Drzagodha Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Ja tak jak mówiłam jestem niestety dostępna dopiero od poniedziałku. Quote
Justyna Klimek Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 Myślę, że to nie będzie jednorazowa akcja. Jeśli zacznie się, np. w piątek, to prawdopodobnie w poniedziałek jeszcze będzie co robić :). Choć, oczywiście, lepiej by bylo, gdybyście mogli skupić się już tylko na socjalizacji stada. Quote
Agata69 Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Ja zaczęłam własnie prace, więc odpadam. Zreszta ja jestem pani od adopcji, w tym się chyba najlepiej czuję i niech tak zostanie. Koty dostarczone do domu stałego. O dziwo, mimo dziecka w rodzinie Zbyszek bardzo zadowolony. pani podobno też. Quote
Guest Ryniu123 Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Ja mogę jutro ale we trzech ze Zbyszkiem to też mało :( No i tej siatki nie ma. Nie wiem w jakim sklepie pytać, ogrodniczym? Quote
mtf zalesie Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 ja kupilam taka siatke w auchan w dziale ogrodniczym -to chyba ochrona drzew owocowych przed ptakami Quote
Guest Ryniu123 Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Ja mieszkam prawie na wsi ;) tu nie ma takich przybytków jak auchan :) ale zobaczę w innych Quote
Kava Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 a moze wojsko, albo strazacy maja jakies siatki, ktorych juz nie uzywaja...albo pozyczyliby , moze zapytac? co? Quote
Drzagodha Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 A może być taka zwykła siatka maskująca ze sklepu? :evil_lol: Quote
Pola17 Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Wstempnie juz wszytko wiem rozmawiałyśmy dzis z justyna wiecej napisze jutro ja lub justyna .do piero wróciłam do domu dzis zrobiłam ok 1000km chwilowo mam dola mój kochany kot nie wrócił do domu juz 3 dzien i nie moge go znal esc a jest wykastrowany i kotki go nie interesują nie wiem co sie z nim dzieje mam porostu dosc Quote
Justyna Klimek Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 Dobra. Decyzja zapadła: jadę w piątek raniutko do Krzykosów. Przywiozę ze sobą baaardzo dużo wojskowej siatki maskującej (moja własna, więc możemy ją ciąć do woli), liny, kilka transporterów, piłę do drewna i inne narzędzia. Jadę z Rokitna do Krzykosów tą samą trasą, co ostatnio. Jak ktoś chętny, to zabiorę po drodze. Tym razem planuję podróż większym autem - 3 miejsca wolne. W Szamotułach wsiądzie tylko Sylwia (Pola17). Planuję spędzić przynajmniej jedną noc na dzikiej posesji (brak prądu i wody, za to chawira jeszcze bardziej odjechana) i nawiązać jakikolwiek kontakt z psami. Od jutra psy nie dostają jedzenia, chyba, że osobiście do nas się po nie zgłoszą.... Zgłaszajcie wszelkie pomysły i deklaracje uczestnictwa do jutrzejszego wieczora, bo później będę poza netem i jedynie w naprawdę ważnych sprawach pod telefonem. Quote
Justyna Klimek Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 Sylwia, jutro przed południem do Ciebie zadzwonię i podam szczegóły naszej wyprawy. Bądź gotowa w piątek od około 11.00. Oczywiście Twoja sunia może jechać razem z nami. A kota, może też razem, znajdziemy przed wyjazdem:) Quote
Pola17 Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 ok co do kota to siedze i ryczę :((jutro zrobie nalot wszystkim ludzia w promieniu 8km każda wies przejdę a czy tam jest prąd np zeby laptop podłaczyc ?/ Justyna Klimek napisał(a):Sylwia, jutro przed południem do Ciebie zadzwonię i podam szczegóły naszej wyprawy. Bądź gotowa w piątek od około 11.00. Oczywiście Twoja sunia może jechać razem z nami. A kota, może też razem, znajdziemy przed wyjazdem:) Quote
Justyna Klimek Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 W Krzykosach jest wszystko. Tam spędzimy większość naszych nocy. Nie bój nic, naładuj porządnie laptopa, siebie pozytywnie też:) Jak przyjadę i kota nadal nie będzie, to w pierwszej kolejności jego będziemy łapać, a potem ruszymy dalej. Nie martw się, Dziewczyno:) Quote
Guest Ryniu123 Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Justyna Klimek napisał(a):Dobra. Decyzja zapadła: jadę w piątek raniutko do Krzykosów. Przywiozę ze sobą baaardzo dużo wojskowej siatki maskującej (moja własna, więc możemy ją ciąć do woli), liny, kilka transporterów, piłę do drewna i inne narzędzia. Wspaniale, a piła? drzewa będziemy wycinać? Quote
Pola17 Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 wiesz zebym wiedziałą gdzie on jest to bym go sama złapała ale problem w tym ze nie wiem wejdz na gg justyna Justyna Klimek napisał(a):W Krzykosach jest wszystko. Tam spędzimy większość naszych nocy. Nie bój nic, naładuj porządnie laptopa, siebie pozytywnie też:) Jak przyjadę i kota nadal nie będzie, to w pierwszej kolejności jego będziemy łapać, a potem ruszymy dalej. Nie martw się, Dziewczyno:) Quote
Justyna Klimek Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 Ryniu123 napisał(a):Wspaniale, a piła? drzewa będziemy wycinać? Piła - wycinać wszystkie krzaki, zdziczałe drzewka owocowe i inne twardsze historie Quote
Justyna Klimek Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 Szpadel i/lub szufla, żeby zakopać psie nory Quote
Pola17 Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 zmyka spac jednak od 6 na nogach a przejechałam dzis ok 100km itp Quote
Kava Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Pola17 napisał(a):Wstempnie juz wszytko wiem rozmawiałyśmy dzis z justyna wiecej napisze jutro ja lub justyna .do piero wróciłam do domu dzis zrobiłam ok 1000km chwilowo mam dola mój kochany kot nie wrócił do domu juz 3 dzien i nie moge go znal esc a jest wykastrowany i kotki go nie interesują nie wiem co sie z nim dzieje mam porostu dosc Pola, chcialabym ci powiedziec, ze takie wycieczki nawet wykastrowanych kocurkow, nie naleza do rzadkosci... mam dwoch takich kawalerow i szczegolnie jeden z nich paleta sie latem czasem gdzies i nie melduje sie do wszystkich posilkow.... innym razem sasiadka zamknela przez pomylke kota u siebie w piwnicy, a ja szukalam jak glupia... moze i twoj gdzies przez pomylke zamkniety? nie rozpaczaj, jeszcze sie okaze ze przyjdzie ni stad ni z owad.... trzymam pfotki, zeby poszukiwania zostaly uwienczone sukcesem Justyna Klimek napisał(a):Szpadel i/lub szufla, żeby zakopać psie nory wyciecie roslinnosci i zakopanie psich nor, rokuja dobre nadzieje, ze akcja tym razem sie powiedzie.... przesle wam troche grosza na benzyne i jedzonko dla was... taki bedzie moj udzial w akcji... ( niestety... bo wolalabym byc z wami) robcie duzo zdjec... dokumentacja bardzo wazna.... Quote
Justyna Klimek Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Akcja zakończy się sukcesem. Będziemy tam siedzieć, dopóki nie złapiemy ostatniego psa.:) Dziękujemy za wsparcie finansowe i duchowe:) Quote
Pola17 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 justyna masz aparat ? a i zapomniałam nazrywaj troche gruszek od pani Gity jak ci pozwoli moja mama chciała :P) Quote
Pola17 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 mam laptop zabieram go ze soba na nim jest duzo zdj z interwencji wiec ja muzyki i filmów nie mam ale można zabrać swoje płyty Quote
Justyna Klimek Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 mam aparat - wezmę, gruszek nazbieram auto załatwione, będę je miała dzisiaj popołudniu, więc mogę wyjechać bardzo rano Quote
Kava Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 UWAGA UWAGA UWAGA czytajcie o nieuczciwej "opiekunce" psow w Halinowie http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/i...atrzymany.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.