Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/16/20 in all areas

  1. Uśmiałam się z tych głupich kandydatów na sunię ale i współczuję, ze musisz z takimi się zmagać. Ludzie są coraz bardziej bezmózgami, potrafią chyba tylko siedzieć w kompoterze albo smartfonie ale samodzielne myślenie to już za trudne. Ale co do wieku - ja w tym roku skończę 80 lsat, od 53 lat mam psy ito duże i po kilka, najpierw owczarki niemieckie 15 lat o potem rottweilery, w porywach i 4 naraz w mieszkaniu i dawałam radę, teraz mam parę średnich pinczerow, które wbrew pojeciu sąsiadów potrafią mnie bardziej uszarpać niż dwa rottki w jednej ręce ale jakoś daję radę. Wiek fizyczny nie jest ważny, raczej psychiczny. Ja całe zycie kocham psy i nie wyobrażam sobie domu bez psów, teraz tylko przestawiłam się na nieco mniejsze. Suczkę mam od szczeniaka, psa adoptowałam jak miał 5 lat i miał byc uśpiony za agresję a pogryzł z bólu bo miał tak zapaprane uszy, że jak się u mnie otrzepal to zalał mi całe miszkanie krwią. Ale z moim wetem wyleczyłam i pies zyje u mnie już prawie 6 lat.
    5 points
  2. Pięknie dziękujemy za tyle miłych słów U Mimi wszystko ok, oczywiście oprócz strachliwej natury i "szorstkiej przyjaźni" z Psotką i Jeżynką (o znaczeniu nie wspominam, bo nic się nie zmieniło). A mój słaby charakter doprowadził do tego, że odpuściłam dziewczynom i postawiłam na parapecie koszyki, odzyskały okno na świat. I właśnie z parapetu Mimisia pozdrawia dogowych przyjaciół :)
    5 points
  3. Chciałam jeszcze pokazać wiejskie kotki z naszej chałupy Telmę i Luizkę, które w tym roku zabraliśmy na zimę do nas do mieszkania; mają już co najmniej 11 lat, bo tyle lat temu przyszły do nas na wieś i już zostały.
    4 points
  4. Na bazarku Rekultywacyjnym uzbieraliśmy dla Albinka Razem : 382 zł Poproszę o nr konta i potwierdzenie na bazarku jeśli dojdą pieniądze. https://www.dogomania.com/forum/topic/351305-koniec-rozliczam-akcja-rekultywacja-środowiskadołącz-do-drużyny-clean-masters-disaster-dla-albinka-do-8022020-r/
    3 points
  5. U Amber wszystko dobrze, nie sprawi żadnych problemów, pani napisała, ze bardzo kochają swojego małego pieszczocha:)
    3 points
  6. Psy lubią jak się nimi zajmować (w stadzie bardziej widoczne)...nawet gdy się boją a dana czynność nie sprawia przyjemności to już po wszystkim ogon dupcie odrywa, głowa wysoko uniesiona, czasami burkną do innych..., jakby mówił / mówiła "jestem ważniejsza" ,) Pikusia na szczęście nie boi się wody jest zrównoważona, odważna i trzeba to wykorzystać.
    2 points
  7. Fabusia poczuła sie lepiej, troszkę je ale nie tak jak calkiem dobrze sie czuła. Dzisiaj czynnie uczestniczyła w życiu domowym, pogoda dopisywała wiec i na dworek wychodzila. W badaniach krwi wyszło że mocznik podniesiony ale nie tragicznie czyli druga nereczka na pewno pracuje, watroba wydolna. Cały wydruk wkleje w środę wieczorkiem jak wrócimy z wizyty kontrolnej. Może jak się podgoją te jelitka to jeszcze nie bedzie źle..mam nadzieję.
    2 points
  8. Pierwsze relacje z poznania Mimisi. Dokładnie dwa lata temu o tej porze przekazałam w ręce cudownej Jaguski naszą dziką lisiczkę. Jagusko, bardzo chcę Ci podziękować za te (już!) dwa lata wytrzymywania z rudzielcem, zwłaszcza jej rudym charakterkiem..., za to że nie narzekasz, lecz od dwóch lat rozbawiasz nas tutaj swoimi opowieściami. Za troskę, za humor, za cierpliwość, za dobre serce i za to wszystko, co robisz dla rudej i naszych braci mniejszych - DZIĘKUJĘ. I z racji, że bukiet kwiatów to za mało... to podsyłam bezkresną łąkę jak Twoje oddanie dla "maluczkich" (bardzo chciałam w okolicach rocznicy przyjechać i uściskać na żywo, ale trochę popsuło mi się zdrowie i chodzę po lekarzach) I daję słowo, że robię wszystko, co w mojej mocy, aby odnaleźć Człowieka Mimisiowego. TEGO prawdziwego.
    2 points
  9. Lilu u Anecik ma jutro sterylkę. Oby wszystko było dobrze. Suńka została wykąpana przez Anecik , która przy okazji też się prawie wykąpała. Pani chętna na nią nie odpuszcza. Faktycznie ma problemy zdrowotne , rozmawiałyśmy długo. Postanowiła zawalczyć o sunię i zabiera ją do swojej kuzynki z Pyskowic. Tam będzie na nią czekała. Kuzynka od lat jeździ z córką do Miedar i wyprowadza psy. Rozmawiałam oczywiście z kuzynką i wszytko brzmi bardzo sensownie. W razie gdyby kuzynka się zakochała w suni , to pani odpuści . Stwierdziła , że najważniejsza jest sunia , a nie ona.
    1 point
  10. Rozmawiałam z Dexterką. Bruno jest pięknie wyczesany. Ma takie ubarwienie, kolory. Można odnieść takie wrażenie, ale to tylko wrażenie ;)
    1 point
  11. Codziennie robiliśmy sobie wyprawę, żeby połazić z małą mordką i nadpobudliwym labkiem. Gajulka była przeszczęśliwa. Byliśmy nad Soliną (tu Gajula patrzy raczej mało przyjaźnie na Igusia) Była okazja do pobrykania w śniegu (i to padającym:) Nawet udało się zrobić zdjęcie Gajki na tle Połonin:) Po każdej takiej wyprawie psiska zalegały. Nawet Iguś nie zawracał głowy. Teraz psinki odsypiają wrażenia.
    1 point
  12. W tym tygodniu ma być ładna pogoda to porobię suni więcej zdjęć.
    1 point
  13. Dobrze, że nie stresuje już je tak bardzo przebywanie w pomieszczeniach. Gdyby tak moje dzikuski z działki pozwalały się zabierać na zimę do Krakowa, to mąż nie musiał;by jeździć na działkę, żeby je karmić. Od zeszłego roku jeździ co 2 tydzień, bo jedna pani która też ma tam działkę i pomaga kotom, jeździ na zmianę z mężem. Przedtem jeździł co tydzień. Chętnie zaglądnę do koteczek :)
    1 point
  14. Telma i Luizka to albo siostry, albo matka i córka, tego nie wiemy. Całe życie są razem - i w okresie bezdomności i od 10 lat u nas na wsi, przeżyły tam wiele zim, zupełnie same, miały tylko dostarczane jedzenie, jest miedzy nimi bardzo silna więź. Telma jest bardziej odważna, chodzi już po całym mieszkaniu, Luizka raczej nie wychodzi z jednego pokoju; jak Telmy długo nie ma, to zaczyna pomiałkiwać, nawoływać;)
    1 point
  15. A to jest wyłysienie, o którym pisałam. Kiedyś już takie coś się pojawiało: Max już nie jest taki żwawy jak wcześniej i już tak nie bryka z zabawkami.
    1 point
  16. Dobrze , że wieści dobre , trzymamy kciuki za malutką :)
    1 point
  17. U nas od dłuższego czasu jest problem z nadwrażliwością na dźwięki, ostatnio wszystko przybrało na sile. Jest problem z piciem wody, najtrudniej pokonać strach przed jedzeniem, dropsy strzelają, nawet mokre jest straszne. Wieczorami karmienie trwa do 3 godzin, a niuni wciąż ubywa. Jej strach boli najbardziej.
    1 point
  18. dostał Miluś na święta nowe posłanko....i wybuchło ! Dobrze, że biedny, ślepy staruszek nie odniósł żadnych obrażeń ;) przecież chyba nikt nie pomyślał, że taki stareńki ślepuś mógłby zawinić w tej sprawie... ;)
    1 point
×
×
  • Create New...