Justyna Klimek Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Kava napisał(a):Kasa poszla, teraz ide na sliwki.... Buziak:))) Quote
Agata69 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Kava napisał(a):UWAGA UWAGA UWAGA czytajcie o nieuczciwej "opiekunce" psow w Halinowie http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/i...atrzymany.html Nie otwiera mi się. Gdzie ten Halinów? Nasze koty poszły do ds do Halinowa, koło Gostynina, woj. mazowieckie. Quote
Justyna Klimek Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/interwencje/305-halinow-pod-warszaw-psi-oprawca-i-oszust-zatrzymany.html Może ten się otworzy. Halinów pod Warszawą, pani nazywa się Ewa O. Quote
Agata69 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Justyna Klimek napisał(a):http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/interwencje/305-halinow-pod-warszaw-psi-oprawca-i-oszust-zatrzymany.html Może ten się otworzy. Halinów pod Warszawą, pani nazywa się Ewa O. To dziwka. To na szczęście nie ten Halinów. Quote
Pola17 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 HEY flap i flip juz w nowych domkach :) zostali panda i grubcio :) i mamy nowe psy z Halinowa huski Quote
Justyna Klimek Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Wiadomość z ostatniej chwili: dwie kolejne suki złapane i przewiezione do Krzykosów. Oczywiście, jest i zła wiadomość: kolejny miot znaleziony... Quote
Pola17 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 KURDE :( JUTRO JAK BENDZIEMY TO MAM ZADZ DO .P Eli i ona pogada z panem zbyszkiem Quote
Agata69 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Justyna Klimek napisał(a):Wiadomość z ostatniej chwili: dwie kolejne suki złapane i przewiezione do Krzykosów. Oczywiście, jest i zła wiadomość: kolejny miot znaleziony... Super, czyli się cofamy. Quote
Justyna Klimek Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Ja myślę, że generalnie suniemy do przodu. I tego się trzymajmy. Można bardzo łatwo policzyć, ile byłoby psów, gdybyś, Agato, nie ruszyła z akcją! Quote
Justyna Klimek Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Samochód spakowany. Jutro, najpóźniej pojutrze (tak zakładam) wyłapiemy wszystkie psy. Głowy do góry! Szukajcie domów dla szczeniaków - wkrótce wstawię zdjęcia. Quote
Pola17 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 o której bendziesz Szamotuł:evil_lol: ??? a ja nie spakowana jeszcze nie było czasu musiałam podpisać umowę adopcyjna psiak juz w nowym domku :-(a kota nie ma na dal :(:placz: Quote
Justyna Klimek Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 o 8.00 wyjeżdżam z Rokitna. Zahaczę jeszcze o Gittę, wezmę karmę dla szczeniaków. Myślę, że - zgodnie z planem - do Szamotuł dojadę na 11.00. Zadzwonię do Ciebie z Pniew (to już blisko), żebyś mi powiedziała gdzie konkretnie mam zajechać w Szamotułach. Pamiętaj, nie mam nawigacji satelitarnej, więc wymyśl jakieś punkty rozpoznawcze dla mnie:) Quote
Justyna Klimek Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Rysiu, weźcie ze sobą wszystko, co Wam przyjdzie do głowy, że może się przydać. Spotykamy się około 14.00 w Krzykosach. Konstruujemy plan działania zgodny z narzędziami, które posiadamy, pijemy kawę i ruszamy do akcji! Gotów???:) Quote
Justyna Klimek Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Znikam z internetu właśnie. Jakby ktoś coś ode mnie chciał, to tylko telefonicznie. Przypominam: 604 449 030 Quote
Kava Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [quote name='Pola17']a jak tam wypad na Sliwki ?[/QUOTE] sliwki rosly wysoko drabina siegala prawie do nieba.... oj, bylo ... prawie jak na karuzeli.... udalo mi sie zebrac wiaderko... ale za to bez zawrotow glowy... Quote
Guest Ryniu123 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Przyjadę z silną grupą :) będzie nas czterech pancernych bez psa :cool2: Quote
Kava Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 mam nadzieje, ze nie na czolgu? choc to nie byloby zle, ze wzgledu na dziki teren(hi,hi) obyloby sie bez lopat i kopania..siekier i wycinania.. ale zarty na bok.... doskonale , ze udalo ci sie tak silna grupe zwerbowac.... to my tu czekamy na relacje.... Quote
Guest Ryniu123 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Nie wiem czy pisane było, ale Zbyszkowi udało się wyłapać jeszcze dwie sunie, więc razem już trzy są złapane. Quote
Kava Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 tak, Justyna juz to pisala z tym ze napomknela cos o nowych szczylach... wiadomo ile ich jest? Quote
Guest Ryniu123 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Wyjechaliśmy o 13, po 20-tej w domu. Zmęczony jestem jak diabli, zresztą wszyscy byli. Było nas 8 osób. Praktycznie o połowę za mało. Odstępy zbyt duże na tak wielki obszar. Udało się złapać sunie od szczeniaków i dwa psy. Całe psie towarzystwo pojechało do Krzykosów. Jutro będzie podobna akcja, możliwe że ktoś dojedzie z Koła. Niestety to zabawa w chowanego mimo siatek i koszenia i wycinania zielska. Jeśli kto może dojechać to bardzo prosimy, bo nie ma szans na złapanie reszty. Zostało jeszcze 6 psów. Jedna sunia da się złapać (matka Bohuna) ale pozostałe śmigają gdy jesteśmy w odległości kilkudziesięciu metrów. Przydałoby się pól klasy uczniów, albo pół plutonu wojska ;) Złapana sunia z filmu ma 4 szczeniaki - 3 pieski i jedną suczka [video=youtube;kTUv6sykNDA]http://www.youtube.com/watch?v=kTUv6sykNDA[/video] Quote
Kava Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 dobra robota... wierze, ze zmeczony jestes.... zycze na dzis kolejnych sukcesow... Quote
mtf zalesie Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 moze miejscowe pijaczki za flaszke wam pomoga albo pluton jesli jakis jest w poblizu.palmerem mozna ale z odleglosci 30-50 m,najtaniej jak znam za 250 zl jezdzi facet z plocka Quote
Guest Ryniu123 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Dzisiaj kolejny sukces złapaliśmy w sumie dwa psy i jedną sunie! Akcja od godziny 11-tej do 18-tej (2) i jeszcze później w pomniejszonym składzie (1) Można powiedzieć, że łapanie psów graniczy z cudem. Nie pomogłaby kompania wojska :) Dopiero zmiana koncepcji i łapanie psów na terenie starych zabudowań coś pomogła. Sam pilnując wejścia do pustej ogrodzonej działki widziałem jak 5-6 osób nie mogło złapać psa przez dobre kilkanaście minut. Wszyscy stwierdziliśmy, że dla psów to pewnie wspaniała zabawa w chowanego :) Idzie ku dobremu zostały tylko 3 psy. Foto po zakończeniu akcji. W całej akcji brało udział 11 osób + kilkadziesiąt metrów siatki + kilkanaście ogrodzeniowych przęseł drewnianych i stosy gałęzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.