334maja Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 http://imageshack.us/a/img837/8978/dsc0856r.jpg Piękność! Quote
rashelek Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 To strasznie nie fair, że właśnie takie cudo sobie wymarzyłam jako mojego i A. "wspólnego potomka" a nie mogę jej wziąć :( Ale nie chcę, żeby na nas czekała, oby ją szybko ktoś adoptował ;) Tylko to określenie "jest malutka jak Late" niewiele mi mówi :evil_lol: Jutro ją pokażę A., będziemy sobie razem w brodę pluć :lol: Czekamy na foty Morusa, kiedy już tylko wróci do zdrowia :) Quote
Ptysiak Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Buziaki dla Pańci i Moruska :) Piękna jest ta sunia, chyba się zakochałam... Quote
Ty$ka Posted October 7, 2012 Author Posted October 7, 2012 rashelek, pomęcz jednak A. - może malutka na Was czeka :lol: Late to baaaardzo malutka haszczanka, ale ile ma to dokładnie nie wiem :P No, ale nie należy do psich olbrzymów ;) Quote
rashelek Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Skoro malutka (obstawiam, że coś między Miką a Cekinem) to tymbardziej idealna :loveu: Wiesz, tu nie chodzi o pomęczenie. On się zgadza, dziś stwierdził, że jeżeli będzie nas stać na 3-go psa to mogę "coś" wybrać. Tylko, że no właśnie - nie mieszkamy razem (jeszcze :P) a ja dopiero zaczęłam studia. Niestety, sunia "moja", ale czas nie. Quote
Oscar Patric Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 cieszymy się że Moruskowi jest lepiej,dużo zdrówka:) a suczka ciekawa,super ma umaszczenie,trzymamy kciuki aby szybciutko znalazła domek Quote
Ty$ka Posted October 7, 2012 Author Posted October 7, 2012 rashelek napisał(a):Skoro malutka (obstawiam, że coś między Miką a Cekinem) to tymbardziej idealna :loveu: Wiesz, tu nie chodzi o pomęczenie. On się zgadza, dziś stwierdził, że jeżeli będzie nas stać na 3-go psa to mogę "coś" wybrać. Tylko, że no właśnie - nie mieszkamy razem (jeszcze :P) a ja dopiero zaczęłam studia. Niestety, sunia "moja", ale czas nie. Sucz ma ok. 50-55cm w kłębie, na pewno nie więcej ;) Cóż, wielka szkoda :D. Przynajmniej miałabym spokojne sumienie, że świetnie trafiła :) Boni (bo tak sucz ma na imię :P) jeszcze na kwarantannie, ale założę się, że telefon zaczerwienieje aż :) Oby. Quote
rashelek Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Ajjj no wcale mi nie pomagasz! :P Czy tak świetnie to bym polemizowała, chyba już zapomniałaś, że Mika jest udręczonym i zajechanym biedactwem :( Pewnie tak, oby tylko trafiła na kogoś, dla kogo nie będzie tylko ślicznym pieskiem na kanapę ;) Quote
Ty$ka Posted October 7, 2012 Author Posted October 7, 2012 To Ty nie wiesz, że takie domy są najlepsze jak mają trochę sadyzmu w sobie? ;) Oj, o takim nie ma nawet mowy. Dlatego mi zależy na znalezieniu domku jeszcze przed końcem kwarantanny, by od razu Bonię zarezerwować. Jeszcze wolontariuszki mają ją sprawdzić na koty ;) Dalej szukasz dysku? Bo właśnie sobie jeden licytuję na bazarku :) Quote
whiteterrier Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 O jeju, ale świetna! A w jakim mieście się ona dokładnie znajduje? Quote
Ty$ka Posted October 8, 2012 Author Posted October 8, 2012 whiteterrier napisał(a):A w jakim mieście się ona dokładnie znajduje? Takich informacji nie udzielamy ;) Ze względu na to, że może się trafić jakiś debil, co będzie miał z psem jakieś złe plany... Sucz przebywa w woj. kuj-pom. W środę będzie sprawdzona na koty i jak wypadnie test pozytywnie to się poryczę z bezsilności... :( A tak w ogóle to Ciapek miał wypadek, ma złamaną łapę, a jego właściciele nie poszli z nim do weta, bo "przecież to tylko kundel" :( Eh... Z tych pozytywniejszych rzeczy to to, że w tym tygodniu (a tfu! by nie zapeszyć) Morus będzie miał sesyjkę z... ;) A tu niespodzianka :) Quote
rashelek Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 Będziemy ryczeć razem, kochana ;) Ona po prostu idealnie wpasowuje się w moje ramy "wspólnego potomka". Tym bardziej, że chciałoby się, żeby jak najszybciej znalazła dom, ale gdzieś tam w tle jednak się tli 'niech na mnie poczeka' :shake: Quote
Ty$ka Posted October 8, 2012 Author Posted October 8, 2012 [quote name='magdabroy']A jak Morusek się dziś czuje? Choroba? Ale jaka choroba? ;) Nie widać po nim, by jeszcze parę dni temu walczył o życie, już narzeka, że deszcze leje, a on musi w budzie siedzieć... bo jak to tak - wyjść bez parasolki?! :lol: Niestety, nie wszyscy mają tyle szczęścia, co Morus. Niektórzy przegrali walkę o życie. Parę dni temu opuścił nas Rydelek, zagłodzony malamut (był na naszym wątku) :( Przez ostatnie dni strasznie cierpiał, leżał non stop pod okiem weterynarzy... Jednak nawet fachowa opieka nie umie zdziałać cudów :( [quote name='rashelek']Będziemy ryczeć razem, kochana Ona po prostu idealnie wpasowuje się w moje ramy "wspólnego potomka". Tym bardziej, że chciałoby się, żeby jak najszybciej znalazła dom, ale gdzieś tam w tle jednak się tli 'niech na mnie poczeka' A no właśnie u mnie jest to samo ;) I jeszcze ta myśl, że psy i studia to niezbyt trafne połączenie... ;) Quote
rashelek Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 Dobrze, że Morus już się tak dobrze czuje :) Rydelek [*] Przykre są takie historie, kiedy nie udało się pomóc... U mnie studia/praca nie kolidowałyby AŻ TAK, w końcu byłoby nas dwoje :P Ale nie jest, więc i Boni moja nie będzie. Ale może za 2-3 lata, jak mi się ustabilizuje wszystko, podrzucisz mi podobną królewnę? ;) Quote
Ty$ka Posted October 8, 2012 Author Posted October 8, 2012 Niestety, nie wszystkie psy odchodzą obok kochanego pana... Smutne to. To, że Morus jest zdrowy to mam nadzieję, że za parę dni sami się przekonacie - o ile oczywiście plany się nie zmienią ;). Jeśli jakąś znajdę to oczywiście możesz liczyć na to :) A propos królewny... Poznajecie? :loveu: Tak, to Otoshi Wolf Anana Amarok :loveu: Rezerwuję sobie po niej potomka :P Quote
rashelek Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 Ale ona wyrosła!!! Ma piękną głowę i ze spojrzenia już mądrość bije :D Quote
*Magda* Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 Ale cudna :loveu: A to ubarwienie mordki jest powalające :loveu: To kiedy planujesz szczylka? Quote
Ty$ka Posted October 8, 2012 Author Posted October 8, 2012 Prawda, że śliczna? :loveu: Ma się to oko do ładnych psów ;] Hehe, Magda - szczyl jak już to dopiero za jakieś 5lat, więc Otoshi (teraz Tyia) dla szczyla będzie babcią :lol: Quote
makot'a Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 Jest przepiękna! Cudowna po prostu! :loveu: Nawet trochę podobna do mojego szczura tutaj :D Tylko mordkę ma czarną :) https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/198450_486987507987734_1124977714_n.jpg Naprawdę jest piękna, nie dziwię się, że chcesz po niej potomka! :) Quote
Patik Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 :D jak dobrze,ze wszystko dobrze :evil_lol: Piękne te wszystkie schroniskowce http://imageshack.us/a/img13/3086/dsc0827j.jpg :loveu: Quote
Izabela124. Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Dobrze, że Morus już zdrowy. Czekam na jego zdjęcia :) Quote
makot'a Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Wracam i wciąż się tę małą piękność nie mogę napatrzeć. Cudowna jest, serio... takiego haszczaka chciałabym kiedyś może mieć, jeśli zapragnę odmiany od burych :) To kiedy sprawisz Moruskowi towarzysza, co? :D Quote
Ty$ka Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 makot'a;19787353 napisał(a):Jest przepiękna! Cudowna po prostu! :loveu: Nawet trochę podobna do mojego szczura tutaj :D Tylko mordkę ma czarną :) https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/198450_486987507987734_1124977714_n.jpg Naprawdę jest piękna, nie dziwię się, że chcesz po niej potomka! :) Ja po prostu na jej widok dostaję ślinotoku :lol::loveu: AA w sekrecie powiem Ci, że Waszą galerię cichaczem sobie podglądam i na Cresila nie mogę się napatrzeć :razz: [quote name='Patik']:-D jak dobrze,ze wszystko dobrze :evil_lol: Piękne te wszystkie schroniskowce http://imageshack.us/a/img13/3086/dsc0827j.jpg :loveu: No nie do końca dobrze. Morus doprowadził mnie dziś do szału :diabloti: A ja mam obsesję na jednym punkcie... znów poluję na jednego haszczaka błąkającego się po okolicy :( Na pewno już zwariowałam, ale nie mogę tak przejść obojętnie no... :( [quote name='Izabela124.']Dobrze, że Morus już zdrowy. Czekam na jego zdjęcia :smile: Postaram się za niedługo ;) makot'a;19792085 napisał(a):Wracam i wciąż się tę małą piękność nie mogę napatrzeć. Cudowna jest, serio... takiego haszczaka chciałabym kiedyś może mieć, jeśli zapragnę odmiany od burych :smile: To kiedy sprawisz Moruskowi towarzysza, co? :-D Nie dziwię się, że mała skradła Ci serce - bo mi też :loveu: Przynajmniej masz wyobrażenie cząstki tego, co ja czuję :loveu: Za jakieś 5lat... ;) A w tym tygodniu będziemy w końcu mieć spacer z Cheebą, który nota bene stał się teraz naszym sąsiadem :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.