Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Justyna Klimek']Tutaj są opisane i pokazane psiaki z Krzykosów. Brakuje tylko nowo wyłapanych. http://przyjacieleczterechlap.pl/Ekipa-K%C5%82odawa.php

Jakby ktoś coś chciał, żeby zmienić lub dopisać - mówcie - zrobi się :smile:


No więc, moje obserwacje z Krzykosów :lol:
1. Castor - chłopak w nowym lokum zostaje na stałe, czy to tymczas? Jeśli na stałe, to trzeba dopisać ;)
2. Mopsik - teraz, jak nie ma Castora, raczej trzyma się na uboczu. Podchodzi chętnie tylko do osób, które zna (Zbyszek i Krzysiek), do innych bardzo ostrożna, rzadko podchodzi. Podobnie jak Diana boi się burzy, wtedy szuka schronienia u człowieka i można z nią zrobić wszystko.
5. Bajka - myślę, że warto dopisać, że w stosunku do ludzi coraz bardziej ufna, podchodzi już nie tylko po smakołyki, ale i po pieszczotę ;)
6. Bajt - tak jak już było tutaj na wątku mówione - może zamieszkać bez Bajki, ale musi mieć do towarzystwa innego psa.
8. Lucky - straszny łakomczuch, jak tylko wyczuje coś dobrego od razu leci do człowieka. Ostatnimi czasy bardzo zachęcany przez Dianę do zabawy, jednak niekoniecznie chce się z nią bawić. Moim zdaniem pies bardzo inteligentny, potrafi się odnaleźć w każdej sytuacji - jak jest spokój to jestem w paczce Diany i reszty, jem z nimi, śpię w ganeczku na podusi, a jak szykuje się "awantura" o teren, to jestem w paczce Kazana i na dziewuchy szczekam :eviltong:
9. Perełka - przez żołądek do serca ;) Bardzo chętnie podchodzi po smaczki, daje się głaskać po pysiu. Lubi towarzystwo ludzi, pod warunkiem, że nie są zbyt nachalni. Chętnie kręci się przy człowieku, podchodzi, ale nie zawsze daje się głaskać.
10. Boni - boi się ludzi, w kojcu strasznie szczeka, jak się do niego wejdzie to ucieka do budy. Do jedzenia nieśmiało wychodzi, jeśli jednak kogoś zbytnio nie zna to nie bierze go z ręki, czeka, aż położy się je na ziemi. Podchodzi wtedy naprawdę blisko człowieka, ale szybko się płoszy.
11. Psotka - przy pierwszym spotkaniu raczej człowieka nie zauważa, stroni od obcych. Jest jednak kolejnym łakomczuchem i jak dostanie coś dobrego to bardzo szybko się przekonuje, rozdaje wtedy masę buziaków, daje się głaskać po całym ciele, przychodzi sama po pieszczoty. Kiedy nie chce bezpośredniego kontaktu z człowiekiem wysyła bardzo dużo sygnałów uspokajających. Uwielbia zabawy z Karmelem i Czarnulkiem, nałogowo zaleca się Kazanowi ;)
12. Iskierka - bardzo nieufna w stosunku do obcych, jednak kiedy nie szuka się z nią kontaktu to zdarza jej się podejść na odległość nawet kilku metrów. W pełni akceptuje Zbyszka i Krzyśka, pozwala się im głaskać, chodzi za nimi.
13. Bohun - nie lubi zostawać sam, straszliwie wtedy wyje. Jest maniakiem żółtego sera ;) Pozwala się głaskać, jednak tylko czasami. Ufa Zbyszkowi, pozwala mu się głaskać, sam przychodzi do niego na pieszczoty. Pobyt w domu bardzo otworzył go na ludzi, zabierany na dwór prawie ich nie odstępuje. Mały panikarz ;) Podoba mu się masaż Ttouch, zasypia podczas niego z głową wtuloną w człowieka.
14. Diana - uwielbia się bawić z innymi psami, strasznie zaczepia Luckiego, szczególnie jak ten śpi :diabloti: Bardzo lubi wodę, chętnie zażywa kąpieli w oczku wodnym lub "baseniku" pod kranem. Jeden z nielicznych psów, który daje się na dzień dzisiejszy głaskać po całej głowie. Boi się ręki uniesionej nad grzbietem. Nie lubi się dzielić jedzeniem z rybami, jak się wrzuci chleb do oczka to Diana zaraz go wyławia :evil_lol:
15. Sali - przekupna, chętnie bierze z ręki smaczki.
16. Kazan - psi terapeuta. Psy z jego stada bardzo się przy nim otworzyły, chętniej podchodzą do ludzi.
17. Karmel - łakomczuch jakich mało ;) Za jedzenie zrobi bardzo dużo, zdarzyło mu się nawet władować mi na kolana przednimi łapami. Uwielbia się bawić, szczególnie z Psotką. Biega za zabawkami, coraz chętniej bawi się z człowiekiem. Coraz częściej pozwala się już dotykać po grzbiecie.
19. Dina - po pierwsze - jej zdjęcie już masz :diabloti: Stroni od ludzi, raczej się przed nimi chowa. Uwielbia przebywać z Kazanem, bardzo cieszy się na jego widok. Chętniej przy nim wychodzi, mniej się chowa. W stosunku do ludzi bardzo nieufna, będzie potrzebować więcej czasu na oswojenie.
20. Goldi - raczej stroni od ludzi, jednakże podobnie do Diny przy Kazanie bardziej się otworzyła. Zdarza jej się przy nim podejść do człowieka na odległość kilku metrów. Raczej spokojna, cicha.
23. Panda - przekupny psiak ;) Chętnie podchodzi do jedzenia, pozwala się głaskać po pyszczku. Nie ucieka zbytnio przed ludźmi, wypatruje raczej z nadzieją, że znowu coś dobrego dostanie :-P Bardzo chętnie bierze łakocie z ręki.
24. Pino - bardziej nieufny od Pandy, jednakże bardzo ciekawski psiak. Bardzo chętnie chodzi za człowiekiem, niekoniecznie daje się jednak dotknąć. Coraz bardziej się do ludzi przekonuje, zaczął już nawet brać jedzenie z ręki. Bardzo trzyma się Pandy.
25. Czarnulek - pobyt w domu na pewno go zmienił, bardziej się otworzył. Nie ucieka już tak od ludzi, kręci się w ich pobliżu, jednak o pieszczoty sam nie prosi. Nie lubi zostawać sam, próbując wyjść z pomieszczenia urządza totalną demolkę. Uwielbia być masowany po policzkach, bardzo szybko wtedy przysypia. Coraz chętniej z zaciekawieniem zbliża się do człowieka.

Guest Ryniu123
Posted

pierwsza porcja ogłoszeń dla szczeniaczków od Wujka ;) (Temido dziękuje)

http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...35450&cid=1558
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...9507,Lw==.html
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=85217
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...uj-szczeniaka-
http://www.adin.pl/ogloszenia/159124.html
http://poznan.olx.pl/item_page.php?I...&ts=1315671181
http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/35428.html
http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/2...-szczeniaka-_/
http://tablica.pl/oferta/adoptuj-szc...a--IDjNZ3.html
http://poznan.gumtree.pl/c-ViewAd?Ad...3-e3a2ffff5757
http://www.morusek.pl/ogloszenie/72805/Adoptuj-szczeniaka-!/
http://ojej.pl /czeka na moderację/
http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art...czeniaka-.html
http://poznan.cwirek.pl/oddam-przyjm...94ia20617.html
http://aukcjezwierzat.pl/aukcja19732...czeniaka-.html
http://pupilek.net.pl /czeka na moderację/
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...czeniaki,47583
http://www.sprzedasz.pl /czeka na moderację/
http://owi.pl/ogloszenie/Adoptuj_szczeniaka_,428670
http://petsy.pl/ogloszenia/9/1/34/18530.html
http://tusprzedaj.pl /czeka na moderację/
http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/...niaka--oferta/
http://www.oglosze.pl/oferta45759_ad...zczeniaka.html
http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=185924
http://sloniu.pl//21/darmowe-ogloszenia/15-Zwierzaki/108-Psy/16860-Adoptuj_szczeniaka_.html
http://www.petworld.pl/ogloszenie/ps...czeniaka/36875
http://poznan.pajeczyna.pl/Spoleczno...zczeniaka.html
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=117442
http://www.eoferty.com.pl/261662
http://www.pineska.pl/?id=97302

Guest Ryniu123
Posted

Justyna Klimek napisał(a):
Technicznie - bez zarzutu! Tylko dla dziewczynki biszkoptowej wybrałeś imię Aramis :)
W sumie też ładnie!

Już poprawiłem ;)

Posted

Rozmawiałam przed chwilą ze Zbyszkiem. Umówił się na dziś na odbiór kotów z Kutna, z tego co mówi to w drodze po nie dostał wiadomość od kobiety, że kotów nie ma od wczoraj w domu, bo nie wróciły z dworu...


No i też gorsze wieści - ekipa przy Kazanie się rozbrykała trochę za bardzo, zastraszają ciągle dziewuchy z przodu domu (Bajkę, Bajta, Mopsia, Perełkę, Dianę i Iskierkę). Także teraz pytanie co robimy z Kazanem. Póki co Zbyszek zamknął go wczoraj na noc w kojcu. Także nie wiem co lepsze - zostawienie Kazana kosztem sześciu psów, ale socjalizacją kolejnych, czy może lepiej zabranie Kazana i zajęcie się najpierw adopcją tych sześciu? A jak ich już nie będzie to dopiero Kazan wróci i zajmiemy się resztą? Bo na znalezienie na raz tymczasu dla sześciu psów nie liczę, łatwiej będzie umieścić gdzieś jednego psa - Kazana. Sama nie wiem... Co myślicie?

Posted

Myślę, że trzeba pozwolić Krzyskowi z Koła wejść i poobserwować. Teraz On będzie mózgiem operacji pod tytułem "socjalizacja".
Pewnie Zbyszek przekaże Mu swoje obserwacje.

Ja obawiam się, że psy będą tworzyć podobne watahy, jak w Lubońku, obejmować swoje terytoria itp. Dlatego pomysł pozbawiania przywódców może zadziałać. Tak, żeby psy wiedziały, że to człowiek jest samcem/samicą alfa i one nie muszą obejmować tego stanowiska.

Posted

Jak byłam w Krzykosach to z Kazanem było tak - jak był człowiek, to był w miarę spokój. Jak zaczynały szczekać to wystarczyło stanowczym tonem powiedzieć do Kazana "Do siebie" i było ok. Gorzej było w nocy, kiedy tego człowieka obok nie było. Myślę, że Kazan czuje się teraz bardziej pewnie, z tego względu, że tak naprawdę psy zostały same, Zbyszek jest tam tylko 2-3 razy dziennie.

Posted

Drzagodha napisał(a):
Rozmawiałam przed chwilą ze Zbyszkiem. Umówił się na dziś na odbiór kotów z Kutna, z tego co mówi to w drodze po nie dostał wiadomość od kobiety, że kotów nie ma od wczoraj w domu, bo nie wróciły z dworu...


Tak, kobieta wypusciła je z domu na nasza sugestię.
zbyszek jest wsciekły i ma pretensje do wszystkich o krzywdzenie jego zwierząt, źle wybrane domy, złe nastawienie ludzi, wręcz ich głupota, bo i to dzisiaj padło.
o stan swoich zwierząt nie wini tylko siebie. A szkoda, bo to głownie jego wina, ze jest ich tyle i w takim stanie psychicznym.

Póki co juz 4 zwierzaki sa nie wiadomo gdzie, raczej nie do odzyskania... Co z resztą? Jestem tutaj pesymistką, jak dla mnie szansę maja tylko szczeniaki na prawidłowa socjalizację.
Reszta powinna trafić do doświadczonych dt z normalnymi zwierakami. Wiem , ze to utopia, ale uwazam , że tak to powinno sie zrobić. kilkudniowe wizyty w Krzykosach nic nie załatwia. Te zwierzaki maja za soba lata złych doświadczen i samotności...

Posted

hey co do szczeniaków wszystkie maja domy flap flip panda i grubcio :) z tego sie ciesze co do figi :( jest ciezko współpracowałysmy razem z sunia i doszło do tego ze sunia pozwala sie dotykac nie gryzie i małymi kroczkami wychodzi na smyczy z kojca > Co do rafa jestem zła na siebie i na tych ludzi ale naj bardziej na pana zbyszka poniewaz sam był u nich opowiadał im o psie itp i zostawił psa a tera pretensje do mnie ma dla tego sorki ale zadnego psa juz od niego nie wyadoptuje nie sa to psy przystsowane do adopcji jakiej kolwiek psy nadaja sie do resocjalizacji Figa bendzie miala darmową nauke z belchwaworystka :)po za tym sunia ma sie super przybrała na masie troche juz wiecej spi w ciepełku :) co do szczeniekaów i ich mamy spytam czy znajdziemy miejsce u nas na farmie zeby były bepieczne

Posted

Wiecie co, myślę, że nie ma powodu, by obwiniać na wątku Zbyszka, tym bardziej, że nie może się bronić, ani odpowiadać na nasze zarzuty... Sądzę, że wszyscy wiemy, jaki błąd popełnił i jaka, w związku z tym, przed nami robota do wykonania.
Moim zdaniem każdy kontakt z człowiekiem psów krzykoskich jest nieoceniony, choćby ktoś sporadycznie do nich wpadał na kilka godzin dziennie. Gdy przyjechałam do Krzykosów po raz drugi, wszystkie (nawet Bajt i Iskierka) poznały mnie i większość z nich ucieszyły się, że znów jestem. Proces socjalizacji, oczywiście, nie będzie łatwy, ani krótki. Profesjonalne domy tymczasowe to, rzecz jasna utopia, dlatego sądzę, że BARDZO staranne dobieranie domów stałych poprzedzone nawet sporadyczną obecnością ludzi w Krzykosach - to powinien być nasz plan.
Wydając psy musimy zachowywać ogromną ostrożność - przede wszystkim uczciwość wobec DT/DS, ciasna obroża z wypisanym markerem nr telefonu, wychodzenie tylko na smyczy, żadnego ciut ostrzejszego karcenia itp.
...
Powiedziałam, co wiedziałam. Teraz czekam na głosy krytyki :)

Posted

a ja i tak jak powiedziałam tak zrobie jesli psy benda w takim stanie to ja ich nie wy adoptuje do żadnego domu mogę je dac tylko jak sie u da do nas na farmę :shake: nie mam zamiaru byc obwiniana za całokształt po za tym przez ta sprawę chciałam zrezygnować z org, i dac sobie spokój z pomaganiem bo uwierzyłam ze sie nie nadaje do pomagania ale bende walczyć dalej <chyba bo pewna nie jestem>:shake::shake::shake:

Posted

na temat re- i socjalizacji psow nie bede zabierac glosu, gdyz znam je chyba najmniej z was wszystkich, a trudnosc tego zagadnienia poteguje naturalnie ilosc kandydatow...

dla mnie bezdyskusyjna na tym forum jest kwestia odpowiedzialnosci za zaistniala sytuacje.....
JEDYNYM NASZYM CELEM JEST, BYLA I BEDZIE POMOC ZBYSZKOWI I JEGO ZWIERZAKOM.... zostawmy emocje na boku, dzialajmy odpowiedzialnie dla dobra psiakow

IDZIE ZIMA i w zwiazku z tym tematem numer dwa , obok socjalizacji i adopcji, powinnien byc temat pomieszczen gdzie psiaki beda spedzaly zime....
Drzagodha pisala nam w jakim fatalnym stanie znajduje sie wiekszosc bud.... bez ocieplen, tylko z slomiana wysciolka i czesciowo bez albo ze sprochniala podloga....
Zbyszek planowal, zeby czesc psiakow spedzala noce w budynku gospodarczym na terenie posesji... czy podjal jakies kroki aby ten syf, ktory tam panowal uprzatnac? tam nie bylo zadnych legowisk, tylko rupiecie i szczury...czy psiaki maja w takich warunkach spedzac kolejna zime....
Drzagodha i jej towarzysz rozpoznali pilnosc tego zagadnienia i rozpoczeli uprzatanie i poruszyli ten temat tutaj na watku....
jestem w stanie jeszcze przed zima dostarczyc pewna ilosc podkladow tapicerskich, kocy etc... aby psiaki nie musialy na golej slomie mroznych nocy spedzac...
rolke albo dwie papy dachowej aby nieszczelne boki bud i zadaszenia uszczelnic...
Do tych budnynkow gospodarczych mozna by powstawiac europalety i na nich zrobic psiakom legowiska.... koldry etc leza u mnie w stodole i czekaja...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...