Jump to content
Dogomania

mudiczka

Members
  • Content Count

    81
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About mudiczka

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cisza,bo sytuacja się nie zmienia.Remi jest na boksach.Nie ma chętnych na DT/DS.Co tu pisać?Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo,a takie właśnie psy mają pierwszeństwo,żeby szukać im domów na cito.Ostatnio tego typu sytuacje mamy jedna za drugą;czasem sie udaje - czasem nie.Nie ma chwili przerwy,żeby zająć się dzikusami :(
  2. Karel przestał chodzić.Nie jest w stanie się sam podnieść.Jak się go postawi to chwile postoi ale o chodzeniu nie ma mowy.W tylnych łapkach mięśni jak na lekarstwo.Na szczeście sam się załatwia.Pilne!pilne!pilne!
  3. Na razie nie mamy deklaracji.Zgłosi.la się tylko 1 osoba :(
  4. Olena,nie wiem czemu wrocil...Jest w boksie z mocnymi psami.Nie widzialam zeby byl jakos wystraszony ...Ale tez dlugie stanie przy kratach czesto powoduje bojki wsrod psow, wiec generalnie nie jestem w stanie dokladnie powiedziec jak on tam sobie radzi.
  5. Do niego najlepiej nie mowic-ew.baardzo cicho.I malo sie ruszac,a najlepiej wcale.. Wszystko go stresuje :(
  6. Tak,te legowiska sa w budynku
  7. Remi trafił do schroniska razem ze swoją mamą, która już dawno została adoptowana. Zostali przywiezieni z obrzeży miasta jako dwa bardzo zlęknione, na wpół zdziczałe psy. Nie znamy przeszłości Remiego. Nie wiemy czy jego bojaźliwość i brak znajomości podstawowych zasad i zachowań w obcowaniu z człowiekiem jest wynikiem braku kontaktu, czy też ktoś kiedyś Remiego bardzo skrzywdził. To pies, który nie zna smyczy. Po nałożeniu obroży czy szelek "przykleja" się do podłogi .Widać przy tym, że takie ciało obce, które go dotyka i opina powoduje u niego bardzo duży stres. To pies, którego stosunek do trzymania czystości w domu jest nieznany; może nie być z tym problemu, ale trzeba się liczyć z tym, że może przedłużyć się standardowy okres zapoznawania psa z zasadą załatwianiem sie na zewnątrz. To pies, który nie przepada za innymi psami. Jest tu jednak "światełko w tunelu", ponieważ przez pewien czas przebywał na boksach ogólnych z innymi psami (samcami) i jakoś sobie radził. Dlaczego napisałam, że to pies z porcelany? Bo wymaga bardzo delikatnego i spokojnego podejścia. Dla niego każdy kontakt z człowiekiem to stres. Nie zdarzyło się jednak do tej pory, żeby przejawiał w stosunku do dwunożnych jakąkolwiek agresję. Potrzebuje ludzi "ogarniętych" w kwestii psiego behawioru przynajmniej w stopniu podstawowym. Ludzi cierpliwych, wyrozumiałych. Jest wielkim łasuchem i to daje nam znakomitą okazję, żeby pokazać mu dobrą stronę obcowania z ludźmi. Dobrze by było gdyby dzienną dawkę karmy miał podawaną z ręki. Remi zasługuje na szansę na dom; jest jeszcze młodym psem. W warunkach schroniskowych nie ma opcji żeby wyciągnąć go ze stanu, w jakim się obecnie znajduje. A takiego jakim teraz jest raczej nikt „przeciętny” go nie adoptuje. Im dłużej będzie „mieszkał” w schronisku tym trudniej będzie „wyprowadzić go na prostą. Dlatego Remi pilnie potrzebuje chociaż domu tymczasowego. Najlepszy będzie dom w cichej, spokojnej okolicy, bez ruchliwych ulic i dużej ilości przechodniów.   Tu wydarzenie na fb i fotki https://www.facebook.com/events/757080644346406/?notif_t=plan_user_joined  
  8. mudiczka

    Chudziutka, starutka Babulinka [*]

    Wiadomo dlaczego zostala uspiona?
  9. Przypominam o miziaku!
  10. Piesek został adoptowany z wrocławskiego schroniska i po roku oddany.Powodem miała być nieokiełznana agresja do ludzi-podobno właścicielka miała całe ręce pogryzione....Faktycznie na początku kłapał(ale nie gryzł!!) przy zapinaniu na smycz;to trochę wyglądało jakby nad tym nie panował bo cały czas miał rozluźnione ciało i merdał ogonem,cieszył się z kontaktu z człowiekiem.Schronisko zgodziło się go nie umieszczać we wspólnym boksie tylko w pojedynczym na kwarantannie,żeby wolontariuszki mogły z nim popracować.Efekty są jak najbardziej zadowalające!!Można go spokojnie zapiąć na smycz,gmerać przy obroży,głaskać po całym ciele(brzuch,uszy,gardło,pyszczek..)Nauczył się komendy "siad",jest w trakcie nauki "zostań " i "łapa":) Nie zaczepia innych psów ale widać,że nie przepada za bliskim kontaktem.Zwłaszcza dużych się boi(również suk).Mógłby się zgodzić z małą spokojną suczką.Dzieci lubi-miziała go 4-letnia córka wolontariuszki i nie było problemu.Nie ryzykowałabym jednak umieszczenia go w domu gdzie dzieci są bardzo piszcząco-szarpiąco-nahalne z pieszczotami. Rikki nie będzie przebywał w pojedynczym boksie w nieskończoność...Boksy wspólne będą dla niego traumą.W stresie spowodowanym "dogadaniem" się z kolegami i dużo mniejszym kontaktem z człowiekiem może wrócić do dawnych nawyków i [B]jego szanse na adopcję zostaną pogrzebane[/B] :( Baaardzo proszę o rozsyłanie/udostępnianie. tu fotki [B] [url]http://schronisko.in/37414/[/url][/B]
  11. mudiczka

    WROCŁAW KWPR 03.07.10 GRUPA I (bez ON) oraz GRUPA V

    [IMG]http://i859.photobucket.com/albums/ab160/mudiczka/P1030146.jpg[/IMG] [IMG]http://i859.photobucket.com/albums/ab160/mudiczka/P1030144.jpg[/IMG] [IMG]http://i859.photobucket.com/albums/ab160/mudiczka/P1030143.jpg[/IMG] [IMG]http://i859.photobucket.com/albums/ab160/mudiczka/P1030140.jpg[/IMG] [IMG]http://i859.photobucket.com/albums/ab160/mudiczka/P1030138.jpg[/IMG]
  12. mudiczka

    Sopot i okolice

    Witam. Szukam miejscowości w pobliżu Sopotu lub taniego noclegu w Sopocie , gdzie będe mogła na plażę przyjśc z psem. Zna ktoś ?
×