Ty$ka Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 kalyna napisał(a): http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/pilki/pilki_dla_psa/136768 albo zwykłą i najtańszą piłkę z marketu, czy w ogóle się nią zainteresuje ;) :kciuki: :mdleje: Ta cena... gdybym jeszcze była pewna, że ten pies na nią chociaż spojrzy, to bym zainwestowała, ale tak... I czułam te kciuki ;p rashelek napisał(a):No to jak zawsze spacer pełen wrażeń, super :D Też nie możesz tak wyjść z założenia, że się nie nakręci i nie próbować, bo to żadne wyjście ;) U nas na schudnięcie + wyrobienie mięśni bardzo pomogło pływanie i aport, dodatkowo ten rower. Ale ostatnio nie chodzimy, mam nadzieję w łikend się wybrać. Opowiedz jak było na rowerze :D U nas tylko takie :D Wiem, wiem... ale po prostu ostatnio załamuje ręce. Mam dość tego psa :P Pływanie i aport :lol: Na rowerze było super. Wyszłam o 10 do psa, a ten się tak najarał, że gdzieś ze mną wychodzi, że nie mogłam go uspokoić. Trochę się zdziwił, że rower, ale pamiętając stare treningi, na początku próbował mnie (idącą przy rowerze), ciągnąć. Zdjęłam więc mu smycz, mimo że byliśmy jeszcze w mieście (o ja niedobra:p) i trochę się ogarnął... ale tak ogólnie to... Pierwszy raz mi się japa cieszyła, że jestem na rowerze :D. Byliśmy jakieś 45min, ale 10min wyszło nam dojście do lasu, tam pomykaliśmy z 20min. Oczywiście najpierw luźno, potem szybko, zmiany tempa i zwolnienie, by psiak trochę odsapnął, chwilę przerwy, gdzie obwąchał się z psem i nażarł trawy i potem krótka przebieżka, i do domu. Do domu wracaliśmy z kolei jakieś 15min (inną trasą), ale pies sie tak najarał, że choć zeszłam z roweru to on biegł, bo chciał być z przodu :D. Bardzo mu się podobało, mimo tego, że się męczył szybko i widać było, że chce, ale nie może... no ale :) Mimo tego, że było lekko, nie chciałam go zamęczyć to po powrocie nie mógł sobie poradzić z emocjami. On po takich chwilach nie umie wypoczywać, a jak na złość gdzieś zakopał swój KONG i nie mogłam mu go dać :/. Jednak jak poszłam do domu to trochę pochodził, popałętał się i nie mając innego wyjścia, po prostu poszedł spać. Wypad był udany, jak widzicie. Mam też zdjęcia (z telefonu) i filmiki, ale tych ostatnich chyba nie pokażę, bo moje komentarze :lol: Kilka razy wpadłam w krzaki, bo się kręciłam z tym telefonem ;p, więc to nie obyło się bez mojego głośnego skomentowania, potem kundel MUSIAŁ, ale to MUSIAŁ podlać krzaki z tyłu, więc skomentowałam to tak, że lepiej nie pokazywać, kilka razy też było moje "w takim razie ja ci pokażę" i takie tam (jak np. wtedy, gdy pies nagle wpadł mi pod koła, bo wyczuł, że krzaczek dziwnie nieznajomo pachnie i omal go nie przejechałam, więc to też musiałam skomentować :P), więc mielibyście niezły polew ze mnie :lol: dOgLoV napisał(a):hejka ;) Hej. Quote
rashelek Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 No widzisz, czyli super wyszło! :D Biegł spuszczony czy na smyczy? Ja zauważyłam, że Mika lepiej biega zapięta, bo ma równe tempo a spuszczona się zatrzymuje potem nagle galopuje etc. i bardzo się męczy i nie chce biegać. Dobrze, ze nie przesadziłaś z długością, bo na pierwszy raz lepiej nie przegiąć. No i Morus raczej nie ma wyrobionej kondycji, także też musisz stopniować ;) Fotki z komórki dawaj koniecznie :D Quote
Ty$ka Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 Molowe napisał(a):jakieś zdjęciuchy by się przydały :loveu: Jak przyjedziesz i zrobisz, to będą :p rashelek napisał(a):No widzisz, czyli super wyszło! :D Biegł spuszczony czy na smyczy? Ja zauważyłam, że Mika lepiej biega zapięta, bo ma równe tempo a spuszczona się zatrzymuje potem nagle galopuje etc. i bardzo się męczy i nie chce biegać. Dobrze, ze nie przesadziłaś z długością, bo na pierwszy raz lepiej nie przegiąć. No i Morus raczej nie ma wyrobionej kondycji, także też musisz stopniować ;) Fotki z komórki dawaj koniecznie :D Biegł luzem, bo nie chciałam, żeby mnie ciągnął: jednak on jest bardziej długi niż wysoki i na jego kręgosłup ciągnięcie dobrze nie zrobi. Jednak on ciągnąć kocha, w końcu kiedyś go na to nakręcałam ;). On też biegał nierówno, ale z drugiej strony dzięki temu sam dostosowywał sobie tempo (a ja do niego), inaczej mogłabym przesadzić (inna rzecz, że jak ciągnie to już bez opamiętania, dopiero jak skończy trening okazuje się, że sam się przeforsował). Dlatego dzisiaj poszłam na krótko, w myśl zasady: bardziej idziemy niż biegamy. Nie chciałam go męczyć za nadto ;). Może później zgram. Quote
Ty$ka Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 Dobra, a jednak wczoraj zrobiłam parę zdjęć. Dosłownie parę :diabloti: Proszę, oto one: "Tylko mnie, Kropa znajdź" Pani się chowa (ma na to 50s) Morus najarany na trening też poleciał szukać K., aż go musiałam hamować ;p KONIEC. :cool3: Nie mam więcej. Jeszcze z telefonu z dzisiaj, ale mi się nie chce ;p Quote
rashelek Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Ty$ka napisał(a):Biegł luzem, bo nie chciałam, żeby mnie ciągnął: jednak on jest bardziej długi niż wysoki i na jego kręgosłup ciągnięcie dobrze nie zrobi. Jednak on ciągnąć kocha, w końcu kiedyś go na to nakręcałam ;). On też biegał nierówno, ale z drugiej strony dzięki temu sam dostosowywał sobie tempo (a ja do niego), inaczej mogłabym przesadzić (inna rzecz, że jak ciągnie to już bez opamiętania, dopiero jak skończy trening okazuje się, że sam się przeforsował). Dlatego dzisiaj poszłam na krótko, w myśl zasady: bardziej idziemy niż biegamy. Nie chciałam go męczyć za nadto ;). Może później zgram. Szeleczki na grzbiet, smycz pod siodełkiem i wtedy spróbuj. Ja tak robię, smycz mam krótką (120cm), więc Mika nie ma szans mnie ciągnąć, ja dobieram tempo do niej - żeby biegła, ale bez przesady. I u nas to się super sprawdza ;) Nie idziemy, kochana, tylko truchtamy! :D Quote
Ty$ka Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 rashelek napisał(a):Szeleczki na grzbiet, smycz pod siodełkiem i wtedy spróbuj. Ja tak robię, smycz mam krótką (120cm), więc Mika nie ma szans mnie ciągnąć, ja dobieram tempo do niej - żeby biegła, ale bez przesady. I u nas to się super sprawdza ;) Nie idziemy, kochana, tylko truchtamy! :D Pod siodełko? Nie jestem kamikadze :p. Ty nie zdajesz sobie sprawę jak on ciągnie. Inna rzecz, że guardy są beznadziejne, jeśli chodzi o to, by pies ciągnął ciężar. Najlepsze są sleedy, a te z kolei nie są szyte na tak mały rozmiar :P. Przynajmniej nie były ;). U nas nie ma opcji by pies na amortyzatorze nie ciągnął, trudno - tak go kiedyś nauczyłam. Chciałam haszczaka, to po części mam :D Teraz też tak dobrałam tempo. Szybkim marszem. Ja o wiele szybciej maszeruję niż truchtam (ale takim prawidłowym truchtem), więc pies i tak biegnie, lekko ale biegnie. Natomiast gdybym chciała przyspieszyć to bym biegła swoim tempem, czyli Morus musiałby lecieć sprintem. A to żadna rozgrzewka ;). Quote
rashelek Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Ty$ka napisał(a):Pod siodełko? Nie jestem kamikadze :p. Ty nie zdajesz sobie sprawę jak on ciągnie. Inna rzecz, że guardy są beznadziejne, jeśli chodzi o to, by pies ciągnął ciężar. Najlepsze są sleedy, a te z kolei nie są szyte na tak mały rozmiar :P. Przynajmniej nie były ;). U nas nie ma opcji by pies na amortyzatorze nie ciągnął, trudno - tak go kiedyś nauczyłam. Chciałam haszczaka, to po części mam :D Teraz też tak dobrałam tempo. Szybkim marszem. Ja o wiele szybciej maszeruję niż truchtam (ale takim prawidłowym truchtem), więc pies i tak biegnie, lekko ale biegnie. Natomiast gdybym chciała przyspieszyć to bym biegła swoim tempem, czyli Morus musiałby lecieć sprintem. A to żadna rozgrzewka ;). Dlaczego kamikadze? Dużo większa pewność, że nie zaliczysz z psem gleby niż jak trzymasz smycz w ręku przy kierownicy. Musisz go nauczyć, że przy rowerze NIE CIĄGNIE, cały czas go cofać i w końcu zakapuje ;) W sumie racja, nie ma co go przeforsować na początek, lepiej za wolno niż za szybko :) Quote
Ty$ka Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 rashelek napisał(a):Dlaczego kamikadze? Dużo większa pewność, że nie zaliczysz z psem gleby niż jak trzymasz smycz w ręku przy kierownicy. Musisz go nauczyć, że przy rowerze NIE CIĄGNIE, cały czas go cofać i w końcu zakapuje ;) W sumie racja, nie ma co go przeforsować na początek, lepiej za wolno niż za szybko :) Ale ja nie trzymam smyczy w ręku (dzisiaj sobie wisiała na mojej szyi :lol:) , nie mam takiej potrzeby, by kundel był czymś uwiązany ;). Biega swobodnie i mnie to odpowiada. A jego ciągniecie mnie nie przeszkadza, przynajmniej jest to jedna z niewielu rzeczy, która go jara, pochłania całego :). Nasza przygoda z rowerem i tak pewnie będzie krótka, choćby z tego względu, że nie mam własnego i muszę pożyczać. Ano właśnie :) Quote
Baton Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 No to mieliście fajny wypad :D A co do tego jaja to jest jeszcze o połowę tańsza wersja z trixie ;) http://futrzakowo.pl/produkt-10062.html Quote
*Magda* Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Potrenujecie trochę, spadnie temperatura i będziesz mogła więcej z nim jeździć, bo nie będzie się tak szybko męczył ;) Quote
Ty$ka Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 maryg22 napisał(a):No to mieliście fajny wypad :D A co do tego jaja to jest jeszcze o połowę tańsza wersja z trixie ;) http://futrzakowo.pl/produkt-10062.html Bardzo :) O, dzięki :loveu: Może się skuszę? magdabroy napisał(a):Potrenujecie trochę, spadnie temperatura i będziesz mogła więcej z nim jeździć, bo nie będzie się tak szybko męczył ;) Dokładnie :). Choć u nas właśnie leje i jest chłodno. Cudownie :loveu: Quote
Kazuro Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Ale nas zasypałaś tymi fotami :evil_lol: Wrzuć filmiki, obiecujemy, że nie będziemy się z Ciebie śmiać :eviltong: Quote
Baton Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Ty$ka napisał(a):Bardzo :) O, dzięki :loveu: Może się skuszę? Proszę, dla Ciebie wszystko moja czarownico :loveu: :lol: Quote
Ty$ka Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 Ada i Fanta napisał(a):Ale nas zasypałaś tymi fotami :evil_lol: Wrzuć filmiki, obiecujemy, że nie będziemy się z Ciebie śmiać :eviltong: Wiem :lol: Lepszy rydz niż nic, więc się cieszcie :p Wystarczy, że ja to widziałam :PP Lepiej, żeby filmiki nie ujrzały światła dziennego, bo mi jeszcze psa zabiorą ^^ maryg22 napisał(a):Proszę, dla Ciebie wszystko moja czarownico :loveu: :lol: Ooooo, jak słodko :loveu: Quote
Baton Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Ty$ka napisał(a): Ooooo, jak słodko :loveu: Widzisz, czasem potrafię być miła :loveu: Quote
Sonka95 Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Fotki w biegu fajne :D ... no tak zostaw te fotki z telefonu na jutro :cool3: Quote
rashelek Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Na szyi? Ale że po co? :evil_lol: Kropa ma zajebiaszcze szele :loveu: Quote
Kasi i Lena Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Kropa ma fajne szelki. co to za firma? Morusowe szelki dotarły? Quote
Ty$ka Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 maryg22 napisał(a):Widzisz, czasem potrafię być miła :loveu: Czasami 8) Sonka95 napisał(a):Fotki w biegu fajne :D ... no tak zostaw te fotki z telefonu na jutro :cool3: I je miałam zostawić na jutro ;p rashelek napisał(a):Na szyi? Ale że po co? :evil_lol: Kropa ma zajebiaszcze szele :loveu: A bo w ręku było mi niewygodnie trzymać telefon (nowy!), smycz i kierownicę (i jeszcze uważać, by psa nie zabić :p) W końcu ma je od cioci Tysi :loveu: :P Kasi i Lena napisał(a):Kropa ma fajne szelki. co to za firma? Morusowe szelki dotarły? Szczerze? Nie pamiętam. Kupiłam na bazarku dogomaniackim :) Właśnie nie... nerwica mnie bierze :( Bo chciałam pieska obfocić w nowym sprzęcie, a tu nic ;[ Quote
Kasi i Lena Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Ty$ka napisał(a): Szczerze? Nie pamiętam. Kupiłam na bazarku dogomaniackim :) Właśnie nie... nerwica mnie bierze :( Bo chciałam pieska obfocić w nowym sprzęcie, a tu nic ;[ Oj tak mi przykro. Mam nadzieje że jutro już dotrą, coś ta poczta powolna:shake::mad: Quote
Ty$ka Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 Kasi i Lena napisał(a):Oj tak mi przykro. Mam nadzieje że jutro już dotrą, coś ta poczta powolna:shake::mad: To nie Twoja wina, u nas zawsze się obijają. ;) Jak jutro nie będzie to się tam przejdę :PPP Quote
*Magda* Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Dlatego kocham niemiecką pocztę :loveu: Wczoraj wyslałam przez neta zdjęcia do wywołania i jutro już je będę mieć :p:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.