Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/24/22 in all areas

  1. Dzisiejszy sms i zdjecia od p. Krzysztofa: "Zaczyna być coraz lepiej. Już nie musi chodzic na smyczy łancuszkowej. Wchodzi wychodzi sama. Nawet wraca na zawolanie."
    4 points
  2. Sara czuje się dobrze, chorej łapki używa. Pobyt w klatce zaczyna jej już trochę doskwierać:( , jest nie najgorzej jak zostaje sama z Panią, wtedy jest w miarę spokojna, grzecznie idzie po podwórku na sii, ale jak w domu pojawia się Pan ,to Sarunia cała w skowronkach, cieszy się, dostaje energii, chciałaby się uwolnić z klatki Zakochana jest w Panu , wpatrzona w Niego, były nawet próby zazdrości o Pana dlaczego psi kolega ma być też razem blisko. Przepracowali to już. Przy wyjściu z Panem cieszy się, chce fikać, najchętniej pobawiłaby się....a tu nawet połowa czasu jeszcze nie minęła na ten mocno ograniczony ruch:( Mam nadzieję,że DT poradzi sobie dalej
    3 points
  3. Ona jest cudna a limonka też. Sunia nadrabia braki wszystkiego w poprzednim życiu i dobrze, bo być może tego dobrego życia nie będzie za dużo przy jej chorobie. Moja Kama jest zdrowa i miała chyba lepsze życie a tez całymi dniami domaga się pieszczot bo tego jej pewnie brakowało więc nie można się dziwić Nuuce. Życzę suni jak najdłuższego życia a limonce zdrowia i cierpliwości bo jesteś wspaniala.
    3 points
  4. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa Też myślę, że Nuukunia nie zaznała wcześniej miłości i nadrabia, a do tego chyba jeszcze ma też taką delikatną osobowość i potrzebuje tej miłości szczególnie dużo. Staram się jak umiem, by jej to zapewnić
    2 points
  5. Super! Ja też mam nadzieję, że zadziała . Dobrze, że wzięłaś większą. Napisz potem, czy pomogła. I przyślij mi proszę, nr konta na pw, bo mam go w papierach domowych, a teraz jestem na działce. Trzymam kciuki za Ciebie, Nuukę i dziadka Dżekusia.
    2 points
  6. Kolejne wspaniale wieści z domu Tusi Dzień dobry. Tusiowe aktualności: jak tylko Tusia wróciła z wieczornego spaceru padła i przespała tym razem całą noc oczywiście w pokoju córki. Niewielkie ilości karmy zjada na razie bez większego entuzjazmu. Bardzo pozytywnie reaguje na wszystkich domowników. Dzisiaj po przebudzeniu spacerowała po mieszkaniu już pewniej. Śmielej sobie już poczynała w trakcie zabawy. Jesteśmy bardzo dobrej myśli. Pani Jagna wykonała kawał świetnej roboty! W przyszłym tygodniu dam znać jak będzie się zachowywała w ciągu dnia pod opieką dziewczyneķ, bo ja i Marek idziemy normalnie do pracy. Miłej niedzieli życzymy wszyscy
    2 points
  7. 2 points
  8. Popieram. Też go chętnie zobaczę. Limonko, znalazłam Twój nr konta w naszej wcześniejszej korespondencji na dogo i wpłaciłam 50 zł dla Nuuki. Niech jej się dobrze liże. I uspakajająco. Wpłata poszła z datą poniedziałkową.
    1 point
  9. 1 point
  10. Zamówiłam wczoraj tę https://allegro.pl/oferta/taca-do-lizania-lick-mata-antystresowa-uspokaja-l-11866347353 bardzo dziękuję za pomoc Mam nadzieję, że pomoże się suni wyciszyć.
    1 point
  11. https://images92.fotosik.pl/609/d8d7c7d4cfed8d03gen.jpg https://images89.fotosik.pl/608/27b494068c9095bfgen.jpg https://images91.fotosik.pl/607/5a679b735e294811gen.jpg
    1 point
  12. 1 point
  13. Tak, spacer idzie już dużo lepiej, dziękujemy w domu na razie postępy mizerne, ale pracujemy. Sunia naprawdę zaczęła żyć, ten jej uśmiech, ta jej radość, mimo że męcząca, mnie też sprawia radość ....
    1 point
  14. Coś więcej? To jest totalnie nadpobudliwa sunia, gołym okiem widać. Sowa bardzo mi pomaga w pracy nad Nuukusią. Nie wszystko dzieje się na wątku. Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że nadpobudliwość Nuuki to suma wielu rzeczy. Nie miała szansy by bawić się kiedy była szczeniakiem - bawi się teraz, nie miała swojego człowieka - ma teraz, żyła w ciągłym poczuciu zagrożenia - teraz już nie, więc się wyluzowała . Ona nadrabia stracony czas, może czuje że nie ma go zbyt wiele .... Tak jak napisałam - nie jestem ekspertem , po prostu lubię psy.
    1 point
  15. Ja bym tym mokrym Renalem, posmarowała jej taką lick matę. Chociaż na próbę. Jest rozmiar S i L https://allegro.pl/oferta/taca-do-lizania-lick-mata-antystresowa-uspokaja-s-11850925459 https://allegro.pl/oferta/taca-do-lizania-lick-mata-antystresowa-uspokaja-l-11866347353 Jak będziesz kupować malutkiej feromony, to kup może i matę. Chętnie ją za sponsoruję, razem z kosztem przesyłki. Może lepsza ta większa?
    1 point
  16. I trudno zrozumieć, przewidzieć, jakich sytuacji unikać i jakiego domu szukać...
    1 point
  17. Moje kocie adopciaki z fundacji ZEA: czarny Lucuś, Marcelinka Ukrainka i Kacper vel Fender
    1 point
  18. Taki poczciwy na tych zdjęciach.Az trudno uwierzyć, że zaatakował
    1 point
  19. Serce pęka na myśl, że stan Lolusia się pogarsza. Czyżby wychodziły teraz skutki starego urazu? Czy wózeczek jaki miał jest w miarę lekki? Ze stali czy z aluminium? togusiu i Lolciu, trzymajcie się i nie dawajcie się. Moja Loczusia też robi się stareńka. W poniedziałek będzie miała usuwaną drugą listwę mleczną, bo pojawił się paskudny guzek.
    1 point
  20. Czytasz w moich myślach. Tydzień temu byłem poznać się z tą dwójką: https://www.olx.pl/d/oferta/kora-i-szarus-osierocony-dwupak-lagodnych-i-przyjaznych-psiakow-CID103-IDNN9wW.html Wszystko idealnie, super psy W tę sobotę miałem zapoznać je z Alfredem i tak też zrobiłem. Z Korą polubiły się bez problemu, ale Kilka razy, na spacerze, Szaruś próbował capnąć Alfreda. Różnica w wielkości oraz fakt, że Alfred nie ma zębów, nie dawała mu w ewentualnym starciu żadnych szans. Dlatego szybko Alfred został poznany z drugim dwupakiem, o którym myślałem https://www.olx.pl/d/oferta/tinka-i-danusia-dwupak-lagodny-bardzo-grzeczny-i-zzyty-ze-soba-CID103-IDK8HBi.html Tu cała trójka od razu się polubiła, a raczej one nie reagowały na Alfreda, a on na nie. Bo one dwie są bardzo zżyte ze sobą i wiecznie przyklejone do siebie To nie są schroniskowe imiona więc zostały, ale ze względu na zbieżność imion za płotem u sąsiadów, wolałem aby zostały lekko zmienione Tinka to teraz Inka, a Danusia to Dianusia Od pierwszego dnia czuły się jak u siebie, spały w budach, zachowują czystość w kojcu itd. Boją się trochę burzy, ale jest to raczej niepokój, a nie panika, jak w przypadku Bajutka, który jednak od poprzedniego roku z burzy sobie już niewiele robił Jakaś zaleta starości I nie pytajcie ile one mają lat bo tego nikt nie wie Są odrobaczone, zaszczepione, zaczipowane i wysterylizowane. Dianusia ma usunięte guzy z grzbietu, ale jak widać wymaga jeszcze takiego minimalnego odchudzania Obie niedawno miały robione badania krwi i są OK. P.S.: Wracam do życia, również tego dogowego, więc w najbliższych dniach zajrzę na Wasze wątki gdzie zaglądałem wcześniej i jakoś nadrobię te zaległości, a wiem, że mam ich sporo. Trochę zdjęć już z nowego domu:
    1 point
×
×
  • Create New...