Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

magdabroy napisał(a):
Dlatego kocham niemiecką pocztę :loveu:
Wczoraj wyslałam przez neta zdjęcia do wywołania i jutro już je będę mieć :p:multi:

Zazdroszczę. Ciekawe kiedy mi przyjdą szele.

deer_1987 napisał(a):
fotki w ruchu :loveu:

:loveu: Przynajmniej tyle załapał mój stary sprzęt ;p

maryg22 napisał(a):
A te szele to nie są przypadkiem od Taks?

Tak, od taks z bazarku :)

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
o przegapiłam ostatnie fotki, ale już nadrobiłam :D

Cieszę się :)

rashelek napisał(a):
Uuu nowy telefon? Już nie ten dogorywający? :lol:
Przyjdą dzisiaj, nie masz się co denerwować ;)

Już nie taki nowey. Dostałam go na 1 czerwca :P. I spadł mi, poryswoał się tydzień później, ale ma żyć, więc na niego chucham i dmucham w miarę możliwości ;)
Wiesz... u nas różne kwiatki wychodzą na poczcie, więc jak nie przyjdą dzisiaj to się do nich przejdę....

dOgLoV napisał(a):
hejka ;)

hej :loveu:

Posted

roadtonowhere napisał(a):
Dzieńdoberek ! ;D

:mdleje: NIe wierzę kto do nas wrócił! O raaany, miło Cię widzieć :loveu:

Kasi i Lena napisał(a):
No coś strasznie długo idzie. Między naszymi miastami jest tylko 120 km a ruszają się jakby było 1200:shake:


Sonka95 napisał(a):
Poczta to bardzo długo idzie :shake:

No włąśnie poczta dłuuugo idzie, zawsze. Idzie się przyzwyczaić ;)

Posted

Tymczasem przyszedł węgiel :diabloti:




I przed sekundą szelki :multi: Jestem zachwycona, Morus też, ale on chyb a myślał, że idziemy teraz na spacer: sam się w nie wpakował, potem stał aż spokojnie aż go obfocę, po czym poleciał pod rowerem i pod furtkę, co oznaczało "Huuuraaa, idziemy na spacer" - za nic nie dało mu się wytłumaczyć, że jest inaczej :evil_lol: Najpierw jednak dogo, dopiero jak się pochwalę to pójdę z nim na spacer ;p




Posted





Ja szelkami jestem zachwycona, będę jednak dążyć do tego, by pies zmieścił się w nie w minimalnym obwodzie jaki może być, bo musiałam mu o 5cm p, że zwiększyć...
Z kolei mój brat zaczał na mnie krzyczeć, że wydaję kasę na durnoty, że uzbierałabym na aparat, o który jęczę i przez co zabieram jego itd. Generalnie rozmowa z nim wyglądała tak:
- To dla MOrusa?
- Tak.
- Ej, ja różnicy nie widzę oprócz tego, że inny wzór.
- NIe znasz się, są piękne.
- Ale po co Morusowi kolejna para? Przecież ma ich już jedną parę.
- trzy pary ma, ta jest czwarta. 8)
- To tym bardziej. Przecież psu bez różnicy w czym chodzi.
- A co Ci przeszkadza czwarta para? Ja niedługo zamówię piątą, takie bordowe z napisem :loveu:
(cisza,. pewnie myśli sobie "ale jesteś głupia, droga siostro")
- Ale to serio bez sensu... przecież ta kasa mogłaby być na aparat. Przecież zbierasz na aparat.
- Wiem, że zbieram na aparat. Bo zbieram.
- To po co psu kupujesz szelki? Po co mu kolejne? Nie wystarczą jedne.
- Nie.
- To tak jak ja kupiłbym swojemu Silverowi trzy klatki, bo tak.
- A czy ja kupuję Morusowi trzy budy, bo tak? Nie, ja kupuję szelki. :p
- No to trzy karuzele... to bez sensu.
- Nic nie jest bez sensu.
- Ale mu to bez różnicy.
- Ale mi nie jest bez różnicy. Sprawia mi to frajdę.
ozmowa trochę jeszcze trwała, brat sobie pomyślałm o mnie co pomyślał - i tak tego nie zrozumie :lol:. Z kolei mój starszy brat stał obok (tzn. zrzucał węgiel) i się podśmiewał :p

Babci reakcja z kolei była do przewidzenia:
- Jaką głupotę kupiłaś psu?
- Zawaliste szelki (daję pod nos)
- Przecież ona ma...
- Wiem, ale nie miał jeszcze takich. Sliczne, prawda? :loveu:
- Tobie całkowicie na łeb strzeliło....


:siara:

Widać, że nie psiarze. W takich momentach zastanawiam siię czy na pewno nie byłam adoptowana :lol:

Dziękuję, Kasiu za szelki :loveu:

Posted

Dzisiaj miałam 3sesje. Jedna sesja to trening obiedence, trwający 10min. Wszystko nagralam, jak cudownie mi pies chodzi przy nodze, jak mi zostaje, waruje, siada, przychodzi, zmienia położenie i wszystkie inne ćwiczenia do zerówki (z wyjątkiem aportu) oraz kilka z 1. Nawet robiłam to przy "równi" by pokazać, że pies nie ucieka mi od nogi, że nie przestaje się kleić... Wspaniale mi się skupiał i pomyślałam sobie usatysfakcjonowana "no, będę miała co pokazać na dogo.Pokażę, dlaczego jestem dumna z Morusa, pokażę że ma fajnego pier.olca na smakołyki nawet gdy są to jedynie jego kulki karmy przechowane przez jeden dzień z mięsem". Taaaa... okazało się, że mi aparat nie nagrał tego wszystkiego. :placz:
OK, chwila przerwy. Po 5min znowu obiedence, ale w skróconej formie, jeszcze z dodatkiem kilka sztuczek jak kilka flpów i vaultów oraz pif-paf. Myślę sobie - filmik wyszedł gorszy, bo i pies tak chętnie nie pracował (tzn. pod koniec już się rozpraszał), ale nie było w sumie źle. I co? I dupa. Znowu nie nagrał. :roll:

Mu tak ostatnio coś szajba odbija, bo tak samo było na zrywie mojej drużyny - nagrywałam (dam sobie za to głowę uciąć! widziałam jak migał znaczek nagrywania), było to cos potrzebne mi do naboru, przychodzę więc szczęśliwa do domu, zgrywam zdjęcia i szukam filmików... nadaremno... filmików nie ma :angryy: No wkurzyłam się strasznie, bo tego już nie powtórzę z drużyną, nie mam jak :-( A mnie to naprawdę było mega potrzebne... :shake:

Tak czy inaczej filmików nie ma, jest za to kilka zdjęć, ale... to już kiedy indziej.

Posted

Świetnie mu pasują! :loveu: I NIE MA ZA CO :diabloti:
Ja nawet nie mówię w domu, że coś psu kupiłam, bo zaraz jest "a po co, nie masz na co pieniędzy wydawać?!". Zawsze mówię, że to od brata A. za friko i mam spokój :lol: I nikogo to nie interesuje, że ja lubię mieć dla niej zajebiste rzeczy, które będą mi długo służyć i będzie mi z nimi mega wygodnie ;) Ale jak mój tata kupuje tysięczną część do komputera czy TV to nikt mu nic nie mówi, bo by ich zjadł :lol:

Posted

Ufffff w końcu doszły:multi:
Morus ślicznie wygląda. On kolorystycznie podobny do mojej Fifki to było wiadomo że będzie mu w nich ładnie:loveu:
jest chyba trochę większy i bardziej kudłaty od mojej bo leżą na nim idealnie.

Posted

rashelek napisał(a):
Świetnie mu pasują! :loveu: I NIE MA ZA CO :diabloti:
Ja nawet nie mówię w domu, że coś psu kupiłam, bo zaraz jest "a po co, nie masz na co pieniędzy wydawać?!". Zawsze mówię, że to od brata A. za friko i mam spokój :lol: I nikogo to nie interesuje, że ja lubię mieć dla niej zajebiste rzeczy, które będą mi długo służyć i będzie mi z nimi mega wygodnie ;) Ale jak mój tata kupuje tysięczną część do komputera czy TV to nikt mu nic nie mówi, bo by ich zjadł :lol:


Spróbowałabyś powiedzieć inaczej 8). Dziękuję, Tobie też dziękuję :loveu:
Wiesz... ja też nie chciałam mówić, ale akurat dwaj bracia na dworze, a Babcia wyjrzała przez okno... więc musiałam pokazać... To jest akurat dla mnie śmieszne, bo ten sam brat (ten młodszy, co się ze mną tak zajadle kłócił :lol:) ledwie co kupił skute to pozamawiał do niego rzeczy. Paczki dochodzą do dziś, tylko dzisiaj przyszło pięć paczek z akcesoriami do skutera. Żeby było śmieszniej - skuter w ciągu tego tygodnia oddaliśmy z reklamacją sprzedawcy, a jednak sprzęt do nas jeszcze przychodzi i mój brat na moje pytania "po co?" mówi, że może kiedyś się przyda :siara: Albo kupca skutera zgłosi się do niego po ten sprzęt ;p. I dla mnie jest bardziej zrozumiałe kupowanie szelek psu, który JUŻ JEST (i to rpzecież sprzęt, któy lepiej co jakiś czas wymieniać/dbać itp.) niż zamawianie części i gadżetów do skutera, którego NIE MA. Ale dobra, nasza rodzinka jest bardzo dziwna :lol:

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Ufffff w końcu doszły:multi:
Morus ślicznie wygląda. On kolorystycznie podobny do mojej Fifki to było wiadomo że będzie mu w nich ładnie:loveu:
jest chyba trochę większy i bardziej kudłaty od mojej bo leżą na nim idealnie.

Też mi ulżyło :)
Czarnemu we wszystkim łądnie :loveu: ;pp Dziękuję Kasiu, dzisiaj wytestujemy je na spacerze.
I ekhem... szerszy 8)




Ej, a węglowa kotka już nikomu się nie podoba? :( A ona tak ciężko pracowała przy węglu i nic, zero reakcji :(

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Nie doczytałam ze mi dziękujesz :) Nie ma za co :) To ja powinnam podziękować że już u mnie nie leżą i się nie kurzą. Bo są takie ładne że szkoda ich było.

Ale naprawdę są super. Trochę inaczej wykonane niż te od Marty :P, ale są świetne. Naprawdę. Jestem nimi zachwycona. I to nie tylko dlatego, że są moro :p

Posted

Ty$ka napisał(a):
Spróbowałabyś powiedzieć inaczej 8). Dziękuję, Tobie też dziękuję :loveu:
Wiesz... ja też nie chciałam mówić, ale akurat dwaj bracia na dworze, a Babcia wyjrzała przez okno... więc musiałam pokazać... To jest akurat dla mnie śmieszne, bo ten sam brat (ten młodszy, co się ze mną tak zajadle kłócił :lol:) ledwie co kupił skute to pozamawiał do niego rzeczy. Paczki dochodzą do dziś, tylko dzisiaj przyszło pięć paczek z akcesoriami do skutera. Żeby było śmieszniej - skuter w ciągu tego tygodnia oddaliśmy z reklamacją sprzedawcy, a jednak sprzęt do nas jeszcze przychodzi i mój brat na moje pytania "po co?" mówi, że może kiedyś się przyda :siara: Albo kupca skutera zgłosi się do niego po ten sprzęt ;p. I dla mnie jest bardziej zrozumiałe kupowanie szelek psu, który JUŻ JEST (i to rpzecież sprzęt, któy lepiej co jakiś czas wymieniać/dbać itp.) niż zamawianie części i gadżetów do skutera, którego NIE MA. Ale dobra, nasza rodzinka jest bardzo dziwna :lol:


Nie będe kłamać, fajnie w nich wygląda :loveu: No i są ciemne, to nie będą Wam się tak brudzić ;) A ze swojego doświadczenia z taśmą parcianą z DS powiem, że nawet jeśli - to szczota w dłoń, wyczyszczą się a nie zniszczą :P
Dobrze, że Ci je znalazłam :loveu: A rzeczy od Kasi są w super stanie :loveu: Nasze szelki od niej dobiła Mika, zniszczyła je strasznie, a takie były śliczne :shake:
O to mnie wkurza najbardziej, taka hipokryzja :shake: Ale u mnie jest to samo, także rozumiem Cię doskonale ;)

Posted

Poszłam na trochę z dzieckiem do ogrodu, a tu nagadane, zdjęcia i jeszcze niespodzianka w postaci szelek :)

Pięknie się Morus w nich prezentuje :loveu: A Twój brat niech się puknie w łeb jak mu się nie podobają szelki :evil_lol:

Posted

rashelek napisał(a):
Nie będe kłamać, fajnie w nich wygląda :loveu: No i są ciemne, to nie będą Wam się tak brudzić ;) A ze swojego doświadczenia z taśmą parcianą z DS powiem, że nawet jeśli - to szczota w dłoń, wyczyszczą się a nie zniszczą :P
Dobrze, że Ci je znalazłam :loveu: A rzeczy od Kasi są w super stanie :loveu: Nasze szelki od niej dobiła Mika, zniszczyła je strasznie, a takie były śliczne :shake:
O to mnie wkurza najbardziej, taka hipokryzja :shake: Ale u mnie jest to samo, także rozumiem Cię doskonale ;)

Mnie też się podoba, w domu chodze z bananem na ustach, bo szelki przyszły i Morus w nich jest piękny :loveu: O, no tak - ciemne rzeczy są praktyczne bardzo ;) (a ja widzę, że ostatnio bardzo na to zwracasz uwagę :lol:)
Świetnie, że je znalazłaś :) Od nas rzeczy nie są strasznie zniszczone, bo piesek chodzi, omijając wszelki błotka i kałuże, ale już szaleje po chaszach... i różnie z tym sprzętem jest ;). Aczkolwiek różowe szelki praktycznie nie chodzone wyglądają jak nowe :).
Mnie nie tyle co wkurza, co śmieszy :lol:

Kasi i Lena napisał(a):
Do wykonania mogłabym się trochę przyczepić ( DS wcześniej mniej się do estetyki przykładał) jednak całość wygląda porządnie i ładnie.

Jednak tak jak piszesz, wyglądają na porządne i mój pies je polubił. Zobaczymy jak na spacerze :D

Posted

magdabroy napisał(a):
Poszłam na trochę z dzieckiem do ogrodu, a tu nagadane, zdjęcia i jeszcze niespodzianka w postaci szelek :)

Pięknie się Morus w nich prezentuje :loveu: A Twój brat niech się puknie w łeb jak mu się nie podobają szelki :evil_lol:

I brudnego kotka :siara: ;p U nas zawsze nagadane, ciesz się, że są zdjęcia :D

:loveu: E tam, pewnie zazdrości, też pewnie chce takie :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...