Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 595
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Blood jako człowiek nie jest zła, lubi kłamać, trochę kręci, trochę jest niby sprytna i bezczelna. Jest tylko słabo wykształcona i nie ma niestety za grosz wyobraźni. U niej psy są wszystkie razem, na ogrodzie, tak sobie żyją obok. I nikt im tam specjalnie nie poświęca uwagi.Od czasu do czasu porobi serię zdjęć, jak ma humor, i na tym koniec. Perełka, ta chora sunia, piła bardzo dużo wody u Blood, dużo sikała, miała blade fafle, drgawki a to dla Blood nie było nic niepokojącego. Blood tego nie wie, ale to ja chciałam żeby odebrano jej drugą sunię. Druga miała więcej szczęścia, jest w miarę zdrowa, ale u Blood nie było socjalizacji. Spała w kotłowni biegała po ogrodzie i na tym koniec. I też jak Pato uciekła z domu. Jak tylko chciała to Blood mogła ją u mnie odwiedzić, chciałam, żeby zobaczyła jak należy się zajmować psami. Mnie samej było głupio, bo ani jedna ani druga sunia nie podeszły do Blood. Cały czas ją olewały.
A co do trutki -
To tak jak dziecko zje lekarstwa dorosłych albo sięga po Domestos lub inną chemię.
Mam nadzieję, że księżniczki znajdą odpowiedzialnych opiekunów. No i może wreszcie dowiemy się czegoś o Pato.

Posted

I pewnie niczego się nie dowiemy. Blood uznała, że ją "zdradziłam" i stanęłam po stronie tych, którzy odebrali jej psy. Stąd jej ciągłe ataki na Fundację. Wtrąciłam się na wątek Pato, bo zauważyłam, że znowu zaczyna kręcić.

Jeżeli będę miała nadwyżki, to przeznaczę coś na księżniczki. Sama mam 5 psów, w tym dwa na karmie wet, więc nie jest łatwo.

Posted

Śliczne Kochane dziewczynki, mam nadzieję że za niedługo będą jakieś wieści od Was z wielkiego świata ;)
Dziękuję Cioteczki, że tu zaglądacie do dziewczyn :multi:

Posted

__Lara napisał(a):
A co z tymi ogłoszeniami?


Ah kurczę zapomniałam o tym że mam ułożyć jakiś tekst, przepraszam ale nie ogarniam czasami.
OBIECUJĘ, że na poniedziałek coś podziałam i wstawię w pierwszym poście :)

Posted

Mam bardzo mało czasu bo tymczasków multum i to takich które mi właściwie zabierają co do minuty,do tego jeżdzę codziennie z Dropsem na plecach do Katowic , ii zabiera mi to 5 godzin, będę częściej na wątku ale ale wolę nasze królewny zobaczyc niż pisać, Wam jednak też się należą wiadomości, poprawie się wkrótce, narazie staram się uruchomić nowiutki aparat i nauczyc robić z niego użytek a właściwie wstawiania zdjęć,małe są ogromnie przytulaśne, zwłaszcza ta biglowata ale wymagają wiele uwagi bo za bardzo im się podoba ogrodzenie, to nic że mają fajne jedzonko i bezpieczeństwo pod każdym względem, mizianka, jak nikt, chyba im się marzy utracona wolność, ot, cygańskie życie , dobra wiadomość jest taka że mają apetyt, szczególnie na domowe jadełko, dobrze wyglądają rozpoznają mnie bezbłędnie, biglowatą los ustrzegł przed szczennością, co mnie napawa ogromną radością więc zabieg będzie mniej inwazyjny, musimy tylko wybrać termin taki by na rekonwalescencji były u mnie,/ Dalej mnie jednak martwi los szczeniaków tej mamuni, bo może są gdzieś porzucone same sobie, to mi sen odbiera/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...