Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pola17 napisał(a):
co do wyłapania to sa klatki zywo łapki ale one kosztuja ok 200 /300 zł


Czekaj, czekaj, my chyba mamy gdzieś takową na koty... Tylko nie wiem, jaka jest duża, czy się pies tam zmieści... Szczerze mówiąc jej nie widziałam jeszcze, wiem tylko, że jest gdzieś :diabloti:

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Ryniu123
Posted

Gdyby była pomoc przy łapaniu potrzebna, ja jadę od zaraz z synem, aby tylko nie jutro

Posted

Ryniu123 napisał(a):
Gdyby była pomoc przy łapaniu potrzebna, ja jadę od zaraz z synem, aby tylko nie jutro


Ryniu, jeśli nie uda się złapać psów w tym tygodniu, to zapraszam do pomocy od poniedziałku do piątku w przyszłym tygodniu ;)

Posted

już oglądałam w necie. Takie za 200-300zł to raczej na lisy i koty...
Te większe można wykonać na zamówienie i są znacznie droższe.
Ale przy tej okazji mam kolejny pomysł: Ryniu, może Ty wymyślisz system samozatrzaskowy w tej klatce, którą zostawiłam Zbyszkowi...

Guest Ryniu123
Posted

Z miłą chęcią przyjadę. Bez jakiś "narzędzi" będzie trudno. Może jak będzie nas więcej?

Posted

ja moge tam jechac z skim ale na jeden dzien i musze wracac max 2 dni mam sama 4 psy i 4 koty mieszkam w szamotułach jak by co doswiadczenie z dzikimi psami i kotami mam :) łapice na koty mam jak by co:P

Posted

pola, dziewczyno to nie zastanawiaj sie i jedz,
przez dwa dni mozna nie tylko zlapac 11 psiakow, ale i gory przeniesc..... z twoja werwa i doswiadczeniem, do tego Ryniu z synkiem i inni.... SILNA GRUPA POD WEZWANIEM....
a my tu bedziemy niestety tylko kibicowac i kciukac.....

Guest Ryniu123
Posted

Justyna Klimek napisał(a):
Ja myślę, że nikt z nas tu obecnych nie sądzi, że to proste zadanie. Wydaje mi się, że jesteśmy mocno sfrustrowani zarówno czasem jak i dalszym rozmnażaniem się stada...

No ja tak samo myślę, ale jeden facet z gołymi rękoma nie ma najmniejszych szans. Ja również chciałbym aby wszystko było z głowy. Dzwoniłem do schroniska, weta o pomoc, sposoby, doradztwo i nic u nas nie ma takiego specjalnego. Środki dodawane do karmy też nic podobno nie dały.

Podobno zmarły weterynarz z Kowalu k. Włocławka miał taki pistolet na narkozę. Możliwe że jego córka go ma. Postaram się jutro dowiedzieć

Posted

Pola17 napisał(a):
ja moge tam jechac z skim ale na jeden dzien i musze wracac max 2 dni mam sama 4 psy i 4 koty mieszkam w szamotułach jak by co doswiadczenie z dzikimi psami i kotami mam :) łapice na koty mam jak by co:P


Spotkamy się jutro, to coś obmyślimy ;)
Jadę oglądać dom dla Flipa lub Flapa :)

Posted

Dom dla Flipa (bo wolą mniejszego) jest w porządku. Jutro już będzie na miejscu :)
Ja rozważam powrót do Krzykosów, tylko nie wiem, czy moje auto da radę - coraz dziwniejsze odgłosy wydaje...
Dziś wieczorem dostanę informację od "Futrzakowa". Dzisiaj, niestety, nie stawili się w Lubońku z powodu trudności organizacyjnych :(
Jutro z Sylwią zrobimy naradę. Może we dwie ruszymy na "łapankę". Zobaczymy, co przyniesie jutro...

Guest Ryniu123
Posted

Pola17 napisał(a):
a widziałam siatke ok 2 zł 4X 5 metrów na ptaki zeby nie wlatywały moze taka by chociaż kupic ???? widziałam 2 ostatnie w markecie u nas :))

2 zł to żaden pieniądz, mogłabyś na wszelki wypadek kupić i przesłać na mój adres? A może napisz w jakim być może u nas też będzie. Troszkę krótka, ale cóż poradzić.

Guest Ryniu123
Posted

Mam jeszcze jedną wiadomość - fajną bo o Azji
U nas wszystko ok. Azja dziś pierwszy raz jechała ze mną samochodem, krótko ale było widać że się trochę denerwuje, za to kiedy wysiadła już przed domem to prędko pobiegła do drzwi wejściowych do domu, na spacerach w bezpiecznych miejscach chodzi luzem ale się bardzo pilnuje, nie wiem tylko czy bardziej mnie czy Gali, jest już też zaszczepiona i ma wszczepionego czipa, a i jeszcze ciekawostka śpi w klatce ...a Gala przed klatką tylko proszę nie myśleć,że ją ktoś do tego zmusza. Niestety klatka jest jedna a chętnych do spania w niej więcej więc Azja po wieczornym wyjściu ściga się z innymi chętnymi żeby zająć sobie miejsce, zabawne to trochę bo chyba traktuje ją jak budę, czuje się bezpiecznie, za to w ciągu dnia nie pogardzi moim łóżkiem. pozdrawiam

Z tych wyścigów do klatki się uśmiałem :). Wspaniale,że Azja nie jest sama jak palec i ma dalej psie towarzystwo.






Posted

Jakaś klątwa chyba na mnie ciąży, bo co się odezwę na jakimś wątku, to długo cisza :)
Żadne pomysły się nie narodziły przez noc?
Wg mnie, to warto poświęcić kilkanaście godzin ze swojego życia prywatnego, żeby udać się do Lubońka i pomóc w wyłapaniu pozostałych psów.
Jedna suka, jak wiecie, już się oszczeniła, druga jest w zaawansowanej ciąży... z resztą nie wiadomo co, ale pewnie też są zaciążone...
Dzisiaj poprosiłam Zbyszka, żeby oczyścił teren z krzaków itp. Jutro można by zacząć akcję.
Kto przyjedzie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...