Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/04/17 in Posts
-
Poker,jeszcze raz dziękuje za przeprowadzenie wizyty :) Już jestem po telefonach z Hanią i p.Łukaszem i zostali powiadomieni o pozytywnej decyzji w sprawie adopcji Leydi.Państwo już spakowani i zaraz wyruszają do hoteliku.Wieczorem p.Łukasz ma mi zdać krótką relację z pierwszych chwil Leydi w domku i zapoznania z kotami. Trzymamy mocno kciuki,bo na pewno się przydadzą! :)3 points
-
U Azuni wszystko dobrze:) Pani - jak obiecała- wysłała juz pierwsze zdjęcie:) Azunia chyba zadowolona, z kotami póki co się dociera (jak to Pani określiła), poza tym jest wszystko dobrze:) Zobaczcie jaki ma piękny ogród i troskliwą nową Panią:) HANIU dziękuje Ci bardzo za opiekę nad Azunią. 3 tygodnie u Ciebie wystarczyły, by dotarła do wymarzonego domu ...a w przychowalni była ponad 8 miesięcy... Z moich obliczeń wynika, że za pobyt Azy powinnać Ci zapłacić 250 zł. Czy to się zgadza?3 points
-
.Pani Paryska pisała mi że Parys jest taki zabawowy ze bawiłby się z psami cały czas, nawet jeśc nie ma kiedy bo zabawa wazniejsza. Ponoć jest szybki jak harcik. W domu nie chce siedzieć całymi dniami chce byc na podwórku , czas spędza na ganiankach i zabawach. Później jest tak zmeczony że śpi jak suseł calutka noc, nawet pozycji nie zmienia. Bywa że klapnie na środku pokoju i śpi bo jest taki umordowany.2 points
-
2 points
-
Dzisiaj Pani Polci zrobiła mi ogromną niespodziankę - i to jaką - dostałam filmik ze spacerku ulubioną trasą suczki :) Widok radosnej, szczęśliwej Poli bardzo mnie wzruszył; cudownie jest mieć świadomość, że istnieją rodziny, które dają dom lękliwemu psu po przejściach. Rozmawiałyśmy też po dość długim okresie czasu - Polcia ma się bardzo dobrze - uwielbia spacery, ze spokojem reaguje na mężczyzn, bez stresu przyjmuje zmiany miejsca - w zimie była ze swoją Rodziną w górach na nartach;). Oczywiście ma jeszcze chwile, kiedy widać, jak bardzo wiele złego przeżyła w przeszłości, ale jej nowa rodzina ma czas, cierpliwość o ogromne pokłady miłości. Pani Polci prosiła o przekazanie serdecznych pozdrowień wszystkim tutaj :)2 points
-
Tinka została Tinką i ma się dobrze. Co więcej odwiedziła mnie wczoraj (Państwo mieli wyjazd, zaproponowałam że zaopiekuję się Tinką) , no i spędziliśmy trochę czasu u mnie na na ogródku działkowym grillując :). Trochę fotorelacji z wczoraj :).2 points
-
Czyli to jednak ten sam park! No to jest duża szansa, że wcześniej czy później się spotkacie :) U Pingwinka wszystko w porządku, była u weta, zaczyna już zaczepiać inne psy i Agę do zabawy a na hasło spacer biegnie pod drzwi i niecierpliwie czeka na założenie szelek i wyjście :) Zaraz zmienię tytuł wątku bo myślę, że to już najwyższa pora :))2 points
-
Gacuś po kuracji czuje się ok, ale nie jest taki jak wcześniej. Nie ma już tej energii, ma problemy, żeby wdrapać się na dwa schodki... Siku i koopę robi zaraz pod domem, rzadko wypuszcza się dalej na ogród. Kolia wspiera intensywnie oba dziadki:) Timi był kiedyś zagorzałym tępicielem kotów, jak do nas przyjechał to gonił je po całym domu ze szczekaniem aż musieliśmy go na smyczy przeprowadzać przez korytarz. Oto jak skończył:)2 points
-
BARDZO PROSZĘ O DEKLARACJE DLA JESZCZE JEDNEGO, PO Neo I Murzynku PSIAKA, KTÓREGO NA SZYBKO TRZEBA WYCIĄGNĄĆ Z PRZECHOWALNI Z KOZIENIC. W przechowalni psiaki mają mało boksów, wiec siedzą stłoczone na betonie, z kiepskim jedzeniem, bez spacerów i czekają ... czekają na Radysy... albo pomoc. Postanowiłam pomóc jeszcze Kodiemu, bo on nie da sobie rady ani w Radysach ani dłuzej w tejże przechowalni. Ma szanse pojechać do tego samego hoteliku pod Warszawą gdzie pojedzie Murzynek. Koszt miesieczny to 200zł. JEŚLI KTOS CHCIAŁBY POMÓC STAŁĄ DEKLARACJĄ, albo jednorazową, bazarkiem, cokolwiek, bardzo proszę. Śliczny, niewielki, młody psiak szuka domu. Psiak został zabrany ze schroniska i dał się w hotelu poznać jako grzeczny, miły psiak, który akceptuje inne psy. Musi trochę poćwiczyć chodzenie na smyczy, ale szybko się uczy. Jest zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany. Kodi nie zostanie wydany na łańcuch ani do kojca bez możliwości jego opuszczania. Przed adopcją obowiązuje wizyta przed - i po- adopcyjna. Psiak przebywa w mazowieckim, ale w przypadku znalezienia dobrego domu zostanie zorganizowany transport. Telefon w sprawie adopcji: Kodi wyróżniony na olx i gumtree: https://www.olx.pl/oferta/wyjatkowy-sliczny-kodi-szuka-domu-CID103-IDpodnp.html https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/srodmiescie/wyjatkowy-sliczny-kodi-szuka-domu/10021265856909112398392091 point
-
Calem sercem z lapenkami z Toba Olenko a na kramiczku nasza milagrosia przekochana przecudna doldozylla fantuskow swych sercem dziekuje zapraszam zapraszam1 point
-
Nikt nie odpowiada na moje pytanie... A Braszka była na weekend w mieście. Zachowywała się bardzo ładnie bo miała długie spacery no i ja byłam. W momencie gdy zostawał z nią mąż, dostawała paniki. Szukała mnie, szczekala. Nie straszne jej odgłosy miasta jedynie winda jest na nie.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Już wysłałam smsa do Murki, jak tylko odpisze - dam znać. Mam nadzieję, że będzie mógł do niej pojechać, ona ma kojce i doświadczenie z różnymi psami. Co z deklaracjami dziewczyny? Aldrumka ma rację, że trzeba się skrzyknąć i coś wymyślić. Może chociaż jakiś bazar na pierwsze koszty?1 point
-
Wróciłam z wizyty. Przemili, kulturalni młodzi ludzie , którzy decyzję o posiadaniu psa mają przemyślną. Leydi będzie dobrze, oby tylko z kotkami się dogadały. Będzie miała fajne spacerki, zadbają o bezpieczeństwo. Pan ma jutro wolne ,a pani będzie cały tydzień pracować w domu,aby sunia i kotki mogły się pod ich okiem przyzwyczajać do siebie. Dzwoniłam już do Bogusik, ma powiadomić Szafirkę i jest szansa ,że sunia jeszcze dziś wyruszy do DS,.1 point
-
JEŚLI KTOS JESZCZE CHCIAŁBY POMÓC STAŁĄ DEKLARACJĄ, MOŻE UDA SIE ZABRAĆ JESZCZE JEDNEGO PSIAKA (jest ich wiecej ale to juz szczyt moich możliwości:() będzie to KODI: Przemiły pies w wieku ok. 2 lat troszkę przestraszony czeka w przytulisku na kochający dom. Jest bardzo łagodny. Średniej wielkości ok. 15 kg.1 point
-
I była fajna! "Wyceniłam" ją na jakieś 35 +, bezpośrednia, sympatyczna gaduła, bardzo zaangażowana w ratowanie różnych psich i kocich nieszczęść. Wieś bardzo ładna, domek nieduży i STRASZNIE zabałaganiony (sama jestem bałaganiarą, ale nie dorastam tej pani do pięt w tej dziedzinie! Dla niej wyraźnie porządek w chacie ma znacznie mniejsze znaczenie niż dobrostan zwierząt, które ma pod opieką), za to działka 3 000 m2, z czego 800 wybieg dla psów, używany na przykład jeśli ktoś się, boi wejść na podwórko, kiedy cała szóstka tam urzęduje. 3 onki, jedna onka i dwie kundelki: mała baaardzo stareńka i siedmioletnia czarnulka z siwym pyszczydłem. Psy radosne, wesołe i przyjacielskie. Kopidoły jeszcze większe od Psotki. Ale na terenie wybiegu, podwórka nie ruszają. Zadbane, ani za chude ani za grube. W domku cztery koty (jedna kotka po prostu cudo: mieszaniec z persem, puchata, jasno ruda), niewychodzące odkąd jeden z ferajny gdzieś przepadł w przyrodzie. Też spokojne i przyjazne w stosunku do człowieka, chociaż - jak to koty - z większym dystansem. Specjalnie dla psów został dobudowany dość duży ganek, w którym stoją posłania i sofa. Pani pracuje w Warszawie, ale ma jakiś taki rodzaj pracy, który pozwala jej mieszkać na wsi i spokojnie zajmować się psami i kotami. Nie dopytywałam dokładnie, co to za zjaęcie. Coś związanego z BHP. Ogólnie bardzo pozytywne wrażenie. Myślę, że dobrze będzie podtrzymać z nią kontakt - jeszcze jedna "pozytywnie zakręcona" w temacie zwierząt.1 point
-
1 point
-
Zarka...jak dotąd się z Tobą zawsze zgadzałam.:) W jednym masz rację - pewnie nikt sie nie będzie tym zajmował,ale poza tym - sytuacja nie jest ani troche zabawna. Nie wszyscy muszą kochac psy,nie wszyscy muszą znosić psie oznaki sympatii,czy antypatii,a obowiązkiem własciciela jest panowanie nad psem,m.inn niedpuszczanie do takich sytuacji jak ta opisana wyżej.Pies ma byc na smyczy I w kagańcu w miejscach publicznych.Kropka.Gdyby wszyscy to respektowali - nie byłoby awantur ani dramatycznych wypadków. Pozdrawiam,M.1 point
-
To dwa kciuki mam wolne na lepszą okazję...:) Dzisiaj rozmawiałam z p.Anią -domkiem Doni i Joki.Donia wspaniała i z dnia na dzień zaskakuje domowników swoimi wdziękami.Pani Ania nie musi myć twarzy bo jak tylko przykucnie lub położy się, to Doni język zaraz ląduje na twarzy :) Joki za to uwielbia perfumy ale....z końskich odchodów.Także trzeba kawalera później "od perfumować". Do tego mały akrobata bo siatkę 1,20m pokonuje w błyskawiczny sposób i bardziej zwinnie niż nie jeden kot,wdrapując się po niej.To jest wydzielony ogródek, gdzie czasami psiaki ganiają i się w nim bawią,a Joki przedostaje się na teren dla koni.Pani Ania oglądnęła całe ogrodzenie,zatkała szparę przy furtce i bacznie obserwowała Jokiego aby wreszcie się dowiedzieć, w jaki sposób się przedostał i wyszło co wyszło.Tak więc psiaki nie zostawia bez opieki na ogródku a jeżeli to po to, aby popracować z Jokim.Na szczęście skupia się już na osobie p.Ani i łatwiej wtedy reagować.Ogólnie trzymają się jej blisko i to jest super,tym bardziej,że są dopiero tydzień czasu.Dzisiaj przyszły zamówione grawerowane adresówki. Pani Ania dzisiaj miała ciężki dzień bo mimo leczenia, odeszła za TM jedna z jej klaczy [*] Tyle co mogłam, to opowiedziałam jej troszkę o Tęczowym Moście, za którym wiele zwierzaków jest wolnych od bólu,cierpienia i biegają szczęśliwe po bezkresnych łąkach.Nam ta wiara pomaga,więc może i jej z taką świadomością będzie też odrobinę lżej... Mam sporo przesłanych zdjęć ale dzisiaj wstawię tylko kilka a resztę sukcesywnie :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Nowe ogłoszenia dla Misia: Na olx odświeżam: https://www.olx.pl/oferta/niewidomy-duzy-starszy-pies-misio-bibi-szuka-domu-CID103-IDkwgWq.html http://alegratka.pl/ogloszenie/niewidomy-duzy-starszy-pies-misio-bibi-28730917.html na lento jest już kilka, które odświeżam co chwilę http://www.morusek.pl/ogloszenie/355565/Niewidomy-duzy-starszy-pies-Misio-Bibi-szuka-domu/#.WScSjdSLRNs http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/355565/Niewidomy-duzy-starszy-pies-Misio-Bibi-szuka-domu/ http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,154080,Lw==.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Niewidomy-duzy-starszy-pies-Misio-Bibi-szuka-domu-id158677.html http://krakow.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1825895683/krakow-Niewidomy-duzy-starszy-pies-Misio-Bibi-szuka-domu.html http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/niewidomy-duzy-starszy-pies-misio-bibi-szuka-domu-2.html#.WScUZtSLRNs http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-13156/niewidomy-duzy-starszy-pies-misio-bibi-szuka-domu-.html#http://www.pupil.com.pl/uploads/images/13156-big-1-1495733612.jpeg https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/krakow/niewidomy-duzy-starszy-pies-misio-bibi-szuka-domu/1001989238100910470798809 http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/2149289 http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/8252-Niewidomy+du%C5%BCy+starszy+pies+Misio+Bibi+szuka+domu+ http://www.hirosi.pl/ogloszenia/25272 http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=21872 http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/92229/niewidomy-duzy-starszy-pies-misio-bibi-szuka-domu/ http://cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Niewidomy-duzy-starszy-pies-Misio-Bibi-szuka-domu,144444 http://owi.pl/ogloszenie/niewidomy_duzy_starszy_pies_misio_bibi_szuka_domu,12017141 point
-
My już po wizycie u Weterynarza. Pani Doktor stwierdziła, że z pieskiem wszystko w porządku. Wygląda zdrowo, nie ma gorączki, dała sobie pomacać cały brzuch więc jej nie boli i do tego brzuszek jest miękki. Kwestia bulgotania może być związana z tym, że przekarmiam psa ( w ciągu tygodnia przytyła 1,5 kg). Na moje usprawiedliwienie powiem, że przed operacją pies praktycznie nie jadł i schudł mi o 5kg więc powrót apetytu przyjęłam zbyt entuzjastycznie. Na chwilę obecną mam obserwować psa i ograniczyć posiłki1 point
-
Właśnie zawiozłam Tinkę do DS. Tinka na wejściu była bardzo zestresowana, co generalnie niepodobne do niej. Wchodziła do domu na ugiętych nogach, bała się obcego miejsca. Ale nie minęło 10 minut i już wszystkim rozdawała buziaki dookoła. Wszyscy zachwyceni małą. Trochę posiedziałam u Państwa w domu, potem poszliśmy sobie na ogród. Tinka zaczęła węszyć wszystko dookoła, chyba wyczuwała kota sąsiadów, który czasem przychodzi do Państwa na działkę. Potem ja po angielsku ulotniłam się. Jest mi smutno bez Tineczki ale wiem ze będzie miała u Państwa dobrze. Trochę fotorelacji:1 point
-
Wetka przysłała mi wyniki Misia mailem. Są całkiem dobre :) Tylko parametry wątroby trochę podniesione. Hmm chciałabym, by moje staruszki miały takie dobre wyniki. Sądzę, na podstawie tych wyników, że faktycznie Miś nie ma wiecej niż 12 la., a więc kawał zycia przed nim. Wysłałam do dziewczyn wyniki, może któraś jak znajdzie czas to wstawi. Wieści z bdt są takie, że w domu się uspokoiło, że koleżanka oczywiście dla Misia żadnego domu nie znalazła. Zapytałam smsem, czy Miś odczuwa jakoś ze strony męża, że jest niechciany, ale na szczęście dostałam odp.przeczącą. Hmm złym ludziom bym psa na bdt nie dała. Koleżanka naprawdę kocha zwierzęta bardzo. ale co z tym mężem będzie dalej ? Czy znów się zacnie denerwować za jakiś czas, jak Miś domu nie znajdzie? no teraz już ostrożna jestem z optymizmem. Dobrze, że Misiurzysko zdrowe. :) ale pewnie na wspomaganie wątroby coś powinien brać.1 point
-
Miał być, ale czy był nie wiem. Dziś już trochę późno, ale jutro zapytam1 point
-
Nawet nie wiem. Wetka mi przysłała mailem, a byłam tak zabiegana, że nie dopytywałam. Dziękuję Jolantino za zrobienie zwrotu dla bdt. Mam nadzieję, że obecna cisza ze strony bdt nie jest ciszą przed burzą i jakoś to się z czasem ułoży. Moje koleżanka ostatnio wysłała 500 maili do znajomych w sprawie szukania domu dla Misia, ale na razie bez odpowiedzi. :(1 point
-
Może. Oby. ja to mam jednak szczęście. bo moje psy choćby nie wiem, co zrobiły, to "Tatuś" ich je uwielbia. :) Nawet jak go na początku po adopcji Homerek podgryzał1 point
-
Usiata napij sie wody spod ogórków albo barszczu kiszonego - to pomaga na owsiki1 point