Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 618
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='monika55']Kulek to już w wieku chyba dojrzałym. Jeśli zebrany przez hycla z ulicy to raczej trudno powiedzieć ile lat miał jego pan. Na koty nie sprawdzony, bo ich po prostu nie ma w schronisku. [/QUOTE]

Gdyby się dało jednak jakoś sprawdzić, bo mam już pewien konkret i to by otworzyło dużą szansę dla Kulka. Zresztą jutro będę w tej sprawie próbował skontaktować się z Shanti...

Posted

[quote name='Marycha35']Shanti błagamy wpadnij i poopowiadaj jak Kulek!!![/QUOTE]

Nic nowego Cioteczki. Płacze bidulek jak zwykle.
Kulek bardzo przyzwyczaja się do ludzi, ogromnie do nich lgnie. Troszkę zadziorek do innych psów, ale niektóre toleruje, suczki lubi. Naprawdę bardzo fajny i bezproblemowy psiak. Bardzo czysty, szybciutko załapie zasady panujące w mieszkaniu. Koty - trudno powiedzieć, nasze przychodzą tylko na karmienie, ale on niewiele wiekszy od kota, raczej krzywdy nie zrobi.

Posted

Rozmawaiłem przed chwilą z Shanti. Kulek będzie sprawdzany na koty. Jeśli jego relacje z kotami okażą się do ułożenia (raczej nie powinno być problemu, ale trzymajcie kciuki) i załatwi się transport do Warszawy, Kulek będzie miał dom...

Posted

Ubocze! Jaka wspaniała, wręcz fantastyczna wiadomość!!!
Kochany Kulek! Tak bardzo tęskni... płacze... Życzę Mu domeczku z całego serducha...
Relacje z kotami jest jednak trudno ocenić...
Znam to z własnego doświadczenia... rok temu z Fundacji SOS adoptowałam jamnisię, która nie miała styczności z kotami, a obce najchętniej by pogoniła... Przyjechała do nas - po tygodniu nie było już problemu...
W tym roku adoptowałam jamnika (z jamnisią zaprzyjaźnili się w ciągu kilku godzin), przez pierwsze dwa dni był tak zagubiony, że kota nie zauważał, natomiast następne trzy dni to była walka, a potem - spokój, teraz przyjaźń - razem śpią, razem jedzą - nie ma najmniejszego problemu, dlatego myślę, że dobre relacje to kwestia najwyżej kilku dni...
Trzymam mocno kciuki za Kulka!!!

Posted

Mam nadzieję, że będzie dobrze. Kulek prawie taki sam, jak kot. A jeden z kotów (bo tam są dwa) to już przez jakiś czas mieszkał z psem... Druga kotka wzięta od kociarki, która ma kotów kilkanaście - do bardziej komfortowych warunków...

Posted

[quote name='UBOCZE']Mam nadzieję, że będzie dobrze. Kulek prawie taki sam, jak kot. A jeden z kotów (bo tam są dwa) to już przez jakiś czas mieszkał z psem... Druga kotka wzięta od kociarki, która ma kotów kilkanaście - do bardziej komfortowych warunków...[/QUOTE]Jezu zemdlalam:mdleje:Jakie tempo.Wujaszku:modla::sweetCyb::iloveyou:Jestes cudotworca:lol:Tak sie ciesze:cunao:

Posted

Sprawdzę Niuńka na koty, ale wiadomo różnie bywa.

Prośba Cioteczki o grosik na transport, bo domek wymarzony dla Kulka, ale Pani emerytka więc z kaską ciężko.
Wspominaliśmy z Ubocze pewnego naszego psiaka Filipka, była podobna sytuacja, transport też w okolice Warszawy, Filipek ma teraz jak u Pana Boga za piecem a Monika55 do teraz dostaje regularnie fotki od Pani.

U nas ciężko "schodzą" (przepraszam za wyrażenie) takie zwykłe, starsze kundelki, więc każdy domek dla takiego psiaka jest na wagę złota!

Posted

[quote name='Sarunia-Niunia']Ubocze! Jaka wspaniała, wręcz fantastyczna wiadomość!!!
Kochany Kulek! Tak bardzo tęskni... płacze... Życzę Mu domeczku z całego serducha...
Relacje z kotami jest jednak trudno ocenić...
Znam to z własnego doświadczenia... rok temu z Fundacji SOS adoptowałam jamnisię, która nie miała styczności z kotami, a obce najchętniej by pogoniła... Przyjechała do nas - po tygodniu nie było już problemu...
W tym roku adoptowałam jamnika (z jamnisią zaprzyjaźnili się w ciągu kilku godzin), przez pierwsze dwa dni był tak zagubiony, że kota nie zauważał, natomiast następne trzy dni to była walka, a potem - spokój, teraz przyjaźń - razem śpią, razem jedzą - nie ma najmniejszego problemu, dlatego myślę, że dobre relacje to kwestia najwyżej kilku dni...
Trzymam mocno kciuki za Kulka!!![/QUOTE]

Ja też uwazam ,że to tylko kwestia dni. Przez mój dom przewineło sie ok 7 psów i kazdy z nich miał swietne relacje z kotami .Choć poczatki były różne. Kot też sobie nie pozwoli za dużo.Umie sobie psa ustawic. Tak sie ciesze ,że znalazło sie miejsce dla Kulka. Ubocze ,dziekuje. Bardzo mi zapadł w serce ten psiaczek.

Posted

[quote name='Javena']Ja też uwazam ,że to tylko kwestia dni. Przez mój dom przewineło sie ok 7 psów i kazdy z nich miał swietne relacje z kotami .Choć poczatki były różne. Kot też sobie nie pozwoli za dużo.Umie sobie psa ustawic. Tak sie ciesze ,że znalazło sie miejsce dla Kulka. Ubocze ,dziekuje. Bardzo mi zapadł w serce ten psiaczek.

I to nie tylko Tobie zapadł w serce, a każdemu, bo to tragedia psiaka, dla niego schronisko to coś potwornego, nie do zniesienia...
Jak dobrze że pojawił się dla niego domek :-)

UBOCZE A TO DLA CIEBIE:

:lol::multi:

Posted

Ale wiesci super.To mam zrezygnowac z oglaszania Kulka,bo dziewczyna sie niepotrzebnie napracuje.Totus z Kulkiem razem pojada.Jezu jak sie ciesze!:lol::lol::lol:

Posted

Witajcie, jeszcze nie powiem szczegółów, ale o wszystkim wie Shanti. Wszystko układa się w dobrym kierunku. Pani na Kulka czeka...
(bo myślę, że ta sprawa z kotami to formalność)

Posted

Ubocze! Dzięki wielkie za to tempo. To dla Kulka bardzo ważne, On nie może długo tak płakać...
Dziękujemy Ci za pomoc w znalezieniu domku!!! I Pani Kulka dziękujemy - On zapewne odpłaci jej całym swoim Kulkowym serduszkiem i bezwarunkowym oddaniem i MIŁOŚCIĄ!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...