Topi Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Cioteczki !!!!!!!!!!!!! Zauważyłam, że Drwal bardzo dużo pije. Wszystkie inne psy, (z wyjątkiem jednego który sobie wylał wodę) miały jej prawie pełne miski. Drwal miał mniej niż pół. Specjalnie zwróciłam na to uwagę. Może to być skutek dokarmiania go przez nas, ale może też to być cukrzyca. To tłumaczyło by ślepotę. Wybaczcie jeżeli panikuję, ale mam na tym tle hopla. c.d.n. Quote
agamika Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Topi :loveu: :loveu: :loveu: Wybaczcie jeżeli panikuję, ale mam na tym tle hopla. Lepsze w tym wypadku panikowanie na marne (oby ) , niż przeoczenie czegoś ;) Quote
Jagienka Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Ja nie mam zdjęć na mailu z dzisiaj :( A te z ostatnio wstawiła karusiap już wcześniej... Postępy z Drwalem są zaskakujące :crazyeye: Na ogłoszenia na razie nie ma odzewu, ani jednego tel nie było w jego sprawie... szczerze, nie spodziewałam się cudów :oops: Quote
Worel Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 czy Drwal ma wystarczajaco pieniazkow na leczenie? Quote
Jagienka Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Worel napisał(a):czy Drwal ma wystarczajaco pieniazkow na leczenie? Worel, Drwal narazie jest w schronisku i nie ponosimy kosztów za niego, ale 2go maja zostanie przeniesiony do hotelu pewnie na bardzo długo i wtedy będzie potrzebował pieniędzy, więc zbieramy na zapas. Quote
Topi Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Dzisiaj Drwal nie był w dobrym humorze więc nie odważyłam się Go pogłaskać. Machał ogonem i nawet łapą próbował przyspieszyć podawanie ciasteczek, ale gdy za długo trzymałam rękę w klatce marszczył pysio. Zębów co prawda nie pokazywał, ale to, że swoją siłę zna to widać z jego zachowania. Jak dostał ucho wędzone to jadł je bardzo blisko mnie i co chwilę poszczekiwał unosząc głowę do góry. (zauważcie: „unosząc głowę do góry” a nie pochylając się nad uchem). Jak takie samo ucho dałam dzisiaj Truflowi, to ładnie je wziął i czym prędzej zaniósł do budy. To samo za pierwszym razem zrobił sąsiad Drwala. A Drwal – nie. Drwal je tam gdzie dostanie. Najpierw dokładnie wącha, a później zabiera się do „roboty”. O tak !!! Drwal swoją siłę zna. c.d.n. Quote
Topi Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Jeszcze coś, rozmawiałam dzisiaj z tą Panią której Drwal kilka lat temu pogryzł rękę. Ona twierdzi, że Drwal ucho amputowane miał w schronisku i jak był przyjmowany to już nie widział. Potwierdziła, że Drwal na początku był zupełnie innym psem to znaczy takim który bardzo interesuje się otoczeniem i w stosunku do ludzi jest raczej przyjazny. Odniosłam wrażenie, że Ona rozumie Drwala. Quote
Charly Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 fajnie czytac co piszesz. oby Drwal znalazl osobe "rozumiejacą"go lub chcaca "zrozumiec" dobrze ze go odwiedzasz Topi. Moze on uwierzy, że ci dziwni na dwoch nogach czasem tez sie starają zrozumiec i "zniżyć" do poziomu psa Quote
black_cat Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 zniżyć ale tylko dosłownie - pochylic, bo jesli chodzi o inteligencję i wrażliwosc zwierzat to czasem mysle ze ludzie powinni sie od nich uczyc, i patrzec do gory, jak na wzor, smutne to...wierze w Drwala, mam nadzieje ze sie doczekam dobrej wiadomosci o znalezieniu domu dla niego Quote
Jagienka Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Topi napisał(a):Jeszcze coś, rozmawiałam dzisiaj z tą Panią której Drwal kilka lat temu pogryzł rękę. Ona twierdzi, że Drwal ucho amputowane miał w schronisku i jak był przyjmowany to już nie widział. Potwierdziła, że Drwal na początku był zupełnie innym psem to znaczy takim który bardzo interesuje się otoczeniem i w stosunku do ludzi jest raczej przyjazny. Odniosłam wrażenie, że Ona rozumie Drwala. Tak, Pani Aneta była jedną z niewielu osób, które nie patrzyły na Nas z politowaniem. To ona go zapięła na smycz i wyprowadziła z boksu do Nas. Quote
Jagienka Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 kiwi napisał(a):a ktory? pamietam apollo slepaczka kiwi, Apollo nadal jest... w starym boksie Drwala, stareńki jest okropnie :-( wielki czarny wilczur i nie wychodzi wcale na zewnątrz! Quote
kiwi Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 kurcze, biedny pies tylko ja juz chyba nie mam siły na drugiego psa pokroju wodnisia, teraz przy takim nawale obowiazku nie mam szans sie nim zajac porzadnie:( bedzie siedzial do konca zycia w hotelu :( juz nie mowiac o finansach, juz musialam zmienic numer bo przestalam byc wyplcalna za telefon :/ Quote
karusiap Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Apollo to faktycznie psia katastrofa....lezy bez ruchu caly czas w srodku boksu:(nawet jakby ktos chcial mu pomoc to go nie zobaczy z zewnatrz.:( a to Drwalik: Quote
Jagienka Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Topi to zdjęcie z pieszczotami pod bródką zmroziło mi krew. :eek2: Ale cudnie, że po doopce można... może wreszcie go powyskubujemy (przez kraty) :siara: Quote
black_cat Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 a co z tym jednym powiększonym okiem? czy cos tam sie dzieje z nim? wiadomo dlaczego jest takie? wyglada jakby bylo bardzo wysokie cisnienie w oku i to chyba nie jest dobrze :( Quote
Topi Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Jagienka napisał(a):Topi to zdjęcie z pieszczotami pod bródką zmroziło mi krew. :eek2: Ale cudnie, że po doopce można... może wreszcie go powyskubujemy (przez kraty) :siara: Tak bardzo po tej doopce to wcale nie można. Narazie to jest tak, że nie wiadomo gdzie tego naszego Drwala MOŻNA a gdzie NIE MOŻNA. Każdy mówi co innego i wcale się nie dziwię bo ja przez te cztery dni raz mogłam po szyjce a raz po doopce, z tym, że po doopce mniej. Quote
agamika Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Topi napisał(a):Tak bardzo po tej doopce to wcale nie można. Narazie to jest tak, że nie wiadomo gdzie tego naszego Drwala MOŻNA a gdzie NIE MOŻNA. Każdy mówi co innego i wcale się nie dziwię bo ja przez te cztery dni raz mogłam po szyjce a raz po doopce, z tym, że po doopce mniej. :cool1: no bo jaki szanujący się samiec będzie pozwalał sobie coś koło doopki robić :diabloti: :evil_lol: Quote
Charly Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 dokladnie. tak jest:evil_lol: ps. dziewczyny tak mysle moze temu Apollo watek zalozyc:roll:. Nie zebym miala jakies pomysly, ale moze zeby tak swiat go zobaczyl? moze wyjdzie jesc i wtedy mozna go cyknac? Quote
karusiap Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 przy boksie Apollo lepiej zdjec nie robic bo ma 2 niemilych kolegow,zazynaja sie grysc jak za dlugo sie stoi:( Apollo mozna wyciagnac do zdjec ale myslalaysmy o tym i tez strach jak go przyjma potem.... Quote
Charly Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 o tym nie pomyslałam. biedny apollo. no nic. Drwal w góre. Quote
Jagienka Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Topi napisał(a):Tak bardzo po tej doopce to wcale nie można. Narazie to jest tak, że nie wiadomo gdzie tego naszego Drwala MOŻNA a gdzie NIE MOŻNA. Każdy mówi co innego i wcale się nie dziwię bo ja przez te cztery dni raz mogłam po szyjce a raz po doopce, z tym, że po doopce mniej. Ucieszyłam się przedwcześnie... Charly napisał(a): ps. dziewczyny tak mysle moze temu Apollo watek zalozyc:roll:. Nie zebym miala jakies pomysly, ale moze zeby tak swiat go zobaczyl? moze wyjdzie jesc i wtedy mozna go cyknac? Mamy taki niecny plan. ostatnio nie miałyśmy aparatu po prostu. Quote
Worel Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Jagienka napisał(a):Worel, Drwal narazie jest w schronisku i nie ponosimy kosztów za niego, ale 2go maja zostanie przeniesiony do hotelu pewnie na bardzo długo i wtedy będzie potrzebował pieniędzy, więc zbieramy na zapas. no to bede pamietac, 2-ego maja bronie dyplom.....juz drugi co prawda...hehe Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.