Charly Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Lwowska dekoracja ogrodowa+własny kojec. Mądry Drwal szuka Ciebie Quote
Jagienka Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 [quote name='Charly']Lwowska dekoracja ogrodowa+własny kojec. Mądry Drwal szuka Ciebie Ale Nam Charly podsumowała wątek :lol::lol::lol: Quote
Aga-ta Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 kazdy kto choc raz widzial Drwala wczesniej wie, ze to zdjecie robi naprawde duze wrazenie...:modla: Quote
black_cat Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Dowiedzcie sie jak mu mozna pomoc z tym okiem, plissss, ja dzis dzwonilam do weta ale w innej sprawie i mi sie na usta cisnelo pytanie o to oko, ale na odleglosc wet nic nei poradzi :( nadzieja w was Quote
Karena Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Trafiłam na wątek przez banerek u agamiki. Nie czytałam całości, wybaczcie. Chciałam tylko napisać coś o oku. Mam świnkę z podobnie powiększonym okiem. Byłam z nią na konsultacjach u dr-a Garncarza. Okazało się, że to jaskra, było badane ciśnienie w gałce, nie było tragiczne. Pruszek dostał kropelki, oko się nie zmniejszyło, ani nie powiększyło. Drugie oko ma w zaniku, dr podejrzewa, że mogło peknąć pod wpływem ciśnienia. Jeżeli chodzi o odczuwanie bólu - pytał czy oko łzawi, czy jest ropa, czy świnka je drapie. Jeżeli nie to nie boli. Dr Garncarz co jakiś czas jeździ po Polsce i daje konsultacje. Teraz będzie w Bydgoszczy, ale może warto śledzić na jego stronie, może zawita i do Krakowa. Trzymam kciuki za Drwala. Pozdrawiam. Quote
karusiap Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Dziekujemy Karena:loveu: Drwal nie wykazuje takich objawow wiec mam nadzieje,ze go nie boli... Z badaniem Drwala nie jest prosta sprawa,musialby zostac uspiony do tego,inaczej nie ma szans...Transport i wszystko musialo by sie tak odbyc.W tym momencie,gdy staramy sie zdobyc choc ciutke jego zaufania taka akcja pograzyla by nas prawdopodobnie nieodwracalnie u niego:( Quote
Charly Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Ból oka to jedna rzecz. Ale cisnienie powoduje ból głowy. taki okropny. I to niezaleznie od tego czy oczko jest zaropiale czy nie. Dr. Garncarz rzeczywiscie jezdzi po Polsce. Ciekawa jestem czy przyjechalby do schroniska. Ale na odleglosc tez nic nie zrobi. A Drwal chyba by nie dopuscil. Choc kto wie...Dr. Garcarz jest jak Dr. Dolittle Quote
karusiap Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Oj na pewno nie.Przykro mi,ale pewna jestem,ze mowy nie ma,zeby Drwal pozwolil sie zbadac na zywca.On sie dotknac nie da w okolice glowy a co dopiero,zeby mu ktos przy oku majstrowal:shake: Quote
Topi Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 karusiap napisał(a):Oj na pewno nie.Przykro mi,ale pewna jestem,ze mowy nie ma,zeby Drwal pozwolil sie zbadac na zywca.On sie dotknac nie da w okolice glowy a co dopiero,zeby mu ktos przy oku majstrowal:shake: ... na 100% nie pozwoli na żywca ... ************************************************** Ja na razie mam inny problem. Taki "na już". JAK ZABRAĆ DRWALA NA SPACER ? Dzisiaj on sobie jadł ciasteczka, a ja jak sęp patrzyłam na jego szyję i kombinowałam jak tu na nią założyć obrożę. Co tu wogóle na nią założyć i jak to później zdjąć ????? Pomysł niby mam, ale wiecie jak to z pomysłami bywa. W każdym razie pierwsza próba najpóźniej w poniedziałek przed południem bo wtedy w schronie jest ktoś kto pomoże. c.d.n. Quote
Charly Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 tylko sie moge potworzyc, ze :loveu::loveu::loveu: Quote
Jagienka Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Topi napisał(a):... na 100% nie pozwoli na żywca ... ************************************************** Ja na razie mam inny problem. Taki "na już". JAK ZABRAĆ DRWALA NA SPACER ? Dzisiaj on sobie jadł ciasteczka, a ja jak sęp patrzyłam na jego szyję i kombinowałam jak tu na nią założyć obrożę. Co tu wogóle na nią założyć i jak to później zdjąć ????? Pomysł niby mam, ale wiecie jak to z pomysłami bywa. W każdym razie pierwsza próba najpóźniej w poniedziałek przed południem bo wtedy w schronie jest ktoś kto pomoże. c.d.n. Topi, borń Boże nie rób tego sama!!!!!! Tyko i wyłacznie z pracownikiem, najlepiej z Panią Anetą (Pani pogryziona przez Drwala) lub Panem Pawłem (brunet w średnim wieku). Quote
karusiap Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 fotosik plata figle i wgral mi tylko jedno zdj:mad:bede walczyc pozniej;) Quote
Topi Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Jagienka napisał(a):Topi, borń Boże nie rób tego sama!!!!!! Tyko i wyłacznie z pracownikiem, najlepiej z Panią Anetą (Pani pogryziona przez Drwala) lub Panem Pawłem (brunet w średnim wieku). Aż taka lekkomyślna nie jestem ;) ale trzeba to w końcu zrobić. Niech ten pies poczuje, że warto żyć, że świat to nie tylko ból i kraty. Quote
Jagienka Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 Byłam dzisiaj chwilę u malucha ;) Akurat była pora sprzatania i Pan pracownik mnie zapytał "Na co Pani taki pies?"... Odpowiedziałam grzecznie, że szukamy mu domu z ogrodem gdzie będzie miał lepiej niż tutaj i popatrzył na mnie z pobłażaniem :evil_lol: Zauważyłam coś niepokojącego... Drwal zazwyczaj stoi albo lezy przy Nas... Dzisiaj sobie usiadł i zobaczyłam, że mu ropa z siusiaka wypływa :shake: Quote
kiwi Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 rany boskie jaga, dobrze ze to napisalas bo mi serce staneło na moment :) Topi, ani troche nie probuj zakładac mu petli, bałagam. to nie sa zarty, to po protu niebezpieczne, mozesz chyba poprosic tez pana józka, to taki z czarnymi wlosami i brzuszkiem ;) Quote
kiwi Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Jagienka napisał(a): Dzisiaj sobie usiadł i zobaczyłam, że mu ropa z siusiaka wypływa :shake: od razu widac ze masz sunie :) to najpewniej zapalenie napletka, ma to chyba z 90% psów, moj poprzedni jamnik całe zycie na to "cierpiał" smarowanie, pzremywanie, pomagało na chwile. nie martw sie bo to chyba jest przypadlosc najmniej powazna ze wszystkich drwalowych. Quote
agamika Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Jagienka napisał(a): Akurat była pora sprzatania i Pan pracownik mnie zapytał "Na co Pani taki pies?"... Trzeba było odpowiedzieć " na takich niedowiarków jak Pan :diabloti: " Buu, może w końcu w przyszłym tygodniu uda mi sie z Wami wybrać :roll: a teraz idę się zbierać do podróży z zagrzybioną świnią :shake: Quote
Topi Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 kiwi napisał(a):rany boskie jaga, dobrze ze to napisalas bo mi serce staneło na moment :) Topi, ani troche nie probuj zakładac mu petli, bałagam. to nie sa zarty, to po protu niebezpieczne, mozesz chyba poprosic tez pana józka, to taki z czarnymi wlosami i brzuszkiem ;) Bez obaw kiwi - ja nie samobójczyni jestem, a i kłopotu kierownictwu schroniska zrobić nie chcę. Podejdziemy do tego z rozwagą i nic na siłę, żeby Drwala też nie zestresować, bo przecież ON JEST TUTAJ NAJWAŻNIEJSZY. Quote
Charly Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 no. Kosc jak dla pieszczochow kanapowych. A tu taki slepy, bez ucha schroniskowy Drwal. To ci prezent:loveu::multi: Quote
Topi Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Drwal taką kość dostał bo prawdziwych kierownik :cool3: zabronił :shake: ***************************************************** Dziasiaj wizyta była krótka bo Ciotka Topi ubrała się głupio i omal nie zamarzła. Nawet emocje związane wkładaniem ręki do klatki naszego Pieszczocha nie zdołały jej ogrzać. Pieszczoch jest coraz bardziej pewny siebie i budzi coraz większy respekt Ciotki Topi.:nerwy: c.d.n Quote
karusiap Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Topi cos nie tak?Jak sie zachowuje Drwal? Jutro bede u niego,ale zaniepokoil mnie Twoj post... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.