Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/04/16 in Posts

  1. Miał chłopak szczęście ,że mógł polecieć w kosmos. Na szczęście kosmos jest pojemny.
    3 points
  2. Czy wiesz, jak odróżnić husky od malamuta na pierwszy rzut oka? Otóż husky ma na czole narysowanego... hmm, "członka". A im jaśniejszy i bardziej wyraźny jest ten "członek", tym lepszych rasowo przodków ma pies. A malamut ma na czole narysowane... serce. Oczywiście, istnieją jeszcze inne znaki na niebie i ziemi, odróżniające husky od malamuta, ale te rzucają się od razu w oko. Przymrużone. Oto foto: Szczenięta husky Dorosły husky Szczeniak malamuta Dorosły malamut Husky i malamut razem. Zgadnij, kto jest kim?
    1 point
  3. Po znajomości zapraszam na bazarek
    1 point
  4. Dzisiaj dostałam zdjęcie Wiolinki z warszawskiego domu - pani Dorota wywiązała się z zaleceń adopcyjnych i wysterylizowała Wiolinkę, gdy tylko koteczka osiągnęła odpowiedni wiek. Oczywiscie pozdrowienia dla wszystkich. Na zabieg w marcu jest już umówiona krakowska Miodka.
    1 point
  5. a klucz gdzie???? :o u mnie jest zamykany też na klucz :v ale to dlatego, żeby mi psy nie pouciekały :p
    1 point
  6. W sprawie Matiego mieliśmy bardzo fajny telefon z Warszawy,z Targówka . Domek sprawdziła nam dziś p.Sywia z fb.Dziękujemy bardzo!I rekomendowała domek. W następnym tygodniu Mati pojedzie do domu.Domek w bloku,dwoje młodych ludzi z dzieckiem.Pani jest lekarzem weterynarii.W tej chwili opiekuje się dzieckiem i cały czas przebywa w domu.Oboje z mężem chcą mieć psiaka,Mati który jest łagodnym przytulakiem spodobał się pani i zdecydowała się na adopcję.
    1 point
  7. Heniuś to fajny chłopak jest i nie jednej cioteczce już skradł serducho :) :) :)
    1 point
  8. a po co mu chusteczka do nochalka. przecież on ma takie klawe życie ,że nie musi jej używać.
    1 point
  9. Aniu chcemy poczytać nudnych wieści o Lońci ;) Aniu jak się ma zięcia informatyka i syna w takimże technikum to trochę mimo woli już się wie o tym i o tamtym.
    1 point
  10. Niedługo zamiast kocycka będzie miał chusteczkę do nochalka :D
    1 point
  11. No proszę jaki piękny... sweter w kosmosie! Przystojny jak Hermaszewski :)
    1 point
  12. Na wszystkie spacery wychodzisz z Dexterem i Dżekim razem? Czy są takie, na które idzie tylko Dexter?
    1 point
  13. 1 point
  14. Dobrze ze tekst zaakceptowany Reszte ogloszen zrobie wiec na dniach
    1 point
  15. Masakra jest z tą nową dogomanią :-( Henio aktualnie wcina gotowanego kurczaka z ryżem w galaretce z kurzych łapek :-) nie pogardził też suchym britem. Jest z niego mega żebrak - ktokolwiek z domowników coś je Henio jest od razu przy nim :-) Wczoraj odbyło się znaczenie ścian w domu więc chyba powoli się przyzwyczaja. Bardzo chętnie chodzi na spacery, fajnie przesypia noce bez niespodzianek. Generalnie to bardzo domowy psiak z niego .
    1 point
  16. Nie!!! Znowu jakaś nowość na dogo, teraz strzałki są;)
    1 point
  17. Nie da rady cały czas się wesoło i przyjaźnie uśmiechać. Ani człowiek, ani pies ;)
    1 point
  18. Szarik, lubisz pączki? ;) Dobrego dnia dla Wszystkich! :)
    1 point
  19. Jak widać, to już nie tyle kocycek, co raczej wspomnienie kocycka
    1 point
  20. Bazylek zeszczuplał , nie jest już taki kwadratowy. Jest uroczy i kochany i widać , że szczęśliwy :)
    1 point
  21. Mało tego, taki psi macho potrafi podsikiwać nawet wtedy, gdy mu się już zapas surowca wyczerpie, to znaczy nadal podnosi nogę "na sucho". Wówczas mamy przynajmniej już pewność, że piesek wysikany i możemy wracać do domu, gdy wyszliśmy z nim tylko na szybkie siku. Pocieszę Cię, że zdarzają się również takie psie suki, które też potrafią kucać w nieskończoność, choć sucze suki leją zwykle raz a dobrze.
    1 point
  22. Odemnie poszlo 330 zl. Zwiekszam swoja deklracje na 50 zl miesiecznie wiec jest na 6 miesiecy I jednorazowo 30 zl.
    1 point
  23. 1 point
  24. Oby jak najwięcej takich adopcji, domków wspaniałych z kochającymi Człowiekami :)
    1 point
  25. Chodzę już zupełnie inaczej, niż wtedy Ewciu. Kiedyś maszerowałam codziennie rano przez gęste zarośla, malutkimi ścieżkami, bo psiaki uwielbiały robić codziennie nową trasę. 2 lata po zajściu poszłam z dużą obstawą po raz pierwszy trasą, na której miałyśmy spotkanie z dzikiem. Chodzę na otwartym terenie i z daleka już widzę wyłaniające się z krzaków dziki, lisy, czy sarny i zawsze od razu odwołuję psy. Dzisiejsze spotkanie tak blisko ulicy było dla mnie dużym zaskoczeniem. Pokazało, że nie ma bezpiecznych miejsc i wszędzie trzeba mieć oczy dookoła głowy i psy blisko siebie. Jutro muszę tam zejść, bo muszę nakarmić dwa psiaki, ale będę się bardzo rozglądała i Peruszka będzie na smyczy. Wielokrotnie widywałam dzikie zwierzaki w czasie spacerów, ale były na tyle daleko, że moje psy ich nie widziały i przede wszystkim nie czuły. Latem mieliśmy z grupa znajomych psiarzy spotkanie z rodzinka dzików. My byliśmy z naszymi psiakami nad wodą wylaną przez developera na dużą polanę, a z drugiej strony z zarośli mama dzikowa wyprowadziła do wody swoje dzieci. Niestety one maja tak mało miejsca, które im człowiek zabiera, że wychodzą bezradne w poszukiwaniu jedzenia:(
    1 point
  26. 1 point
  27. A tak Peruszka spacerowala z nami, kiedy jeszcze nie mieszkala z nami. Codziennie czekała na nas na ścieżce i przez godzine była częścią stada. Potem niestety musiałam ja odsyłać do domu i to było koszmarem dla nas obu:( Na szczęście od ponad 3 lat jesteśmy razem:-)
    1 point
  28. No trudno, jak już zaczęłam wrzucac zdjęcia Peruszki, to wrzucę jeszcze kilka. Musicie mi to wybaczyć:) Byliśmy tu na zimowym urlopie w Rostkach Skomackich. Dzięki psiakom i wspólnej miłości do czworonogow zaprzyjaźniliśmy się z właścicielami domku i do te pory pozostajemy w serdecznych kontaktach:)
    1 point
  29. Anica, Peruszka jest przecudowna i choć w chwili poznania jej kilka lat temu pomyślałam w pierwszym momencie "ale brzydalek z wyłupisatymi oczkami" to teraz patrzę na nią i nie mogę uwierzyć, że tak ja mogłam postrzegać. Ma spojrzenie pełne miłości i oddania. Jest sunieczką wdzięczną za dom i bardzo stara się na każdym kroku oddawać to, co dostała:) Na zdjęciu nie uśmiechała się, tylko mrużyła oczka z bólu. Ona naprawde cudem przeżyła. Kiedy biegłam z nią na rękach, a obok mnie oba moje psy i Rita z Kulfonem, nie wiedzialam, czy ona przeżyje. Rita zabrała bez słowa Barsiczkę i Semika do samochodu i zawiozła do mnie do domu, a ja wpadłam do kliniki z krzykiem "Ratujcie mojego psa!" Była kolejka, jakiś pies w gabinecie, ale miałam szczęście, bo w swój wolny dzień wpadł do lecznicy na moment Maciek Czajka - właściciel i chirurg. Natychmiast zaczął ją ratować, robić USG, usypiać i szyć. Został z Peruszeńką kilka godzin, pozwolili mi z nią siedzieć cały czas, żeby nogła obudzić się widząc mnie. To było straszne. Po kilku godzinach przyjechał Jacek z czymś do jedzenia, była też Rita, która chciala na własne oczy zobaczyć, co z Peruszką. Ja nie mogłam nic przełknąć. Czułam przerażenia, współczucie dla Peruszeńki, ale też ogromną wdzięcznośc dla Maćka, bo kolejny raz stanął na wysokości zadania! Taka była dzielna w czasie opatrywania ran: A takim jest słodziakiem na wakacjach:)
    1 point
  30. Cały czas dziób mi się śmieje podczas czytania wiadomości z lonieczkowego domku. Lepiej być nie może.
    1 point
  31. W razie potrzeby, proszę o adres wysyłkowy na pw :)
    1 point
  32. Furie czyli mniemam, ze rowniez jestes zdania, ze KAZDY wlasciciel powinien psa nauczyc podstawowych 'sztuczek' w ciagu jednego dnia, aby udowodnic na forum,ze ich pies jednak nie jest uposledzony??? Furie nie przyklaskuj prosze czemus takiemu bo akurat Twoje posty wnosza do tego forum cos wiecej niz brak szacunku dla pracy i radosci innych osob.
    1 point
  33. Kurde Brezyl daj sie innym cieszyc!Musisz zawsze szpile wbijac? Az nieladnie :(
    1 point
  34. Dlaczego ktoś wątkowi Mango postawił w ocenach jedynkę? Co zawinił mu ten psiak?
    1 point
  35. U Dagmary jest Melman, kiedyś podopieczny SDA, który był i niej na tymczasie z został na stał, a Puma i Gaston to adopcja indwywidaualne albo samodzielna jak kto woli, ale takie cudne zdjęcia, ze nie mogłam się oprzeć, tak sobie żyją dogi adopcyjne No czyż to nie słodkie i w tym satdzie żyje zobie Mel, którego akurat nie ma na zdjęciach
    -1 points
  36. -1 points
×
×
  • Create New...