Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/07/16 in Posts
-
Dzień dobry :P Dzisiaj się dowiedziałam że Sebek ma swój pokój buahahahahaha2 points
-
Pokerku, dziękuję serdecznie, kocurek już mi odpisała niestety z bólem serca musi odmówić. Wobec tego skorzystamy z pomocy Pani Kasi. Kochani, bardzo się cieszę, że zaglądacie i kibicujecie Florci. Ja, jak przy każdej adopcji się ogromnie stresuję, ale wierzę, że to przeznaczenie. Tak widocznie miało być, Florka zaczarowała mnie swoimi oczkami i opuściła schronisko, po to by Państwo ją wypatrzyli, a właściwie Pan Paweł. 04.04. wpłynęły następujące wpłaty: z konta Bezuni 20,- - wpłata od dorcia2 zaliczone jako deklaracja marcowa Miryca 40,- (marzec, kwiecień) Bardzo serdecznie dziękujemy!!!2 points
-
2 points
-
cudna przecudna kruszynka pozdrawiam ogromnie calunkie stadeczko1 point
-
Wyjaśnię , dlaczego oferuję DT a nie DS i dlaczego proszę o pomoc. Dlaczego DT a nie DS? 15 stycznia za TM przeprowadziliśmy naszego Reksia ( mieszaniec malamuta z kaukazem ) . Przygarnęliśmy go 9 lat temu w styczniu . Miał wtedy ok. 2 lat. Był najprawdopodobniej ofiarą sylwestrowej zabawy( panicznie bał się petard). Reksiu był cudownym psem o trudnym charakterze, bał się ludzi. Akceptował tylko nas i moich Rodziców. W kwietniu zeszłego roku zdiagnozowano u Reksia guza nerki. Wet dawał Reksiowi miesiąc życia. Zaczęłam Go leczyć metodami alternatywnymi i wydawało się , że wygraliśmy walkę. Zaplanowaliśmy na przełom grudnia i stycznia podróż życia. Przed wyjazdem stan Reksia się pogorszył. Myśleliśmy o uśpieniu, żeby nie zostawiać umierającego psa moim Rodzicom. Rodzice są przed osiemdziesiątką , Tata ma chore serce. Rodzice nie zgodzili się na takie rozwiązanie i podjęli się opieki nad Reksiem na czas naszego wyjazdu. Tata był bardzo związany z Reksem. Jak do nas przyjeżdżał , to Reks chodził za nim z krok w krok. Te trzy tygodnie to był horror dla Rodziców. Wakacje życia okazały się najgorszymi wakacjami, bo cały czas myśleliśmy o Reksie i siedzieliśmy na Skype .Reks na nas zaczekał . Ale niecały tydzień po powrocie musieliśmy Reksia przeprowadzić za TM. Przeżyliśmy to bardzo. Tata też. I nie chce już żadnego psa. I Rodzicom mówimy , że Tofik będzie tylko na chwilę , aż się znajdzie dom. Zdajemy sobie sprawę , że nie ma szans na dom.Tofik zostanie z nami do końca swych dni. Ile tych dni będzie nie wiemy . Tofik prawie nie chodzi, wygląda , że siadają stawy. W schronie się tym nie przejmują. Nie leczą :( Dla nich jest tylko sztuką , za którą biorą kasę od gminy. U nas Tofik będzie sobie spokojnie żył , zadbamy, żeby go nie bolało. Dlaczego prosimy o pomoc ? Choroba Reksa pociągnęła nas po kieszeni. Ostatnie miesiące to kwoty ok. 1000 zł miesięcznie, jeszcze spłacamy leczenie Reksia. Rozsądek mówi nam , że nie stać nas na drugiego psa. Nie uciągniemy kosztów kolejnych badań i leczenia. Karma nie jest problemem , przy jednym Onku wyżywi się drugi prawie Onek.Ale serce nie chce słuchać. Tofika poznaliśmy w lutym w schronie. Wyprowadzaliśmy psy, między innymi i Tofika. Tofik przeszedł ok. 300 m i się położył, nie miał siły wracać. Mąż poszedł po samochód i przywiózł Tofika . Tofik nie chciał wyjść z samochodu , wyciągnięty próbował wskoczyć z powrotem i bardzo rozpaczał , jak był odprowadzany do boksu. Zrobiliśmy wydarzenie na FB i szukaliśmy domu , ale bezskutecznie. Wczoraj wolontariuszka zadzwoniła , ze z Tofikiem jest kiepsko. Leszek powiedział , że Tofik sam wybrał nas i trzeba go zabrać do nas i pozwolić dożyć w spokoju. I tak podjęliśmy decyzję . Wbrew rozsądkowi.1 point
-
Mistrzyni dogoterapi rośnie.1 point
-
Tak się Bulimka zaprezentowała na spotkaniu Mazowieckiej Ligi Dogtrekkingu 2 kwietnia Taka ze mnie ładna dama Prawdziwa modelka A to Bulimka lubi najbardziej rozdawanie buziaków, szczególnie dzieciom1 point
-
kiedyś było 80 procent zniżki, potem całkiem za darmo (pro forma opłata za znaczek do takiej czarnej legitymacji), w ogóle lekarze zakładowi, część leków za darmo, wczasy zakładowe, paczki mikołajowe dla dzieci, kolonie ech.... to były czasy (i deputat na opał hehe)1 point
-
Fajne wieści i Rodzina zapowiada sie naprawdę bardzo dobrze :) Trzymam mocno kciuki! Gabrysiu,na fb odezwała się tylko jedna Pani ale z Hanoweru a to ok.250km.Może jeszcze ktoś się odezwie...1 point
-
Po rozmowach z panią Anią wydaję mi się, że wizyta to tylko formalność ;-) Bardzo ciepli, sympatyczni ludzie. Pani Ania wypytała o wszystkie szczegóły i tak samo szczegółowo opisywała ich wspólne życie z Lenką. Florka otrzyma imię Liza bo pan Helmut nie potrafi wypowiedzieć Florcia. Prosił żeby sunie przed snem wycałować i przekazać, że już niedługo będzie miała pana 24 h na dobę:-) Już ma zamówioną piękną czarną obroże z imieniem i wizytę u fryzjera :-)1 point
-
ja bym to "pierdolcem" nazwała a więc Damian był u weta z Shadowem, łapa obstukana, poprzeglądana i wyglądało na to, że ma jakiś dyskomfort między paluchami. Mieliśmy wykupić octenisept i pryskać. Przy okazji poprosiłam Damiana, by wet pobrał krew aby sprawdzić Shadika, bo ja wiecznie widzę już na czarno jego choroby (po zapaleniu pęcherza już miałam wizję chorych nerek). Mój mąż u weta stwierdził, że jak badać to na całego i pobrali krew do 3 próbówek!!!! Przy okazji Damian pękał z dumy, bo wet stwierdził, że dawno nie widział tak cierpliwego psa :) Dzisiaj po południu odebraliśmy część wyników i teraz patrzcie jak to chłopa wysłać, by zbadał morfologie i kreatyninę :) :P A więc Shadow ma zbadane: 1. morfologia 2. aspat 3. alat 4fosf (????) nie mogę doczytać 5. mocznik 6. kreatynina 7. amylaza 8.glukoza 9.bilirubina 10. białko całkowite 11. cholesterol 12. magnez 13 wapno na pewno jescze będzie dokładny wynik z tarczycy a co jeszcze dowiem się w przyszłym tygodniu NAJLEPSZĄ WIADOMOŚCIĄ JEST- ŻE WYMIENIONE WYNIKI SĄ DOBRE!!!!! Mam nie szukać choroby heh A z łapą też już lepiej- przynajmniej tak myślę!1 point
-
1 point
-
Kiyoshi, na szczęście lepiej. Rufi dostaje karmę royala gastro intenstinal oraz karmę bezzbożową, aby wyciszyć problem z przewodem pokarmowym...Ozywił się i chętnie szaleje.1 point
-
Bonulku[*] pamiętamy... cztery lata?... to wydaje się ,że tak niedawno temu... ale czas, chyba w takich chwilach staje w miejscu... zatrzymuje się....1 point
-
wieczorem wpłacę 63.31 żeby wyrównać saldo, więc będzie do uzbierania kasa za marzec i kwiecień1 point
-
Buty i odzienie wierzchnie słuzbowe, bo jeszcze od rana nie byłam w domu. Buty zamszowe , lekko umazane gównem, bo w schronisku skakał na mnie Kruszyna, który widocznie wczesniej wlazł w gówno.1 point
-
Alez jest piękna.! Nie moge sie napatrzyć !1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ja się postaram przygotować bazarek przed Bożym Narodzeniem, jeśli interesowałyby Cię kartki na te święta i jeśli odpowiada Ci mój styl prac, bo gusta są różne :) Link do mojego bloga z pracami: www.donka66.blogspot.com1 point
-
Zdjęcia śliczne, a Kaśka pięknościowa. Widać, że jest jej dobrze, jest wesoła i że cieszy się z zabawy i słońca :) Z kleszczami - nigdy za dużo ostrożności. Po przechorowaniu Bliss na babeszjozę, mam fobie kleszczowa i pewnie(po miesiącu przerwy na fipronilu i kiltixie) wrócimy do Bravecto(też z kiltixem).1 point
-
1 point
-
Tak się Ergusiowi zabiera zabawki:) Jeśli chodzi o łapę, to tak jak ostatnio, jest jedno miejsce, które się nie goi, niby zaschnięte, ale mam wrażenie, że co jakiś czas jest trochę podlizywane. Przy okazji pokażemy to wetowi. Zakupiłam kolejny Hepatil (28,50 zł), myśle, że po tym opakowaniu będzie można zrobić kontrolne badanie krwi: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/20d673fd422979e01 point
-
1 point
-
Witaj Szarotko u Florci!!! Dzięki Pokerku, zaraz napiszę do Kocurka Jutro wyślę mail do Pani Kasi, bo dzisiaj już nie jestem w stanie. Pani Ania jeszcze do mnie dzwoniła, rozmawiała z Kasią i są oboje z Panem pewni, że chcą adoptować Florcię. Czekają na termin wizyty. Pan już by chętnie zamówił obróżkę z imieniem i umówił Florcię do fryzjera. Państwo są w niej zakochani!!! Spójrzcie, czy wiecie kto to?1 point
-
1 point
-
Jak byłam u Państwa zadzwoniła Pani z Siemianowic o Cziko. Jutro moja Znajoma zrobi wizytę. Zobaczymy...1 point
-
Zapomniałam napisać, że wszyscy którzy adoptowali psy wiedzą, że jak im będzie źle to zabieram1 point
-
Dwie kolejne były z kolei do siebie bardzo podobne, ale całkiem inne od Bulimki i Emilki, mają się dobrze, nie ma co prawda zdjęć, ale wieści na bieżąco. Jagusię widział ostatnio nasz wet, bo tam gdzie ona mieszka kupuje jajka, mała ma się dobrze i jest zdrowa, wizyta poadopcyjna wypadła wzorowo. Tak się ułożyło, że Jagusia mieszka po sąsiedzku z naszymi wetami1 point
-
Kochani, postanowiłam założyć wspólny wątek moich podopiecznych dla ułatwienia rozliczeń. Odtąd wszelkie informacje o Kajtku będę zamieszczać na nim: Zapraszam.1 point
-
Kochani, postanowiłam założyć wspólny wątek moich podopiecznych dla ułatwienia rozliczeń. Odtąd wszelkie informacje o Dusi i Tusi będę zamieszczać na nim: Zapraszam.1 point
-
Kochani, postanowiłam założyć wspólny wątek moich podopiecznych dla ułatwienia rozliczeń. Odtąd wszelkie informacje o Yodzie będę zamieszczać na nim: Zapraszam.1 point
-
Kochani, postanowiłam założyć wspólny wątek moich podopiecznych dla ułatwienia rozliczeń. Odtąd wszelkie informacje o Maksie będę zamieszczać na nim: Zapraszam.1 point
-
Zaglądam :) niestety bardzo rzadko,ale mam ograniczony dostęp do internetu1 point
-
Odwiedzam z wielkimi kciukami za zdrowenko i za domus1 point
-
Po prostu, Boguś, nie jest miłośnikiem psich jąder :) i słusznie. Dosyć i tak ich na świecie.1 point
-
1 point
-
XXVI. Kadosz Piękny chłopak merle urodzony 24.09.2013, adoptowany 26.11.2014.1 point