Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/17/15 in all areas

  1. Jemy, dziś on: makaronik z wołowinką i jarzynkami gotowanymi (uwielbia to danie najbardziej, woli po stokroć od najlepszego puszkowego, więc ostatnio gotuję :) ), ja - makaronik z pomidorami i sałatkę jarzynową, Merdamy: on ogonkiem swoim puszystym i wyczesanym słodko - ale chętniej gdy mąż śpi (trochę się jeszcze wysokiego wzrostu obawia), ja - ogonem wewnętrznym na jego widok, zwłaszcza gdy nadziwić się nie mogę, jakie postępy robi Niedźwiedziuś mój. Przychodzi już na zawołanie spacerkowe, obiadkowe i kolacyjkowe, Oczywiście jest jeszcze lękliwy, pewnie dużo czasu minie, jak się zupełnie pewnie poczuje, ale minę ma zadowoloną. Gdy idąc spać, zanoszę go do łóżka, a on się zwija w kłębuszek z pysiem na mojej ręce i zaraz mruży oczka, to wiem, że jest szczęśliwy. Jesteśmy ze sobą szczęśliwi.
    2 points
  2. Remi trafił do schroniska razem ze swoją mamą, która już dawno została adoptowana. Zostali przywiezieni z obrzeży miasta jako dwa bardzo zlęknione, na wpół zdziczałe psy. Nie znamy przeszłości Remiego. Nie wiemy czy jego bojaźliwość i brak znajomości podstawowych zasad i zachowań w obcowaniu z człowiekiem jest wynikiem braku kontaktu, czy też ktoś kiedyś Remiego bardzo skrzywdził. To pies, który nie zna smyczy. Po nałożeniu obroży czy szelek "przykleja" się do podłogi .Widać przy tym, że takie ciało obce, które go dotyka i opina powoduje u niego bardzo duży stres. To pies, którego stosunek do trzymania czystości w domu jest nieznany; może nie być z tym problemu, ale trzeba się liczyć z tym, że może przedłużyć się standardowy okres zapoznawania psa z zasadą załatwianiem sie na zewnątrz. To pies, który nie przepada za innymi psami. Jest tu jednak "światełko w tunelu", ponieważ przez pewien czas przebywał na boksach ogólnych z innymi psami (samcami) i jakoś sobie radził. Dlaczego napisałam, że to pies z porcelany? Bo wymaga bardzo delikatnego i spokojnego podejścia. Dla niego każdy kontakt z człowiekiem to stres. Nie zdarzyło się jednak do tej pory, żeby przejawiał w stosunku do dwunożnych jakąkolwiek agresję. Potrzebuje ludzi "ogarniętych" w kwestii psiego behawioru przynajmniej w stopniu podstawowym. Ludzi cierpliwych, wyrozumiałych. Jest wielkim łasuchem i to daje nam znakomitą okazję, żeby pokazać mu dobrą stronę obcowania z ludźmi. Dobrze by było gdyby dzienną dawkę karmy miał podawaną z ręki. Remi zasługuje na szansę na dom; jest jeszcze młodym psem. W warunkach schroniskowych nie ma opcji żeby wyciągnąć go ze stanu, w jakim się obecnie znajduje. A takiego jakim teraz jest raczej nikt „przeciętny” go nie adoptuje. Im dłużej będzie „mieszkał” w schronisku tym trudniej będzie „wyprowadzić go na prostą. Dlatego Remi pilnie potrzebuje chociaż domu tymczasowego. Najlepszy będzie dom w cichej, spokojnej okolicy, bez ruchliwych ulic i dużej ilości przechodniów. Tu wydarzenie na fb i fotki https://www.facebook.com/events/757080644346406/?notif_t=plan_user_joined
    1 point
  3. Witam, skoro każdy lubi opowiadać swoich psiakach to i ja postanowiłam, zacznę od mojej "pierworodnej" Lary, która trafiła do mnie w 2009 roku. Jej historia była taka, że ktoś w środku zimy przywiązał ją do drzewa z nadzieją, że tam zdechnie. Skrajnie wyczerpana trafiła do schroniska, skąd ją wzięłam. Na początku wiadomo, było ciężko,teraz to mój kochany psiak. [URL="https://imageshack.com/i/1flalablj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/51/lalabl.jpg[/IMG][/URL]
    1 point
  4.   W ramach uzupełnienia napiszę że mamy problem z serwisem ogłoszeniowym morusek.pl przeklejam link z wątku żebym nie została posądzona o błędne wykonywanie ogłoszeń - z Xibalba korespondowałyśmy na PW i napisałam jej że Tonia już w nowym domku poprosiła o link do wątku skąd o tym wiem więc podesłałam i stąd pewnie jej zapytanie na wątku bezdomniaków http://www.dogomania.com/forum/topic/144663-og%C5%82oszenia-do-kupienia-5-pakiet%C3%B3w-1-gratis/page-12#entry16022249 spokojnej nocy wszystkim
    1 point
  5. Przyszłam na zaproszenie przez tamb. Dam 20 zł stałej dla Tyczki.
    1 point
  6. 1 point
  7. Parę info o Ergo: Z każdym dniem jest z nim lepszy kontakt i porozumienie. Mam wrażenie, że on nie potrafi funkcjonować bez człowieka, tzn. nie umie zająć się sobą (przynajmniej na razie), nie nadaje się do zostawiania samemu sobie ogrodzie (to takie moje obserwacje odnośnie ew. DSu). Nawet jak jest w boksie nie chce się bawić zabawkami sam, poza boksem jak ma obok człowieka to bryka jak szczeniak, nosi gumowe kółko, obgryza piłki itd. Cały czas kręci się wokół człowieka, nie oddala się sam, np. w drugi koniec ogrodu kiedy z nim nie pójdę, jeśli nawet gdzieś się wybierze to podsika i zaraz wraca. Prócz komendy "połóż się" ćwiczę z nim oddawanie aportu. Nie jest to jakieś profesjonalne typu, że siada mi przy nodze itd. ale chodzi mi o to, aby nie było problemów pt. warczenie przy próbie oddawania zabawek itp. Bardzo szybko się uczy i tak jak błyskawicznie nauczył się komendy "puść" przy szarpaniu z gumowym kółkiem tak dość szybko załapał, że jak wypuści piłeczkę to dostanie smaczka i głaski :) Na początku cieszyłam się, że w ogóle interesuje się piłką i biega za nią, więc nie myślałam o jakichś komendach, ale Ergo jest niezwykle podatny na naukę, on potrzebuje pracy z człowiekiem. Stwierdziłam, że teraz kiedy już regularnie biegnie za piłeczką i pędzi z nią w moją stronę to trzeba pójść z tym dalej i odbierać aport. Była sytuacja kiedy sobie szybko ustaliliśmy chierarchię: wysypało mi się wiadereczko ze smaczkami i upadło na ziemię; Ergo momentalnie rzucił się na niego i zaczął łapczywie pochłaniać jakby tydzień nie jadł (w misce miał resztki suchej karmy...). Stwierdziłam, że muszę zareagować, żeby ustalić kto tu rządzi. Chciałam mu odebrać wiadereczko, ale nie pomagało żadne odwracanie uwagi, podniesiony głos itd. wykorzystałam moment, że podniósł głowę, aby połknąć smaczki i szybkim ruchem zabrałam pojemnik. Zaczął więc łapczywie zbierać z ziemi rozsypane smaczki. Był moment, że jak miałam blisko rękę, to uderzył mnie weń pyskiem - odruchowo jakby w obronie skarbów. Kilka razy huknęłam na niego i w końcu ocknął się i odstąpił. Nastąpiła w jednej chwili totalna zmiana. Zbierałam smaczki na jego oczach po pojemnika, a on stał grzecznie tuż obok i patrzył. Byłam z niego taka dumna :) oczywiście dałam mu parę smaczków z ręki w nagrodę. Także Ergo ogólnie jest psem bardzo pojętnym i bardzo podatnym na naukę. Musi tylko trafić do odpowiedzialnych i doświadczonych ludzi, którzy nie dadzą mu obie wejść na głowę, bo na pewno to wykorzysta :)
    1 point
  8. Rośnie, rośnie. Waży teraz 2,3 kg ;) Ciekawe jaka będzie jego ostateczna waga. Kilka już lekko "przeterminowanych" zdjęć. W budzie z rezydentem.
    1 point
  9. Roni kochany jest przez nas bardzo... Okazał ssię bardzo inteligentnym i bardzo posłusznym psiakiem. Jesteśmy nierozłączni. Uwielbia dzieci, a dzieci jego... Ps. na jednym zdjęciuwwidać jak dzieci zalowaly Roniego ze kiedyś w życiu marzl i stwierdziły ze trzeba go cieplutko ubrać Roni absolutnie nie oponował;-) OOdkąd u nas się zjawił nasze życie zmieniło się na lepsze, weselsze ;-)
    1 point
  10. Witam serdecznie anica poprosiła mnie o tekst do ogłoszeń, wczoraj przeczytałam wątek i napisałam coś takiego Spójrz w moje oczy i powiedz że nie jestem za stary by mnie adoptować Cześć dzieciaku. Pewnie zastanawiasz się dlaczego się w taki sposób z Tobą przywitałem? Jestem dużo starszy od Ciebie. Mówią że mam około 12lat a to jak na psa dużo. Pewnie miałem kiedyś opiekuna- ale niestety tego nie pamiętam… pamiętam za to, że pewnego dnia trafiłem do schroniska a tam… No cóż, jeśli jesteś młody, zdrowy i przypominasz rasowego psa siedzisz tam chwilę- a ja czekałem tam tylko na śmierć… Dobrze, ze niedowidzę i niedosłyszę – więc za dużo do pamiętania nie mam. Na szczęście do schroniska przychodzi pewna wyjątkowa Pani- dzięki niej zaświeciło do mnie słońce. Pewnego dnia zapięła smycz do mojej obroży i zabrała mnie stamtąd- jaki ja byłem wtedy szczęśliwy. Jestem nadal ale trochę mniej, już Wam tłumaczę dlaczego. Trafiłem do wyjątkowego domu tymczasowego. Miejsca gdzie dbają o mnie, kochają ale gdzie nie mogę zostać na stałe- na moje miejsce czekają kolejne psie biedy, również stare lub schorowane. Ja trafiłem do domu tymczasowego przeziębiony, miałem kaszel i siusiałem… wstyd mi ale do tej pory jak naziębnę to zdarza mi się popuścić… Miałem infekcję dziąseł i bolał mnie brzuszek. Podsłuchałem jak moja opiekunka mówiła coś o jakichś podwyższonych enzymach wątrobowych? Jestem już tutaj kilka miesięcy i wychodzę na prosta. Kochają mnie bardzo- a ja ich ale czas się pakować i robić miejsce kolejnemu psu w potrzebie. Będę tęsknił za moim „domem”, za ludzką rodziną i za stadem- Ci się ucieszą jak się wyprowadzę bo zdarza mi się z zazdrości capnąć któregoś za ucho lub łapę. Ale trzeba wziąć się w garść i iść na swoje. Tylko jak to zrobić? Możesz mi pomóc, jestem niewielki i niewiele potrzebuję. Wystarczy mi kawałeczek Twojego dobrego serca, miseczka jedzenia i kilka spacerków dziennie. Mimo, że nie jestem już młody to pokocham Cię jak szalony szczeniak i będę się bardzo starał by Cię nie zawieść. Tylko proszę Cię, decyduj się szybko, bo czas ucieka a ja nie wiem jak wiele mi go zostało… Twój Blacky Piszcie co poprawić. Jeśli tekst ma być krótszy i bardziej zwięzły, napiszę drugi. aha- jak zdecydujecie się na ogłoszenia- chętnie je zrobię, za darmo, nie na zamówienie z bazarku :)
    1 point
  11. [URL=http://smg.photobucket.com/user/malawaszka/media/Tofik%2017-01-2015/DSC_0772.jpg.html][/URL] uczony :) [URL=http://smg.photobucket.com/user/malawaszka/media/Tofik%2017-01-2015/DSC_0780.jpg.html][/URL] [URL=http://smg.photobucket.com/user/malawaszka/media/Tofik%2017-01-2015/DSC_0783.jpg.html][/URL]
    1 point
  12. Też jestem bardzo ciekawa maleństwa :). Mar.gajko, jeszcz raz (nigdy nie za dużo ;)), dzięki za podjęcie się bazarkowania A co do gryzącgo ;) maleństwa, to ciesz się ;), że nie masz takiego: . Nasz Murzynek patrzy rozkosznie tak: , a pyskuje ;) w łóżku, jak się troszkę przesunę ;).
    1 point
  13. Jakby nie można było osobiście tych "pretensji" przekazać. Smutne są te kwasy w Koszyczku.
    1 point
  14. 1 point
  15. Wiecie co, ja naprawdę, nie rozumiem jak można mówić, że spacer w weekend to regularne wyprowadzanie psa. Takie osoby jak Darek, Jadzia, czy Piotr, którzy są w schronie praktycznie codziennie, to rozumiem, że mogą powiedzieć, że ich podopieczni mają regularne spacery i żeby im się nie mieszać. Ale jakim trzeba być egoistą, żeby myśleć, że jak się zajrzy do schronu w weekend, to już psu ma wystarczyć i innym od niego wara. Przecież te biedne psy tylko siedzą w tych swoich kojcach i żebrzą, żeby je wyprowadzić. A ich jedyna aktywność to skakanie na budę i na ziemię, na budę i na ziemię, na budę i na ziemię, i tak przez cały tydzień, aż przyjedzie sobota czy niedziela i przyjedzie ich wolontariusz i je wyprowadzi. Przecież po dłuższym czasie takiego funkcjonowania tym psom nawet najlepszy behawiorysta już nie pomoże, bo one po prostu zwariują. Ja naprawdę rozumiem, że większość ludzi w tygodniu pracuje i mogą być tylko w weekend, więc tym bardziej powinni się cieszy, że ktoś jeszcze tymi ich ulubieńcami się zajmuje, że ktoś im zapewnia jakąś rozrywkę od tej schroniskowej monotonii. I tak zresztą właśnie jest. Ci wolontariusze, z którymi rozmawiam są szczęśliwi, jak widzą, że ktoś jeszcze wyprowadza ich psy. Naprawdę nie rozumiem tego ataku na mnie. Nie wywlokłam Rzepka na siłę, nie znęcałam się nad nim przez godzinę i nie odniosłam go w stanie agonalnym do kojca. Byliśmy na kilku super spacerach, na których pies się rozruszał, był wesoły i nic dziwnego w jego zachowaniu nie zauważyłam. Był zadowolony ze spaceru i z pieszczot, bo to pies bardzo wesoły i potrzebujący ruchu, czułości i człowieka częściej niż raz w tygodniu.
    1 point
  16. Foć, foć a przy okazji obfoć swoje zwierzaki a zwłaszcza to nowe maleństwo, o którym już cała Dogo mówi!!
    1 point
  17. Dużo, ale moim zdaniem naprawdę warto. Napisz do chłopaków albo zadzwoń pogadać, z tego co wiem to zapraszają na ich trening, żeby sobie obejrzeć i wyrobić własne zdanie przed przystąpieniem do kursu. :) Ja chodziłam na różne kursy do nich i nigdy nie żałowałam.
    1 point
  18. W końcu jutro się zbiorę i pofocę fanty, a w niedzielę postaram się zrobić bazarek dla Ergusia. Liczę na Drogie Panie w zakupowaniu i podrzucaniu :)
    1 point
  19. Umówiłam się z Panią na telefon w niedzielę, bo wtedy będzie wiedziała jaki ma grafik na przyszły tydzień i w który dzień możemy pojechać po chłopaczka :)
    1 point
  20. 1 point
  21. Agatka jest coraz śmielsza i coraz bardziej podobają się jej zwyczaje w domu. Zawsze kiedy robię zupę jarzynową a robię ją często, psy ustawiają się w kolejce po marchewki. Te mające zęby dostają całą, Fizia ze względu na małą rozwieralność pyszczka dostaje pociętą wzdłuż i babcia Senta, która ma 4 zęby też. Yoda lubi tylko utartą. Dzisiaj Agatka ustawiła się w kolejce a potem przyszła po repetę. U mnie psy lubią marchewki, jabłka, gotowane ziemniaki i buraki. Tak jak dla psów i kotów robię zapas karmy i puszek, tak dla nas zamawiam u gospodarza warzywa i przywozi w dużych workach.
    1 point
  22. 1 point
  23. Cały czas ten sam skarbnik - Lobaria. Ja tylko pozwoliłam sobie wkleić ze starej dogomanii post rozliczeniowy, który wyparował.
    1 point
  24. 1 point
  25. ostatnie fotki Edka sa z 2 wrzesnia prawie 4 mies, zycze pieskowi wszystkiego najlepszego w Nowym Roku jednakze jesli dalej tak bedzie a nawet nie wiem czy z nim wszystko O.K. to moje deklaracje beda pod znakiem zapytania, wysylam kase chyba od prawie dwoch lat zawsze byly jakies wiesci co jakis czas a teraz wysylam w ciemno to jakas paranoja jesli ktos stworzyl watek to niech sie zajmie tym albo go zamknie tak nie moze byc
    1 point
  26. Kolejnym psiakiem, który do nas trafił w 2012 roku jest Dora, ona zaś jest zachcianką mojego męża, ona także przybyła z końca Polski i obecnie jest ulubienicą mojego męża. [URL=https://imageshack.com/i/gidorabj][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/594/dorab.jpg[/IMG][/URL]
    1 point
  27. Kolejnym moim psiakiem jest Bunny, którego przywiozłam z końca Polski w 2010 roku. Zawsze marzyłam o Staffiku, więc postanowiłam go mieć. Jest moim najlepszym przytulaskem i pupilem. [URL="https://imageshack.com/i/mq67964463j"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/818/67964463.jpg[/IMG][/URL]
    1 point
  28. Ogłoszenia Demonka: [URL="http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Mal-Demonek-czeka-na-swojego-czlowieka-.html,111057"]Ma� Demonek czeka na swojego cz�owieka ! Oddam Zwierz�ta Bia�ystok[/URL] [URL="http://ogloszenia.adverts.pl/pokaz.php?id=533455"]Prev[/URL] [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=2991855&cid=170"]http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/psy/wielorasowe/showAdvert2991855.html[/URL] [URL="http://bialystok.olx.pl/item_page.php?Id=22205889&g=6"]Mały Demonek czeka na swojego człowieka ! - Białystok - Zwierzęta okolice[/URL] [URL="http://bialystok.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/279240-ma_y_demonek_czeka_na_swojego.html"]Ma�y Demonek czeka na swojego cz�owieka !, Bia�ystok, Spo�eczno��, zwierzaki, podlaskie[/URL] [URL="http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php/ogloszenia_zobacz,955382,19,33,,,,,,0/zwierzeta/psy/maly_demonek_czeka_na_swojego_czlowieka_"]Ma�y Demonek czeka na swojego cz�owieka ! - Interpress Og�oszenia[/URL]! [URL="http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/1852/maly_demonek_czeka_na_swojego_czlowieka.php"]Oddam za darmo - Mały Demonek czeka na swojego człowieka! | darmowe ogłoszenia na Darmobranie.pl[/URL] [URL="http://www.kokosy.pl/ogloszenie/35248"]Mały Demonek czeka na swojego człowieka! - Kokosy, darmowe ogłoszenia drobne[/URL] [URL="http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=38493"]Ogłoszenia Najpewniej.pl - Mały Demonek czeka na swojego człowieka ! - Wielorasowe[/URL] [URL="http://www.tusprzedaj.pl/temp-183/maly-demonek-czeka-na-swojego-czlowieka-.html"]Mały Demonek Czeka Na Swojego Człowieka ! - szczegóły ogłoszenia[/URL]
    1 point
×
×
  • Create New...