Marycha35 Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Shanti błagamy wpadnij i poopowiadaj jak Kulek!!! Quote
UBOCZE Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 [quote name='monika55']Kulek to już w wieku chyba dojrzałym. Jeśli zebrany przez hycla z ulicy to raczej trudno powiedzieć ile lat miał jego pan. Na koty nie sprawdzony, bo ich po prostu nie ma w schronisku. [/QUOTE] Gdyby się dało jednak jakoś sprawdzić, bo mam już pewien konkret i to by otworzyło dużą szansę dla Kulka. Zresztą jutro będę w tej sprawie próbował skontaktować się z Shanti... Quote
shanti Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 [quote name='Marycha35']Shanti błagamy wpadnij i poopowiadaj jak Kulek!!![/QUOTE] Nic nowego Cioteczki. Płacze bidulek jak zwykle. Kulek bardzo przyzwyczaja się do ludzi, ogromnie do nich lgnie. Troszkę zadziorek do innych psów, ale niektóre toleruje, suczki lubi. Naprawdę bardzo fajny i bezproblemowy psiak. Bardzo czysty, szybciutko załapie zasady panujące w mieszkaniu. Koty - trudno powiedzieć, nasze przychodzą tylko na karmienie, ale on niewiele wiekszy od kota, raczej krzywdy nie zrobi. Quote
UBOCZE Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Rozmawaiłem przed chwilą z Shanti. Kulek będzie sprawdzany na koty. Jeśli jego relacje z kotami okażą się do ułożenia (raczej nie powinno być problemu, ale trzymajcie kciuki) i załatwi się transport do Warszawy, Kulek będzie miał dom... Quote
Sarunia-Niunia Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Ubocze! Jaka wspaniała, wręcz fantastyczna wiadomość!!! Kochany Kulek! Tak bardzo tęskni... płacze... Życzę Mu domeczku z całego serducha... Relacje z kotami jest jednak trudno ocenić... Znam to z własnego doświadczenia... rok temu z Fundacji SOS adoptowałam jamnisię, która nie miała styczności z kotami, a obce najchętniej by pogoniła... Przyjechała do nas - po tygodniu nie było już problemu... W tym roku adoptowałam jamnika (z jamnisią zaprzyjaźnili się w ciągu kilku godzin), przez pierwsze dwa dni był tak zagubiony, że kota nie zauważał, natomiast następne trzy dni to była walka, a potem - spokój, teraz przyjaźń - razem śpią, razem jedzą - nie ma najmniejszego problemu, dlatego myślę, że dobre relacje to kwestia najwyżej kilku dni... Trzymam mocno kciuki za Kulka!!! Quote
UBOCZE Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Mam nadzieję, że będzie dobrze. Kulek prawie taki sam, jak kot. A jeden z kotów (bo tam są dwa) to już przez jakiś czas mieszkał z psem... Druga kotka wzięta od kociarki, która ma kotów kilkanaście - do bardziej komfortowych warunków... Quote
pikola Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 [quote name='UBOCZE']Mam nadzieję, że będzie dobrze. Kulek prawie taki sam, jak kot. A jeden z kotów (bo tam są dwa) to już przez jakiś czas mieszkał z psem... Druga kotka wzięta od kociarki, która ma kotów kilkanaście - do bardziej komfortowych warunków...[/QUOTE]Jezu zemdlalam:mdleje:Jakie tempo.Wujaszku:modla::sweetCyb::iloveyou:Jestes cudotworca:lol:Tak sie ciesze:cunao: Quote
Isiak Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 O mateńko, cudowne wieści! Trzymam kciukasy z całej siły! Quote
shanti Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 Sprawdzę Niuńka na koty, ale wiadomo różnie bywa. Prośba Cioteczki o grosik na transport, bo domek wymarzony dla Kulka, ale Pani emerytka więc z kaską ciężko. Wspominaliśmy z Ubocze pewnego naszego psiaka Filipka, była podobna sytuacja, transport też w okolice Warszawy, Filipek ma teraz jak u Pana Boga za piecem a Monika55 do teraz dostaje regularnie fotki od Pani. U nas ciężko "schodzą" (przepraszam za wyrażenie) takie zwykłe, starsze kundelki, więc każdy domek dla takiego psiaka jest na wagę złota! Quote
monika55 Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Ale wiadomość.:lol: Jak się cieszę.:multi: Ide po prośbie. Quote
pikola Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 A ile potrzeba na transport?Dla niunka sie doloze. Quote
necianeta89 Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Zmieńcie temat cioteczki, że domek czeka, ale brak środków na transport :) napewno ktoś zajrzy! :) Quote
szafra Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Przyszedł mi do głowy pewien pomysł - może by połączyć transport Kulka z Totkiem ??? Totek jedzie dalej na północ, ale może o Warszawę zahaczy! Co myślicie ??? Jeżeli oczywiście dom dla Totka dalej aktualny...http://www.dogomania.pl/threads/206996-Nikt-nawet-miski-wody-nie-poda%C5%82.-Uratowany.Co-dalej-Eutanazja Quote
Aimez_moi Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 O Boziu.....ale wiesci.....juz mozemy wplacac na podroz Kulka? Quote
Javena Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 [quote name='Sarunia-Niunia']Ubocze! Jaka wspaniała, wręcz fantastyczna wiadomość!!! Kochany Kulek! Tak bardzo tęskni... płacze... Życzę Mu domeczku z całego serducha... Relacje z kotami jest jednak trudno ocenić... Znam to z własnego doświadczenia... rok temu z Fundacji SOS adoptowałam jamnisię, która nie miała styczności z kotami, a obce najchętniej by pogoniła... Przyjechała do nas - po tygodniu nie było już problemu... W tym roku adoptowałam jamnika (z jamnisią zaprzyjaźnili się w ciągu kilku godzin), przez pierwsze dwa dni był tak zagubiony, że kota nie zauważał, natomiast następne trzy dni to była walka, a potem - spokój, teraz przyjaźń - razem śpią, razem jedzą - nie ma najmniejszego problemu, dlatego myślę, że dobre relacje to kwestia najwyżej kilku dni... Trzymam mocno kciuki za Kulka!!![/QUOTE] Ja też uwazam ,że to tylko kwestia dni. Przez mój dom przewineło sie ok 7 psów i kazdy z nich miał swietne relacje z kotami .Choć poczatki były różne. Kot też sobie nie pozwoli za dużo.Umie sobie psa ustawic. Tak sie ciesze ,że znalazło sie miejsce dla Kulka. Ubocze ,dziekuje. Bardzo mi zapadł w serce ten psiaczek. Quote
Iljova Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 [quote name='Javena']Ja też uwazam ,że to tylko kwestia dni. Przez mój dom przewineło sie ok 7 psów i kazdy z nich miał swietne relacje z kotami .Choć poczatki były różne. Kot też sobie nie pozwoli za dużo.Umie sobie psa ustawic. Tak sie ciesze ,że znalazło sie miejsce dla Kulka. Ubocze ,dziekuje. Bardzo mi zapadł w serce ten psiaczek. I to nie tylko Tobie zapadł w serce, a każdemu, bo to tragedia psiaka, dla niego schronisko to coś potwornego, nie do zniesienia... Jak dobrze że pojawił się dla niego domek :-) UBOCZE A TO DLA CIEBIE: :lol::multi: Quote
bakusiowa Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Fantastyczna wiadomość.:multi::multi::multi:Dołożę się do transportu:lol: Quote
tana Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Jestem na zaproszenie Marychy i gratuluję psiakowi takiej ekipki :):):) dla Ubocze ukłony, że tak szybko zadziałał!!! :) Quote
monika55 Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Na kiedy ten transport? Osoba z FB pyta bo być może mogłaby go zawiezć. Quote
pikola Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Ale wiesci super.To mam zrezygnowac z oglaszania Kulka,bo dziewczyna sie niepotrzebnie napracuje.Totus z Kulkiem razem pojada.Jezu jak sie ciesze!:lol::lol::lol: Quote
monika55 Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Kulek z Totkiem jechać raczej nie może. Kulek do Warszawy a Toto do Stargardu Szczecińskiego. To nie po drodze. Quote
UBOCZE Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Witajcie, jeszcze nie powiem szczegółów, ale o wszystkim wie Shanti. Wszystko układa się w dobrym kierunku. Pani na Kulka czeka... (bo myślę, że ta sprawa z kotami to formalność) Quote
Sarunia-Niunia Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Ubocze! Dzięki wielkie za to tempo. To dla Kulka bardzo ważne, On nie może długo tak płakać... Dziękujemy Ci za pomoc w znalezieniu domku!!! I Pani Kulka dziękujemy - On zapewne odpłaci jej całym swoim Kulkowym serduszkiem i bezwarunkowym oddaniem i MIŁOŚCIĄ!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.