modliszka84 Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 Puchatek nigdy nie widział i nigdy widzieć nie będzie :( Jest to wada wrodzona, nie ma siatkówek w obu oczach. Żadne zabiegi, żadne leki nie odtworzą czegoś czego w ogóle nie ma.... Quote
sylwija Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 biedactwo :( ale przynajmniej sobie z tym radzi, i właściwie nic nie straci, tylko nic nie zyska.. Quote
Marycha35 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Nic to, dobra strona tego stanu rzeczy, to, że Puchatek jest cudnie przystosowany do takiego życia. Mózg nie lubi marnotrawstwa, więc na bank psiaczek ma wykształcone połączenia, które uwrażliwią inny zmysł, żeby radził sobie jak ta lala:) Do tego psy, jak naucza Zaklinacz;) ,mają taką hierarchię zmysłów: węch, wzrok, słuch:) Jeśli tylko zdrowy jest to brak wzroku to pikuś, no Pan Pikuś;) Puchatku pokaż Nam jak można sobie cudnie radzić z taką przypadłością! Czytałam na Dogo na innych wątkach o psiakach, co bawią się i aportują piłki, będąc niewidomymi!!! Quote
modliszka84 Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 no właśnie pan doktor to samo powiedział. Puchatek stoi na lepszej pozycji, bo nigdy nie widział i nie wie, że istnieje taki zmysł jak wzrok. Poza tym gdy ktoś nie wie to ciężko sie zorientować, że on nie widzi. W poczekalni bardzo nie spodobał mu się chow-chow i tak go zaczął obszczekiwać, że aż musiałyśmy wyjsć przed lecznicę ;) Jako pasażer jest idealny. Całą drogę siedział grzeczniutko w kenelu, nie spał, ale nie płakał, leżał sobie lub siedział. Wzbudza ogólną sympatię, jest śliczny i taki urokliwy. Boi się ulicy, niepewnie chodzi po dworze. W pomieszczeniach trochę lepiej, zaczepia inne psy do zabawy, jest genialny :) Quote
Marycha35 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Kochany, odważny Puchatuś:) Brawo, co tam taki chow- chow! Trzeba na niego hau-hau;) Quote
jaanka Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Maupa4 ma Migotkę ktora urodziła się bez oczu , ma tylko zaznaczone miejsca . Wygląda jak z zamkniętymi . Radzi sobie znakomicie , wielka rozrabiaka z niej . Quote
Marycha35 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Ha, no i pięknie:) Serducha za to psiaki największe mają i zawsze na miejscu. Czasami nawet za duże.....ludziska podłe, nie zasługują na ich oddanie i miłość! Quote
piechcia15 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 warto poczytać wątek takiego psiaka i zobaczyć jak sobie radził na początku, może nawet właściciele wymienią się przydatnymi poradami:) Puchatuś to zuch chłopak:) pięknie jechał, u pana dokrota w gabinecie zrobił popisowe siusiu i qoopa:)a co, niech mnie zapamiętają jak już do stolicy przyjechałem:) Izuś jak go będziesz zawoziła to koniecznie transporterek, znacznie mu w tym wygodniej, bo na tękach to za ciepło i niewygodnie. A tak to mógł sobie chodzić:)moge ci porzyczyć kenel jak nie masz nic takiego. Kolejny plus tego wszystkiego że to nie jest żadna droga choroba wymagająca długiego leczenia:) drugie oczko z czasem także powinno zrobić się zielone, bo tam był jakiś stan zapalny i jest jeszcze krew która zasłania tą zieleń, ale jak wyschnie/zejdzie to będzie piękny zilonooki Puchatuś:) aha za wizytę zapłaciliśmy 50zł. słodziak z niego, a jak się pięknie przytula. Myślę że dzremie w nim ogromny potencjał, który będzie można odpowiednio spożytkować !! Quote
Iljova Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Wszystkie stworzenia które od urodzenia nie widzą,nie słyszą itp nie mają z tym problemu trudniej jest tym które miały ale straciły z różnych powodów.Kiedyś było na FB wydarzenie klaczy i jej źrebaczka bez oczu były tylk ślady gdzie powinny być oczy, źrebię radziło sobie bardzo dobrze. Quote
Marycha35 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Ha, ha, kupa i siku, Puchatuś szczodry i kochany:) Quote
Marycha35 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Ten kto go wyrzucił Ślepak był bezdenny!!!!!! Quote
piechcia15 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 lekarz potwierdził że mały przypomina szelti więc jest bardzo prawdopodobne że wyrzucili zbędny efekt nieudanego miotu:( nie wiedzą co stracili!!! Quote
Marycha35 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Durni, durni ludziska!!!!! Puchatku dobrze, że nie musiałeś tych lic oglądać..... Quote
Magdalena Jankowska Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Dla nas żadenroblem że nie widzi :) Pokochamy go takiego jakim jest . Nasza klacz straciła wzrok , ale przystosowała się do nowego życia. On ma plus innego zycia nie zna. Wiec on myśli sobie że tak jest hi hi hi . Więc teraz czekamy na psiunkę . Ja zobaczę go dopiero po 18 ale juz nie moge się doczekać :) Quote
Agnieszka_K Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 długo mnie nie było a tu takie wspaniałe wieści, że Puchatek już do domku jedzie!!! :loveu::loveu: wspaniale, że mu się udało! Magdalena gratuluję decyzji -na pewno będziecie mieć wiele pociechy z takiego słodziaka! a co do wzroku, to on sobie lepiej radzi niż nam się wydaje, bo nigdy nie widział, zresztą tak jak na filmiku - zupełnie bym nie powiedziała, że jest niewidomy ;) Quote
martaipieski Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 kiedys szukalismy domku dla niewidomej colie była na DT u Farmerki niewidoma od urodzenia radziła sobie wspaniale, czasem trudno było poznać że jest niewidoma. Wczoraj na Prośbe Pani Magdy ktora oferuje Puchatkowi domek, byliśmy u nich na wizycie przed adopcyjnej :) Puchatek bedzie tam miał wspaniale, bardzo spokojna okolica, Państwo maja juz 3 pociechy, ktore nas wylizały i wycałowały po czym urzadziły sobie gonitwy i zabawy, widac jakie psiaki sa u nich szczesliwe zadbane i otoczone troskliwa opieka!! Pani Magda pomaga tez w szukaniu domów dla bezdomnych psiaków ze schroniska w Jedrzejewie, sama tez ma suczke z tego schroniska:) Pani Magda ma niewidoma klacz wiec wie jak nalezy zająć sie takim zwierzeciem i jakiej opieki ono wymaga:) trzymam kciuki za Puchatka i moze forumowa Ludna mogłaby pomóc w transporcie??chyba ze juz transport jest, wybaczcie ale nie miałam czasu przeczytac wątku w razie pytan piszcie na pw!!! trzymam kciuki za slicznego malca Quote
sylwuś Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Cudakowi należy się przecież cudny domek:multi: Może skoro domek pewny, transport nagrany, można by już zdjąć z tytułu " potrzebny DT..."?? Quote
Magdalena Jankowska Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Dziewczyny mam pytanie czy Puchatek jest już zaszczepiony ? chodzi mi o szczepienia szczenięce. Czy teraz ma jakieś leki przepisane przez doktora? Quote
Marycha35 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Pani Magdo brawo!!!! Oby więcej takich rodzinek funkcjonowało:):):) Miło poczytać jak można pomagać i uszczęśliwiać te kochane gałgany w potrzebie! Puchatek niewidomy, a trafił w 10tkę;):):) Quote
Iljova Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Nalezy się Puchatkowi najwspanialsza rodzinka żeby mógł kochać i radosna była jego minka :-) Quote
Marycha35 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 A Rodzince szykujemy wierszowaną fetę, mając w szeregach Dogo takiego poetę;) Quote
modliszka84 Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 na 99% został zaszczepiony w schronisku ale szczepienia trzeba bedzie powtórzyć + odrobaczenie od okulisty nie dostał żadnych lekarstw Quote
piechcia15 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 dowiem się wszystkiego w sobotę i wyślę ci też na pw dane które będę potrzebowała do umowy adopcyjnej w schronisku Quote
Magdalena Jankowska Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Domek gotowy na przyjazd malca nawet schody zabezpieczone brameczka:) Quote
Kinia1984 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Ale Puchatek ma szczęście że tak szybko domek znalazł:) powodzenia Puchatku i Puchatkowa rodzino:) Mam nadzieję że nasza ślepota malina też znajdzie kiedyś tak kochający dom:) Zapraszamy do niej w odwiedziny:) http://www.dogomania.pl/threads/208508-Sunia-potrzebuje-cz%C4%99stego-zakraplania-ZADEKLARUJ!-BEZ-DT-NIE-MA-SENSU-KAZA%C4%86-JEJ-%C5%BBY%C4%86 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.