malawaszka Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 taki on podpalany jak Zuzia cz-sr :D Quote
malawaszka Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 kropeek napisał(a):piękny :loveu: odkop jeszcze jego oczka:lol: na nie czekam najbardziej no to następnym razem Quote
wilczy zew Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 malawaszka napisał(a):on by nigdy nie opuścił schroniska bo żaden człowiek "z ulicy" takiego syfa by nie brał :shake: no wiesz :obrazic: też czekam na łocka :loveu: Quote
kropeek Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 niestety to prawda :-( nikt by go nie wziął. co gorsze to obstawiam, że żaden fryzjer by go nie obciął :shake: Oczywiście pozdrawiam i całuję mojego miziastego raciborka :loveu: Quote
malawaszka Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 wilczy zew napisał(a):no wiesz :obrazic: no o co tu się obrażać - nie jesteś takim zwykłym człowiekiem "z ulicy" bo wsiąkłaś tu z nami :D Quote
Margi Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Ja z innej beczki :eviltong: Miały być trzy sznaucerki : Norton jest ,Chmurka w drodze a gdzie trzeci ? Quote
malawaszka Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Margi napisał(a):Ja z innej beczki :eviltong: Miały być trzy sznaucerki : Norton jest ,Chmurka w drodze a gdzie trzeci ? trzecia sunia - Mela przyjechała do mnie... na chwilę :lol: bo przyjechali tez Państwo, którzy chcieli ją adoptować zanim wyszło to, ze jest starsza niż było na ogłoszeniach i że słabo chodzi - zobaczyli i chcieli ją mimo tego, że trzeba leczyć, że trzeba dbać jak o niemowlaczka - pokochali ją i już - pojechała i ma jak w niebie - od razu kupili wszystko co trzeba, u weta wczoraj byli, będą leczyć i kochać nawet jakby miała być u nich krótko bo jest chora to jest już ich - pani Asia się prawie popłakała jak powiedziałam, że u mnie Melunia miałaby być w kojcu - także tu mamy cud nad cudami! i mnie ogromnie ulżyło bo wczoraj i dziś takie zimne noce a ona ze stanem zapalnym gdzieś w kościach - marzłaby :( Quote
Margi Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 no to super,że się tak udało i psina ma swojego ludzia. :lol: Quote
farmerka63 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Margi - czujna jesteś jak sznaucer ;) A historia z Melą - rzeczywiście zakrawa na cud ! Quote
malawaszka Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 a dziś do nowego domu ma wyruszyć Kama z Łodzi i trzymamy :kciuki: żeby się dogadała z małą sunią rezydentką! Quote
marako Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Ta Kama z błyskiem w oku? Pogryziona? Bardzo piękna? To mam też nadzieję, że dogada się z sunią rezydentką, choć trochę wygląda na ADHD i trudno będzie ją okiełznać, jak poczuje się dobrze na swoich włościach (może pozory mylą, ale przypomina mi moją Hondę z wyrazu pyska, ten sam błysk oka). A Państwo od Meli to przywrócili mi wiarę w ludzi. Wspaniale się zachowali, naprawdę niewielu ma aż takie SERDUCHO i zrozumienie dla psiej biedy. Życzę im czego tylko pragną. Quote
malawaszka Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 tak - ta Kama - jest energiczna, ale Państwo mieli wcześniej też taką sznaucerkę więc to dla nich nie nowość - mam nadzieję, że będzie dobrze! Quote
wilczy zew Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 wakacje a adopcje się ruszyły-super :multi: Quote
kropeek Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 cieszę się z super domku :multi: no i trzymam :lol:żeby nie było Quote
malawaszka Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 jeszcze zobaczymy jak to będzie z Melunią - jest w złym stanie, jutro rtg, ja się zamartwiam... jak zwykle Quote
zerduszko Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 malawaszka napisał(a):taki on podpalany jak Zuzia cz-sr :D Z tego podpalania to ja się śmieje :lol: bo teraz gołym okiem widać, co to jest. Ale jakoś tak mi się na mózg rzuciło, tyle psów, a ja go nie mogłam zabrać :( Co do Zuzi, to gadaj co chcesz :D Quote
malawaszka Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 no rzuciło Ci się rzuciło - a nawarczał na Ciebie pewnie jego sąsiad ten ONkowaty starszy co tam biedak siedzi też tak długo - on warczący mocno był Quote
zerduszko Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Tego to już mi nie wmówisz - warczał na mnie i mam 2 świadków :cool3: Quote
malawaszka Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 zerduszko napisał(a):Tego to już mi nie wmówisz - warczał na mnie i mam 2 świadków :cool3: ale dziwię się bardzo - musiał się źle czuć - może od upału :niewiem: Quote
zerduszko Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Ja mu nie spasowałam, bo jak pracownik podszedł, to się cieszył. To było typowe: siooo babonie jeden.. :P Quote
kropeek Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 widocznie jakiś babonów nie znosi:( jak dla mnie był kochany :loveu: jak tylko mnie zobaczył to cisnął się do miziania i przyłożył nosio do policzka. Onkowaty sąsiad także był miły. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.