morisowa Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Dzikie bestie, walki psów, Mela kontra Olcia: Aniu, nie gniewasz się za zmianę imienia małej? Jakoś tak do niej pasuje, to był pomysł Asi, a mi też się podoba. No a Sonia to jej dawne życie, przeszłość. Evelin - dzięki! jak na razie na Podlasiaki zbierałam na moje konto (przy poprzednich okazjach). Będzie problem z fakturami dla AFN - sterylka będzie dopisana do konta Asiaf, a ja mam jej po prostu oddać, sterylka Oliwki całkiem po znajomości, po kosztach, za karmę Apsa faktury też nie ma. Ale jak inni uważają - z AFN też sobie poradzimy, tylko wygodniej byłoby od razu do mnie. Quote
Ania-Sonia Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 morisowa napisał(a): Aniu, nie gniewasz się za zmianę imienia małej? Jakoś tak do niej pasuje, to był pomysł Asi, a mi też się podoba. No a Sonia to jej dawne życie, przeszłość. No co Ty! :lol: Przecież nie ja jej nadałam (Gremlina chciałam nazwać Agent, ale przesło bez echa, chociaż z Melissą mi się udało :evil_lol: ). Zresztą Olcia brzmi ślicznie, a Sonia może być tylko jedna! :eviltong: :evil_lol: Zdjęcie z cyklu "walczące bestie" nadają się do konkursu na "zdjęcie stycznia"! :lol: Trzymam jutro mocno kciuki za sterylkę Melki!!! Quote
Evelin Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 :wallbash: :wallbash: :wallbash: Chyba mi odbiło...walki psów, hyclowanie podlaskie.... a ja poproszę Morisowa o nr konta (Twojego) na PW.... Quote
Ania-Sonia Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 APSA napisał(a):Wszystko towarzystwo będzie w najbliższym czasie krojone :evil_lol: APSA napisał(a):A rodzynek się rozkręca coraz bardziej :diabloti: Wszystko??? Rodzynek też? :cool3: Biedaczek, nie przypuszcza, co się szykuje :evil_lol: APSA napisał(a): Dziewczyny zaczęły już edukację - na razie tylko siad oraz nie-pchanie-się-gdy-tylko-otworzę-drzwi-wyjściowe (jak idziemy na spacer i drzwi się otwierają, suka ma usiąść i czekać) Apsa, ale dryl wprowadzasz! :evil_lol: ;) Dobrze, ze podlaskie psiaki takie mądre i pojętne z natury! :p Quote
morisowa Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 Mela już pokrojona. Olcia w poniedziałek. Gremlinowi wytniemy, ale jeszcze ustalamy kiedy i za ile. Mocne kciuki proszę: jeden Pan jest zainteresowany Melą, ale najwcześniej wziąłby za 2 tygodnie; bratu Asiamm z dogo "wciskam" Gremlinka, ale on jeszcze go nie widział. Miałam fajny telefon w sprawie Olci :) Szczegóły wieczorem. Quote
jnk Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Morisowa, Ty sieroto! Opróżnij skrzynkę, bo czeka tam na Ciebie mały prezencik :) Quote
Evelin Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 No i gdzie te szczegóły??? :mad: Jak się mają podlasiaki???? Quote
morisowa Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 Obiecane szczegóły. Melissa pojechała wczoraj na sterylizację, z Ursynowa na Białołękę - była bardzo grzeczna, w metrze, w autobusie. Z kagańcem już się pogodziła i nie próbuje zdejmować. Panią, co ją badała, starannie wylizała :lol: Została na zabieg. Dzwoniłam wieczorem. Wszystko dobrze. Nie była szczenna. Bez problemu wybudziła się z narkozy i na widok lekarzy merda ogonem. Został tam do poniedziałku. Mamy trochę spokoju od niej... Gremlinek już bardzo ładnie chodzi na smyczy, dziś nie było problemu by w 5 psów pójść na ponad 2godziny do Lasu Kabackiego. Olcia, jak na szczeniaka, jest wyjątkowo spokojna i grzeczna. Dziś wyjechała mi rodzina. Więc bardziej sprawiedliwie podzieliłyśmy z Apsą psy. Wziełam do siebie Olkę. Wymęczona spacerem śpi. Zaraz ją wykąpię :diabloti: Chętny na Melę zadzwonił w sprawie Olci, ale poleciłam mu Melkę. I się spodobała. Blok, dziecko lat 2. Miał już psy. Decyzja przemyślana. Za 2 tygodnie bierze wolne i wtedy może przygarnąć psa. Żeby mieć czas na przyzwyczajenie psa do domu i do dziecka i dziecka do psa. Na razie nie powiedział, że jest zdecydowany na Melissę. Ale chce ją zobaczyć na żywo (jeszcze nie wiemy kiedy) i jesteśmy w kontakcie. Chętni na Olkę. Dom z ogrodem, młode małżeństwo, dzieci w planach. Do tej pory mieli zawsze psy, to by była pierwsza sunia. Bardzo wypytywała o sterylkę - po co, na co, dlaczego, czy to bezpieczne, czemu teraz, jak jest po operacji itp. Zgadza się tylko nie miała o tym w sumie zdania i pojęcia. Wzięłaby 2-3 dni po sterylce, żeby na wstępie nie mieć psa po operacji - bardzo się martwiła, jak się ma opiekować sunią po, więc sama tak zaproponowałam. Jutro o 11tej przyjadą poznać psiaka i wtedy podejmą ostateczną decyzję. Sterylka w poniedziałek. Dom dla Gremlinka - to wątek z działu "przyjmę", mi dom dla niego pasuje, tylko dom się musi jeszcze wypowiedzieć ;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39209 Evelin - wielkie dzięki za wsparcie, czyli 50 zł :Rose: Quote
Evelin Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Nie wiem jak to robicie, tzn skąd bierzecie podlasiaki to wiem,ale jakim cudem tak sprawnie znajdujecie domy ....Genialne przedsięwzięcie... Quote
morisowa Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 Evelin napisał(a):Nie wiem jak to robicie, tzn skąd bierzecie podlasiaki to wiem,ale jakim cudem tak sprawnie znajdujecie domy ....Genialne przedsięwzięcie... Po pierwsze: biorę świetne psy podlaskie :loveu: Po drugie: daję ogłoszenia, że te cuda są do wzięcia :evil_lol: Bo czyż można nie zakochać się w takim uśmiechu: w tym spojrzeniu prosto w oczy? "Jak się nie zakochasz, to cię połknę w całości": Wczoraj odwiozłam Melkę na zabieg, choć prosiła, by jej nie zostawiać: Potem poszłam z resztą na spacer. Po kolei. Oto zestaw nr 1: a to zestaw nr2: Rodzyneczek :loveu: Quote
jotpeg Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 rety znowu podlaskie slicznoty!!!! :loveu: a Rodzynek - no CUDO :oops: :loveu: Morisowa, Ty to masz akcje! :crazyeye: :p Quote
morisowa Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 jnk wpłaciła 60 zł na Podlasiaki, podziękowania i tradycyjne róże :Rose: Quote
jnk Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Dziękować nie ma za co - jak umowa, to umowa :razz: . A te... hmmm... róże... Ja rozumiem, że nie każdy zaraz musi być botanikiem - też nie odróżniam igieł limby od igieł sosny karłowatej, ale żeby aż tak?! Morisowa, bój się Boga :lying: Quote
morisowa Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 jnk napisał(a): nie odróżniam igieł limby od igieł sosny karłowatej Igły limby wyrastają po 5 z krótkopędu, a igły kosodrzewiny (o to chodziło z sosną karłowatą?) po 2 z krótkopędu :evil_lol: Nie każdy musi być botanikiem, ale na międzywydziałowej ochronie środowiska trochę botaniki uczą ;) Napisałam róże, bo ten symbolek wpisuje się "Rose" :cool3: Quote
morisowa Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 APSA napisał(a):Morisowa pisze magisterkę w Zakładzie Botaniki Środowiskowej :evil_lol: . Jak pisałam, to tego nie było (robię kilka rzeczy na raz) - wydałaś mnie Apso!!! Quote
beka Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Podnosze podlasiaki - szukajcie domów bo tam jeszcze inne w kolejce Quote
jnk Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 APSA napisał(a):Morisowa pisze magisterkę w Zakładzie Botaniki Środowiskowej :evil_lol:. Ale grzmotnęłam! Jak łysy grzywką o parapet! :roflt: Quote
Evelin Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Aha, po prostu inteligencja elity podlaskiej...Jak się popatrzy na zdjęcia to od razu widać.... Morisowa i Apsa to od Waszych podopiecznych (komputera nie mają,prosiły o pośrednictwo.....):iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: A ja ,cóż moge na odległośc????przynajmniej napiję się za Wasze zdrowie...:drinking: :drinking: :drinking: Quote
morisowa Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 W sobotę było spotkanie zapoznawcze z Olcią. Mała się spodobała, ale że poważna decyzja, to mieli jeszcze porozmawiać i zadzwonić w niedzielę. Zadzwonili. Dziś wieczór Olcia będzie mieszkać już w domu z ogrodem :lol: Zmieniliśmy plany co do jej sterylki. Skoro już wiem, że nie będzie z tym problemu (ci ludzie generalnie są za), skoro minął tydzień i brzuszek jej nie rośnie, to na razie dajemy małej spokój. Dla jej dobra. Prawie na pewno jest przed pierwszą cieczką. Jej nowi ludzie bardzo nie chcieli, by robić to teraz. I ja się z nimi zgadzam. Po pierwszej cieczce mała pójdzie pod nóż. Dodam tu tylko, że dzięki Oli M. (nie jest na dogo, a bardzo dużo dobrego robi dla bezdomnych zwierząt) poniedziałkowa sterylka młodej miała być za darmo a teraz po zmianie terminu najprawdopodobniej też :cool3: Ola załatwiła też kastracje Gremlina ze zniżką. Zabieg we środę. Koszt 130-150 zł. Quote
Ania-Sonia Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Ojej, ale błyskawicznie poszło z Olcią, co??? :crazyeye: :multi: :lol: To jeszcze dwa cuda podlaskie do wzięcia! Quote
jotpeg Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 podnoszę podlasiaki - same fajne psiaki!!! Quote
morisowa Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Olcia wczoraj pojechała do nowego domu :multi: obie strony zadowolone :cool3: Choć Oliwkja domu już nie szuka, to pochwalę się dwiema fotkami. Po dwóch dobach wspólnego mieszkania mój gbur i brutal wreszcie uległ urokowi młodej :cool3: Quote
Evelin Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Zdjęcie nr 2:cool2: ,ale,ale...przecież to czysta,żywa pornografia.... A jaki pokrzywdzony przez los Gremlinek....Pożałuję go trochę....:shake: Quote
morisowa Posted February 2, 2007 Author Posted February 2, 2007 [quote name='Evelin']Zdjęcie nr 2:cool2: ,ale,ale...przecież to czysta,żywa pornografia....[ /quote] :evil_lol: ale najgorsze zostało wycięte. I to nie na zdjęciu a w naturze :diabloti: Olcia miewa się dobrze, choć jeszcze trochę niepewnie w nowym domu. Miała przegląd weterynaryjny u "domowego" weta i została oceniona na zdrowe szczenię w bardzo dobrej kondycji :cool3: Została zaszczepiona od zakaźnych, za 2 tygodnie wścieklizna. Coraz chętniej przytula się do nowych państwa, no i chce się bawić i fisiować. Gremlinek zostanie odebrany w niedzielę, gdy już w miarę dojdzie do siebie, bo na razie to bida z nędzą. A Melka nadal czeka... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.