Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/10/16 in all areas

  1. Ergo, nowe na Gliwice: http://alegratka.pl/ogloszenie/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to-27892799.html na lento, nie dodałam, bo swego czasu zamieszczałam codziennie bądź prawie i teraz gdy odświeżam, to jest ich pełno, dzień po dniu, na różne regiony http://www.morusek.pl/ogloszenie/320997/Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to/ http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/320997/Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to/ http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/gliwice/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to/1001737294980910470798809 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,135560,Lw==.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to-id139931.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to!,138161 http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=19902 http://www.pupil.com.pl/user.php?action=ad_confirm&n=12778&x=a02421afda8c70e55d779e3d2c60c664#http://www.pupil.com.pl/uploads/images/12778-big-1-1470828540.jpeg http://katowice.oglaszamy24.pl/ogloszenie/577190864/katowice-Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to.html na e-zwierzak, nie dodałam, bo swego czasu zamieszczałam codziennie bądź prawie i teraz gdy odświeżam, to jest ich pełno, dzień po dniu, na różne regiony http://owi.pl/ogloszenie/jestem_bezdomny_prosze_zmien_to,1163906 http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to-13.html#.V6sSwDW1cUc http://www.pineska.pl/?do=view&id=159911&title=jestem-bezdomny-prosze-zmien-to http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/6401-Jestem+bezdomny.+Proszę+zmień+to! http://www.hirosi.pl/ogloszenia/14358 http://pupilove.pl/ergo/
    3 points
  2. Dawid1990 - nie pal tego więcej...
    2 points
  3. Po powrocie z urlopu przedzieram się na nowo przez wątki dogo i trafiłam i tutaj. Deklaruję 20 zł miesięcznie dla Dredzi. Poszukam też czegoś na bazarek. Eliku, czy jeszcze będziesz miała możliwość dołożenia czegoś?
    1 point
  4. Gwoli wyjaśnienia bo widzę że jakoś ucichło. Nie było moim pomysłem przywiezienie Dredzi z kojcem do mnie, ja jedynie przystałam na propozycję. Faktem jest że mam zamiar w niedalekiej przyszłości otworzyć kameralny hotelik dla psiaków - 4 kojce i mały budyneczek na ok. 6 miejsc. W tym celu dokupiłam ok. 900m2 działki, którą muszę ogrodzić i odpowiednio zagospodarować. Na wszystko potrzebne są pieniądze i czas. W tej chwili nie jest to jeszcze TEN czas, dlatego rozmawiałyśmy z Tolą że ewentualnie Dredzia byłaby zakwaterowana w moim ogrodzie. Sprawę transportu również poruszałyśmy i wiem że najprawdopodobniej byłby to drogi transport. Nie wiemy jaka jest Dredzia, być może wystarczy pójść do fryzjera i heja do ds, ale być może będzie to trwało bardzo długo. Oczywiście że w porównaniu z Murką nie mam żadnego doświadczenia z psiakami. Być może mam tylko więcej czasu. Mówiąc Toli o kwocie za dzień + karma miałam na myśli karmę specjalistyczną, która być może będzie potrzebna Dredzi. Na codzień staram się psiakom gotować i tak też byłoby w tym przypadku. Chyba tyle w temacie. Jeśli elik zgadza się zostać skarbnikiem Dredzi to przeleję pieniądze które mam na koncie. A i jeszcze jedno. Wydaje mi się że kilka hotelików ma część psów w kojcach a część na kanapach.
    1 point
  5. Ja też byłam/jestem fanka Heniusia :) :) :) pozdrawiam mordke kochaną :)
    1 point
  6. O Jezu, tyle czasu już minęło, kompletnie wyleciało mi z głowy, ale już się poprawiam "dla przyszłych pokoleń" :) - otóż drugiego dnia po napisaniu tego tematu w kwietniu poszedłem do drugiego weta i kompletnie inna rozmowa, pani od razu przeprowadziła na miejscu badanie krwi z bąbla, żeby sprawdzić, czy wygląda to groźnie, poinformowała o możliwościach (albo zareaguje na leki i będzie się zmniejszać, albo nie i wtedy będzie go trzeba oczyścić), pies dostał serię leków do łykania i spray z antybiotykiem do psikania dwukrotnie dziennie na oczyszczone miejsce z bąblem, po tygodniu kontrola i jeszcze tydzień psikania i po bąblu po dwóch-trzech tygodniach nie było już śladu, choćby specjalnie szukało się jakiejkolwiek zmiany w miejscu, w którym był :) Także zdecydowanie polecam udawać się do drugiego weta jak ktoś ma wątpliwości, bo u mnie różnica była nie do opisania - podejścia na dwóch przeciwnych biegunach :) Dzięki @bou za pomoc :)
    1 point
  7. Wspaniałe wiadomości i miejmy nadzieję ,że nie będzie innych.
    1 point
  8. Tak więc, wszystko jest na jak najlepszej drodze do szczęscia dla naszej czarnulki:) Może szafirka nam coś jeszcze napisze jak mąż wróci z ciężkiej i długiej podróży. Ja chyba dziś juz do Pani nie będe dzwonić. Napisałam jej tylko smsem jak bardzo się ciesze. To wspaniali ludzie- Pani obiecała od razu zdjęcie i od razu wysłała:) Bardzo słowna, chyba rozumie że i ja, choć z oddali, bardzo to wszystko przezywam. :) KAROLCIA MA DOM! NAJLEPSZY DOM:) edit: właśnie zauważyłam wpłatę na koncie Karolci- 20 zł deklaracji od Gemmei. Dziękuje:) Sądze, że to już ostatnia wpłata:) za kilka dni roześle do deklarowiczów dobrą nowinę, ale jeszcze ciut trzeba poczekać dla bezpieczeństwa...
    1 point
  9. Od Szafirki wiem tyle: Karolcia przejechała drogę grzeczna i cichutka:) Państwo okazali się SUPER! Karolcia po wyjściu z auta załatwiła się i grzecznie poszła do domu. Siedziała głownie u Pana na kolanach:) A od Pani dostałam od razu ok. 15tej takiego mmsa:) :) TO MÓJ NOWY PAN - NIE ODSTĘPUJE GO NA KROK:)
    1 point
  10. Ewuniu, popłakałam się, łzy same popłynęły.... Jak dobrze, Boziu, dzięki Ci, że nasz Semiś poczuł się lepiej!!! Ewuniu, wiem, jak ogromnie kochasz Seminia i wiem, jakie to uczucie "odzyskać" swoje Szczęście; ja miałam tak z Korunią 2 lata temu... Jak lekarze zdecydowali, że jednak nie zoperują Koruni, bo narkoza to zbyt duże ryzyko i wracaliśmy do domu, byłam najszczęśliwsza, że Niunia jest z nami, a moje serce dosłownie kipiało miłością do Niej!!! Wiem co czujesz, i życzę Tobie, Seminiowi i nam tutaj, żebyśmy jak najdłużej mogli się sobą wzajemnie cieszyć!!! KOCHAM WAS BAAARDZO!!!!!!!!!!!!!!
    1 point
  11. Jeśli będzie taka potrzeba, mogę przejąć finanse Dredzi. Moja tymczasowiczka jest już w DS więc zwolniło się jej konto, które mogłaby przejąć Dredzia. Jeśli więc nikt inny nie podejmie się tej funkcji i będę zaakceptowana, mogę przejąć finanse suni. Spróbuję zorganizować bazarek imienny. Prawdę powiedziawszy wydawało mi się, że już ktoś to robi. Jak widać, tylko mi się wydawało :) Przydałby się jakiś ładny drobiazg, który byłby nagrodą za ofiarowanie najwięcej kasy dla suni. Czy ktoś mógłby podarować coś takiego, co będzie zachętą do udziału w bazarku ? Proponowana kwota jest dość pokaźna. Czy dałybyśmy radę ? Mam pewne wątpliwości. Ale Murka ma duże doświadczenie z wycofanymi psiakami, a poza tym na dobrą sprawę nie wiemy jaka jest Dredzia. Po opuszczeniu schronu może się okazać, że to całkiem bezproblemowa sunia. Nic tylko doprowadzić do porządku i szukać domku. Poza tym Murka jest blisko i odpałaby zbiórka niemałej kasy na transport. Skłaniam się ku tej propozycji.
    1 point
  12. Po naszym wypadzie nad morze, Tory łańcuszek zardzewiał :/ W sklepach samo badziewie, więc zaczęłam szukać w necie. Bardzo mnie zdziwiło, że oprócz normalnych łańcuszków dla psa, pokazało mi mnóstwo łańcuszków z bursztynów (dla psa i kota), które mają działanie przeciwkleszczowe (ponoć). Wpisałam w wujka google "bursztyn kontra kleszcze" i otworzyłam pierwszy z brzegu link: https://czarnelapy.wordpress.com/2015/05/27/bursztyn-kontra-kleszcze-co-wymysla-jeszcze/ Jeśli by to była prawda, to może warto spróbować?! Ja próbuję. Kupiłam łańcuszek do zwykłego noszenia i cały z bursztynów. Co prawda u nas kleszczy mało, ale jeśli ma pomóc, a nie zaszkodzi, to warto spróbować ;) Czy ktoś z Was już próbował bursztynu? Jestem bardzo ciekawa ;)
    1 point
  13. Dzięki Kochana:) Na szczęście znowu jest lepiej. Nie mam słów, żeby opowiedzieć Wam, jaki z mojego Semika jest wojownik:) Wydawało mi się, że kocham go już tak mocno, że więcej się nie da, a teraz ulga, że jest lepiej spowodowała, że aż mi się gotuje w sercu z tej miłości:) Wdzięczność i ulga, że nadal jest... to uczucie nie do opisania:) To zrozumieją ludzie jak Wy, którzy kochaja swoje czworonogi tak mocno jak ja:)
    1 point
  14. Duuuuuuuuuuuuuuuużo głasków mizianka , zdrówka dla wszystkich dziewiątkowiczów
    1 point
  15. Bardzo sie ciesze, ze Wampirek juz po zabiegu, wszystko w porządku! Niech sobie chłopak teraz odpoczywa.
    1 point
  16. Pochwaliłam się u Lolusia, i tu się chwalę :), chowam go w kieszeni bo wszyscy chcą go pożreć........, ogłoszenia poszły, też czekam na telefon.........
    1 point
  17. Niestety nie mam takiej mocy sprawczej, gdybym miała to z ogromną przyjemnością bym zamówienia przyjęła i zrealizowała... Ale mocno trzymam kciuki za takich cierpliwych, kochających ludzi dla dzikusków, Gigi i tymczasów malagos i wszystkich innych "naszych" psiaków :) U Fasolki w porządku, chodzi już na dłuższe spacery, załatwia się tylko na dworze, robi kolejne drobne postępy w kontakcie z Panią, ładnie je, zapoznała się ostatnio z sunią siostry Pani (bez spięć :)). Na pewno minie jeszcze sporo czasu zanim Siolka wyzbędzie się wszystkich lęków (a może niektórych nie wyzbędzie się nigdy) i zyska pełne zaufanie do Pani ale ten proces jest w toku i z dnia na dzień postępuje. A Pani i Fasolka mają dużo czasu, żeby się wspólnie poznawać i zaprzyjaźniać, nigdzie im się nie spieszy :)
    1 point
  18. Wczoraj po raz pierwszy Semik wyglądal tak, jakby go bardzo bolało:( Leżał spokojnie, a po chwili zaczął być niespokojny, trząsł się cały i miał problem ze wstaniem. Zmierzyliśy mu temperaturę - 38,6 stopni. Położyłam moje ukochanie delikatnie na posłanku, przykryłam kocykiem i delikatnie głaskałam leżąc obok. W międzyczasie Jacek doniósł rozluźniający przeciwbólowy Duspatalin. Po kilkunastu minutach Semik przestał się trząść, zabrałam go na krótki spacer, gdzie załatwił się (biegunka niestety) . Szedł cały przykurczony, ale nie reagował kiedy do dotykałam i sprawdzałam, czy gdzieś boli go bardziej. Mam nadzieję, że to biegunka spowodowala gorsze samopoczucie. Rano nie chciał nic jeść, na spacerze cały czas byłam obok, szliśmy bardzo wolno. Semik wyraźnie słabszy, ale merdał do mnie ogonkiem jakby mi chciał dodać otuchy. Na spacerze troszkę zjadł i napił się wody. Wszedł nawet do kanałku. W nocy leżałam z nim na posłaniu, przytulił się mocno i zasnął. Powiedziałam mu, że jeśli nie będzie już chciał tu być to może spokojnie odejść, że nie musi być za wszelką cenę. On jest najważniejszy w tym wszystkim i jego samopoczucie. Wszystko się we mnie w środku trzęsie, ale muszę pokazać Semikowi, że wszystko jest dobrze i że to on może wybrać. Chciałabym, żeby wiedział, że nie ma obowiązku trwania przy nas, jeśli będzie cierpiał. Może jeszcze będzie dobrze, bardzo bym chciała, ale nie zniosę jego bólu:(
    1 point
  19. Bazarek dla Ergo trwa jeszcze tylko do jutra, może ktoś się jeszcze na coś skusi? :) obecność i podrzucanie bardzo cenne!
    1 point
  20. Dziekuje ze zagladacie i ze tyle dobrego dzieje sie wokol Rudaska Hania dzis napisala mi ze maluch juz calkiem oswoil sie z domem i sam bez problemu wchodzi W srode Karolcia jedzie do domu wiec w wekend juz na pewno rusze z ogloszeniami Rudolfika Bede szukac dla niego domu najlepiej z malym ogrodkiem i idealnie u emerytow bo on potrzebuje ludzi ktorzy poswieca mu czas i dafza duzo milosci :)
    1 point
  21. :) Karolcia MA DOM:) Maja jest zachwycona Państwem. Fajni, sympatyczni ludzie, całe życie z psami, przeżyli wszystko- i niszczenie i psa uciekiniera- także mają doświadczenie;) Nie wiedziałam tego wcześniej, ale Maja powiedziała mi, że Pan wybrał Karolcie i jest pewny, że to przeznaczenie, ponieważ jego mama miała na imię KAROLINA! (pomyśleć, że chciałam zmienić imie suni..;)) Wnuk też jest zakochany i całą rodziną chcą tylko i wyłącznie Karolcie. Wszystko dla suni już naszykowane. Będzie spała z Panem w łóżku. Dookoła piękne tereny, dużo zieleni i miejsc gdzie pies może się wybiegać. Karolcia- pakuj się kochana i niech Ci się wiedzie:) :) Pozostaje jeszcze kwestia transportu- Państwo oczywiście pokryją koszty (zależnie ile wyjdą, całe albo większość, dokładnie Maja nie uzgodniła,ale sami z tym wyszli) ale transport trzeba zorganizować.
    1 point
  22. Dochód z książkowego bazarku dla Ergo wyniósł 160 zł. Kwotę tę przelałam na konto Ergusiowego Skarbnika :) AgaG proszę, potwierdź jak dolecą :) ♡ ♡ ♡ ♡ Dziękuję wszystkim Darczyńcom za fanty i bazarkową pomoc ♡ ♡ ♡ ♡
    1 point
  23. W niedziele wyslalam leki dla Ergusia listem zwyklym. Jak dolece napiszcie.
    1 point
  24. Moja sunia chora na czerniaka dostawała przeciwbólowo caprodyl. lepiej się po tym czuła. Może zapytaj weta, warto spróbować i poobserwować reakcję. A przy obmacywaniu łapy Ergo reaguje w sposób świadczący o bólu? Czy też "szuka" dotyku, by mu łagodził świąd? Zazwyczaj jest tak, że w przypadku miejsc bolesnych pies unika w zdecydowany sposób dotykania go tam, a przy świądzie jest odwrotnie: nadstawia je. Poza tym rzadko kiedy świąd ma pies tylko w jednym miejscu. Zwykle jak ma z tym problem to bardziej uogólniony. . ps. co do psychicznego podłoża takiego lizania, to wiem od psiego dermatologa, że w przypadku jego występowania pies faktycznie interesuje się nadmiernie swoimi łapami, mamle je, wygryza. A Ergo jak rozumiem mamle tylko łapę, na której miał zabieg. Jakiś fragment nici chyba tam nie został? A cytologia była ostatnio z tej łapy robiona?
    1 point
  25. Sterydy zwykle łagodzą bardzo skutecznie świąd. Przynajmniej u moich psów zawsze pomagały. Ale też z drugiej strony czasem psy wybierają jakieś miejsce na ciele i uporczywie je liżą, choć niby nic tam nie ma. Mnie ta sytuacja z Ergo dosyć niepokoi. Niestety u jednego z moich psów, który lizał uporczywie miejsca na ciele, z czasem po paru dobrych miesiącach wyszedł czerniak złośliwy z przerzutami. Objawy wyglądały jak alergiczne bardzo długo, Dostawał leki na alergię, przeciwświądowe, w tym sterydy. zeskrobiny potwierdzały jedynie drobne nadkażenia bakteryjne wywołane lizaniem. Co do postępowania ze skórą, zastanawiam się jeszcze, czy nie pomógłby na tę łapę szampon specjalistyczny łagodzący świąd. Sprawdzę jeszcze nazwę,, ale moi weci zamawiali dla mojej suczki leniderm chyba. On przynosił dużą ulgę i regenerował skórę. ps. chodzi o ten szampon http://kalinowa.pl/produkt/leniderm-shampoo-250-ml-icf/
    1 point
  26. Oczywiście,że pójdz do drugiego weta.Moim zdaniem,ten "bąbel" należy naciąc I oczyścić,w przeciwnym razie będzie to ciągłe zagrożenie infekcją.(pies sam zadrapie,czy też o coś zahaczy.)Ty 'nie szukasz,aż znajdziesz' :),bo tej zmiany niekoniecznie trzeba się naszukać...jest ewidentna.I należy się tego pozbyć.Powodzenia,daj znać.(bardzo sympatyczny psina na tej fotce..) :)Pozdrawiam,M.
    1 point
  27. Możliwe,że to otorbione ciało obce,(do usunięcia),możliwe też,że resztka kleszcza (?),możliwe również,że jakaś pierwotna zmiana na skórze.Wet musi obejrzec,pomacać I zdecydować co z tym zrobić.
    1 point
  28. Konto bez zmian - dziękujemy!!! :) Ze sprzedaży tego oto kalendarza od Psiej Ekipy wpłynęło dla Fifi 100zł - dziękujemy! :)
    -1 points
×
×
  • Create New...