*Magda* Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 A masz go wykastrowanego? Bo mój, owszem psów się nie boi, ale nie jest z niego taki bohater, żeby psa atakować :D Quote
phase Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Ty$ka napisał(a):Ale pewnie byki niezłe postrzelałam :oops::eviltong: Najpierw i tak napisałam sobie po polsku, potem to skróciłam, uprościłam i dopiero zrobiłam po angielsku :evil_lol: Będzie dobrze! Też tak zawsze robiłam/robię. :) I to dobra sprawa jest. Quote
Ty$ka Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 magdabroy napisał(a):A masz go wykastrowanego? Bo mój, owszem psów się nie boi, ale nie jest z niego taki bohater, żeby psa atakować :D Gdyby Endusław byłby mój to był ciachnięty. Ale jest to synuś mojej babci i nie chce słyszeć o kastracji :roll: Nawet moej prośby i błagania, że przecież niech tam chociaż jajka Endka będą moje (jak to brzmi :evil_lol:) nie trafiają :roll: Ja właśnie nie wiem co to za kot... Mówiłam, że nie ma mózgu :diabloti: Inne koty zawsze czaiły się na psy, ale atakować to nie atakowały... a tfu! Misia była inna - ledwie uratowałam hasiorkę przed wydłubaniem oczu :diabloti: Izabela124. napisał(a):Masz kota samobójcę :evil_lol: No właśnie życie mu nie miłe... niedobrze mu ze mną czy co? :shake: phase napisał(a):Będzie dobrze! Też tak zawsze robiłam/robię. :smile: I to dobra sprawa jest. Taaa, to Ty nie znasz moich zdolności - jak tak zawsze sobie powtarzam to zawsze w każdym zdaniu coś poprawione jest :evil_lol: Ano, gorzej że przez to nie wyrobię się na testach gimnazjalnych z ang. Quote
*Magda* Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Ty$ka napisał(a): No właśnie życie mu nie miłe... niedobrze mu ze mną czy co? :shake: A może dla niego, te jego 7 żyć, to za dużo i chce kilka "stracić" :D Quote
Dzikie nieporadne Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Pewne siebie koty często atakują lękliwe psy ...... Quote
Ty$ka Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 magdabroy napisał(a):A może dla niego, te jego 7 żyć, to za dużo i chce kilka "stracić" :D To też świadczy o tym, że ze mną jest mu źle :diabloti::eviltong: Właśnie chyba wie, że jest o nim mowa, bo się drze w pokoju. Wczoraj ze mną przesiadywał dogo i patrzył się na Theosia oraz psy - oczywiście te drugie musiał pobić - dobrze, że laptop uratowałam przed jego pazurami :evil_lol: Mada95 napisał(a):Pewne siebie koty często atakują lękliwe psy ...... I nie tylko lękliwe. Bo psy polujące na koty i małe pieski nie nazwałabym lękliwymi :roll: Quote
*Magda* Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Ty$ka napisał(a):To też świadczy o tym, że ze mną jest mu źle :diabloti::eviltong: Właśnie chyba wie, że jest o nim mowa, bo się drze w pokoju. Wczoraj ze mną przesiadywał dogo i patrzył się na Theosia oraz psy - oczywiście te drugie musiał pobić - dobrze, że laptop uratowałam przed jego pazurami :evil_lol: Dobrze, że mojego Theosia nie chciał pobić ;) Quote
Dzikie nieporadne Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Ty$ka napisał(a):To też świadczy o tym, że ze mną jest mu źle :diabloti::eviltong: Właśnie chyba wie, że jest o nim mowa, bo się drze w pokoju. Wczoraj ze mną przesiadywał dogo i patrzył się na Theosia oraz psy - oczywiście te drugie musiał pobić - dobrze, że laptop uratowałam przed jego pazurami :evil_lol: I nie tylko lękliwe. Bo psy polujące na koty i małe pieski nie nazwałabym lękliwymi :roll: No własnie! MAŁE pieski i koty które zazwyczaj BOJĄ się psów!!!!! Tylko tchórze atakują słabszych od siebie! (mój pies jest tchórzem ale i tak ją kocham ;) ) Quote
Ty$ka Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 magdabroy napisał(a):Dobrze, że mojego Theosia nie chciał pobić ;) On się dzieci boi :evil_lol: Mada95 napisał(a):No własnie! MAŁE pieski i koty które zazwyczaj BOJĄ się psów!!!!! Tylko tchórze atakują słabszych od siebie! (mój pies jest tchórzem ale i tak ją kocham ;-) ) wiesz... ale Endy nie jest tchórzem... i nie sądze, by atakował słabszych od siebie skoro niektóre z tych psów mają niejednego kota na sumieniu ;) Mój BYŁ tchórzem, ale nad tym popracowaliśmy ;] Quote
Ty$ka Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 Mada95 napisał(a):Jak pracowaliście? :mdleje: Teraz to mnie zagięłaś. Powaga :cool1: Generalnie opisywałam większość pracy w tym wątku, bo mój pies to panikarz jest i bał się naprawdę wszystkiego - nawet własnego cienia ;). Mogę streścić pewne rzeczy, ale napisz mi co chcesz wiedzieć, z czym macie problem, czego boi się Lejdi i jak na to reaguje. Quote
Dzikie nieporadne Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Ty$ka napisał(a)::mdleje: Teraz to mnie zagięłaś. Powaga :cool1: Generalnie opisywałam większość pracy w tym wątku, bo mój pies to panikarz jest i bał się naprawdę wszystkiego - nawet własnego cienia ;). Mogę streścić pewne rzeczy, ale napisz mi co chcesz wiedzieć, z czym macie problem, czego boi się Lejdi i jak na to reaguje. Tylko że ja od niedawna go śledzę ( a jeszcze krócej czytam :P ) i o tym nie wiedziałam..... Lejdi jest zadrosna , boi się gwałtownych ruchów , dużych psów , jest zbyt obronna ,lubi gonić koty , szczekać na psy jak jest na smyczy i straszyć małe pieski......:roll: Quote
Agnieszka Co. Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Zapraszam na wątek mix szetlanda Lotiego u mnie na DT http://www.dogomania.pl/forum/threads/231781-Loti-spokojny-i-kochany-mix-sheltie-szuka-DS?p=19627368#post19627368 Quote
Ptysiak Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Dzień dobry :) Nawet nagadane aż tak dużo nie ma :crazyeye: Już mi się tęskni za fotkami Moruska :( Quote
stokrotka.af Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 boszeeeeeeeeeee znowu żeście panny nasmarowały kilka stron :diabloti::mad: a jaki fajny nowy kolega :loveu: a poza tym doberek i mizianka dla Moruska ;) czemu nie widać naszego banerka :( Quote
Ty$ka Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 Mada95 napisał(a):Tylko że ja od niedawna go śledzę ( a jeszcze krócej czytam :P ) i o tym nie wiedziałam..... Lejdi jest zadrosna , boi się gwałtownych ruchów , dużych psów , jest zbyt obronna ,lubi gonić koty , szczekać na psy jak jest na smyczy i straszyć małe pieski......:roll: Spoko luz, przecież nie krzyczę :eviltong: Jak objawia sie zazdrość? I kiedy? Coś robisz w kierunku, by nie bała się tych ruchów? Co? Obronna... a czy czasem nie jest to agresja lękowa, czyli atakuje, bo... się boi...? Kiedy goni koty? Gdy uciekają? Ćwiczycie ignorowanie psów (wszystkich, bez wyjątku) oraz nieco przy nich barujecie? Agnieszka Co. napisał(a):Zapraszam na wątek mix szetlanda Lotiego u mnie na DT http://www.dogomania.pl/forum/threads/231781-Loti-spokojny-i-kochany-mix-sheltie-szuka-DS?p=19627368#post19627368 Już zaglądam ;) Ptysiak napisał(a):Dzień dobry :smile: Nawet nagadane aż tak dużo nie ma :crazyeye: Już mi się tęskni za fotkami Moruska :-( Dobry :) Bo większośc ludziów teraz pracuje i się uczy :evil_lol: Zaraz lecę na spacer, a po nim ogarnę inne wątki dogo ;) Mnie też... Ale, ale... podobno aparat ma wrócić w poniedziałek :multi: W końcu! :multi: Rzecz jasna od razu go przetestuję :P stokrotka.af napisał(a):boszeeeeeeeeeee znowu żeście panny nasmarowały kilka stron :diabloti::mad: a jaki fajny nowy kolega :loveu: a poza tym doberek i mizianka dla Moruska ;-) czemu nie widać naszego banerka :-( :p Też mi się podoba :loveu: Doberek, kundlowi przekazuję mizianka, a w zamian ślemy pozdrowienia ;) Nie mam pojęcia... może źle podlinkowane? Quote
phase Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Ty$ka napisał(a): Bo większośc ludziów teraz pracuje i się uczy :evil_lol: A nie siedzi całymi godzinami w domu. :evil_lol: Witamy u Was. :) No już bliżej niż dalej z tym aparatem, ale i tak nie mogę doczekać się fot. :grins: Quote
Dzikie nieporadne Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Lejdi jest zazdrosna w ten sposób że odganie inne psy ode mnie i zanych jej ludzi (nawet jeżeli to ludzie tych psów) wciska się zawsze jak ja albo ktoś inny kogo dobrze zna się przytula do kogoś innego niż ona..... Staram się poczekać aż się uspokoi każąc jej usiąść i ew. powtarzam ruch którego się spodziewa ale jest taki sam..... Ona jest agresywna przy domu więc raczej terytorialne no i wtedy kiedy ktoś na kogoś krzyczy czy prawie uderza to ona skacze między i szczeka na taką osobę. Goni tylko uciekające koty , takie które nie uciekają są dla niej przerażające i wtedy ona ucieka:roll: No nie....karcę ją za szczekanie , nagradzam za przyjazne i daje się jej z miejsca przywitać z każdym psem na którego nie ujada..... Quote
Ty$ka Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 phase napisał(a):A nie siedzi całymi godzinami w domu. :evil_lol: Witamy u Was. :) No już bliżej niż dalej z tym aparatem, ale i tak nie mogę doczekać się fot. :grins: Właśnie :diabloti: Hej :). Ja nie mogę się doczekać jak dorwę aparatu :evil_lol: Mada95 napisał(a):Lejdi jest zazdrosna w ten sposób że odganie inne psy ode mnie i zanych jej ludzi (nawet jeżeli to ludzie tych psów) wciska się zawsze jak ja albo ktoś inny kogo dobrze zna się przytula do kogoś innego niż ona..... Staram się poczekać aż się uspokoi każąc jej usiąść i ew. powtarzam ruch którego się spodziewa ale jest taki sam..... Ona jest agresywna przy domu więc raczej terytorialne no i wtedy kiedy ktoś na kogoś krzyczy czy prawie uderza to ona skacze między i szczeka na taką osobę. Goni tylko uciekające koty , takie które nie uciekają są dla niej przerażające i wtedy ona ucieka:roll: No nie....karcę ją za szczekanie , nagradzam za przyjazne i daje się jej z miejsca przywitać z każdym psem na którego nie ujada..... A Ty co robisz wtedy? Wiesz... ja bym po prostu wtedy ją zignorowała i dalej rozmawiała z ludźmi/głaskała innego psa, a jakby była natrętna to kazałabym jej warować (na początku krótko), podczas gdy ja zajmuję się kimś innym. Zaraz po tym zwalniam ją z komendy i nagradzam głasianiem i mizianiem. A jak nie wytrzymuje na waruju to po prostu bym ją gdzieś odsyłała - przecież to Ty jesteś przewodnikiem i Lejdi nie powinna dyktować Ci warunków co do zachowania się wobec innych... Owszem, warto ją głasiać, ale nie zawsze. Zresztą u nas Morus też jest zazdrosny, ale dzięki temu, że u nas jest czas na głaski, i na ignorowanie psa to czeka aż go zawołam na czochrańce. Jasne, przybiegnie do mnie, gdy zajmuję się Endusławem, ale wystarczy moje "na miejsce" lub "waruj" i pies czeka na swoją kolej ;) Ja bym robiła wszystko, by PRZED jej strachem wywołać u niej radość. Czyli rozsypuję smakołyki i robię straszne rzeczy jednocześnie wysypując jeszcze smaczniejsze smakołyki z rękawa. Powinno wytworzyć się coś takiego: "pani robi coś dziwnego->dostaję smakołyki-> te dziwne ruchy wcale nie są straszne!" Ale nie wolno tego bagatelizować. Po prostu próbuj jej odwracać uwagę ZANIM wybuchnie i karć za każdy przejaw agresji. Kiedy ktoś krzyczy... hmm... ja wtedy bym właśnie "otwierała bar", czyli rozsypywała smakole. A każde szczeknięcie suczy kończyłoby się odesłaniem na miejsce lub warowaniem. Cisza - nagradzana ;). A jak ją karcisz? Czy ona zna tę komendę? Ja uważam, że pozwolenie na przywitanie się z każdym psem też jest błędne, bo skąd wiesz, że ona się nie boi podczas spotkania? Ja pracowałam tak, że po prostu barowaliśmy (tak, znowu ;) ) oraz uczyłam mojego psa ignorowania pobratymców. Mnie nie zależy na to, by lubił inne psy (choć podczas mijania psów i tak wytworzyły się skojarzenia: "idzie pies->sztuczkuję łatwe rzeczy->super extra smakole!->psy są boskie!"), ale by je ignorował. Bo to, że pies CHCE poznać nie oznacza, że MA je poznać: nie wiadomo czy w ogóle psy sobie podpasują, a to JA jestem przewodnikiem i to ja decyduję kto będzie jego kumplem, a kto nie ;). To tak w skrócie nasza praca wyglądała. dOgLoV napisał(a):dobry wieczór ;-) Dobry, dobry ;) Aleksandra95 napisał(a):pozdrawiamy.:smile: Wzajemnie. Kochani, tak się chwaliłam, że Morusa nie interesują suczki z cieczką, że wykrakałam nieszczęście :roll: Od paru dni próbuje przejść pod bramą (tylko łapa mu się mieści :P), wykopać dół w kostce betonowej oraz skacze na furtkę. Rzecz jasna na bramę nie może, bo zawsze pokazywałam mu czym to się kończy, więc nawet nie próbuje. :diabloti: Jednak przez swój kryzys wieku średniego i rozbudowane ego zniszczył nam tuje, rosnące po drugiej stronie płotu (niestety tam jest siatka) i zrobił niezły bajzel. Śpi pod bramą, wyje i cuda niewidy wyczynia. A spacery to tragedia - ciągnie do suki i ma mnie gdzieś, więc nawet go nie puszczam i za karę każę mu biegać :diabloti:. Bądź co bądź, jest strasznie nieznośny, nieobecny i brak mi słów na niego... Zawsze z nim problemów cieczkujących nie miałam, zawsze olewał suki z nią, ale teraz coś mu szajba odbija i wszystko się odwraca nad czym pracowaliśmy lub nie pracowaliśmy... Mam ochotę go wykastrować, do kompletu dołożyć jeszcze Endusława i mieć ich z głowy, ale jedyne na co się zgadza moje familia do ciachnięcie własnoręczne :evil_lol:. Niestety, uważają kastrację panów za zbyteczną rzecz, ale jak tak dalej pójdzie to mnie coś trafi. Albo nam pies zwieje, bo - pomimo że zawsze uczyłam go, że poza furtkę/bramę bez mojej zgody się nie wychodzi - to teraz ma mnie gdzieś i czeka na moment, by czmychnąć. W dodatku głupek na widok każdego psa dostaje świra, bo myśli, że to suka, po czym psy omija, a sukom (nie- i sterylizowanym) nie daje spokoju i muszę na niego huknąć, by się opanował. Jestem wkurzona na maxa, bo naszą całą pracę nad wszystkim ostatnio jasny szlag trafił i wszystko wróciło z 2x większą siłą... :angryy: O luźnej smyczy, ignorowaniu psów, nieuciekaniu, nienieszczeniu etc etc etc mogę na razie zapomnieć. Oczywiście ja dalej ustawiać Morusa do pionu, przybrałam nawet ostrzejsze środki (skończyło się cackanie z nim!), gdyż on wie, o co biega, bo jak huknę to dla świętego spokoju niechętnie coś wykona i chodzi jak w zegarku. Jednak na moment i non stop musze mu przypominać o naszych zasadach. Naprawdę widać, że jest "zakochany", więc jeśli go nie ciachnę to po prostu się zastrzelę! :shake: Tym bardziej, że miałam w niedzielę się pochwalić jak ja to mam idealnego pieska, wychowanego i ile zrobiliśmy przez te 2,5roku pracy! Ale gdzie tam, piesek oczywiście musiał zmienić to. Wrrr, nigdy więcej psa z jajami! :roll: :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.