Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myślę, że to nie będzie jednorazowa akcja. Jeśli zacznie się, np. w piątek, to prawdopodobnie w poniedziałek jeszcze będzie co robić :). Choć, oczywiście, lepiej by bylo, gdybyście mogli skupić się już tylko na socjalizacji stada.

Posted

Ja zaczęłam własnie prace, więc odpadam.
Zreszta ja jestem pani od adopcji, w tym się chyba najlepiej czuję i niech tak zostanie.

Koty dostarczone do domu stałego. O dziwo, mimo dziecka w rodzinie Zbyszek bardzo zadowolony. pani podobno też.

Guest Ryniu123
Posted

Ja mogę jutro ale we trzech ze Zbyszkiem to też mało :( No i tej siatki nie ma. Nie wiem w jakim sklepie pytać, ogrodniczym?

Guest Ryniu123
Posted

Ja mieszkam prawie na wsi ;) tu nie ma takich przybytków jak auchan :) ale zobaczę w innych

Posted

Wstempnie juz wszytko wiem rozmawiałyśmy dzis z justyna wiecej napisze jutro ja lub justyna .do piero wróciłam do domu dzis zrobiłam ok 1000km
chwilowo mam dola mój kochany kot nie wrócił do domu juz 3 dzien i nie moge go znal esc a jest wykastrowany i kotki go nie interesują nie wiem co sie z nim dzieje mam porostu dosc

Posted

Dobra. Decyzja zapadła: jadę w piątek raniutko do Krzykosów. Przywiozę ze sobą baaardzo dużo wojskowej siatki maskującej (moja własna, więc możemy ją ciąć do woli), liny, kilka transporterów, piłę do drewna i inne narzędzia. Jadę z Rokitna do Krzykosów tą samą trasą, co ostatnio. Jak ktoś chętny, to zabiorę po drodze. Tym razem planuję podróż większym autem - 3 miejsca wolne. W Szamotułach wsiądzie tylko Sylwia (Pola17).
Planuję spędzić przynajmniej jedną noc na dzikiej posesji (brak prądu i wody, za to chawira jeszcze bardziej odjechana) i nawiązać jakikolwiek kontakt z psami. Od jutra psy nie dostają jedzenia, chyba, że osobiście do nas się po nie zgłoszą....
Zgłaszajcie wszelkie pomysły i deklaracje uczestnictwa do jutrzejszego wieczora, bo później będę poza netem i jedynie w naprawdę ważnych sprawach pod telefonem.

Posted

Sylwia, jutro przed południem do Ciebie zadzwonię i podam szczegóły naszej wyprawy. Bądź gotowa w piątek od około 11.00. Oczywiście Twoja sunia może jechać razem z nami. A kota, może też razem, znajdziemy przed wyjazdem:)

Posted

ok co do kota to siedze i ryczę :((jutro zrobie nalot wszystkim ludzia w promieniu 8km każda wies przejdę a czy tam jest prąd np zeby laptop podłaczyc ?/

Justyna Klimek napisał(a):
Sylwia, jutro przed południem do Ciebie zadzwonię i podam szczegóły naszej wyprawy. Bądź gotowa w piątek od około 11.00. Oczywiście Twoja sunia może jechać razem z nami. A kota, może też razem, znajdziemy przed wyjazdem:)

Posted

W Krzykosach jest wszystko. Tam spędzimy większość naszych nocy. Nie bój nic, naładuj porządnie laptopa, siebie pozytywnie też:) Jak przyjadę i kota nadal nie będzie, to w pierwszej kolejności jego będziemy łapać, a potem ruszymy dalej. Nie martw się, Dziewczyno:)

Guest Ryniu123
Posted

Justyna Klimek napisał(a):
Dobra. Decyzja zapadła: jadę w piątek raniutko do Krzykosów. Przywiozę ze sobą baaardzo dużo wojskowej siatki maskującej (moja własna, więc możemy ją ciąć do woli), liny, kilka transporterów, piłę do drewna i inne narzędzia.

Wspaniale, a piła? drzewa będziemy wycinać?

Posted

wiesz zebym wiedziałą gdzie on jest to bym go sama złapała ale problem w tym ze nie wiem wejdz na gg justyna


Justyna Klimek napisał(a):
W Krzykosach jest wszystko. Tam spędzimy większość naszych nocy. Nie bój nic, naładuj porządnie laptopa, siebie pozytywnie też:) Jak przyjadę i kota nadal nie będzie, to w pierwszej kolejności jego będziemy łapać, a potem ruszymy dalej. Nie martw się, Dziewczyno:)

Posted

Pola17 napisał(a):
Wstempnie juz wszytko wiem rozmawiałyśmy dzis z justyna wiecej napisze jutro ja lub justyna .do piero wróciłam do domu dzis zrobiłam ok 1000km
chwilowo mam dola mój kochany kot nie wrócił do domu juz 3 dzien i nie moge go znal esc a jest wykastrowany i kotki go nie interesują nie wiem co sie z nim dzieje mam porostu dosc

Pola, chcialabym ci powiedziec, ze takie wycieczki nawet wykastrowanych kocurkow, nie naleza do rzadkosci... mam dwoch takich kawalerow i szczegolnie jeden z nich paleta sie latem czasem gdzies i nie melduje sie do wszystkich posilkow.... innym razem sasiadka zamknela przez pomylke kota u siebie w piwnicy, a ja szukalam jak glupia... moze i twoj gdzies przez pomylke zamkniety?
nie rozpaczaj, jeszcze sie okaze ze przyjdzie ni stad ni z owad.... trzymam pfotki, zeby poszukiwania zostaly uwienczone sukcesem


Justyna Klimek napisał(a):
Szpadel i/lub szufla, żeby zakopać psie nory


wyciecie roslinnosci i zakopanie psich nor, rokuja dobre nadzieje, ze akcja tym razem sie powiedzie....
przesle wam troche grosza na benzyne i jedzonko dla was... taki bedzie moj udzial w akcji... ( niestety... bo wolalabym byc z wami)
robcie duzo zdjec... dokumentacja bardzo wazna....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...