Tola Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 [quote name='dusje']Faktycznie, moze pies lepszy ze wzgledu na te cieczke. Tolu, a mozesz ustalic kto wylapuje na tym terenie i skontaktowac sie z tym hyclem? EDIT: puscilam PW do fiorstein.Tez robi plakaciki.[/QUOTE] Dzwoniłam do funi - ma pogadać z Gabrysia, ale z tego co wiem, to gabrysia juz go prosiła i hycel nie wyraził zgody:shake: Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='Tola']Dzwoniłam do funi - ma pogadać z Gabrysia, ale z tego co wiem, to gabrysia juz go prosiła i hycel nie wyraził zgody:shake: A to dran! To po co on jest? Przyszla mi do glowy jeszcze jedna mysl: Straz Miejska ale czy w tym miescie maja straz? Znalazlam, to chyba ten Zlotow Siedziba Straży Miejskiej mieści się w Urzędzie Miejskim w Złotowie al. Piasta 1 77 - 400 Złotów tel: 67 263 26 40 w. 22 fax: 67 265 00 25 Telefony komórkowe: Komendant Straży Miejskiej Ryszard Macanko: 606 757 732 Strażnik Miejski Marek Narloch: 606 757 953 E-mail: [email protected] poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. [email protected] poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Przyjmowanie interesantów: w poniedziałki w godzinach od 8:00 do 16:00 od wtorku do piątku w godzinach od 8:00 do 14:00 pokój nr 09, suterena Quote
handzia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Wróciłam dopiero z pracy, jestem załamana. Zaraz jeszcze raz zadzwonie do Gabrysi. Podobno Zojka wyrwała się z szelek, kupione miała szelki, obrożę i miała podwójną smycz. Byłam pewna, że z tego się nie wyswobodzi. Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='handzia']Wróciłam dopiero z pracy, jestem załamana. Zaraz jeszcze raz zadzwonie do Gabrysi. Podobno Zojka wyrwała się z szelek, kupione miała szelki, obrożę i miała podwójną smycz. Byłam pewna, że z tego się nie wyswobodzi.[/QUOTE] handzia, daj na PW tel do gabrisi.Nie moge sie doprosic a fiorstein chce zrobic plakat No malo prawdopodobne,zeby wyrwala sie z obrozy i szelek :shake: Quote
sonia71 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 nie pisałam u Zojki ale śledziłam jej losy-i przeraza mnie to że jakiś taki dziewny czas nastał że na kilku wątkach pisze się o ucieczkach nowo zaadoptowanych psów i dostaję palpitacji serca jak pomyślę o Pollce i Pańci której sto razy powtarzalam o adresatcei smyczy podwójnej i teraz przyszlemu domkowi Patki będę do znudzenia gadała o zabezpieczeniu. handziu-ważna jest jakoś szelek - dziewczyny u Pollki mi pisały o szelkach wkładanych pod szyję ,nie takich uniwersalnych na dwie łapki,my kupiliśmy na wyprawkę do Warszawy Polce właśnie takie, ja sobie kupiłam do domu też właśnie takie zwykłe tyle że szerokie i założyłam je Pati jak była u mnie i było ok bo była ciut spięta ale jak wróciłyśmy do funi to normalnie w ułamku sekundy zakręciła się i wylazla mi z nich....zostawię je sobie bo do Lublina kupiłam Patyśce właśnie taki na około szyi -tylk onie wiadomo dlaczego spezrdają je w zestawach jak ja np.nie chciałam smyczy ale neistey kupiłam całóść 30 zł. za porządne szelki i smycz. Quote
handzia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Zojka zwiała na pierwszym spacerze. Chodziła spokojnie, tylko wracając, zaskrzypiały głośno drzwi klatki schodowej i Zojka tak się przeraziła. Wyrwała się z szelek i obroży i zwiała. Jedyną pocieszającą rzeczą jest to, że ciągle jest widziana koło bloku. To dobry znak, bo się nie oddala. Dzisiaj też była, Gabrysia podrzuca jej jedzenie. Jak nikogo nie ma w pobliżu Zojka podchodzi. Może ten środek usypiający zadziała? Quote
Tola Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 Jak podany jest srodek usypiajacy to nie mozna suni pozostawic poza zasięgiem wzroku!!! Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 No to faktycznie probowac z sedalinem,ale wytlumaczcie pani Gabrysi jak to dziala, ze Zojka po zjedzeniu nie padnie od razu jak kawka, ze moze jeszcze dlugo sobie hasac zanim ja przymuli i ze trzeba sledzic jej kazdy krok, zeby nie zgubic jej z oczu.Sedalin dostanie u weta, musi podac na oko wage Zojki a skruszona tabletke wlozyc najlepiej do pasztetowej ulepionej w kulke Sedalin nie usypia,ogranicz jedynie lokomocje Quote
handzia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Gabrysia pilnuje ciągle...Boże tak strasznie jest mi źle :placz: Tyle bidula wycierpiała i nadal musi tułać się po krzakach...oganiać się od psów :-( Modlę się, żeby to się dobrze skończyło... Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='handzia']Gabrysia pilnuje ciągle...Boże tak strasznie jest mi źle :placz: Tyle bidula wycierpiała i nadal musi tułać się po krzakach...oganiać się od psów :-( Modlę się, żeby to się dobrze skończyło...[/QUOTE] A wiesz, jak ja przezywam? Tak sie cieszylam, a dzisiaj robota mi nie idzie, nic mi nie idzie :-( Rycze i sie nie moge pozbierac. Quote
handzia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='dusje']A wiesz, jak ja przezywam? Tak sie cieszylam, a dzisiaj robota mi nie idzie, nic mi nie idzie :-( Rycze i sie nie moge pozbierac.[/QUOTE] Wiem, to Ty od początku walczyłaś o nią :-( Ale ja wierzę, że Zojka przyjdzie, skoro nie odeszła z tamtego miejsca. Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='handzia']Wiem, to Ty od początku walczyłaś o nią :-( Ale ja wierzę, że Zojka przyjdzie, skoro nie odeszła z tamtego miejsca.[/QUOTE] Musi przyjsc,mocno wierze i nie trace nadziei.Szkoda,ze na miejscu nie ma dogo ekipy,zawsze to latwiej.Moze wapiszon jutro da rade pomoc? Quote
handzia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Bardzo mocno liczę na wapiszon...Oby jej się udało jakoś pomóc. Quote
wapiszon Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='dusje']Musi przyjsc,mocno wierze i nie trace nadziei.Szkoda,ze na miejscu nie ma dogo ekipy,zawsze to latwiej.Moze wapiszon jutro da rade pomoc?[/QUOTE] Może jutro mi się uda. Siedzę jak na szpilkach :( Niestety, na piechotę lub rowerem nie dojadę ;( Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='wapiszon']Może jutro mi się uda. Siedzę jak na szpilkach :( Niestety, na piechotę lub rowerem nie dojadę ;([/QUOTE] Jak dobrze wapiszon,ze postarasz sie pomoc.Ty tez sie zdenerwowalas,my wszyscy....ja juz mam noc z glowy, chociaz to w zaden sposob nie pomoze :-( Quote
handzia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='wapiszon']Może jutro mi się uda. Siedzę jak na szpilkach :( Niestety, na piechotę lub rowerem nie dojadę ;([/QUOTE] Dziękuję Ci bardzo. Tak myślę, że dobrze by było jutro podać jej ten środek usypiający. Wtedy można by ją było śledzić. Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='handzia']Dziękuję Ci bardzo. Tak myślę, że dobrze by było jutro podać jej ten środek usypiający. Wtedy można by ją było śledzić.[/QUOTE] Dokladnie tak ale Gabrisia musi sie powstrzymac z karmieniem do przyjazdu wapiszon.Bedzie glodna to i szybciej skusi sie na jedzonko z sedalinem ;) Jedna tabletka powinna wystarczyc. Quote
funia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 To będzie trzecia noc Zojki na dworze .....Cieczka w toku ....Numer wysłąłam dusje Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='funia']To będzie trzecia noc Zojki na dworze .....Cieczka w toku ....Numer wysłąłam dusje[/QUOTE] To ona zwiala juz w niedziele? Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='funia']Niestety .......[/QUOTE] Szkoda, ze dowiadujemy sie dopiero dzisiaj Quote
Tola Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 [quote name='dusje']To ona zwiala juz w niedziele?[/QUOTE] W takim razie zaraz po przyjezdzie Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 No wlasnie.Mozna bylo od tego czasu do dzisiaj zorganizowac jakas pomoc. Quote
dusje Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Fiorsteinbok chce zrobic plakacik.Jaki ma byc tekst? Czekamy na propozycje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.