Aimez_moi Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Czyli nasza babunia to Sabcia......Sabcia.....reaguje jak tak na Nia wolacie? Quote
funia Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Aimez_moi napisał(a):Czyli nasza babunia to Sabcia......Sabcia.....reaguje jak tak na Nia wolacie? aimez babuszka głucha jak pień .....Ale ja mam swoje sposoby ....Klaskam albo dotykam ja w okolice pleców i ona się odwraca .Dajemy rade . Od wczoraj spoufalone jesteśmy bardziej bo się całujemy ....Babka uwielbia te pieszczoty i odwzajemnia się wielkim przywiązaniem .Chodzi krok w krok ,ze trzeba bardzo uważać bo wchodzi pod nogi .Juz raz ją nadepnęłam ....ale nic się nie stało .Kochana starowina .Dzisiaj mamy gości cały dzień i ona odżywa jak jest gwar ,ludzie ,jedzonko pachnie ( załąpała się na pstrąga i kaszaneczkę z grila) Sępi zawodowo pod grilem .Cały czas jest w centrum zainteresowania .Kazdy ,częstuje ,głaszcze .A ona tak bardzo przyjacielsko traktuje kazdego goscia .Dzisiaj tradycyjnie jak przyjechało nowe nie znane jej auto musiała obejść i chciała się ładować do środka .Teraz już śpi .I tak pewnie do rana będzie .Chociaż wczoraj koło 22 wyszłą z legowiska i szukała towarzystwa. Quote
Aimez_moi Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Super babuszka......:) Niesamowita jest.... Quote
Guest Elżbieta481 Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Nie powinna się wyrzucać starych psów,bo są jedynymi co zostało po naszych bliskich,którzy odeszli..Zło powraca?Nie wierzę,tam gdzie są pieniądze nie ma kary. Waldek Quote
Tola Posted July 16, 2011 Author Posted July 16, 2011 Popłakałam się przy czytaniu historii naszej babci... Jak ludzie po czyms takim mogą normalnie życ:shake: Quote
handzia Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 waldi481 napisał(a):Nie powinna się wyrzucać starych psów,bo są jedynymi co zostało po naszych bliskich,którzy odeszli..Zło powraca?Nie wierzę,tam gdzie są pieniądze nie ma kary. Waldek Święta prawda, ja też nie wierzę... Życie na tym świecie jest niesprawiedliwe i beznadziejne... Quote
Aimez_moi Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Tym bardziej sie ciesze, ze babunia u Funi zwiedza samochody i ma kluchy i poduchy.......:):) Quote
Tola Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 Trzeba powolutku rozgladac się za transportem dla babci... Quote
funia Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Tola napisał(a):Trzeba powolutku rozgladac się za transportem dla babci... Marta wiesz coś więcej o tym domu ? Wiem ,ze sprawdzony i ok ale chciałabym znac szczegóły ....Jak ja się z nia rozstanę ? Quote
Tola Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 funia napisał(a):Marta wiesz coś więcej o tym domu ? Wiem ,ze sprawdzony i ok ale chciałabym znac szczegóły ....Jak ja się z nia rozstanę ? Dom sprawdzony, dea pisała o wizycie tu na wątku. Korcia ma jechac do sanchezauu, która wąłsnie tutaj zadeklarowała chec adopcji suni. Mam nadzieję, ze nadal śledzi wątek. Rozumiem - rozstania są ogromnym przeżyciem... Quote
sanchezauu Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Oczywiście że śledzę... Ale przez ostatnie dni Korcia wracala do zdrowia a ja w pracy ciagle byłam i jak tylko moglam to wchodziłam na watek:) No więc drogie Panie, jaka opcja transportu Waszym zdaniem jest najlepsza?:) Ja bardzo chetnie przyjadę po psinę, ale nie wiem jak to z wolnym czasem bedzie w najblizszych dniach;/ Quote
sonia71 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Korcia dzisiaj w tym upale to pewnie najchętniej w chłodku by poleżała :) Quote
jogolcia@pdx Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 sanchezauu napisał(a):Oczywiście że śledzę... Ale przez ostatnie dni Korcia wracala do zdrowia a ja w pracy ciagle byłam i jak tylko moglam to wchodziłam na watek:) No więc drogie Panie, jaka opcja transportu Waszym zdaniem jest najlepsza?:) Ja bardzo chetnie przyjadę po psinę, ale nie wiem jak to z wolnym czasem bedzie w najblizszych dniach;/ To super pomysł z przyjechaniem po Korcię Sanczezauu...nie tylko zabierzesz Babulkę osobiście, ale poznasz Funię, a to pewnie Jej pomoże w rozstaniu z malutką :-) Quote
funia Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Mam tyle zdjęć....Ale komp umarł ,,,A ten co z niego pisze to wynalazek i nie otwiera nawet zdjęc z aparatu ,,,A hotelikowy jest komórkowy i tam nawet zdjęcia nie przerzucę bo za wolno choidzi ,...Bedę sie jeszce starać z tego moze mi sie uda . Z babka bardzo zżyłysmy sie ...Nie wiem co bedzie....Ona jest niesamowicie mądra i kontaktowa jak na swój wiek .Pomimo ,ze jest głucha rozumie wszystko co do niej mówie .Wypracowałam kilka znaków ,ruchów dłonia które ona rozumie w mig . Dzisiaj długo chodziła wieczorem po dworze ,zastanawiałam sie co tak chodzi i chodzi przeciez o tej porze spi juz do rana ,,,,,A ona bidula tak chodziła bo kupe chciala zrobić ,Jest tak czysta ze az dziw bierze . Chrapie przez sen jak niedzwiedz , Quote
jogolcia@pdx Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Funiu - to kiedy Korcia może pojechać do swojego domu? Nie ma sensu przedłużać pobytu u Ciebie, bo z każdym dniem coraz bardziej się do siebie przywiązujecie... Quote
dusje Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Funia, pieknie piszesz o Babuszce,serce sie raduje :loveu: Babka jest niechybnie bardzo wyjatkowa i fajnie ze ma sie tak dobrze i ze po tej poniewierce ktos ja kocha, a kocha ja wiele osob :lol: Wierze, ze jej zmarli wlasciciele widza to i ze sa juz spokojni o los sunieczki. Quote
jogolcia@pdx Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Czy to znaczy, że Korcia zostaje u Funi? Quote
sonia71 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 pewnie nie. ;) tylko ...tak trudno im się rozstać.....słowami piosenki kogoś tam :) Quote
sanchezauu Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 jogolcia@pdx napisał(a):Czy to znaczy, że Korcia zostaje u Funi? Funiu, czy ty chcesz zatrzymać Korcię na stałe? Widzę że bardzo się do niej przyzwyczaiłas, ona do Ciebie z resztą też i ciężko Ci się rozstawać.. Ja się już nastawiłam na Korcię, ale zrozumie jeśli zechcesz ja zatrzymać bo wiem że nie zabraknie jej miłości;) Jesli tak się stanie to u mnie znajdzie się miejsce dla innej psiny w potrzebie... Quote
funia Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Uznaliśmy ( jęsli pozwolicie ) dać jej dom do końca swoich dni .....Jestem pewna ,ze u sanchezauu nie zabrakło by jej niczego ,ale ona nie ma zbyt wiele czasu ..... Tutaj ma weta ,który w razie czego podejmie leczenie znając dotychczasowe jej problemy .( stoimy nad dylematem kolejnego zabiegu gdyż guzy są ogromne na sutku )i możliwości organizmu ( z całym szacunkiem dla waszego weta ) .Chcemy również oszczędzić jej długiej podróży ,która byłaby pewnie dla niej obciążeniem . .....Nie wiem co wy na to ale wydaje mi się ,ze kolejną zmianę miejsca odchorowałaby .Dzisiaj miała gorszy dzień sporo przespała .... Była u nas dzisiaj cioteczka IVV i była zachwycona Babuszką . Proszę tylko o pomoc w razie gdyby dochodziły większe koszty kolejnych zabiegów .Mam nadzieję ,ze nie bedą potrzebne . Teraz muszę postarać się o coś dobrego na jej stawy bo są w opłakanym stanie .I jakieś super witaminy. Dziękuje sanchezauu za to ,ze chcieli adoptować takiego psa .Dobrze wiemy ze takich domów jest na lekarstwo . Quote
_Goldenek2 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Oj dziewczyny..... ryczę przez Was znowu..... Funiu i sanchezauu - brak mi słów. Jesteście cool dziewczyny. Obie. Serce się raduje gdy widać taką postawę: bo najważniejszy jest pies. Dałyście obie nam wszystkim wspaniałą lekcję i za to dziękuję :loveu::loveu::loveu:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.