje, uznał, że mnie słuchać nie musi...1 point
-
1 point
-
1 point
-
Fajnie mają I Klaus nie wydaje się być takim dzikuskiem. Enzo uroczy1 point
-
Zrobiłam też zbiórkę dla zamojskich staruszków, wystawiłam na dłuższy okres, będziemy cierpliwie zbierać, a uzyskane pieniądze podzielimy równo na wszystkie psy. Jeśli trzeba będzie zrobić zbiórkę oddzielnie dla Łatusia, to usunę go z tej zbiorowej zbiórki. Proszę o rozsyłanie linku znajomym, udostępnianie, bo to szansa na dodatkowe pieniądze. https://www.ratujemyzwierzaki.pl/en/zamojskiestaruszki Może ktoś inny tytuł podsunie?1 point
-
Zrobiłam też zbiórkę dla zamojskich staruszków, wystawiłam na dłuższy okres, będziemy cierpliwie zbierać, a uzyskane pieniądze podzielimy równo na wszystkie psy. Jeśli trzeba będzie zrobić zbiórkę oddzielnie dla Łatusia, to usunę go z tej zbiorowej zbiórki. Proszę o rozsyłanie linku znajomym, udostępnianie, bo to szansa na dodatkowe pieniądze. https://www.ratujemyzwierzaki.pl/en/zamojskiestaruszki Może ktoś inny tytuł podsunie?1 point
-
Zrobiłam zbiórkę dla zamojskich staruszków, wystawiłam na dłuższy okres, będziemy cierpliwie zbierać, a uzyskane pieniądze podzielimy równo na wszystkie psy. Jeśli trzeba będzie zrobić zbiórkę oddzielnie dla Łatusia, to usunę go z tej zbiorowej zbiórki. Proszę o rozsyłanie linku znajomym, udostępnianie, bo to szansa na dodatkowe pieniądze. https://www.ratujemyzwierzaki.pl/en/zamojskiestaruszki Może ktoś inny tytuł podsunie?1 point
-
Dziękujemy Wam, Dzewczyny za każdą dobrą myśl. Edyta oprzytomniała już trochę po przyjściu ze szpitala i bardzo jest wdzięczna za Waszą obecność tutaj, pomimo że sama nie ma tu konta, a Sonia nie ma wątku. Wraca na drugą chemię 25 listopada. Wierzymy że będzie dobrze, Ja sama rzdko bywałam w ostatnich latach na forum, bo był to dla mnie niezwykle ciężki czas, pod każdym względem. Brak pracy, bardzo zły stan zdrowia fizycznie i psychicznie. Obecnie jestem pod opieką nowej lekarz, która na nowo próbuje mnie wyprowadzić z wieloletniej depresji, nerwicy i szoku pourazowego, będę również mieć psychoterapię lub dzienny pobyt w szpitalu, okaże się to po wizycie 1 grudnia. Jesteście wszystkie jak promienie słońca w ponury dzień, dziękujemy1 point
-
poprosze o konto, nie lubie dlugow, szczegolnie u seniorow1 point
-
Dzisiaj nie ten pies. Razem z Isią ganiali po wybiegu z 40 minut. Ogon w górze, wszystko go interesuje. Jest mniej odważny niż Isia, ale jest super. Ona idzie za człowiekiem, a jego Anecik wzięła pod pachę i zaniosła do domu. Jest szczupły i powinien trochę przytyć, na oko może ważyć ok. 12 kg. Ale się cieszę, że udało mu się pomóc.1 point
-
O raju, ile dobrych dusz i myśli się tu zebrało Aż się poryczałam... Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie, pozytywną energię i ciepło, jest to niesamowite! Noel czuje się stosunkowo dobrze jak na swój podeszły wiek, operacje i choroby jake ją męczyły Niestety moja siostra przechodzi w tej chwili pierwszą chemioterapię, jest nam naprawdę bardzo ciężko przede wszystkim psychicznie... Dodatkowo jest bez pracy, węc proszę, błagam o dalsze dobre myśli i kciuki, zwłaszcza że ona ma pod opieką przygarniętą 3 lata temu Sonię... Jestem wdzięczna i bardzo wzruszona, DZIĘKUJĘ!!!1 point
-
1 point
-
A to się Grzesiowi poszczęściło Należało mu się po tak długim czekaniu na własny dom.1 point
-
Badali trzustkę? W naszej fundacji jest owczarek niemiecki Rio, trafił chudy jak szkielet, nie przybierał na wadze - okazało się, że cierpi na zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki. Dostaje Kreon i teraz wygląda super. Oto on: https://zwierzeca-arkadia.org/project/rio/1 point
-
Dzisiaj rozmawiałam z p. Anią od Sisi; byli z małą w klinice, bo niepokoi ich chudość suni - ma ogromny apetyt, a nic nie przybyła od chwili adopcji, a na miejscu u weta okazało się, że nawet schudła 30 dag, co przy hej wadze tuż ponad 5 kg może faktycznie niepokoić. Suni zrobiono badania krwi - morfologia i biochemia w normie, natomiast T4 jest minimalnie podwyższone. Państwo dostali namiary na psiego dietetyka, leków na razie nie zlecono, badania do powtórzenia za 2 tyg. Sisi sprawuje się nienagannie1 point
-
To była moja pierwsza własna rasowa sunia a ja byłam młoda i pasjonowałam się psami od dziecka uwielbiałam szkolić, wystawiać, traktowalam to jak hobby i sport, nigdy jak źródło zarobku. Ta sunia była nietypowa ,lubiła warzywa i owoce w tym kwaśne jak wiśnie czy porzeczki oraz kiszone ogórki i kapustę. Jak pojechałam z nią na urlop na wieś to cała się schodziła oglądać psa co woli ogórki kiszone od cielęciny. Po 15 latach jak zaczęto degenerować owczarki przestawiliśmy się z mężem na rottweilery i udowodniliśmy otoczeniu, że to są wspaniałe, inteligentne i zupełnie niegroźne psy ale w rękach odpowiedzialnych i rozumiejących ludzi. Mialam pierwszą w Polsce rottkę z policyjnym wyszkoleniem na psa obronnego trzeciego stopnia ai mogła z nami chodzić bez smyczy i kagańca i nikomu nigdy w życiu nie zrobila krzywdy. Ale w razie zagrożenia mogła być groźna. Rottki to myślące psy mój pierwszy miał wyszkolenie drugiego stopnia, trzeciego nie dożył bo zabił go Czernobyl robiłam z nim pokazy rozmawiałam z obcym facetem, pies przy mnie , mówiłam Argos bierz a on patrzyl na mnie ze zdziwieniem i pytająco - po co skoro facet niegroźny. I nie mialam pretensji, że nie wykonuje komendy tylko cieszyłam się, że myśli i ocenia zagrożenie.1 point