Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/08/22 in Posts

  1. Dzwoniła elik - Michu już w Krakowie u AniB. Bez problemu wszedł do auta, trzeba mu było tylko trochę pomóc. Załatwił się - kupa już zdecydowanie lepsza, nie woda, wysikał i teraz czeka na kąpiel, bo straszliwie śmierdzi. Ela jak dotrzeć do domu i ogarnie swoje sprawy, to napisze więcej. Teraz tak tylko sjaoe wieści, żeby już kciuki można było puścić.
    7 points
  2. To nie bluzgaj tylko się zastanów. Nie mogą iść do stada w mieszkaniu , przypuszczalnie z życiem wewnętrznym i z pchłami ewentualnie z chorobą zakaźną oraz śmierdzące jak skunksy. Mieszkałaś kiedyś w mieszkaniu z choćby jednym cuchnącym niemiłosiernie psem wziętym ze schronu? Jednemu z oczodołu leje się ropa. I co? ma zarazić resztę psów? Ja mieszkałam, zamknęłam w WC z oknem do czasu kąpieli , wietrzyłam non stop. A jedna sunia przez 3 dni siedziała w garażu do czasu SPA. Tylko na spacer wychodziła i kilka razy dziennie zaglądaliśmy do niej. Jak mawiasz, nic im nie jest, przetrwają, dadzą radę. Mają ciepło, co jeść i pić, posłania i serce. Dostaną opiekę weterynaryjną i kąpiel. I wtedy trafią do mieszkania. Jeszcze dopiszę. Twoje gadanie niczego nie wnosi. Krytyka ma sens, jeżeli jest konstruktywna. A Ty gadasz byle gadać. Masz coś lepszego do zaproponowania? Może BDT u Ciebie?
    7 points
  3. Linx we Wroclawiu już zaprzyjażniony z rezydentem
    4 points
  4. Na wniosek mari23 piesek Oczek otrzymał 300 złotych bezzwrotnej pomocy ze Skarpety im. Talcott. Proszę o przesłanie konta do wpłaty do skarbnika asikowska. Po otrzymaniu pomocy proszę o potwierdzenie na wątku Skarpety oraz wklejenie tej grafiki do pierwszego postu:
    4 points
  5. To ja pozwolę się wtrącić z tematem zupełnie pobocznym, czyli dzisiejszymi zdjęciami psinka Na spacerze po ogrodzie ciężko go uchwycić, bo zawsze w ruchu, zawsze drepczący A tutaj razem z bardzo smutnym puchatkiem, z którym przywiozła go kochana Aska7
    3 points
  6. Zrobiłam przelew do lecznicy z bazarku cegiełkowego. Kwota to 1500 zł. Poproszę sue o potwierdzenie kiedy już będzie mogła, że przelew dotarł.
    3 points
  7. Wręcz przeciwnie. Sytuację opisałam na wątku Maro. Suvi wreszcie wyszła z budy, gdzie ostatnio spędzała większość czasu. Taki wyraz pysia teraz jest aktywna, wychodzi chętnie nie tylko z budy, ale i z zagrody. Wreszcie od wyjazdu Martiego ma towarzystwo.
    2 points
  8. Dałam ich na wybieg i Suvi od razu się otworzyła, brakowało jej towarzystwa. Teraz wchodzi do drugiej budy, zeby sprawdzić, czy tam nie jest aby wygodniej.
    2 points
  9. https://images91.fotosik.pl/564/9dcc3a74fe38a4a7gen.jpg https://images89.fotosik.pl/564/652203003ad554b6gen.jpg
    2 points
  10. Na ten moment na bazarku imiennym zbierzemy ok. 450zł A dzieje się! Zapraszam na wyścig :) - kto jeszcze nie był. Mile widziane kibicowanie i podrzucanie.
    2 points
  11. naprawdę nie masz za co przepraszać. Tyle serca, tyle dobra, tyle pomocy otrzymuje od Ciebie tak wiele, wiele psiaków i kociaków nawet z bólem w sercu, w czasie żałoby o nikim nie zapominasz
    2 points
  12. Mój Dżekunio też jest długi i ma duże zwyrodnienia kręgosłupa, librelę stosujemy od dwóch miesięcy i bardzo polecam. Już po pierwszej dawce niesamowita zmiana na korzyść, Dżekuś porusza się zupełnie inaczej, tak dziarsko, również kładzie się i wstaje znacznie sprawniej. Zaczął się nawet przeciągać, czego już od dawna nie robił. Preparat działa do max pięciu tygodni, my zastosowaliśmy ponownie po upływie czterech, bo pogorszenie sprawności w poruszaniu się zaczęło już być widoczne. Koszt spory, ale moim zdaniem warto. Podobno są psy, na które prepatat nie działa, ale zdarza się to rzadko.
    2 points
  13. mari, piesio jest zaniedbany okrutnie. Nawet jak zaginął na Sylwestra, to nie powinien wrócić do poprzedniego domu. Musimy dbać o dobro psów, a nie ich właścicieli.
    2 points
  14. Biduś straszny Miejmy nadzieję, że jak odeśpi, jak zacznie regularnie jeść, to nabierze sil i chęci do życia. Już za moment przejdzie do domu. Musi tylko poznać topografię terenu i zacznie chodzić. Tej wersji się trzymam.
    2 points
  15. No pewnie, że helli, przepraszam. Ja nadal jestem myślami w czasie, kiedy była z nami Zulinka. I tylko czasami w terażniejszości, do której wciąż się spóżniam i na którą wciąż brak mi czasu.
    2 points
  16. Na wniosek mari23 ten piesek (chwilowo bezimienny) otrzymał 300 złotych bezzwrotnej pomocy ze Skarpety im. Talcott. Proszę o przesłanie konta do wpłaty do skarbnika asikowska albo bezpośrednio do mnie. Po otrzymaniu pomocy proszę o potwierdzenie na wątku Skarpety oraz wklejenie tej grafiki do pierwszego postu:
    2 points
  17. Nie dzwoniłam, nie miałam ani czasu, ani ochoty. Michu jutro z samego rańca jedziemy po ciebie!!!! Jestem umówiona z Anią o 8:00.
    2 points
  18. Zrobiłam przelew do lecznicy z bazarku cegiełkowego. Kwota to 1500 zł. Poproszę sue o potwierdzenie na wątku bazarkowym, kiedy już będzie mogła, że przelew dotarł.
    2 points
  19. Zaglądam do Micha, i widzę, ze rządzi chłopak w nowym miejscu :) Może się uspokoi, emocje opadną i nieco ochłonie, to i zachowanie przystopuje. Dla dużego psa takie domowe warunki to miód na jego stargane serducho.... Dzisiaj poleciała stała za grudzień i styczeń, luty 2022 r.
    1 point
  20. Niestety Michu miałby u Ani wspaniale. Może Sowa jutro coś zaradzi?
    1 point
  21. Oj pada, pada i ze zmęczenia i z emocji, niestety niedobrych Od 7-mej do 10-tej jazda z Michem i zaraz po, jazda na działkę do kotów , bo ten tydzień to nasza kolej. Wróciliśmy dopiero po 14-tej i zaraz obiad, psy.... Jak już wszystko ogarnęłam uświadomiłam sobie, ze telefon milczy, jak zaklęty. Przypomniało mi się, że wyłączyłam głos, bo jak zwykle w drodze na działkę w coś tam sobie gram, żeby droga prędzej upłynęła. Miałam nieodebrane 2 telefony od Ani i 5 SMS-ów. Wyobrażam sobie, jak musiała się denerwować. Teraz już wie, że miałam wyłączony dźwięk, ale wtedy pewnie myślała, że upchnęłam psa i chcę mieć spokój. A nasz Pan Micho zaczął pokazywać rogi. Chce Anię zagarnąć tylko dla siebie. Odpycha psy Ani, warczy na nie. Szczególnie upodobał sobie Karata. Karat to taki duży dzieciuch, przytulak, jak podchodzi do Ani, to Michu go blokuje i burczy. Burczy tez na suczkę Keri. Karat i Keri to też duże psy, ale bardzo spokojne. Ania sama lepiej opisze sytuację. Na razie psy są izolowane, ale na dłuższą metę nie da się tego kontynuować. Prawdopodobnie musimy szukać dla Micha innego lokum. Ania boi się o swoje psy. Prosiłam Sowa o pomoc, dałam Ani numer telefonu i ma jutro dzwonić. Z nerwów skoczyło mi ciśnienie, rozbolał mnie łeb i dostałam sracz.. A tak się Michu rozgościł u Ani.
    1 point
  22. Podeszła i została, kiedy ja podeszłam. Nie uciekła. Ostatnio czas spędzała w swojej budzie i mało wychodziła. Brakowało jej psich kompanów. Towarzystwo razem zamieszkało ostatnio. Maro i Andżela osobno nie chciały słyszć o budzie. Siedziały przyklejone do ogrodzenia. Teraz, kiedy są razem, to przeprosiły się z budą i idą do niej spać. Otwieram im w ciągu dnia zagrodę i wychodzą razem z Suvi. Co ciekawe, ona od razu leci do szopki szukać jajek, a "bliźniaki" nie załapały, o co chodzi. Dziś były puszczone luzem, kiedy przyjechali ludzie i zachowali się oboje bardzo grzecznie.
    1 point
  23. Bardzo dziękuję. W takim razie ostateczne rozliczenie wygląda tak: Ewa Marta - 100 zł - wpłacone agat21 - 100 zł- wpłacone Limonka80 - 100 zł - wpłacone Tianku - 30 zł - wpłacone Aldrumka - 70 zł - wpłacone Nesiowata - 30 zł - wpłacone Jankamałpa - 50 zł - wpłacone Poker - 100 zł - 230 zł ( z bazarkiem) - wpłacone Alaskan Malamutte - 50 zł - wpłacone Lipsik - 50 zł- wpłacone Elik - 50 zł - wpłacone Kropka73 - 100 zł - wpłacone Tola - 50 zł - wpłacone Ellig - 100 zł - wpłacone Anula - 100 zł - wpłacone Mruczka 150 zł - wpłacone Razem na konto wpłynęło 1.360 zł Z kwoty, która wpłynęła 1.360 zł odejmuję opłatę grudniową 829 zł. Zostaje na ten moment 531 zł na styczeń. Bardzo dziękujemy Wam wszystkim za pomoc.
    1 point
  24. Dzięki za pocieszenie, też tak próbujemy sobie tłumaczyć. Po badaniach będzie więcej wiadomo A tutaj jeszcze dreptuś - tuptuś
    1 point
  25. Możecie mnie zaadoptować ? Badania (w pandemii), żarcie, smaczki, wycieczki, kocyki, foty, kołderki, głaski ...
    1 point
  26. A ja Ci nie mówię kiedy i co tylko co nie. A ja kocham teksty z których oprócz krytyki nic nie wynika. Więc Ty czytaj moje , a ja Twoje i będziemy zakochane
    1 point
  27. Ja też teraz zaglądam, szukam spokoju, ukojenia, w obecnej chwili jest mi to b. potrzebne. A ten wątek taki jest.
    1 point
  28. Dzięki za dobre słowa Bardzo mi zależało na wyjątkowym domu dla Uffinki. Dlatego czekałam z ogłoszeniami. Czułam, że Gosia chce ją wziąć. Tylko musiała wszystko gruntownie przemyśleć Ale wiem, że to najlepsze miejsce, w jakie Uffinka mogła trafić A Pajda będzie jej siostrą. Uffinka ma chyba chorobę sierocą i lgnie i do ludzi i do zwierząt.
    1 point
  29. Tysiu ćwicz gadanie, ćwicz. Do malucha od urodzenia trzeba dużo mówić:) Byle nie pytać o wszystko czy się zgadza, wrrrr
    1 point
  30. Nie przperaszaj, te rozmówki są urocze i trochę mi się udzielają Kiedyś mało mówiłam do psa, nie zasypywałam go słowami... teraz łapię się na tym, że terrierka inaczej wychowuję, włącza mi się gadulstwo. Stadko przeurocze, widać niesamowite zgranie :).
    1 point
  31. Z tego samego schroniska i z tym samym problemem ( kręgosłup plus trzustka) mam Kubusia, dużo mniejszy od Makunia, ale proporcje ciała podobne ( "długi" kręgosłup), ostatnio miał atak bólu, że nie mógł wstać.... i też nie wiem, jak mu pomóc, żeby nie zaszkodzić staruszkowi
    1 point
  32. Anecik wystawiła maluszka na zewnątrz. Wysikał się po raz pierwszy od przyjazdu...Przeszedł 10 metrów i zastygł....Potem sam poszedł na posłanko.
    1 point
  33. Dostałam filmiki od Dexterki. Zobaczcie, jaki to radosny i cudny pies. Madzia napisała, że jest mega mądry. Domku, gdzie jesteś???
    1 point
  34. Trzymajcie sie trzymajcie cieplutko Gajunkowie posylam pozdrowienia wszelkie
    1 point
  35. Ja też ogromnie Chłopak nareszcie będzie miał dobre warunki, jak w DS
    1 point
  36. Mała to drogocenny chin japoński odmiany mazowieckiej.
    1 point
  37. Grupa bazarkowa z FB, którą tworzę ja, Marzena, Gosia i doraźnie kilka innych dobrych dusz postanowiła przejąć opieke finansową nad babcią Agusią. Już rozmawiałyśmy z kikou. Przynajmniej tak możemy się odwdzięczyć Basii za to co robiła dla psiaków przez lata .... Grupa bazarkowa na FB, gdzie będę wrzuciła info o zapłaconych fv za Agusie: https://www.facebook.com/groups/2404531839876914. Na dogo rzadko się pojawiam, ale pewnie kikou będzie informowała nadal o jej stanie zdrowia
    1 point
  38. Dziękuję Myślałem, że jednak będzie cieplej Alfredowi w tym, ale i tak jest wyraźna różnica. Tyle miejsc, a koty zawsze muszą wybrać takie gdzie ich nie powinno być Dziękuję Bym powiedział, że nie tylko na stole Dziękuję i Tobie Twoje koty widocznie bardzo polubiły domowe życie i bardzo dobrze Nie dziwię im się, że wolą spać na miękkim niż na stołach Dziękuję za komplementy Olena, Nadziejka, Mari - co tak się dziwicie? To naturalna pozycja siedzącego kota Dziecko takie małe, a już siedzi Jako, że wg mnie, okres świąteczny trwa od Wigilii do Trzech Króli to jeszcze chciałem Wam wszystkim życzyć pomyślności w Nowym Roku
    1 point
×
×
  • Create New...