Marycha35 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Dzięki, nie o to mi chodziło. Ja ich nie znam, nigdy nie byłam, myślałam, że wiesz, może sterylką robiłaś. Dzięki:) Quote
Iljova Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Cześć Puchatku, ciekawe czy coś zacznie się dziać w Twojej sprawie. Quote
piechcia15 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 a więc tak... doszły kolejne wpłaty od: 8zł Agnieszka P Milanówek 30.05 20zł Agnieszka B W-wa 31.05 wizytę jutrzejsza niestety odmówiłam. Była to pani dr Warzecha. Tak sobie myśle że z małym trzeba będzie się umówić na jakiś pt wieczór, bo jak wiadomo wszyscy pracują. A tak to pojedzie sie po pracy, wróci jeszcze jakoś w nocy a w sobotę schron nam nie ucieknie:)a gdyby pojechało się w sobotę to cały dzień wyprawy i psiaki w schronisku będą nie wyprowadzone:( Pani Magda dzwoniła do mnie i podtrzymuje chęć bycia DS dla Puchatka:) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czemu trzeba go zawieźć do Torunia skoro mieszkają w Pile? Obecnie jest za granicą i wraca dopiero o 20.06 i dopiero wtedy sama mogłaby przyjechać. A jeśli chcemy wcześniej to na miejscy w domu został jej narzeczony, ale musiały byśmy same go zawieźć, bo narzeczony został z całym zwierzęcym inwentarzem:) A mają: ślepą klacz i 3 adoptowane psy: jagtterier, mix amstafo-beagl i coś tam jeszcze trzeciego:) w każdym razie wszystkie przyjazne i gotowe do zaakceptowanie czwartego stwora:) Prosiła aby wykonać całą możliwą diagnostykę a oni zajmą się dalszym leczeniem, jeśli wogóle takowe będzie konieczne. Bo dla nich bez różnicy czy ślepy czy nie. Pokochają bez znaczenia. no to chyba tyle... Quote
Marycha35 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Piechciu piękne dzięki za dobre wieści:):):) Dzisiejsza Uwaga mnie rozwaliła, sunia staruszka, chora umarła z wygłodzenia. Właściciel taki znalazł sposób rozwiązania kłopotu. Nie udało się suni pomóc:( Więc chociaż tu dobre wieści. Quote
Iljova Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Dostałam wiadomość od p. Magdy ona poprostu myślała że Puchatek jest w Wawie i dlatego tak napisała. Teraz kiedy już wie że to nie Wawa to Toruń nieaktualny. Czy na Fb napisać o tym że jest już domek dla Puchatka ? Quote
piechcia15 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 może napisz że jest domek zainteresowany, bo nie chcę zapeszać że już jest i koniec kropka. Ogłosimy jak będzie już w domu:) Quote
PaulinKa030894 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Witam wszystkich i Trzymam kciuki za malca pięknego. A czy drugi psiak ma wątek ? Chcę pomóc go ogłaszać. Marycha35 też oglądałaś uwagę ? To jest masakra jakaś. Ja właśnie mialam ostatnio interwencje o glodzonym sie i naazie czekamy na dalszy ciag akcji z policja i straza . Jak luzie moga byc tacy bez serca nie miesci mi sie to w glowie. :( Każde zwierze zasluguje na godne zycie . Obojetnie czy jest to chory zwierzak czy zdrowy czy mlody czy stary. Mam tylko nadzieje ze jak ludzie beda umierać Ci ktorzy zrobili krzywde dla zwierzat beda zyc w takich samych meczarniahc ja oni. Quote
ihabe Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 cudny maluch:-) trafiłam z FB i tak sie cieszę, że juz psiak znalazł stały domek:-) Quote
brzośka Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 wspaniałe wieści! co prawda nowi własciciele będą kochać i niewidzącego Puchatka, ale jesli można go wyleczyć to na pewno trzeba spróbować teraz trzeba będzie zacząć szukać domku dla drugiego maluszka :) Quote
sylwija Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Ta pani dr Warzecha chyba przyjmuje jeszcze na Niepodleglosci Elwet. Ale moze ponaciskac jakos.. Zeby przyspieszyc. Mam telefon prywatny, al akurat do dr Buczek, tez z lecznicy Garncarza - w razie czego move podac na pw Quote
Iljova Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 pisała kolejna osoba że spróbuje przekonać męża żeby wziąść go na DT, ale napisała że pojawiła się szansa na stały domek Quote
piechcia15 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 doszły kolejne wpłaty: 100zł Em_ - Mirka Ch. 1.06 25zł Małgorzata Ś 1.06 50zł Aga44 1.06 20zł papisia 1.06 dziś dowiedziałam się w schronie że cały czas Puchatka odwiedzają ci młodzi ludzie co go znaleźli.Ubolewają nad tym, ze go wziąć nie mogą i szukają mu domu...bezskutecznie.Pewnie sie ucieszą że takie pozytywne prognozy się zapowiadają:) Quote
Magdalena Jankowska Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Witam ! Jestem i ja :) Potencjalny domek . Czy wiadomo już coś z wizytą u weterynarza? Narzeczony mówi , że czeka na Puchatka :) Nasze Poczwarki też ::) Jeśli chodzi o wizytę przedadopcyjną to czy może to być użytkowniczka martaipieski ? wstępnie rozmawialiśmy przez telefon , że tak ... Jutro będą na interwencjach koło Czarnkowa więc Pani Marta była tak miła że zgodziła się sprawdzić nasz domek . :) Quote
piechcia15 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 myśle że może być to ta osoba:) ale wydajecie się byc dobrymi ludźmi:):D:D musze uzgodnić z modliszką co do terminu wizyty bo ja sama nie odważę sie pojechać do stolicy:( jutro chyba to dogadamy Quote
Marycha35 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Huraaa, huraaa, idzie ku cudnemu zakończeniu:):):) Quote
andegawenka Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Marycha35 napisał(a):Huraaa, huraaa, idzie ku cudnemu zakończeniu:):):) a co?.....:razz: Quote
iwoniam Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Oby wszystko dobrze poszło... trzymam kciuki.. ;-) Quote
piechcia15 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 lepiej nie zapeszajcie bo mały juz załapał biegunkę i jedzie na antybiotyku:( kurcze super by było gdyby ktos mógłby zabrać go do siebie n ate tydzień dwa zanim uporamy sie z badaniami i szukaniem transportu.MOŻE KTOŚ MÓGŁBY GO PRZECHOWAĆ MAX 2 TYG???????????????? może zacznijmy juz poszukiwanie transportu dla malucha Pabianice-Piła lub jakos na raty do Gniezna, Poznania czy w inne miejsce a tam może ktoś inny bo pojechał? trzeba zacząc kombinować, bo ja co prawda mam ekonomiczny samochód ale lichy i za cienka jestem w te klocki aby sama na raz jechać 380km:( Wpłata na Puchatka: 20zł Justyna.Z 2.06 Quote
Magdalena Jankowska Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Narzeczony może pojechać max do Gniezna bądż Poznania. Wiadomo już coś na temat tych badań maluszka? Quote
piechcia15 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 jutro mam zamiar zadzwonić i umówić sie na za tydzień w piątek wieczorem no chyba że zdarzy sie cud i na jutro miałby miejsce lub jakieś okienko się zwolni. Bo chyba w naszym przypadku tylko pt wchodzi w grę:( bo pracujemy i rano przynajmniej ja już o 5 jestem na nogach:( a tak to w pt się pojedzie i w sobotę ni etrzeba będzie nigdzie wstawać z rańca:( dlatego marzeniem by było gdyby go teraz ktoś mógł wziąć do siebie i przetrzymać powiedzmy ten tydzień góra dwa. Ja go nie wezmę bo za długo mnie w domu nie ma Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.