Ty$ka Posted August 17, 2013 Author Posted August 17, 2013 rashelek napisał(a):Tylko DS jest jeszcze 2 dni na urlopie, także napisz w poniedziałek ;) Napisów z Juliusów jest bardzo dużo, ale możliwe, że takiego jak chcesz byś nie znalazła. Najlepiej zapytaj na obrożowym wątku, tam Ci pomogą ;) Co do ONów to ja po Cekinie wiem jedno - nigdy w życiu. On ma charakter tak 70% zgodny ze wzorcem i zupełnie mi nie odpowiada, przede wszystkim ta impulsywność jest porażająca. Dlatego pytałam się czy ktoś orientuje się, bo może jakaś firma robi na zamówienie? Bo raczej wątpię, bym znalazła napis chociażby "ZHP". A umyśliłam sobie "Jestem w ZHP" lub "Maskotka drużyny " :p A bordery nie są impulsywne? Generalnie dużo czytam artykułów p. Zofii Mrzewińskiej, którą sobie bardzo cenię oraz kilka innych, akurat wczoraj prześlęczałam na forum onkowym (co się ze mną dzieje?) sporo czasu i czytałam różne rzeczy i wiem, że jak już ON to użytek ;). Jednak... hehe... i tak wolę ozziki, i to one będą w przyszłości częścią mojej rodziny :). Quote
Ty$ka Posted August 17, 2013 Author Posted August 17, 2013 deer_1987 napisał(a):to czekam na filmiki jak wam sie udaje :) Na razie chcę doprowadzić zaczęte ćwiczenia i sztuczki do końca. Jeszcze zostało mi kilka sesji z miską (świadomość tylnych łap), skończyć "trupa", zabawy z pudełkiem, praca nad koordynacją ruchową (czyli wchodzenie do misek, potem coraz mniejszych rzeczy aż na stopy) i dopiero po tym całkiem rozrywkowo okrążanie drzew ;) Quote
taxelina Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 No to sie Wam nie nudzi :loveu: Zaraz bede miec cos dla Ciebie - padla mi bateria to mam tylko taki filmik :( chcialam by tz nas tez nagral Quote
Ty$ka Posted August 17, 2013 Author Posted August 17, 2013 deer_1987 napisał(a):No to sie Wam nie nudzi :loveu: Zaraz bede miec cos dla Ciebie - padla mi bateria to mam tylko taki filmik :( chcialam by tz nas tez nagral Nawet nie wiem co to nuda. Ani wakacje :p O, super :) Lepszy rydz niż nic. :D Quote
Baton Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 Widzę, że nowe szelki się szykują :D Gadżeciaki chyba mają szelki norweskie i mogliby Ci tam wyhaftować ;) Quote
taxelina Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 Nie moge Ci odpisac na pw nie masz miejsca :eviltong: Quote
Ty$ka Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 deer_1987 napisał(a):No korzystaj ile mozesz :loveu: Niewiele mogę, dopiero te 2tygodnie są luźniejsze... następny tydzień szykuje się znów mega pracowity :D. Za to ostatnio piesek na spacerze zamiast wybierać wolność i robienie, co się mu żywnie podoba, wybiera mnie :loveu: Chodził za mną krok w krok i czekał aż mu jakieś zadanie dam. :loveu: Super, on czasami ma takie naloty, ale takie chwile mogą wiecznie trwać :loveu: Choć z drugiej strony to trochę głupio wygląda z jego strony, bo zawsze jest blisko mnie, ale jednak biega swobodnie sam i umie znaleźć sobie zajęcie, a teraz muszę ruszyć mózgownicy na spacerze :D Jednak nie narzekam ;D maryg22 napisał(a):Widzę, że nowe szelki się szykują :D Gadżeciaki chyba mają szelki norweskie i mogliby Ci tam wyhaftować ;) Jedne już by pewnie dotarły, ale eh... nie dogadałam się z dogomaniaczką i gdzieś wyjechała. Więc pewnie jak mi się uda to przyjdą 2 pary równocześnie :P OK, dzięki, popytam. Sonka95 napisał(a):Zagy wieczorkiem :) Zagy? :lol: A co to? ;p betty_labrador napisał(a):juz tyle napaplałyście? :cool3: Nie, no skąd to podejrzenie? :D deer_1987 napisał(a):Nie moge Ci odpisac na pw nie masz miejsca :eviltong: Ok, już czyszczę skrzynkę ;) Quote
taxelina Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 No i dobrze ze nie narzekasz, fajnie jak chce pracowac :loveu: Quote
Ty$ka Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 deer_1987 napisał(a):No i dobrze ze nie narzekasz, fajnie jak chce pracowac :loveu: Tylko, że w jego przypadku wygląda to dziwnie, jak do tej pory zazwyczaj (bo nie zawsze) wolał jednak zając się sobą... owszem, mógł wykonać kilka zadań ode mnie, mógł potrenować, ale puszczony wolny (czyli naszą komendą "spadaj") leciał szczęśliwy do swoich zajęć :D. Jednak nie narzekam, fajnie że ciągle plącze mi się pod nogami, gapi się w oczy "mamo, mamo to co robimy, bo mi się nuuudzi?!" i dopiero na moje wyraźnie pozwolenie idzie się odlać do dalej położonego krzaczka :p PS: Skrzynka wyczyszczona :) Quote
taxelina Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 bo nauczylas go ze warto sie angazowac :loveu: Quote
Ty$ka Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 deer_1987 napisał(a):bo nauczylas go ze warto sie angazowac :loveu:ylko, Tylko że on ma czasem takie naloty: parę dni udaje bołdełka, a potem wraca jego indywidualizm ;p W końcu nie nie może wiecznie trwać :D magdabroy napisał(a):Cześć Ty$ka :) Cześć Magda :) Quote
betty_labrador Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 nie no co TY-ja żadnych podejrzeń nie mam :D Quote
Sonka95 Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 Ty$ka napisał(a): Zagy? :lol: A co to? ;p Miało być zaglądam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: wydawało mi się , że dobrze napisałam :diabloti: Quote
Ty$ka Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 deer_1987 napisał(a):Haha to sie cieszy tym co jest :D Dzisiaj nie miałam powodów do radochy. Piesek stwirdził, że bołdełem nie jest, więc mało ochoczo reagował na moje komendy. Nie był chętny do treningu, więc dałam mu na spacerze kilka komend dla przypomnienia i puściłam wolno ;) Nie to nie, nie będę go zmuszała. Ale i tak jest kochany :loveu: betty_labrador napisał(a):nie no co TY-ja żadnych podejrzeń nie mam :D To się cieszę :D Sonka95 napisał(a):Miało być zaglądam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: wydawało mi się , że dobrze napisałam :diabloti: No prawie Ci wyszło 8) Eh, moje słowa o pseudo chyba się potwierdzają. Dzisiaj na spacerze spotkałam pięknego DONa, szczeniaka tak na oko 8msc, który nie ma domu. Był to raczej samiec, miał samczy pysk i w ogóle budowę, ale nie wiem, nie patrzyłam czy ma jajka. Szedł za jakiś facetem, który niósł zakupy z żarciem, ale Pan (przemiły zresztą :) ) przeprosił mnie, dodał jednak, że to nie jego pies - po prostu za nim idzie. Zapytał się czy dam sobie radę psy usadzić, ja powiedziałam, że tak, ale na wszelki wypadek patrzył czy na pewno i był gotów do pomocy (ach, kocham takich ludzi, co patrzą dalej niż na swój czubek nosa :loveu: ). DON przemiły, ale jednak głód zwyciężył i poszedł za Panem... ciekawe, co z nim teraz będzie, bo już miałam plan go przytaszczyć do domu i powiedzieć już dobrze znaną rodzicom gadkę "mamo, tato, przyszedł za mną pies. Taaaki biedny, nie ma domu" :siara: Kurcze, jutro będę szukała go po okolicy, bo wiem, że ten Pan raczej go nie zaadoptuje, widać było, że mu żal psa, ale jednak po minie Jego było widać, że nie może zaadoptować. Z kolei ta dwójka, o której mówiła. Czarny samiec, 7msc. ON oczywiście. Jest tego "właściciela". Oddaje psa, bo... bo jest łagodny. Na tyle łagodny, że jak ktoś idzie obcy to szczerzy zęby i jest gotów bronić ów "pana" - nieeee, ale właściciel zapiera się, że nie jest agresywny. No skąd, przecież to szczeniak! To nic, że dominującej i impulsywnej rasy. Oczywiście na forum miasta go zjechali, że psa się wychowuje, a nie kupuje bo jest słodki i modna rasa, rozpuszcza, a potem do schrona. Bo raczej to czeka tego psa. Suczka ON, też czarna i też ma 7msc. Dalej szuka domu. Ogłoszenia nic nie dają, właściciel się nie zgłasza, więc DT szuka domu. Podobno mógłby ją zostawić, gdyby nie fakt, że ma już ONa i ten starszy pies jest wobec niej po prostu agresywny. Za to DT mówi, że sucz rewelacja. Kontaktowa, chętnie współpracuje z człowiekiem, spokojna i pojętna. Zna podstawowe komendy, świetnie aportuje, ma rewelacyjny popęd łupu, doskonale dogaduje się z dziećmi i jest niebywale zrównoważona. Chcą ją oddać w dobre ręce, najlepiej w sportowe (a przynajmniej dla kogoś, kto będzie robił coś rekreacyjnie; coś więcej niż wymagał od niej pilnowania posesji). Jutro mam mieć jej zdjęcia, więc wstawię. Quote
taxelina Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 dokladnie lepiej sobie odpuscic niz wzmacniac w nim olewanie ciebie. mila to ze mna chce cwiczyc tak raz na pare dni to tylko sherry moze byc zmeczona czyms ale zobaczy kliker i juz gotowa :loveu: chociaz i milecza ostatnio za kurczaka i watrobke by sie zabila :loveu: Quote
Ty$ka Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 deer_1987 napisał(a):dokladnie lepiej sobie odpuscic niz wzmacniac w nim olewanie ciebie. mila to ze mna chce cwiczyc tak raz na pare dni to tylko sherry moze byc zmeczona czyms ale zobaczy kliker i juz gotowa :loveu: chociaz i milecza ostatnio za kurczaka i watrobke by sie zabila :loveu: Dlatego odpuściłam. Inna sprawa, że dzisiaj jest okropnie duszno i pies po 1h spaceru niezbyt intensywnego był bardziej zmęczony niż po intensywnym 2h ;). Pić mu się też ciągle chciało, a smakole jednak jeszcze wzmagają pragnienie. O, to u nas akurat kurak odpada, ale najchętniej je ciasteczka "psie sushi" - nie powiem Ci firmy, bo znalazłam ostatnio w zoologu, a właśnie opakowanie wywaliłam. Nawet moje koty jak je widzą to dostają na punkcie tych smakoli fioła :lol: Quote
taxelina Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 czyzby niebieskie opakowanie trixie? Watrobke kup!! polecam :loveu: Quote
Ty$ka Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 NIe, Trixie nie jedliśmy nigdy ;) Nie wiem właściwie czemu... Wątróbka? Mój kiedyś miał, smakowało mu, ale i tak nic nie przebijało żwacze wołowe pokrojone w kosteczki :D Quote
taxelina Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 o to widzisz masz cos smacznego! :) znajomej psiak Falla kocha krewetki a Mila takie cos wyplula i jeszcze robila miny ze cos tak okropnego jej dalam :razz: sherry pracuje nawet na ogorka :D A to nie wiem jakie jak znajdziesz to mow jakie :) ja z kupnych lubie te http://www.sklep.mampsa.pl/640,natures-menu-przysmaki-wolowina.html i http://www.sklep.mampsa.pl/642,natures-menu-jagnie-i-kurczak.html sa jeszce typowo kurczakowe ale widze ze i kazde maja kurczaka :( Quote
Ty$ka Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 O, fajne te smaczki. I skład nawet fajny. Im mniej ulepszaczy, tym lepiej :) Przeraża mnie to, że większość smaczków na pierwszym miejscu ma zboża, kukurydzę, ryż... lub mają je w ogóle. Na szczęście te ostatnie były 100% mięsne. Zero ulepszaczy i bezwartościowych wypełniaczy. Było to suszone mięso. Kosztowały 13zł (100g), starczyły nam na tydzień :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.