Kava Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 no na szczescie wszystkie suki juz wylapane.... przynajmniej to .... a tych trzech ostatnich tez sie zlapie.... wspaniale, ze akcja zostala uwienczona takim sukcesem..... Ryniu zasluzyles sobie na odpoczynek... a reszta trupy zostala jeszcze na miejscu? i beda jutro dalej dzialac? Quote
Drzagodha Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Jak Wam się dziś uda złapać wszystkie, to mi od jutra zostanie tylko socjalizacja ;) Zabieram ze sobą aparat, to będziemy uwieczniać pobyt w Krzykosach ;) Quote
Guest Ryniu123 Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Dla ścisłości wczoraj zostały do złapania trzy psy, ale dwie sunie i jeden samiec. Wiadomość ostateczna na chwilę obecną została złapana jedna sunia - babcia!! :cool1: Justyna jest wspaniała i pełna wigoru. Sekatorem posługuje się lepiej niż niejeden facet :) To jej się należą największe podziękowania za całą akcję wyłapywania psów. Zostało socjalizowanie i wyadoptowanie. Zostały 2 psy: sunia i pies! Quote
Igam Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Serdecznie gratuluję!!! Jesteście wielcy :) Drzagodha napisał(a):Jak Wam się dziś uda złapać wszystkie, to mi od jutra zostanie tylko socjalizacja ;) Zabieram ze sobą aparat, to będziemy uwieczniać pobyt w Krzykosach ;) I kamyczka nie zapomnij ;) Choć może lepiej nie wiedzieć co mówią ;))) Quote
Guest Ryniu123 Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Informuję, że wszystkie psy wyłapane. Dzisiaj pomogli ludzie z Koła, za co wielkie dzięki. :loveu: :multi: Następna fajna wiadomość - jutro Castor jedzie do swojego stałego domku!:multi: Razem z nim jedzie jeszcze jeden pies, ale nie wiadomo jeszcze jaki :multi: Quote
ula_cz Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Ryniu123 napisał(a):Informuję, że wszystkie psy wyłapane. Dzisiaj pomogli ludzie z Koła, za co wielkie dzięki. :loveu: :multi: Następna fajna wiadomość - jutro Castor jedzie do swojego stałego domku!:multi: Razem z nim jedzie jeszcze jeden pies, ale nie wiadomo jeszcze jaki :multi: Ryniu posłaniec dobrych wiadomości :) Super, że wszystkie psiaki wyłapane, gratuluję Wszystkim, którzy brali udział !!! należą się Wam ogromne podziękowania :) Quote
Drzagodha Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Igam napisał(a): I kamyczka nie zapomnij ;) Choć może lepiej nie wiedzieć co mówią ;))) Mołdawit obowiązkowy ;) Torba smaczków przygotowana, mam nadzieję, że będą psiurom smakować ;) Quote
Kava Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Ryniu123 napisał(a):Informuję, że wszystkie psy wyłapane. Dzisiaj pomogli ludzie z Koła, za co wielkie dzięki. :loveu: :multi: Następna fajna wiadomość - jutro Castor jedzie do swojego stałego domku!:multi: Razem z nim jedzie jeszcze jeden pies, ale nie wiadomo jeszcze jaki :multi: szok... was mozna poslac.... a nie mowilam silna grupa pod wezwaniem? cudownie kochani... obejmuje was wszystkich razem i kazdego z osobna.... Quote
Kava Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 aha i otwieram szampana na wasza czesc.... szczegolny toast dla JUSTYNY Quote
Agata69 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Bardzo się cieszę, nareszcie do przodu. To yeraz koniecznie ciachnać aborcyjnie tę sukę cieżarną. Quote
Justyna Klimek Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 hej Krzykosomaniacy:) Jestem w domu. Castor też - w swoim nowym. Już bardzo lubi Gittę i chodzi za Nią po całym obejściu. Kilka suczek Gitty ma na Niego oko:) Ponieważ w drodze powrotnej zmyliłyśmy z Sylwią drogę (to już będzie chyba taka nasz tradycja), wylądowałyśmy od razu w Rokitnie (tzn. u mnie i u Gitty). I tak, chwilowo, w Rokitnie jest także Figa, która miała trafić do DT w Koźminie oraz Sylwia ze swoją suczką. Jutro, prawdopodobnie odwiozę Je wszystkie trzy do Koźmina i zabiorę stamtąd Grubcia do DS w Gorzowie Wielkopolskim. Niestety, Zbyszek doliczył się, że w Lubońku został jeszcze jeden pies (chłopak). Domysł ten został potwierdzony dzisiaj przez sąsiadów - pies szczekał na terenie posesji. Myślę jednak, że nie jest to wielki problem, gdyż ludzie z Koła bardzo się uaktywnili i pomogą go złapać. Serdeczne dzięki dla całej ekipy, która uczestniczyła w wyłapywaniu psów. Spracowaliśmy się na maksa, ale rezultaty dodały nam wszystkim skrzydeł!!! Mam kilka zdjęć z akcji - wstawię jutro lub dzisiaj w nocy. Teraz przed nami sterylki, intensywna socjalizacja, no i adopcje. Dziś do Krzykosów przyjechała Jagoda z Grzesiem - świetni młodzi ludzie, ze znakomitym podejściem do psów - socjalizacja w toku:) Quote
Kava Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 witam w domu i gratuluje wspanialej akcji.... Quote
Justyna Klimek Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Agata69 napisał(a):Bardzo się cieszę, nareszcie do przodu. To yeraz koniecznie ciachnać aborcyjnie tę sukę cieżarną. Suczka ciężarna zdążyła urodzić - 1 maluch. Ma bardzo małe szanse na przeżycie - zarobaczony do granic możliwości:( Obecnie jest w Kole pod okiem weta. Quote
Justyna Klimek Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Kava napisał(a):witam w domu i gratuluje wspanialej akcji.... :) Akcja przeprowadzona przez grupę desperatów musiała zakończyć się sukcesem :) Quote
Guest Ryniu123 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Justyna Klimek napisał(a):Suczka ciężarna zdążyła urodzić - 1 maluch. Ma bardzo małe szanse na przeżycie - zarobaczony do granic możliwości:( Obecnie jest w Kole pod okiem weta. widziałem maluszka Quote
Kava Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 smutne to, zycie sie jeszcze na dobre nie zaczelo, a juz wypelnione cierpieniem i niepewnoscia.... zycze mu aby sie z tego wykaraskal... Quote
Agata69 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Sterylki umówione? będą robione we Włocławku czy w Kole? Quote
Justyna Klimek Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Pokrótce streszczę akcję: dzień pierwszy - 8 osób - trochę wycinania gałęzi, trochę koszenia, wydeptywania ścieżek, przygotowanie siatki-pułapki w narożniku ogrodzenia. Wynik: 3 sztuki:) dzień drugi - 11 osób - mnóstwo wycinania gałęzi i krzaków, tworzenie zasieków-takich drogowskazów dla psów, wydeptywanie cd., łapanie w zaułku ruin. Wynik: 3 sztuki:) dzień trzeci - 6 osób - tworzenie zasieków-drogowskazów, ograniczanie terenu przy pomocy siatki, muzyka na grzechotkach i "bębnach" z garnków i kamienia, przemarsze+chytra łapanka w ruinach. Wynik: 3 sztuki:) Za chwilę kilka zdjęć. Quote
Justyna Klimek Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 " class="ipsImage" alt="">" class="ipsImage" alt="">Jakoś mi nie idzie dzisiaj wstawianie zdjęć... Jutro wstawię... Agato, kombinujemy z różnymi wetami, żeby przyjechali na miejsce i ciachnęli wszystkich. Jak coś będzie pewne - oczywiście poinformuję. Quote
Guest Ryniu123 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Opcja na miejscu chyba najbardziej rozsądna, może znowuż się uda Quote
Pola17 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 No tak kurde 0 pijaków szok totalny . Co do akcji porobiłam trochę zdj Justyny aparatem biegając jeszcze za psami oceńcie sami czy ładne czy też nie :-o!!!figa jest juz w Koźminie u nas na farmie teraz dluga praca z suczka mtf zalesie napisał(a):moze miejscowe pijaczki za flaszke wam pomoga albo pluton jesli jakis jest w poblizu.palmerem mozna ale z odleglosci 30-50 m,najtaniej jak znam za 250 zl jezdzi facet z plocka Quote
Justyna Klimek Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 Obiecane zdjęcia z akcji - odsłona pierwsza: wyposażenie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.