Lili8522 Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 necianeta89 napisał(a):Zrobię banerek, bazarek w sumie też bym mogła. właśnie dziś dobiega do końca mój pierwszy w życiu i udało mi się zebrać trochę kasy... :) Ha to super! Mieszkasz blisko to Figanna może Ci przekazać osobiście te rzeczy :D Ja też mam trochę to można je zebrać do kupy i sprzedać :multi::multi::multi::loveu: Quote
necianeta89 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Lili8522 napisał(a):Ha to super! Mieszkasz blisko to Figanna może Ci przekazać osobiście te rzeczy :D Ja też mam trochę to można je zebrać do kupy i sprzedać :multi::multi::multi::loveu: ok :) a jak co to zapraszam was dziewczęta na mój bazarek, dziś ostatni dzień : http://www.dogomania.pl/threads/209332-Książki-ubrania-i-wiele-innych-rzeczy-dla-UWIĘZIONEJ-SALI!-do-22.06.11-godz.-23.oo Quote
Lili8522 Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Tak więc byliśmy popołudniu, nie było ich. Przed chwilą wróciliśmy (zjeździliśmy pół osiedla) jak kamień w wodę przepadły :-(:angryy::angryy::angryy: Czekamy na efekty z rana... Quote
ewunian Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 a może ktoś z "życzliwych" doniósł i są w schronisku? Quote
Lili8522 Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 Może wczoraj poprostu było za ciepło i się gdzieś pochowały :roll: :mad: A co do schroniska to kiedyś sama sama doniosłam (jak jeszcze nie znałam dogomani) Ale nie zainteresowali się... Także myślę że to nie o schronisko chodzi tylko - mam pecha? No ale nic... Zobaczymy dziś. Banerek cudny, dziękuję Quote
Lili8522 Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 Nikt tu nie zagląda? :-( Nie dobrze dziewczyny szukałam rano 3 razy chodziłam, wołałam, gwizdałam, zaglądałam, nawet weszłam do ogrodu gdzie mogły być stały tam jakieś drewniane nawet nie wiem co to mogło być trochę przypominało budę ale miały taki szpary między deskami że palce można wpychac w każdym razie tam też ich nie było. Byłam jeszcze kilka razy popołdniu ale nic... :-(:placz: Sądze, że zjawią się w jak najmniej oczekiwanym momencie kiedy akurat ich nie będę mogła zabrać :-( Jedyny plus sytuacji że DT cały czas na nie czeka dzięki Pani Teresie (wiem że sie powtarzam) Także nie jest najlepiej i tego się obawiałam :-( Ehhhhh Obym tylko zdążyła przed wyjazdem ale samemu cięzko... Quote
Figanna Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 to może ja pomogę? będę jutro wieczorem w bielsku Quote
TERESA BORCZ Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 zaglądam i trzymam kciuki, szukajcie cioteczki szkoda psiakÓw, one przypominają wyglądem mojego mixa jamniola , tyle że on jest jednokolorowy, Quote
Iljova Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Tak to bywa. Trzymam kciuki żeby były i żeby udało się je złapać. Quote
iwoniam Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Dziewczyny, powodzenia. To stadko goniące za małą to bbb. zły znak... Trzeba ją złapać, bo za chwilę będzie 10 biegających maluchów... Trzymam za was kciuki, u mnie nawet auto przestaje działać, nie mam jak wozić psiaków.. Mam nadzieję, że jutro będą lepsze wieści u was.. Quote
Lili8522 Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Ja też mam nadzieję że sie w końcu pojawią :roll: Dziś będę popołudniu u 'nich' a od poniedziałku już będę na miejscu więc łatwiej mi będzie mieć na oku teren. Pomoc w bazarkach i wsparcie $ nadal potrzebne i nadal będę zbierać. Bo MUSZĄ się pojawić!! Quote
__Lara Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Tak najczęściej bywa, niestety:/ jak człowiek jest już gotowy to pies przepadnie jak kamień w wodę :/ Quote
Roland_De Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Jestem, na razie na czuwaniu z braku funduszy, w lipcu cos powinno wpasć Quote
necianeta89 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 dostałam właśnie od Figanna fanty na bazarek. zrobię go jutro, bo dziś mam straszny bajzel na głowie! Quote
Lili8522 Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 necianeta89 napisał(a):dostałam właśnie od Figanna fanty na bazarek. zrobię go jutro, bo dziś mam straszny bajzel na głowie! Spokojnie :evil_lol: Dzięki dziewczyny! :cool3: Quote
Lili8522 Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Cioteczki jestem zawiedziona sytuacją. Były! Oby dwie! Jak już wracaliśmy. Starsza uciekła odrazu (duży brzuch chyba jeszcze nie urodziła albo to nie ciąża) Młoda zwabiona, karmiliśmy ją jak próbowałam założyć obróżke to się cofała i tak było chyba z 5 razy, później próbowaliśmy zwabić do auta też nic :placz: Ostatnio dała się pogłaskać ale jak widziała w moim ręku obróżke to widać było że jest bardzo niepewna, ogon podkulony i masakra!! Trzeba wymyślić coś innego bo one po dobroci nie pójdą :-( Tylko co? Dajce rady? Wokół było pełno ludzi, nikt nam nie zwrócił uwagi że coś robimy z psem, także myśle że nikomu nie zależy na nich :-( Quote
Figanna Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 moze jakies psie smakołyki? i może trzeba posiedzieć z nimi tam trochę, żeby same zaczęły podchodzic. nic innego mi do glowy nie przychodzi.. Quote
Lili8522 Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Ale siedzieliśmy z młodszą 30 min ona podchodzi i je, da się pogłaskać ale jak ja zrobie jakiś gwałtowny ruch to ona w nogi :angryy: Nie dobrze...Trzeba coś szybko wymyśleć Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.