Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

handzia napisał(a):
Nie mogę się dodzwonić do Magdy i nie odpisuje na smsa, może coś z tel? Próbuję dalej :)


Probuj Handziu :lol: Musimy jakos dostarczyc malenka do domku :cool3: Przerzut do W-wy jawi sie najbardziej realnym a stamtad do Poznania,Torunia/okolic i z Poznania,Torunia/okolic do Gabrysi.Musi nam wypalic,innej opcji nie ma :lol:

  • Replies 714
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zojka dszisiaj od 10 siedzi sobie w domu .Na początku siedziała w wejsciu w przedpokoju i przez około godzine nie ruszałą sie .Teraz po trzeciej godzinie chodzi swobodnie po kuchni .Za nią ciągnie się cały czas smycz do ,której już w duzej mierze sie przyzwyczaiła .
Dostaje kawałki karkówki na zachete ...Aby wyszła z pod stołu lub z przedpokoju .
Razem z nami jest Taya suczka hotelowa ,która ma niską pozycję w stadzie i dlatego właśnie chciałam aby była w domu jak Zojka bedzie .
Miałąm na celu pokzanie jej ,ze nie wszytkie suki gryzą i ze można w jednym pomieszczeniu spokojnie i bez strachu sobie egzystować i jeśc .
Teraz Zojka patrzy w ogromne lustro i nie wierzy oczom !!!!!Widzi drugą taka sama:evil_lo
NA dzieci nie raguje zupełnie
na inne psy ( z wiadomych przyczyn ) także
.

Posted

funia napisał(a):
Zojka dszisiaj od 10 siedzi sobie w domu .Na początku siedziała w wejsciu w przedpokoju i przez około godzine nie ruszałą sie .Teraz po trzeciej godzinie chodzi swobodnie po kuchni .Za nią ciągnie się cały czas smycz do ,której już w duzej mierze sie przyzwyczaiła .
Dostaje kawałki karkówki na zachete ...Aby wyszła z pod stołu lub z przedpokoju .
Razem z nami jest Taya suczka hotelowa ,która ma niską pozycję w stadzie i dlatego właśnie chciałam aby była w domu jak Zojka bedzie .
Miałąm na celu pokzanie jej ,ze nie wszytkie suki gryzą i ze można w jednym pomieszczeniu spokojnie i bez strachu sobie egzystować i jeśc .
Teraz Zojka patrzy w ogromne lustro i nie wierzy oczom !!!!!Widzi drugą taka sama:evil_lo
NA dzieci nie raguje zupełnie
na inne psy ( z wiadomych przyczyn ) także
.


Kochana psinka :loveu: Wraca do zycia,bedzie najwierniejsza Zojeczka swojej Pani :loveu:

Posted

Śliczna Zojka :) widać, że co raz bardziej się otwiera.
Przyszłam tu z transportowego ;) 12 czerwca będę jechała z Lublina do Warszawy - godziny około lub popołudniowe. Niestety w Warszawie ktoś musiałby ją ode mnie odebrać, bo nie mam możliwości wzięcia jej do domku nawet na 1 noc.

Posted

Igam napisał(a):
Śliczna Zojka :) widać, że co raz bardziej się otwiera.
Przyszłam tu z transportowego ;) 12 czerwca będę jechała z Lublina do Warszawy - godziny około lub popołudniowe. Niestety w Warszawie ktoś musiałby ją ode mnie odebrać, bo nie mam możliwości wzięcia jej do domku nawet na 1 noc.

Dzięki, że się odezwałaś, ale 12 czerwca to dla nas trochę za wcześnie, sunia jest umówiona na zabieg we wtorek 14, potem po dziesięciu dniach dopiero może jechać. Ale dzięki za dobre chęci ;)

Posted

handzia napisał(a):
Dzięki, że się odezwałaś, ale 12 czerwca to dla nas trochę za wcześnie, sunia jest umówiona na zabieg we wtorek 14, potem po dziesięciu dniach dopiero może jechać. Ale dzięki za dobre chęci ;)


szkoda, że nie będę miała możliwości poznać ślicznotki, ale rozumiem :)

Posted

Właśnie wróciłyśmy z wieczornego spaceru .Było dobrze .Prowadząc ją staram się aby smycz była non stop luzna bo zacisnięcie powoduje lekka panike .Jak smycz jest luzna idzie sobie spokojnie .Ja nie zwracam na nia uwagi bo wtedy staje jak patrzę na nia .
Siku ani kupy na spacerze nie robi ,idzie o tak bo jej każe ...
A to zdjęcie miało troszke rozsmieszyć z tymi okularami ale Zojce nie było do śmiechu .

Posted

Biedulka z tej Zojki, musiała dużo przejść skoro tak się boi. Pani Gabrysia musi być przygotowana, że to nie będzie na początku radosny, merdający ogonem psiak. Raczej przestraszona kulka nieszczęścia. Ale sądząc po tym jak szybko otwiera się u Funi, powinna dość szybko dojść do siebie przy odpowiednim podejściu...Na początek trzeba mieć dla niej dużo cierpliwości...

Posted

No właśnie, co z zapłatą za sterylkę? Pani Gabrysia przesłała mi 100 zł. Mi z bazarku na Punię i Lorkę zostalo 35 zł. Z konta Puni i Lorki zostało 112 zł. Z tego mam zapłacić?

Posted

Zojka wykapana'' po łebkach ''bo ze strachu biedna cała sie osikała.....W wannie stała bardzo grzecznie dała ze sobą zrobić wszystko .Jak zmoczyłam jej futro to dopiero widać jaka jest chuda .Przycięłam jej również chlapacze przy nogach bedzie higieniczniej przy i po sterylce .
Chodzi za mna krok w krok i nawet po plecach mnie liznęła ....
Ps .W kąpieli serduszko mało jej nie wyskoczyło tak dudniło .....Biedna mała .Trzymajcie kciuki ,
Ps2 .Omówię z wetem sprawę moczu .Nie podoba mi sie kolor i zapach .Jest ciemny i mocno wyczuwalny .

Posted

funia napisał(a):
Zojka wykapana'' po łebkach ''bo ze strachu biedna cała sie osikała.....W wannie stała bardzo grzecznie dała ze sobą zrobić wszystko .Jak zmoczyłam jej futro to dopiero widać jaka jest chuda .Przycięłam jej również chlapacze przy nogach bedzie higieniczniej przy i po sterylce .
Chodzi za mna krok w krok i nawet po plecach mnie liznęła ....
Ps .W kąpieli serduszko mało jej nie wyskoczyło tak dudniło .....Biedna mała .Trzymajcie kciuki ,
Ps2 .Omówię z wetem sprawę moczu .Nie podoba mi sie kolor i zapach .Jest ciemny i mocno wyczuwalny .

Dzięki Funiu, jesteś kochana.

Posted

dusje napisał(a):
A z Owieczka juz wszystko wyrownane? BTW, dzisiaj otrzymalam potwierdzenie od KateBono,ze pieniazki za transport Lorci juz sa u niej.

Z Owieczką jeszcze nie do końca obliczone. Mówię na razie ile mam. Ja już nawet grosza dołożyć nie mogę bo mnie chłop z domu pogoni...

Posted

No niestety nie jest dobrze ....Zojka podczas przewozu do weta ( na szczescie ) zrobiła siku .Poinformowałąm weta o wczorajszej barwie i zapachu moczu i to tylko było kwestia formalna .Zojka ma ostre zapalenie pecherza ....Po południu jadę drugi raz po leki i wyniki dokładne moczu .Leczenie może potrwać dwa tyg.a sterylizacja jest mozliwa za około trzy po całkowitym wyleczeniu.
Stąd byc może jej ogólna niechec do wszystkiego .

Posted

funia napisał(a):
No niestety nie jest dobrze ....Zojka podczas przewozu do weta ( na szczescie ) zrobiła siku .Poinformowałąm weta o wczorajszej barwie i zapachu moczu i to tylko było kwestia formalna .Zojka ma ostre zapalenie pecherza ....Po południu jadę drugi raz po leki i wyniki dokładne moczu .Leczenie może potrwać dwa tyg.a sterylizacja jest mozliwa za około trzy po całkowitym wyleczeniu.
Stąd byc może jej ogólna niechec do wszystkiego .


Chcialoby sie powiedziec:co sie polepszy to sie.......

Nie wiem jakie Wasze zdanie,ale w tej sytuacji proponuje zrobienie sterylki juz na miejscu u pani Gabrysi,w przeciwnym razie sunia za bardzo przyzwyczai sie do Funi i jeszcze trudniej bedzie jej odnalezc sie w nowym domku.
Wiem ze pani Gabrysia nie jest zmotoryzowana i dowiezienie suni na sterylke,odbior itd bedzie uciazliwy,ale moze poprosimy jeszcze raz ciocie wapiszon o pomoc i dopniemy na ostatni guzik.Tym bardziej,ze pani Gabrysia juz sie nie moze doczekac na malenka i ze wakacje tuz tuz, a w zwiazku z tym nie bedzie latwo znalezc transport.Co Wy na to, babeczki? :lol:

Posted

Ja mam codziennie kontakt telefoniczny z Panią Gabrysią i ona jest innego zdania .Zna na bieżąco wszystkie niowiny o Zojce .
Czeka na Zojkę po sterylce .Ja nie jestem tu osobą decyzyjną dogadujcie się jakby co;) .

Posted

funia napisał(a):
Ja mam codziennie kontakt telefoniczny z Panią Gabrysią i ona jest innego zdania .Zna na bieżąco wszystkie niowiny o Zojce .
Czeka na Zojkę po sterylce .Ja nie jestem tu osobą decyzyjną dogadujcie się jakby co;) .


Funiu :lol: Fajnie,ze jestes w kontakcie z pania i ze ona nadal czeka na Zojeczke :cool3: Skoro sunia ma jechac jednak po sterylce - musimy zebrac sily i znalezc kase na jej przedluzony pobyt u Ciebie i na reszte. Ja od siebie dam pare zlotych, ale kto da jeszcze? Koszty nam nieoczekiwanie skoczyly :shake:

Handzia, proponuje zrobienie zestawienia kosztow na 1 str. i szukanie wsparcia. Z moich wyliczen wynika:

200 zl sterylka

leki na chory pecherz?

transport?

10 zl u Funi za dzien pobytu, zatem od 2 czerwca do dnia dzisiejszego - 130 zl/sprostuj Funia, jesli zle obliczylam/ plus 2 tygodnie podawanie leku w hoteliku, 3 tydzien - sterylka plus 10 dni do zdjecia szwow .Tak na oko jeszcze ponad 4 tygodnie utrzymania suni w hoteliku.

Funia,sytuacja jest wyjatkowa,licze na jakas ulge albo sie zalamie.

Posted

Dzisiaj zrobię zestawienie kosztów. Mam nadzieję, że Zojka po wyzdrowieniu będzie inaczej się zachowywała, biedulka. Musiała się nacierpieć, przecież zapalenie pęcherza to okropny ból :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...