Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/12/22 in Posts
-
Wyniki Nuukuni dostałam na maila przed chwilą, wcześniej dzwoniła do mnie pani doktor- jej zdaniem wyniki dużo lepsze niż można było oczekiwać, moim zdaniem dużo tam czerwonych kratek ale ja się nie znam ... Nuuka jak zwykle żywioł, coraz bardziej rozbrykana i radosna, niestety tak jak pisałam, muszę ją separować, bo inaczej Dżekunio się stresuje. Jak byłam dziś z Nuuką na badaniu krwi, zrobiłam też Dżekusiowi, wyniki gorsze niż ostatnio, dużo też ostatnio śpi, do tego ma znów straszny kamień na ząbkach, a wyszyścić już nie można, i chyba librella przestaje skutkować ... Wracając do Nuuki - w przyszłym tygodniu mamy powtórzyć badania krwi, będzie też lekarka która zaproponowała podanie Nuuce krwi, porozmawiam z nią co dalej. Ogólnie lekko nie jest, Nuuka potrzebuje dużo uwagi, tak samo ja Dżekunio, moje popołudnie ma tylko kilka godzin, a nie możemy być wszyscy razem ... nuk.pdf3 points
-
Anna Klimczak też nefrolog swego czasu konsultowała psy online. Poza tym nefrologów jest już coraz więcej na szczęście . Dr Neska nie jest juz jedyna. W Brzesku w Luxvecie przyjmuje dr Zdrzałek a jak nie on to też są tam inni weci. Dr Zacharewicz niestety wyjechała na Węgry podobno i z tego co wiem nawet gościnnie już nie przyjmuje nowych klientów. Starym też odmawia. W Krakowie są Agnieszka Hajnrych https://zdrowieczterolapa.pl/, Jowita Gorlewicz-Piastuch: http://abwet.pl W Wawie polecam dr Kraińską ale ona online nie konsultuje. @limonka80 NIe zauważyłam czy wspominałaś czy weterynarz jakiegoś preparatu na zbicie fosforu nie zalecił. Fosfor niszczy nerki przy PNN najlepiej aby był w medianie wartości referencyjnych ale w przypadku takim jak sunia to dobrze byłoby żeby chociaż mieścił się w granicach norm. On jest bardzo wysoki.2 points
-
Wpłacę chociaż jednorazowo 5 dyszek. Chłopak zapadł mi w serducho.2 points
-
Łapka Sary goi się ładnie, opuchlizna zeszła. We czwartek zdjęcie szwów i wreszcie też kapelusza, on nie ułatwia jej życia w klatce:( Sunia czuje się dobrze, odzyskuje powoli siły, przy wyjściu delikatnie zaczyna używać chorej łapki.2 points
-
Ona w dwa dni może nauczyć się zostawania w ciszy - trzeba nagradzać spokój. Czyli wyjść na ułamek sekundy i wrócić, zanim się rozpłacze. I pochwalić (beż żarcia), i po chwili wyjść znowu. A jeśli zdąży zaszlochać - to wrócić i gniewnie powiedzieć źle/nie i wyjść natychmiast, i wrócić gdy zdumiona zamilknie i bardzo wychwalić. Załapała błyskawicznie jazdę w windzie, załapie równie szybko i to.2 points
-
Poradziła sobie średnio, nic nowego nie pogryzła, ale płakała mocno. Do tego przewróciła Dżekusia (on nie stoi już tak pewnie na łapkach jak kiedyś). W sumie to nie była jej wina, bo Dżekuś sam do niej podszedł, kiedy wchodziłam z Nuukusią do mieszkania ze spaceru, ale Nuuka biegnąc prosto do miski potrąciła go. Dżekunio się przetraszył, siędzę z nim do teraz w pokoju, już się uspokoił i chyba zapomniał, ( jeden pozytywny skutek demencji ) bo zachowuje się normalnie, ale żal mi go, z kolei Nuukusi też mi żal bo nie może być cały czas z nami, ale Dżekuś jest dla mnie ważniejszy. Pozostałe wiadomości są na razie bardzo dobre - maleńka i przed kroplówką i po czuje się świetnie, skacze, biega, zaczepia do zabawy - zachowuje się jak zdrowy pies. Nie mogę uchwycić fajnego zdjęcia w domu, jest bardzo ruchliwa i pełna energii. Na spacerze łatwiej, bo jest czujna - rozgląda się, staje gdy ktoś przechodzi, nie jest tak wyluzowana jak w domu. Też się cieszy, podskakuje, łapie mnie tak śmiesznie za ręce i nie chce puścić ale jest czujna, tak jak pisałam na początku - boi się miasta. Jest bardzo mądra, szybko się uczy, windą jeździ jakby się w niej urodziła, po schodach przy wyjściu z budynku śmiga góra / dół na tych swoich szczudełkach, że ledwo za nią nadążam ( na początku schodów też się trochę bała, schodziła niechętnie i ostrożnie ). Jutro rano jedziemy na badanie krwi. Niepokój jest, ale wierzę że będzie dobrze, malutka nie po to taką daleką drogę przebyła, by na Śląsku umrzeć Nein, selbstverstandlich nein2 points
-
Czytasz w moich myślach. Tydzień temu byłem poznać się z tą dwójką: https://www.olx.pl/d/oferta/kora-i-szarus-osierocony-dwupak-lagodnych-i-przyjaznych-psiakow-CID103-IDNN9wW.html Wszystko idealnie, super psy W tę sobotę miałem zapoznać je z Alfredem i tak też zrobiłem. Z Korą polubiły się bez problemu, ale Kilka razy, na spacerze, Szaruś próbował capnąć Alfreda. Różnica w wielkości oraz fakt, że Alfred nie ma zębów, nie dawała mu w ewentualnym starciu żadnych szans. Dlatego szybko Alfred został poznany z drugim dwupakiem, o którym myślałem https://www.olx.pl/d/oferta/tinka-i-danusia-dwupak-lagodny-bardzo-grzeczny-i-zzyty-ze-soba-CID103-IDK8HBi.html Tu cała trójka od razu się polubiła, a raczej one nie reagowały na Alfreda, a on na nie. Bo one dwie są bardzo zżyte ze sobą i wiecznie przyklejone do siebie To nie są schroniskowe imiona więc zostały, ale ze względu na zbieżność imion za płotem u sąsiadów, wolałem aby zostały lekko zmienione Tinka to teraz Inka, a Danusia to Dianusia Od pierwszego dnia czuły się jak u siebie, spały w budach, zachowują czystość w kojcu itd. Boją się trochę burzy, ale jest to raczej niepokój, a nie panika, jak w przypadku Bajutka, który jednak od poprzedniego roku z burzy sobie już niewiele robił Jakaś zaleta starości I nie pytajcie ile one mają lat bo tego nikt nie wie Są odrobaczone, zaszczepione, zaczipowane i wysterylizowane. Dianusia ma usunięte guzy z grzbietu, ale jak widać wymaga jeszcze takiego minimalnego odchudzania Obie niedawno miały robione badania krwi i są OK. P.S.: Wracam do życia, również tego dogowego, więc w najbliższych dniach zajrzę na Wasze wątki gdzie zaglądałem wcześniej i jakoś nadrobię te zaległości, a wiem, że mam ich sporo. Trochę zdjęć już z nowego domu:2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dopiero zajrzałam na konto, a tam 50 zł od Figuni! Dziękuję Ci bardzo!!1 point
-
1 point
-
W piątek Asia pracowała zdalnie z działki, a psiaki dzielnie wspierały spod stołu Udało mi się też uchwycić oblizywanie się po smaczku Jutro mała mordka ma badania okresowe, jak zwykle bardzo proszę o kciuki.1 point
-
Wiem, że to trudne..... ale nie pozwól mu na samotność Baja[*] NIKT nie zastąpi, ale jakiś biedak w potrzebie gdzieś czeka, a "Testament odchodzącego psa" znasz.....1 point
-
1 point
-
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie obecne i w przeszłości. Do mnie chyba nadal nie dotarło to co się stało. To pewnie lepiej, że dociera powoli. Alfred smutny i mało je. Jak zostaje sam to wyje, ale tak już robił nawet gdy zabieralem Bajutka do weta i zostawał sam na 2-3 godziny.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Moje pinczery jednak bez podszerstka linieją ale nie aż tak a ta mała ma futro jak niedźwiedź.1 point