Agata Balu Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Już od dawna nie miałam okazji by wchodząc na dogomanię się uśmiechnąć. Ten filmik to spowodował. Wiecie co Wy wszyscy z LSOZ? To co robicie dla psów robicie tez dla takich ludzi jak ja, przytłoczonych ogromem psiego nieszczęścia. Dziękuje Wam za radość która mi podarowaliście! Quote
Asiaczek Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Alez cudne psie zabawy:) A to wspólne, omal synchroniczne tarzanko na trawie - malinka! pzdr. Quote
wiking042 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 No wspaniale! Wielkie dzięki!! Oby więcej tak pięknie zakończonych historii!:Rose: Quote
MaDi Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 [quote name='Agata Balu']Już od dawna nie miałam okazji by wchodząc na dogomanię się uśmiechnąć. Ten filmik to spowodował. Wiecie co Wy wszyscy z LSOZ? To co robicie dla psów robicie tez dla takich ludzi jak ja, przytłoczonych ogromem psiego nieszczęścia. Dziękuje Wam za radość która mi podarowaliście! Mam nadzieję że podobną radość przyniesie nam wszystkim za jakiś czas filmik z Reksiem. http://www.dogomania.pl/threads/216139-%C5%BBywy-trup-i-zag%C5%82odzona-sunia-w-ci%C4%85%C5%BCy. Quote
Klauzunka Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Mam nadzieję że podobną radość przyniesie nam wszystkim za jakiś czas filmik z Reksiem. http://www.dogomania.pl/threads/2161...i%C4%85%C5%BCy. :-(:-(:-( Nie mam co do tego żadnych wątpliwości !!!!! Reksiuniu jesteś w dobrych rękach, wszystko będzie dobrze !!!!!! Quote
Ty$ka Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Szariczku... cieszę się, że u Ciebie jest happy end :D Quote
MaDi Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 Właśnie dzwoniła do mnie rodzina Szarika są zachwyceni, chłopak spisuje się na medal i nawet nie gania kici:) Nie chce spać w budzie, wybrał sobie miejsce pod drzwiami:mad: Quote
Kocurek Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Wspaniale widziec Szarika szczesliwego:)Ja tylko mam nadzieje,ze jego byla "wlascicielka" nie sprawila sobie nastepnego piesa.... Quote
ewu Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Tak się cieszę, cały czas tu zaglądałam, po cichutku:))) Quote
andegawenka Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Zimno zagoni go do budy, ale na szczęście może już wybierać:multi::multi: Quote
MaDi Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 [quote name='Kocurek']Wspaniale widziec Szarika szczesliwego:)Ja tylko mam nadzieje,ze jego byla "wlascicielka" nie sprawila sobie nastepnego piesa....[/QUOTE] Ja niestety nie jestem optymistycznie nastawiona:angryy: Quote
docha Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 MaDi, powiedz czy Fundacja zgłosiła przypadek Szarika do prokuratury? Quote
Asiaczek Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Boshe, jeszcze niedawno - sama skóra i kości.... a tutaj, proszę-proszę! Szarik ma własny Dom, własne drzwi i budę:) No i swoich Prawdziwych Ludziów:) pzdr. Quote
Klauzunka Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Szarik ma własny Dom, własne drzwi i budę:smile: No i swoich Prawdziwych Ludziów:smile: i fajną towarzyszkę do zabaw:loveu: Wszystkiego dobrego Szariczku !!!!:lol: Quote
MaDi Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 docha napisał(a):MaDi, powiedz czy Fundacja zgłosiła przypadek Szarika do prokuratury? Oczywiście, zawsze zgłaszamy jak tylko odbieramy zwierzę. Quote
Merys Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Bardzo prosimy o oddanie głosu na przytulisko w Rachowie Starym w wewnętrznej ankiecie dogo! http://www.dogomania.pl/threads/217481-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-listopad! Quote
MaDi Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Wczoraj miała odbyć się pierwsza rozprawa i... pańcia Szarika nie stawiła się. Quote
Agata Balu Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 A miała zwolnienie lekarskie od lekarza sądowego? Quote
MaDi Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Agata Balu napisał(a):A miała zwolnienie lekarskie od lekarza sądowego? Miała tylko dwóch świadków którzy twierdzili,że ma problemy zdrowotne... Sąd nie miał zwrotki o doręczeniu wezwania. Następny termin to 28 listopada. Quote
Agata Balu Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Porozum się z prokuratorem prowadzącym sprawę. Ona może w ten sposób ciągnąć w nieskończoność. W następnym wezwaniu powinna miec wyszczególnione wszystkie konsekwencje niestawienia sie na rozprawę bez odpowiednich zaswiadczen od lekarza sądowego. Przypilnuj terminu wysyłania powiadomień i przypilnuj doręczyciela. Coś tu jest chyba pokręcone. Jeżeli sąd nie miał zwrotki to chyba sąd czegoś nie dopilnował. A oświadczenie świadków o stanie zdrowia nie jest żadnym usprawiedliwieniem sądowym. Nie podoba mi się to! Quote
Agata Balu Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Oto co wygrzebałam: Nowelizacja Kodeksu postępowania karnego ustawą z 10 stycznia 2003 r. (DzU nr 17, poz. 155) objęła również przepisy o rozprawie głównej. Nie została zmieniona generalnie zasada obowiązkowego uczestnictwa oskarżonego w rozprawie, której uchybienie stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą (art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.), jednak zmiana art. 377 § 3 k.p.k. powoduje, że zasada ta nawet w postępowaniu prowadzonym w trybie zwyczajnym doznaje istotnych ograniczeń. OBECNIE możliwości prowadzenie rozprawy pod nieobecność oskarżonego wskazane w art. 377 k.p.k. ograniczają się do sytuacji, kiedy oskarżony wprawił się ze swej winy w stan niezdolności do udziału w rozprawie oraz oświadcza, że nie weźmie udziału w rozprawie albo uniemożliwia doprowadzenie go na rozprawę. Możliwości prowadzenia rozprawy pod nieobecność oskarżonego pozbawionego wolności, który nie złożył jeszcze wyjaśnień przed sądem, ogranicza treść art. 377 § 4 k.p.k. W myśl tego przepisu takiego oskarżonego należy przesłuchać stosując odpowiednio art. 396 § 2 k.p.k. Regulacja taka w żaden sposób nie przyspiesza rozpoznania sprawy, niejednokrotnie bowiem sprawniej nastąpi doprowadzenie oskarżonego na rozprawę wbrew jego woli i przesłuchanie na ogólnych zasadach, niż wyznaczenie do tego celu sędziego ze składu lub sądu wezwanego. Z tego względu z aprobatą należy odnieść się do zmiany treści art. 377 § 4 k.p.k., która ujednolica sytuację oskarżonego pozbawionego wolności i odpowiadającego "z wolności". W obu przypadkach możliwe jest bowiem uznanie obecności oskarżonego za niezbędną i doprowadzenie go na rozprawę w celu odebrania wyjaśnień, a także przesłuchanie przez sąd wezwany lub sędziego wyznaczonego, czy też poprzestanie na odczytaniu jego wyjaśnień złożonych poprzednio. Zauważyć należy, że zmieniony art. 377 § 3 k.p.k. zezwala na prowadzenie całej rozprawy pod nieobecność oskarżonego w sytuacji jego niestawiennictwa bez usprawiedliwienia, przy czym wymaga się wówczas osobistego doręczenia zawiadomienia o jej terminie. Nie będą zatem wystarczające w takiej sytuacji doręczenia zawiadomienia o rozprawie innym uprawnionym osobom, określonym w art. 132 § 2 k.p.k., ani tym bardzie] zawiadomienia o rozprawie pozostawione w aktach ze skutkiem doręczenia w trybie art. 136 § l, art. 138, art. 139 § l k.p.k. Pozostawienie wezwania na rozprawę w aktach ze skutkiem doręczenia w myśl wskazanych przepisów, jakkolwiek nie zezwala na prowadzenie rozprawy pod nieobecność oskarżonego, wprowadza domniemanie wiedzy oskarżonego o terminie rozprawy, a w konsekwencji umożliwia doprowadzenie go na następny termin, a nawet zastosowanie środków zapobiegawczych ze względu na nieusprawiedliwione niestawiennictwo na rozprawie. Pośredni wpływ na możliwość rozpoznania sprawy pod nieobecność oskarżonego w postępowaniu uproszczonym ma także zmiana art. 484 § l k.p.k., w którym wprost mowa o każdorazowej przerwie w rozprawie nie dłuższej niż 21 dni. Dotąd można było spotkać w praktyce sądowej taką interpretację art. 484 § l k.p.k., zgodnie z którą okres dopuszczalnej przerwy, o który mowa w tym przepisie dotyczył wszystkich łącznie przerw w rozprawie. W rzeczywistości zatem rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, pod nieobecność oskarżonego możliwe było jedynie na takiej rozprawie, która trwała nie więcej niż dwa terminy. Zawarte sformułowanie w znowelizowanym art. 484 § l k.p.k. wątpliwości powyższe usuwa, powodując, że niezależnie od liczby terminów rozprawy, możliwe jest jej prowadzenie pod nieobecność oskarżonego (zaocznie), jeżeli każdorazowa przerwa między terminami wyniesie nie więcej niż 21 dni. Należy oczekiwać, że zmiana we wspomnianym zakresie, łącznie ze zmianą art. 377 § 3 k.p.k. doprowadzą do przyspieszenie postępowania, gdyż nieusprawiedliwiona nieobecność oskarżonych na rozprawie stanowi główną przyczynę odroczeń, a rym samym przewlekłości postępowania sądowego. Czyli, jezeli nie będzie miała zwolnienia z uczestnictwa w rozprawie od lekarza sądowego to wówczas rozprawa i skazanie może sie odbyć zaocznie (między oboma terminami jest dokladnie 21 dni) Quote
MaDi Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Agata Balu napisał(a):Porozum się z prokuratorem prowadzącym sprawę. Ona może w ten sposób ciągnąć w nieskończoność. W następnym wezwaniu powinna miec wyszczególnione wszystkie konsekwencje niestawienia sie na rozprawę bez odpowiednich zaswiadczen od lekarza sądowego. Przypilnuj terminu wysyłania powiadomień i przypilnuj doręczyciela. Coś tu jest chyba pokręcone. Jeżeli sąd nie miał zwrotki to chyba sąd czegoś nie dopilnował. A oświadczenie świadków o stanie zdrowia nie jest żadnym usprawiedliwieniem sądowym. Nie podoba mi się to! Oni sami oświadczyli;) to Panowie po których widać,że nie piją mleka na co dzień. Może tak być,że na kolejna rozprawę też się nie zgłosi i sąd po pewnym czasie może zadecydować o przymusowym doprowadzeniu( miałam kiedyś takiego cwaniaka który głodził konia, jednak wyrok i tak go nie minął) Quote
Asiaczek Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Ale może się tez odbyc zaocznie! I to jest ważne:) pzdr. Quote
MaDi Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 Asiaczek napisał(a):Ale może się tez odbyc zaocznie! I to jest ważne:) pzdr. Może ale na to sędziowie decydują się po pewnym czasie. Quote
Agata Balu Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 A wiesz dlaczego? Bo każda rozprawa, która nie dochodzi do skutku a jest na wokandzie - to długa przerwa na kawę lub co innego dla składu sędziowskiego. Im wiecej spraw spada z wokandy tym lepiej! Poza tym (tak myślę, sądząc po lekarzach pracujących w NFZ) wielu sędziów i prokuratorów dorabia jako radcy prawni - wiec okazja by poświęcić chwilę czasu na sprawy za którymi stoi kasa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.