Justyna Klimek Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Eva, my się prawdopodobnie spotkamy 30 września lub 1 października: co zechcesz dać i zmieści się do auta - zabierzemy do Krzykosów. Jest duża szansa, że ja wtedy nie wrócę do domu, tylko wyląduję w Krzykosach "na robotach" przedzimowych:) Się zobaczy, jak wyjdzie... Jeden domek jest zamieszkały przez 3 suczki i 4 szczeniaki - nie widziałam tam szczurów, odkąd znów jest zasiedlony. Porządek w domkach... wiele pozostaje do życzenia, ale to właśnie je chyba najłatwiej będzie przysposobić do zimy... tym bardziej, że palety są i w Krzykosach i w Lubońku. Dzięki za głos rozsądku!!! :multi: Quote
Justyna Klimek Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 necianeta89 napisał(a):co z tymi 4 zwierzakami? 2 koty i? 2 koty i 2 psy nawiały z domów stałych... i wieść o nich zaginęła... Quote
Kava Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Justyna Klimek napisał(a):2 koty i 2 psy nawiały z domów stałych... i wieść o nich zaginęła... koty to wiem, ale o psiakach jakos sie nie doczytalam, ktore ? chyba nie Raf? Quote
Justyna Klimek Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 No niestety :(( Raf uciekł i wcześniej jedna sunia... Raf ponad tydzień temu i nic o nim nie wiemy:( Quote
Kava Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 ale Raf z racji jego niespotykanego umaszczenia bedzie rzucal sie w oczy... wszedzie gdzie sie pojawi.. a jak wygladala akcja poszkiwawcza? sledzilam watek Herbuska, ktory takze nawial .... byl jednakze intensywnie szukany i faktycznie po ok. tydz albo dwa znaleziono go w sasiedztwie.... Raf , o Boshe gdzie ty sie wloczysz chlopaku? Quote
Justyna Klimek Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Sylwia opowie najlepiej o akcji poszukiwawczej, bo Ona nią kieruje. Sylwia, opowiadaj:) Quote
Guest Ryniu123 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Na poprawę nastrojów adoptowany Fadzik u Rudej: naszego Fada wzięliśmy z przytuliska w Kłodawie Quote
Drzagodha Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Justyna Klimek napisał(a): Jeden domek jest zamieszkały przez 3 suczki i 4 szczeniaki - nie widziałam tam szczurów, odkąd znów jest zasiedlony. Grzesiek widział jednego szczura, ale nie w tej części gdzie są psy, tylko tam jak się wchodzi do tej szopy to po prawej stronie taka wnęka jest. Sobie tam mieszka na pewno, bo Grzesiek go niechcący obudził. Sylwia, co do Rafa, to się nie obwiniaj. Tak naprawdę każdy z tych psów, które zostały w Krzykosach (oprócz szczeniaków) jeśli trafi do nowego domu, to na 99% zwieje. Tym bardziej, że trafiają do obcych miejsc, do obcych ludzi, do zupełnie innego życia niż znają. Zdecydowanie łatwiej by im było zapewne, gdyby znały i choć trochę ufały ludziom, u których mają zamieszkać. Także chyba nie ma wyjścia, potencjalni adoptujący będą chyba musieli choć na kilka dni do Krzykosów przyjeżdżać... Doświadczone DT teraz na wagę złota, nie ma się co ukrywać. Tylko skąd je wziąć? Rozważałam wzięcie choć jednego pod opiekę naszego stowarzyszenia, ale mamy w tym momencie ok. 100 psów i prawie 50 kotów, część zwierząt jest wycofanych, niektóre były bite i się panicznie boją, mamy też trochę staruszków w trakcie leczenia... Dla kolejnego psa, a szczególnie takiego, któremu trzeba poświęcić dużo czasu, zwyczajnie tego czasu brakuje... Że o miejscu nie wspomnę, bo też go zaczyna brakować :( 30 września w drodze na szkolenie zajadę pewnie do Krzykosów, postaramy się przywieźć chociaż jedną ocieploną budę. Jutro pogadam ze Zbyszkiem żeby naprawili kolejną budę (Słomka była tak zła, że jest zamknięta w kojcu, że zeżarła prawie całą jedną ścianę w budzie) i żeby pozabezpieczali dachy przed opadami (psy co nieco w niektórych budach rozwaliły, dachy to w tym momencie gołe deski i deszcz przedostaje się między szczelinami). Quote
Drzagodha Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Rozmawiałam ze Zbyszkiem. Obiecał zająć się budami. Poza tym, czyta mi chyba w myślach :evil_lol: Ma w planach zrobienie zadaszenia nad kojcami, żeby osłonić je od słońca i ewentualnych opadów. Odnośnie szczeniaków rozdzwonił się telefon, jedna kobieta nawet chciała szczeniaka "już". Jako, że szczeniaki są jeszcze za małe, żeby zabrać je od matki, to Zbyszek ma informować ludzi, że będą do adopcji dopiero za kilka tygodni. Jak któryś potencjalny dom tego nie zrozumie, to się sam wykruszy i pierwszą selekcję będziemy mieli z głowy ;) Quote
Guest Ryniu123 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 [quote name='Drzagodha']Także chyba nie ma wyjścia, potencjalni adoptujący będą chyba musieli choć na kilka dni do Krzykosów przyjeżdżać... Ta opcja jest praktycznie niewykonalna. Może jakieś pojedyncze wypadki, gdzie ktoś mieszka w pobliżu. Skupiłbym się na dokładnym wyselekcjonowaniu, "prześwietleniu" i przede wszystkim przeszkoleniu co do odpowiedniego postępowania potencjalnych DS pod kątem specyfiki psów z Krzykosów. Psy nie zaznały krzywdy od człowieka, więc przy dobrej woli DS powinny zaufać człowiekowi. Warunek - zero jakiegokolwiek karcenia. Pies w nowym miejscu będzie automatycznie w centrum zainteresowania człowieka. Powinien stworzyć się z tego pozytywny układ. Mam przypadek psa niezrównoważonego psychicznie. Opcja wizyty w hotelu osoby chętnej do adopcji psa miała miejsce w ciągu roku tylko raz. Quote
Justyna Klimek Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Haaaaloooo jest tu kto? Cisza od 2 dni, aż w uszach szumi... Wczoraj ukazał się krótki materiał o Zbyszku i krzykoskich psach, zróbcie jakiś ruch komentarzowy:) http://kolo.naszemiasto.pl/artykul/1079803,pan-zbyszek-szuka-domow-dla-swoich-zwierzat,id,t.html#skomentuj Quote
Justyna Klimek Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Dziś odezwała się do mnie też pani z Superexpressu - prawdopodobnie u nich też ukaże się artykuł o Krzykosach. W radio Merkury także ma być reportaż. Media to potęga, mam nadzieję, że będzie jakiś odzew. Quote
Justyna Klimek Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 To Krzysiek z Koła ostro działa medialnie :) Quote
Justyna Klimek Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Zapraszam na aukcje charytatywne: http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=23000944 Quote
Justyna Klimek Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Mam wrażenie, że biorący do tej pory udział w wątku uważają, że temat jest ogarnięty. Tymczasem, w rzeczywistości, temat został tylko nadgryziony. Zwykle wątki dogomaniackie dotyczą jednego psa, a tu mamy do czynienia z grupą 35 psów. Psów, które potrzebują fachowego, profesjonalnego podejścia w procesie socjalizacji a nie resocjalizacji - bo nigdy socjalizacji nie doznały. Zwracam się, zatem, o pomoc, rady wszelkie dotyczące procesu socjalizacji. Bez tych rad utkniemy w samozadowoleniu z wykonanych już kroków, które tylko lekko przybliżają nas do rozwiązania problemu - mety, czyli ulokowania tych psów w bezpiecznych, kochających je domach. Piszcie.... Quote
Justyna Klimek Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Psy krzykoskie w radio Merkury http://www.radiomerkury.pl/informacje/pozostale/pomagal-zwierzetom-kto-pomoze-jemu.html Quote
Agata69 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 A co ze sterylkami i kastracją tych wyłaPAnych ? macie juz jakiś plan? w weekend zrobie paczke z fantami na bazarek lub allegro. Quote
Drzagodha Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 W razie potrzeby, jestem pod telefonem - internet mi coś ostatnio szwankuje i nie jestem na dogo na bieżąco. Quote
Agata69 Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Czy mam ogłaszać szczeniaki? czy macie juz potencjalne domy? Quote
Justyna Klimek Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 Szczeniaki już prawie rozdane. Jeśli moja wizyta przedadopcyjna wypadnie pozytywnie, to zostanie tylko jeden. Quote
Justyna Klimek Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 No i mam bardzo pozytywną wiadomość: dzisiaj odbyły się wszystkie sterylki i kastracje! Krzysiek z Koła mocno się zaktywizował, skrzyknął ekipę i powieźli całą 12 do Włocławka. Wcześniej udało mi się namówić kobiety z Chirona, żeby zarezerwowały sobie całą sobotę i ciachnęły wszystkich :) Trzy suczki miały torbiele na jajnikach - ostatni dzwonek na pomoc. Cała 12 została także zaszczepiona na wszystko. Teraz mam miesiąc na zebranie kasy. Nie wiem jeszcze ile dokładnie, ale tak około 3000zł... Tak czy siak całe psie towarzystwo z Krzykosów jest już sterylne :) Quote
Justyna Klimek Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 Aaa i jeszcze jedna dobra wiadomość: Boni, ten z zezem rozbieżnym pojechał dzisiaj z Krzyśkiem do Koła - póki co to tylko dt, ale robota z psem rozpoczęta :) Quote
Agata69 Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Super. Czyli pierwsza faza za nami. A co z tymi psami, które zostały w Lubońku? W poniedziałek wysyłam paczkę z fantami na bazarek lub allegro. Dam co mam. Justyna , pomyslcie moze o tych regałach sklepowych... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.