Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/17/16 in all areas

  1. Bunio już nasz. Cudny psi staruszek. Spokojny, grzeczniutki jakby go nie było. Śliczna mordeczka barrrrrdzo zaniedbana. Szczeniaki sztuk 2 śpią. Za 2 godziny będziemy u elik.
    2 points
  2. 2 points
  3. Rozmawiałam z Panią Kasią, Florcia może się pakować. Ludzie super, z sercem dla zwierząt!!! Opinia po wizycie POZYTYWNA!!!
    2 points
  4. No i Bunio wreszcie wykąpany :) Brudniejszego psa u mnie nie było! W zasadzie stał grzecznie podczas kąpieli - kąpałam go sama i daliśmy radę. Raczej nie był psem domowym ponieważ ciągnie na dwór. na smyczy w miarę chodzi, samego go oczywiście nie puściłam bo gdzie ja go potem znajdę jak ciemna noc. Zjadł kolację, siku zrobił nawet ze dwa razy. Mimi jak zawsze powarczała i łzy w oczach :( Roni obwąchał i łazi za nim. kota mi nie zjadł czyli ok, co chwila podchodzi do mnie i się tuli :D Jak się nie tuli to kundzi po domu. Śpię z nimi na dole - zobaczymy jak minie noc. Zdjęcia jutro, teraz padam. Dobranoc. Dziękuję Toli i jej mężowi oraz elik i jej mężowi za miłe przyjęcie. Bardzo dziękujemy.
    1 point
  5. Szkraby pojadły, popiły i teraz grzecznie śpią. Pewnie zmęczone podróżą i przeżyciami. Myślałam, że będą płakały za mamą, ale jak na razie nie dają poznać, że tęsknią do mamy. Zobaczymy jutro :) Jeszcze przy anecik zakropiłam oba szczylki adwentixem przeciwko pchłom i kleszczom, bo u nas wysyp kleszczy. Dzisiaj rano znalazłam na tarasie opitego krwią do granic możliwości. Moje psiaki są zabezpieczone więc chyba odpadł z któregoś kotka.
    1 point
  6. To poproszę przekierować moją deklarację finansową na Bunia. Jeśli oczywiście Florcia/Lisa już nie potrzebuje.
    1 point
  7. Właśnie rozmawiałam z Panią Anią, jeszcze dzisiaj idzie na noc do pracy, a jutro Państwo wyruszają do Berlina, gdzie zanocują u syna Pani Ani. We wtorek rano wyruszają do Kasi. Ale emocje!!!
    1 point
  8. Mogła by mi troche tego włosa oddac :P wygląda jak mop do podłogi :D
    1 point
  9. Jak ja lubie do Was wchodzić ;) fotki przecudne <3
    1 point
  10. Przelew zlecony. A Gapcio cudny i kotek całkiem jak mój Kajtuś :)
    1 point
  11. To z dzisiaj trzy zdjęcia jeszcze ( z Facebooka )
    1 point
  12. Po Auris nie widać za bardzo stresu, z machającym ogonem wczoraj wyszła z samochodu i węszyła po ogrodzie. Ulokowaliśmy ją na razie w domu (chętnie weszła do domu, a jakże!), jest bardzo grzeczna. Nie pamiętam czy miała robiony wcześniej test na koty, w każdym razie jest wobec nich bardzo przyjazna - wszystkie trzy ją oblazły, a ona tylko ogonem machała i patrzyła pobłażliwie na te dziwne stworzenia:)
    1 point
  13. Mówie Wam że Angi wysłała wąglika czy coś :P A u Nas dzisiaj pogoda taka jakaś nijaka , niby ładnie ale z ciepłem szału nie ma :/ mielismy jechac do stajni , nawet chleb wzielismy stary ale zrezygnowalismy bo ja nadal padam na pape , własnie zjadłam na obiad dwie suche bułki , stwierdzam że taki brak smaku jest dobry na odchudzanie , i że ja jem bo mi coś smakuje a nie że jestem głodna :P bo teraz jestem głodna ale po uj jeść jak smaku nie czuje więc Sebek je zupe a ja suche bułki :P
    1 point
  14. Jeszcze tylko 2 dni !! To się nazywa miłość , która nie zna granic , ani odległości. Niektórym ludziom trudno pojechać po psa 50 km.
    1 point
  15. Sciskam za malenka cudna przeurocza jest ciociu ja jeszcze czekam na pieniazki z kramiczku i dlatego jeszcze nic nie wplacilam pozdrawiam ogromnie wszystkie lapenki
    1 point
  16. Dziękujemy i nawzajem od nas trzech, czyli dwa ogony i ja :) Ograniczam piwo
    1 point
  17. Ralfik w świetnej formie, tylko mu zabawa w głowie :) zdjęcia z piatku, 15,04
    1 point
  18. Rozmawiałam w piątek z Panem zoorehabilitantem Piotrem Kościelskim. Myślałam o bieżni wodnej ( juz tu kiedyś były takie sugestie :) Beata cz-l :) ), ale okazało się, że sa tam takie pakiety dla bezdomnych, że za 50zl ma się wszystko co potrzeba dla danego psa,np bieznia, lasero, magnetoterapia i inne lub 1 typ zabiegu za połowę ceny. Cena normalna to 75zł , tu info http://www.animal-center.pl/rehabilitacja.html Ja tylko unormuje sie wszystko z Czupurkiem, pojedziemy do p. Piotra na konsultacje. Min to 10 zabiegów, najlepiej każdego dnia, ale sie nie uda tak często jeżdzić, do przyjęcia - 2 razy w tygodniu. Nie kupiłyśmy pieluch dla Czupura, bo chwilowo nie trzeba, stópka ładnie się goi, udaje mu się juz nie sikać na leżąco :) Jutro jade do niego, czekajcie na nowe zdjęcia :)
    1 point
  19. plus wplata od Figuni 25 zl plus 30 zl 50gr z mego bazareczku zakonczonego na dzien 17 kwiecien razem jest 323 zl 25 gr Na dzien 22 kwiecien jest 373 zl 25gr Na dzien 22 kwiecien jest 373 zl 25gr dziekuje cioci bakusiowej za 50 zl dla Krabunia!
    1 point
  20. szukam amatorskiego sprzętu do biegania z akitą ;-) amatorskiego, bo ja jestem gruby a ona leniwa :P
    1 point
  21. Jak już Ci pisałam, nie. Na razie wszystko dogadywane i czekamy na PA. Zobaczymy. Nie nastawiamy się ani na tak ani na nie, bo to odległe czasy. Uczymy się Karmen i dziękuję losowi, że mam Jacka, który mi w tym wszystkim pomaga i wychodzimy z nią na zmianę. Na razie wygląda to tak, że widzę już kiedy sucz coś knuje - wtedy w te pędy z nią wychodzimy - na zmianę, bo ona coś knuje zwykle w 10 minut po powrocie ze spaceru :p Dziś została sama w klatce w mieszkaniu i nie było słychać ujadania :) Pytałam potem współlokatorów, którzy w międzyczasie wpadli do domu ma chwile, ale nic nie słyszeli uff. Być może mrożona kość którą zostawiłam pomogła :) Rzeczywiście adopcja w tym momencie może być tylko świadoma. Będę zniechęcać bardzo, a jeśli ktoś przejdzie dalej to znaczy, że albo stuknięty albo odpowiedni :D
    1 point
  22. Dianka już poszła do swojego nowego domciu. Będzie miała bardzo dobrze. Nowa właścicielka jest bardzo fajna, a najważniejsze ,że rozumna. Dobrze,że dotychczasowa właścicielka ją oddała, bo Dianka mogła zakończyć swój żywot pod kołami samochodu na ruchliwej ulicy. Jak wychodziłyśmy wszystkie 4 z domu, to stara właścicielka z radością w głosie powiedziała ,ze Dianka jest bardzo mądra i wie czego chce. Jak się uprze to i tak pójdzie swoją drogą. Zawsze chodziła sama , jak dała nogę, do matki pańci bardzo ruchliwymi ulicami .Nawet ludzie mają problem z przejściem przez te ulice. Ale jak zwężałam szelki wielkie jak dla słonia i wiszące kompletnie luźno na suni, to się burzyła ,że ją uduszę. Nowa pani jest bardzo na miejscu. Popłakała się ze wzruszenia , bo Dianka tak bardzo jest podobna do jej poprzedniej suni. Będzie kupować jej karmę light, bo Dianka jest jak paróweczka. Za parę dni zadzwonię do DS. Największy udział w znalezieniu domku ma pani Helena. Kochana kobieta. Ja tylko powiedziałam jej o sytuacji Dianki.
    1 point
  23. Misiunia już tak ma:), błogosławię dzień, w którym ją wypatrzyłaś Reniu:):)
    1 point
  24. Parauszek najpiękniejszych na świecie, cudne oczka dwa. Mordka też najpiękniejsza, włosięta jeszcze cudniejsze są a ogonek wymiata wszystkie ogony na świecie
    1 point
  25. Henio to celebryta ! Codziennie o nim piszą, ma zdjęcia na portalu o szerokim zasięgu, pokazuje się w różnych miejscach, nie mówiąc już o gronie wiernych i zakochanych w nim wielbicielek Heniu ależ cudny domek masz
    1 point
  26. 1 point
  27. Kochane Psiaki! U nas w galerii gdzieś też jest właśnie rottek i malamuciaki. I tak mi sie ciepło robi na sercu :)
    1 point
  28. Pięknie wyrósł.Taki niedźwiedż z niego :) I świetnie z tym ogonem wygląda.To chyba pierwszy rotek którego "znam" z ogonem i dodaje mu on uroku :)
    1 point
  29. W niektórych miejsach hodowla rottków (zresztą, chyba nie tylko w tej rasie) idzie w baaardzo złym kiedynku, również nie mogę patrzeć na tego typy kufy. Dla mnie to już podchodzi niestety pod psie kalectwo :(
    1 point
  30. Może zamiast zastanawiania się co wyrośnie z tych psów (co w takim przypadku jest czystym totolotkiem - szczeniaki mogę wdać się w poprzednie pokolenia), lepiej byłoby wysterylizować matkę.
    -1 points
×
×
  • Create New...