Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 203
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sorrki za ciszę z mojej strony :oops:
Tydzień temu młoda była na sterylizacji. I tu podziekowania dla Evelin za opłacenie operacji, czyli wpłatę 150 zł :Rose:
Zębatka dostała ubranko, żeby nie stresowała się kołnierzem. No więc rozlizała sobie ranę tuż za końcem ubranka :shake: Więc i tak skończyło się kołnierzem. Okazła się straszliwą panikarą i histeryczką - prawie że na sam widok strzykawki już zawodziła ze strachu i bólu :roll: Minął tydzień i wreszcie zaczyna zachowywać się normalnie. No i już jej nie musimy kłuć ;) Melka to po 4 dniach biegała bez ubranka czy kołnierza, a ta maruda do 10 dni będzie czekać, do zdjęcia szwów. Wczoraj to tak na mnie żałośnie patrzyła, wiem, że sadystka ze mnie :evil_lol: Ale mimo wszystko fajna z niej suczyna ;) I ciągle szuka domu.
A kaukazik..? Tymczasowo w kojcu. Muszę lepiej go poogłaszać, bo na razie cisza.

Tak Zębatka wracała po operacji do domu:



A to przed operacją, znów psie walki, tym razem z moim psem:





Posted

Znów walki psów:mad: :mad: :mad: :mad: :mad:
No poczekaj Morisowa,niech no ja Cię jeszce spotkam....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ale specjalne głaski dla Zębatki ,Morisa,Saszki i nie wiem kto tam jeszcze jest do wygłaskania...

Posted

Wiesz, Evelin, w niedzielę były psie walki, a w poniedziałek musiałam wieść Zębatkę na operację :evil_lol: Ale trochę szwów i już dochodzi do siebie :diabloti:

Posted

No dooobra, dobra. Dla równowagi trochę pokojowych, słodkich zdjęć :cool3: W tę samą niedzielę, co powyższe walki się odbywały, na tymczasie był jeszcze mały szczeniaczek. Wpadł w oko naszej Zębatce :razz: Najpierw go męczyła zabawą, a gdy już padł, to udawała dobrą ciocię:



Wylizać malucha, wyściskać, utulić:



Dać buziaka na dobranoc:



I niech odpoczywa:

Posted



Jacy podobni do siebie-jak syn do matki :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ale Morisowa,napisz co zrobiłaś ze szczeniorkiem....
Przygotowywany do walk psów????Od małego????
Musze przyznać ,że masz jeszcze jeden talent ...do robienia zdjęć..Są naprawdę świetne...

Posted

Morisowa napisz coś o podopiecznych Twoich róznych....WSZYSTKICH....
Wiesz wyrzekałam na Ciebie na watku dogoświnkowym jak się dowiedziałam,ze wieziesz świniaka dla Pucki...,(że miałaś pamiętać o mnie ,jakbyś spotkała świnkę w potrzebie) Brązowa obiecała mi też świniaka...Ale Cię wszyscy usprawiedliwiali ,żeś niewinna...Że o 1 w nocy się dowiedziałaś, że będziesz miała towarzystwo w podróży.....Że mojej świnki jeszce nie ma u Brązowej...
Co by nie mówić pięknego świniaka przywlekłyście z Apsą...
No taaaaaak............chata wolna.....to dopiero masz uzywanie...
Co z tym łaciatym szczeniorkiem?

Posted

Towarzystwo śpi, mogę spokojnie pisać.
Evelin, słusznie mnie bronili (dzięki wszystkim!), bo w nocy się dowiedziałam, że mam świnke następnego dnia przywieźć do Wawy, gdzie już czeka nowy dom. Jakoś nie wypadało mi jej kraść, nawet dla Ciebie ;) Ale wiesz... jak co, to następnym razem mogę powiedzieć, że niestety mi uciekła :evil_lol:
Iwona&Wiki, witaj znów w wątku podlaskim :multi: Spojrzę na Maksa; a jest on porządnie ogłoszony w sieci? jest trochę dobrych stron, no i ogłoszenia do gazet.

Mam u siebie Zębatkę od soboty rano, a w poniedziałek dostałam dla niej świetną zabawkę. 2,5 miesięczne szczenię mix sznaucera olbrzyma :cool3: Leda się nazywa.



Więc mam trzy piechy. W pokoju i korytarzu zwinięte dywany, kable zaklejone, zapas papieru kupiony ;) I jestem bardzo zaskoczona, że tak polubiłam Ledę (żeby tak jeszcze nie podnosiła miski z wodą...) bo ja przecież nie lubię szczeniaków! Ale Zębatka + Leda to fajny zestaw. Nawet Moris nie będzie się (zbyt) gniewać za taki tymczas. Bo one męczą się wzajemnie, a my z Morisem mamy spokój :evil_lol: Dzięki temu obie się nie nudzą, a ja mam wesoło i latam z papierem i wycieram i zbieram.
Ale... dziś jest szczególnie :cool3: Apsa zostawiła mi swoje suczydła. W tej chwili mam u siebie 5 sztuk :multi: A mama mnie pyta, "jak u mnie, czy mi samej nie smutno " ... Ależ nie, mamusiu :diabloti: Cudownie jest!!! Niech brat z żoną przedłużą sobie urlop, niech nie wracają na ten poniedziałek! gdyby oni teraz weszli do domu...

Zębatka w między czasie została zaszczepiona od wścieklizny, niedługo jeszcze zakaźne. Ale to groszowa sprawa, dzięki wetowi znajomej, więc ja tylko informuje, a nie wyłudzam datki ;)

Zębatka szuka domu!!! już miesiąc na tymczasie!

Sasza też szuka... cudowny jest... kochany... niesamowity... podbija serce każdego, kto go pozna... tylko nikt z tych osób nie może go zabrać :shake: Chudy ciągle, ale żarełka ma, ile chce. Za to jest go coraz mniej, dzięki wyczesywaniu i wycinaniu ;)

Evelin, łaciaty szczeniorek niestety za TM... nie był u mnie, jeśli się nie mylę, to nosówka. Na szczęście nie zaraził innych, z którymi miał kontakt (tzn jeszcze dwa szcznieki chorowały, ale lekko i juz po wszystkim)

Posted

Zębatka ma nową zabawkę :cool3:
ale popsuta jakaś... zamiast się z nią bawić, to leży i piszczy. (obie oraz Moris mamy nadzieję, że to się szybko zmieni...)

Posted

beka napisał(a):
??????
Co to za zabawka ?
Czy ta zabawka to przez przypadek nie jest żywa??

A bo czarna zabawka (Leda) w piątek pojechała do nowego domu, więc żeby mi się Zębula nie nudziła koleżanka przywiozła mi dziś to:



"To" ma już dom przez dogo, ale do środy czeka na transport. A dziś cała rodzinka dopiero została zabrana z działek. Mama i dwa szczyle pojechały pod Wawę, a ta czeka u mnie na transport do domu ;)
Tylko że Zębatka na nią patrzy i zaprasza i ukłony robi, a ta nic. A jeśli nie nic, to płacz.
W poniedziąłek rodzina z urlopu wraca. Zdziwią się :diabloti:

Posted

Dzieje się u Was oj dzieje..kalejdoskop....Morisowa, niech jeszce troche twoja Rodzinka zostanie na urlopie....Albo doradź im, żeby kupili inne mieszkanie...
Trzymam kciuki za Zębatkę,takie sliczności. Bardzo chciałabym,żeby znalazła dobry dom...Saszka też (moc głasków dla obydwu i dla Morisa też).Ale Melka tez troche poczekała..I znalazła.
A świnkę (z tego samego źródła) też będę miała....I się cieszę....
I trzymam kciuki za Ciebie (spotkanie z rodzinką) , Apsę (żeby wytrzymała jeszce trochę z Zębatką)...A kiedy nastepne walki psów????

Posted

Apsa, nie nudzę się :diabloti:

Evelin, niestety jutro rodzina wraca... i dozna szoku :p , bo ja nie oddam Zębatki! (znaczy teraz do Asi, ona i tak stresuje się tymi ciągłymi zmianami) I nie oddam młodej, bo przecież tylko do środy, to po co ją przerzucać, to nie pluszak :roll: Przez ten tydzień przywykłam i wydaje mi się, że mam prawo do piesów :eviltong: Brat z bratową będą innego zdania...

A teraz jeszcze zaległe fotki. Zębatka z Ledą. Dziewczyny się uwielbiały. Niestety nie uddało się oddać Zębatej jako gratis do adopcji Ledy.



No i muszę się pochwalić. Podstępem udało mi się osiągnąć to :multi: :



Ci, którzy znają mego psa, docenią :cool3: Rozbawić Morisa pomimo obecności szczeniaka, nakręcić na przeciąganie zabawki, podstępnie drugi koniec dać w pysk szczeniakowi, zasłaniając sobą szczeniaka, podkręcić jeszcze psa, odsunąć się i zrobić zdjęcie zanim Moris stwierdzi, że bez przesady ale nie będzie bawić się z tym czymś ;) Na obu zdjęciach jest też Zębatka, więc pozwalam sobie na tą prywatną dygresję :eviltong:



A teraz fotki aktualne. Zaraz mi się oberwie, że trzymam psy w klatce, a do zdjęć otworzyłam tylko :evil_lol: No ale nowa sunia jest bardzo nieśmiała. Wychowana na działkach, nagle zabrana i sama w obcym, dziwnym miejscu. Więc pierwsze pół godziny była zamknięta w kociej klatce i tak to miejsce polubiła, że większość czasu tam spędza. Z punku widzenia Zębatki marna jest. Wczoraj od razu zabrała się do małej beksy. Jak nie chce wyjść, to Zębatka sobie inaczej poradzi:







Zębatka wylizała, utuliła. Ona bardzo lubi szczeniaczki ;) Dziś już się trochę razem bawiły (wczoraj tylko Zębatka bawiła się nią, dziś razem ;) )

Posted

A co Zębatka ma na nóżce? Jakiś opatrunek? OOOOO To pewnie po walce....Tylko z kim...
Morisowa mogę tylko trzymać za Ciebie kciuki...Może Ci Rodzinka krzywdy nie zrobi....A oni nie chca psa???

Posted

APSA napisał(a):
Magda, gratuluję!!!

:p
No a Zębata, ciągle przerzucana, nagle zrobiła sobie ranę na łapie. Już się goi, dwa razy dziennie maść, ciągle opatrunek lub skarpetka. To ewidentnie na tle stresowym. Dlatego teraz nie chcę jej oddawać znów do Apsy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...