barb Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Agula99 napisał(a):To jest miska dla wszystkich z wodą do picia, ale Atos i Kaja uwielbiają w niej taplać łapki :) A to łobuziaki. A swoja droga czyścioszek z Atosa, żeby tak nóżki po każdym spacerku sobie myć. Quote
Mega Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Leżał nieżywy w boksie ... Prawdopodobnie atak serca Quote
Agula99 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Właśnie rozmawiałam z Magda!!! Nie mam słów....normalnie nie mam słów :( Quote
Florentynka Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Atos, biedaku... [*]. Strasznie mi przykro. Quote
figa33 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 O matko , szok , nie zdążyliśmy ... [*]:-( przez to moje głupie allegro nie znalazł prawdziwego domku w kwiecie wieku , śliczny pies , do dooooopyy ....z tym Quote
barb Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Przecież jeszcze wczoraj wszystko bylo ok :shake:. Wesoly był :-(, żywotny :-(, spacerowal z Wami:-(,gadalyśmy o nim Agulą.:-( Quote
Agula99 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Żegnaj Atosiku....teraz będziesz szczęśliwy w "Krainie wiecznych łowów"....:( Quote
figa33 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Atosiuku , tylko tyle mogę dla Ciebie zrobić kochany piesku...:-(:-(:-(:-(:-(:-( http://allegro.pl/atos-nie-doczekal-dzis-w-nocy-umarl-w-boksie-i1834523671.html Quote
Becia66 Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 [quote name='figa33']Atosiuku , tylko tyle mogę dla Ciebie zrobić kochany piesku...:-(:-(:-(:-(:-(:-( http://allegro.pl/atos-nie-doczekal-dzis-w-nocy-umarl-w-boksie-i1834523671.html Dziękuję ci bardzo Figuniu, nie mogę się otrząsnąć...to straszne :-(:-(:-(:-(:-(. Quote
majuska Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Nie dowierzam, nie dowierzam...taki roześmiany na tych fotach..... Quote
Roszpunka Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Atosiku, nie umiem pięknie pisać... Odszedłeś kochany... Quote
Florentynka Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Strasznie to smutne, że biedny Atos nie doczekał swojego domu. Cóż, nie na wszystko ma się wpływ, nie wszystkie przeciwności losu można pokonać. Czasem coś złego i smutnego po prostu się wydarza. Ale Atos do końca miał Was. Był tulony i głaskany, chodził na spacery. Jest wiele psów, które nie mogą na to liczyć. Zrobiłyście dla Atosa ile się dało. Boguchwała to malutkie przytulisko pełne wielkich ludzkich serc. Bardzo Wam, dziewczyny, współczuję. Agula - szczególnie Ciebie chciałabym jakoś podnieść na duchu, bo tak bardzo kochasz wszystkie te przytuliskowe bidy. Wyobrażam sobie, jak ciężko przeżywasz śmierć Atosa. Trzymajcie się tam wszystkie. Quote
barb Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='majuska']Nie dowierzam, nie dowierzam...taki roześmiany na tych fotach.....[/QUOTE] :-(:-(:-(:-(:-( Quote
karolciasz28 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Bidusia....:-(:-( biegaj Kochany, biegaj [*].... Quote
baster i lusi Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 dopiero dziś dotarłam na wątek.to dla Ciebie Atosiku. Quote
Becia66 Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Dzięki barb że pamiętasz o naszym Atosiku....nie miałam odwagi tu wejść :-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.