Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/31/22 in Posts

  1. Byłam dziś na cmentarzu u Basi, zapaliłam znicz od nas, przyjaciół i znajomych z dogomanii. Smutno bardzo, za chwilę minie rok kiedy nie ma Jej z nami ...
    7 points
  2. Weźmiemy tę sunię pod opiekę z Ellig i Alaskan. Nie można jej zostawić na tym łańcuchu. Jeszcze nie wiemy za co, ale poprosiłam Tolę, żeby sunie szczepić i będziemy szukać transportu na przyszły tydzień. Dzisiaj albo jutro założę jej wątek.
    5 points
  3. Cosik napiszę o rodzince. Mama, tato i 2. córcie - 13 i 7 lat. Cała rodzinka miła, ciepła. Pani już nie może wytrzymać, tak chce mieć u siebie Usię. Dziewczynki też, no i pan domu jest bardziej wyważony, ale też się cieszy. Na tyle nie mogą wytrzymać, że na propozycję Szafirki, by odebrali sunię dziś, podjęli natychmiast decyzję, że wsiadają w samochód i jadą po nią. Państwo mieszkają w ładnej , podwrocławskiej miejscowości dokąd przeprowadzili się niedawno. Usia będzie miała spacery i bieganie po ogródku. Uprzedzałam, że może kopać dołki, ale panią to nie zraziło. Pani myśli też o pójście z Usią do przedszkola, które mają w pobliżu. I co jeszcze ważne. Pani pracuje z domu, więc będzie mogła czuwać nad sunią i przyuczać do czystości. Są obiecane zdjęcia i filmiki.
    4 points
  4. Pięknie napisałaś o suni, wzruszyłam się. Przy tylu wspaniałych ludziach tutaj, którzy jej kibicują i do niej uśmiechnęło się szczęści. Sunia w czwartek jedzie do SWOJEGO DOMU do Serocka do dogomaniaczki Grażka123
    3 points
  5. Tylko w tej masie zginął zupełnie post Ani w którym napisała m.in., że Michu nie za bardzo lubi mężczyzn.
    2 points
  6. Zapłaciłam za pobyt Nuusi w październiku. Mała czuje się dobrze, ma energię i apetyt. Dalej nie przepada za towarzystwem innych psów, bawi się tylko ze szczeniakiem którego od razu polubiła, ale najczęście leży w sypialni państwa, albo ze stojących na werandzie (zamkniętej) foteli ściąga poduszki, układa z nich stos i z jego wysokości obserwuje podwórko i drogę. Ostatnio Nuukcia bardzo się denerwowała i broniła przed pobieraniem krwi, nie chciała wejść do gabinetu, nawet do przychodni. U mnie pod koniec było podobnie - w przychodni zaczęła wyrywać się i gryźć, a na początku była taka cierpliwa i grzeczna. Moja pani doktor (dwukrotnie pokąsana przez Nusię) skwitowała wtedy, że mała ma już dość igieł i leczenia. Lekarka która leczy Nuusię, zaproponowała by na razie nie podawać preparatów krwiorwórczych, obserwować Nuusię, a kolejne badania powtórzyć nie po miesiącu jak zwykle, tylko po 6 tygodniach. Być może tak jak parametry nerkowe utrzymują się na stałym poziomie, tak i anemia przestanie się pogłębiać i też się zatrzyma. Zgodziłam się, zobaczymy, wydaje się to mało prawdopodobne, ale z Nuusią nic nie jest oczywiste ...
    2 points
  7. Dziękuję, że pomyślałaś o Niej. Bardzo Jej brakuje.
    2 points
  8. tak, jak ja...;) od dzieciństwa choruję na nerki i z wiekiem "przekraczam limity" wyznaczone przez lekarzy.... limity wieku, jakiego mogę dożyć, np. trzydziestki, potem czterdziestki.... oby i Nukunia tak miała
    2 points
  9. Wczoraj byłam w schronisku, ale suni nie widziałam, już jest oddzielona i czeka na wyjazd, to już niedługo!
    2 points
  10. https://www.dogomania.com/forum/topic/357889-coroczna-dostawa-gadżetów-z-usa-do-0611-g22/ Bazarek - 40 % dochodu dla chłopaków.
    1 point
  11. Jej kolega jest tez śliczny. Przypomina teriera pszenicznego. Żal aż, ze zostanie sam na tym łańcuchu. Oboje byliby pewnie rozchwytywani nawet w schronisku, ale są w przytulisku na zad...u, gdzie nikt ich nie widzi.
    1 point
  12. Świetnie, bardzo się cieszę Poprosiłam o zaszczepienie, będzie na koszt UG albo nasz. Teraz tylko transport trzeba znaleźć.
    1 point
  13. Jestem też ogromnie wzruszona też się cieszę, sunia zarezerwowana! Dziękuję za wspólną radość Cieszę się na wspólne życie. Długo przeżywaliśmy jej odejście. Test na koty, bardzo ważny. Moje koty są bardzo wdzięczne. Mam nadzieję, że będzie u nas szczęśliwa. Jeszcze nie zdecydowaliśmy co do imienia. Poczekać? Musieliśmy dojrzeć do nowego piesa. Jest trochę emocji ale też czuję, że suuuper. Postaramy się, żeby była szczęśliwa a my już jesteśmy, jest już naszym skarbem. Zdjęcia będą Mam też nadzieję, że się zaprzyjaźnią. Jestem szczęściarą i wszyscy mi zazdroszczą!
    1 point
  14. Jeszcze napiszę, że właśnie przeczytałam cudowną wiadomość, że sunia z tego wątku ma dom! Piszę o tym w związku z tym, że prosiłam uxmal o wpłatę dla niej (uxmal miała wpłacić kaskę za sznaucerka ode mnie - haftowanego, żeby nie było ), ale skoro sunia już nie potrzebuje dogomaniackiej kasy, to poproszę o wpłatę dla psa z tego wątku. Już do niej piszę
    1 point
  15. Jaago, wpłacę 100, 40 zł deklaracji a 60 na braki do karmy. Także zamów karmę. Jakby ktoś ogaraniał bazarek, to ja chętnie dostarczę jakieś fanty. Tylko prześlę do organizatora paczką, bo nie chcę wysyłać pojedynczych paczek, nie bardzo mam kiedy,a na poczcie zawsze kolejki mam. Przelane.
    1 point
  16. Prześliczny z nich "zestaw" i do tego bardzo ze sobą zżyte. Oby się udało! Przypomniała mi się historia moich dwóch małych suniek po zmarłym panu - jedna rasowa teriereczka i tą wszyscy chcieli, druga kundelek, nikt się nie zainteresował. Trochę to trwało, ale nie poddałam się naciskom i w końcu jako Igła z Nitką mieszkają razem w Jeleniej Górze :) A ci bracia obaj śliczni są, może łatwiej nawet będzie niż Nitce i Igiełce....
    1 point
  17. Niedobrze. Są psy, które lubią się wyżywać na słabszych. Taka była Fryga , która napadała na Pokerka. Musieliśmy pilnować jak oka w głowie. mari, czy Ty potrafisz ostrzej, słownie zareagować na zapędy łobuza ? Fatalnie, że pogorszyło się z jego łapkami. Jak mu pomóc?
    1 point
  18. Dobrze, że masz dwa i dwie ręce.... ja to nawet w postaci ośmiornicy bym sobie nie poradziła, zwłaszcza przy zaborczym Odisiu, jedna ręka dla niego, drugą reszta się dzieli
    1 point
  19. Faktycznie takie zachowanie Odisia jest bardzo niepożądane. Co robić, żeby to zmienić? I o czym świadczy taki stan jego pazurków? Czy nadmiernie ich używa kopiąc dziury?
    1 point
  20. Rozmawiałam z p. Magda i taka sesja już jest planowana Nie ma sensu, żeby siedział w hotelu, jeśli ma szanse na dom.
    1 point
  21. Zapraszam na bazarek kilometrowy na transport psiaków: Bazarek kilomertrowy dla dwóch braci z gminnego kojca na końcu świata. Do pokonania 800 km.
    1 point
  22. Zaciskam kciuki i ja i wysyłam dużo ciepłych myśli i pozytywnej energii bo podejrzewam, że coś pięknego szykujecie, mam nadzieję. A ta Suńka to nie jest taka zwykła, szara suczka. Ona jest przepiękna i mądra. Widać, że ma w sobie takie pokłady ciepła i miłości, którymi chciałaby obdarzyć swojego człowieka, swoich ludzi. Oby los się do niej uśmiechnął i znalazła prędko swoje szczęście, na które z pewnością zasługuje.
    1 point
  23. I jeszcze jedno. Co do kłótni i reagowania złością. Sama czasem tak reagowałam bo coś źle nadinterpretowałam sobie. Słowo pisane nie ma tonacji. Nauczyłam się czytać i reagować na drugi dzień , wtedy na prawdę wiele rzeczy wygląda inaczej. Polecam!
    1 point
  24. dzień dobry, hoho. znowu tu małe awanturki Dajcie już spokój.!! Moje zdanie w tej kwestii. Rozmawiałam z Panem i uważam że jest to dom dobry ale psy są prowadzone w stary sposób. Bez fanaberii dogomaniackiej. Nie wiem czy byłby w stanie leczyć drogimi lekami, te wątpliwości musi rozwiać wizyta pa. Tak jak powiedziałam Elik, nie blokowałabym tej adopcji do wizyty pa. Trzeba wysłać tam doświadczoną osobę, która zada pytania w taki sposób żeby się wszystkiego dowiedzieć. Pewnie że chcielibyśmy dla wszystkich naszych podopiecznych dom z możliwością wyjścia na ogród. Ale procent znalezienia takiego domu jest dla Micha mały....ale nie znikomy. Jest to duży pies, który w domu może pokazywać swój charakter a dużo osób sobie z nim nie poradzi. I jak Michu pokaże zęby bo ukradł rękawiczki i świetnie się bawi , będzie zwrot. Pewnie że znajdują domy psy gorsze ale dlatego że są gorsze! Michu jest po środku , za stary i duży albo za mało chory i nieszczęśliwy. Zawsze mówiłam ze powinnam uwalać psom jedną łapę , wtedy będą bardziej chodliwe dla osób o dobrym sercu. Dla mnie na dziś należy zrobić pa , sprawdzić warunki przebywania psów, jakoś budy, miejsca, czy jest możliwość w zimne dni chowania go gdzieś do garażu. Raczej nie wierze że pan będzie w zimie psa wpuszczał do domu zbyt często, raczej przypadkiem. Ale niestety nie uważam że on z tym źle się czuje. Bo Michu lubi przestrzeń, możliwość leżenia na słoneczku przed domem. U mnie nawet w te zimniejsze dni zamiast wejść do ciepłej budy, śpi przed nią w kuwetce plastikowej. Co do miejsca w ciepłym miejscu powiedziałam Elik że nie wiem, z czym to się wiąże. 1. Pokój który rozpatrywałam dla niego zajmuje sunia o którą toczy się sprawa. Niby na dniach ma się rozwiązać i albo wróci do właściciela albo będzie miała nowy , czekający już na nią dom. Nie jestem w stanie określić kiedy to będzie bo się przeciąga. Być może zakończy się w listopadzie wyrokiem bo nikomu nie zależy już na przeciąganiu. Sunia jest u mnie w depozycie policyjnym i włos jej z głowy nie może spaść - uprzedzając pytania że może razem. 2. Zastanawiam się nad inwestycją - kontener mieszkalny z pokojami. Jeśli uda mi się przed zima postawić to Michu będzie miał miejsce, ale gwarancji nie dam że plany się powiodą i uzbieram kasę. Obie opcję będą wiązały się z wyższą opłatą, sami wiecie że wszystko poszło wielokrotnie do góry , nie wspominając o ogrzewaniu.
    1 point
  25. 1 point
×
×
  • Create New...