Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

coś mi się wydaje, że on u nas udawał tylko takiego strasznie chorego, cierpiącego psa i dlatego był cichutki:mad: a teraz chyba się czuje aż za dobrze cholernik jeden:cool3:

Ania - pytałam wszystkich możliwych opiekunów...on tylko leżał, ledwie jadł, jak był zamknięty w "kociarni" to się nie załatwił - tylko właśnie kropelkował...jak wyszedł to sikał z 30 min...potem dali go do innego boksu - taka cela wewnętrzna z małym wybiegiem na zewnątrz, żeby właśnie mógł się załatwić...metamorfoza 180%:-o

przez noc jak był w mieszkaniu najpierw został obwarczany przez sunię chłopaka, który go wiózł:) potem pochodził sobie po mieszkaniu, zjadł suni całe jedzenie z miski, które ona nie zjadła i poszedł spać...nie narobił nic w międzyczasie...

Ania - a jak suńki?

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Katcherine napisał(a):
Spajki... jaki Spajki? Jak bym Gryfa zobaczyla awanturujacego sie w kojcu...raz u znajomych mial poczekac... nie dalo rady. A w domu byl ideal. Masz pw. Poprosze o opinie.
Ania- a co z kongiem np? zajalby sie? np- pilke na sznurku mu zawiesic?


Sorki- akurat rozmawiałam o Spajki od nas ze schronu i tak mi zostało:)
Zabawki w kojcu go nie interesują, konga mu dam bo mam. Chyba się zmęczył bo cicho :)


andzia69 napisał(a):


Ania - a jak suńki?

Sunie cudowne:) Małe , nieśmiałe istotki. Biała rozdaje całuski.
Ale w nocy rozpruły materacyk i cały kojec w maleńkich gąbeczkach miałam do sprzątania rano-dbają psiaki o to abym się nie nudziła;)

Posted

Trzymam mocno kciuki...zeby mu to: cicho zostalo :):):);).

Wiesz co- budz go natychmiast!!!! Niech on zmeczony spi w nocy :)

a tutaj Grysiek z Gwozdizkiem... czy Szejk macha ogonem jak lazi z zabawka w mordce?

Posted

Cioteczki bardzo prosze o propagowanie naszego bazarku skarpetkowego z doorstoperkami- cegielkami. To bardzo wazne! naogol cegielki sa bardziej wirtualne a tutaj cos fajnego, smiesznego na pamiatke...

Po splacie Hydzika skarpetka bedzie pusta. Topazik wychodzi na prosta, kwitnie- ale nadal potrzebuje domku. Szejki daje Ani ciut do wiwatu, ale rana jest nadal duza i otwarta wiec bedzie potrzebowal leczenia, odzywienia, kastracji.

Sponsor co mogl to zrobil, za pare dni staje sponsorowany kojec ktory umozliwi dzieki Ani na zmniejszenie kosztow utrzymania obu Panow.

Posted

Szejk...ja cię proszę, nie rób wstydu i nie drzyj japy! bo cię Ania wygoni i kto cię przywiezie????:mad::mad::mad:

Biała sunia to Frida (była przerzucona przez płot od strony lasu), a czarna Beza (była na pewno bita, bo przy gwałtowniejszych ruchach wciska się w ziemię - z resztą widziałyśmy jej "właścicielkę":angryy:)

Posted

andzia69 napisał(a):
Szejk...ja cię proszę, nie rób wstydu i nie drzyj japy! bo cię Ania wygoni i kto cię przywiezie????:mad::mad::mad:

Szejk obiecal, ze juz bedzie grzeczny ;-)

Jak zwykle prosba o fotki takie do ogłoszen ;-)

Posted

kika - poprosimy o uaktualnienie:
zdjecia ;)- uwazam ze z pajacykiem jest przeuroczy !
http://www.dogomania.pl/threads/211013-Szejk-potrzebny-transport-Kielce-Brodnica-do-DT?p=17326066&viewfull=1#post17326066

Szejk przebywa w DT u Ani w brodnicy , w Hoteliku Mizantropia.

Uwaga, Uwaga oglaszamy otworzenie bazarku Doorstopperki Cegielki- tylko kliknij na obrazek !!!! Zapraszamy


Wszelkie wplaty poprosimy na konto fundacji AST z dopiskiem:
Skarpetka wyzelkowa: Topaz i Hyde/ Szejk

[FONT=Times New Roman]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Adres:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]ul. Żwirki i Wigury 1b/37, 02-143 Warszawa[/FONT]
[FONT=Times New Roman]NIP:[/FONT][FONT=Times New Roman] 5222866116[/FONT]
[FONT=Times New Roman]KRS: 0000006471[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Konto bankowe:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]79 1160 2202 0000 0000 8061 3463[/FONT]

Deklaracje: DS
skarpetka *- przelana na konto fundacji 20.06.2011)
+ 100 zl miesiecznie na obu
+ 40 zl miesiecznie od agata51 ( od sierpnia)
+ 100 zl miesiecznie od Panca
+ 50 zl kolega Panca(Robert = Alina)

Sierpien 2011(! psiaki zamieszkaly w kennelu sponsorowanym):
- Hyde hotelik (VII)
- Topaz ( diagnostyka + operacja VII)
- 200 zl Topaz ( hotelik VIII)
- Topaz karma
- 200 zl Szejk (hotelik VIII)
- Szejk wyzywienie hotelikowe
- Szejk (leczenie rany VIII)


Pelne rozliczenie :http://www.dogomania.pl/threads/208499-Jeden-stary-drugi-ślepy-dwa-wyżły-już-poza-schroniskiem?p=16954203&viewfull=1#post16954203

Bardzo prosze o propagowanie bazarku Stopperkowego- cegielkowego- z ktorego dochod bedzie tez na utrzymanie Topaza i Szejka w polowie.


Posted

Katcherine napisał(a):
kika - poprosimy o uaktualnienie:
zdjecia ;)- uwazam ze z pajacykiem jest przeuroczy !


Juz chyba wszystko jest na 1 stronie :lol:

Fotki im wiecej tym lepiej do ogłoszeń. :eviltong:

Posted

Na foty to poczekacie ...u nas tak leje ,że wróciłam od psów mokra po majtki...i takma być dosoboty!! Załamana jestem pogodą ,psiaki też niewybiegane ,no bo jak w taki deszcz ehh
Szejkowi za to deszcz w szczekaniu nie przeszkadza haha:) Na szczęście z nocy śpi, więc go nie uduszę;) W dzień może się drzeć ile chce.
Z jedzeniem problemów nie ma. Wybieram się w piątek z nim do weta, zakupię szelki i coś na ładną sierść,bo jego taka matowa, sucha. O kąpieli na razie mogę pomarzyć...

Posted

Ania a jak z jedzeniem? bo skoro taka niepogoda, a on by jadl suche- moze mu po prostu kupic jakas karme? Podpytaj weta, jak go obejrzy czy jakis intestinal czy bytowke.
Nie masz co kapac- jest darmowy prysznic- wypusc go tylko i namydl ;);)- zartuje oczywiscie z mydleniem. Za to Topaza jak njabardziej ;)- a Ty - pod parasolem...



Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Na foty to poczekacie ...u nas tak leje ,że wróciłam od psów mokra po majtki...i takma być dosoboty!! Załamana jestem pogodą ,psiaki też niewybiegane ,no bo jak w taki deszcz ehh
Szejkowi za to deszcz w szczekaniu nie przeszkadza haha:) Na szczęście z nocy śpi, więc go nie uduszę;) W dzień może się drzeć ile chce.
Z jedzeniem problemów nie ma. Wybieram się w piątek z nim do weta, zakupię szelki i coś na ładną sierść,bo jego taka matowa, sucha. O kąpieli na razie mogę pomarzyć...

Posted

Ja go chyba przerzucę na barfa tak jak większość psów u mnie, przynajmniej będzie miał zajęcie z gryzieniem kości;)
Na razie powoli mu wprowadzam surowe i smakuje mu. Zobaczę jak zareaguje na papki warzywne oraz nabiał typu twarozek itp.

Zimą i tak gotowane ,bo ciepły posiłek psiaki muszą zjeśc w zimne dni...

Posted

Chwilę mnie nie było, a tu taka smutna wiadomość mnie zastała. Bardzo mi przykro z powodu Hyda. Smutna jest jego historia: 7 lat w swoim domu, drugie tyle niechciany i zapomniany w schronisku i kiedy znów był dla kogoś ważny, odszedł. :(

Posted

Tanisia :multi:

:shake: niestety ...Hydzik do konca jednak byl bardzo dumnym pieskiem. Ale wiesz... tak jak przez tak dlugi czas nie dawal mi spokoju... tak teraz jakos spokojniej mysle o nim....
Zobacz na zdjeciach jak sie myzial...to byl Hydzik ktory mi pozostanie w pamieci.... Zdazylismy.

Posted

Miło czytać jak chłopak rozkwita:)

O pogodzie nic nie powiem. W Świętokrzyskiem znowu zalany Sandomierz. Nasi kieleccy strażacy jeżdżą na wparcie. Mówią, że pracują u tych samych ludzi do których jeździli w ubiegłym roku. Ledwo co zdążyli wyremontować domy. Dla niektórych to trzecia powódź w ciągu 1 roku...

Posted

Trudno wymagać od wyżła (i od reszty), żeby Old Spicem trącił. Oj, tak, nie ma jak rozkładająca się rybka albo jeżyk w stanie półciekłym. A przecież trzeba było do domu z takim wyperfumowanym delikwentem wrócić ze spacerku za miastem. Bywało, że TŻ tydzień samochód wietrzył. Eh, wyżły, wyżełki...

Czy Hyde odszedł zadłużony?

doddy, szukamy zamku dla Topaza? Rozumiem, coby za Białą Damę robił i turystów straszył za niezłą kasę?

Posted

Agata: po rozliczeniu Lipca- czyli Hoteliku Hydea, itd skarpetka swieci pustkami. Mamy bierzace deklaracje stale i bazarek- na ktorym niestety cieniukto idzie - a szkoda- bo cale pieniazki ida na psiaki z niego :(. Wszelkie wydatki itd- i rozliczenie w poscie 2-gim.

Posted

Do domku jak do domku... mnie naogol trafialo w momentach namiotowania... gdzie o goracej wodzie z mydlem mozna bylo pomarzyc... Domyc takiego karpika tluscika nie mozna bylo... az mna wstrzasa na wspomnienie...od tamtej pory nie lubie namiotow...
[quote name='agata51']Trudno wymagać od wyżła (i od reszty), żeby Old Spicem trącił. Oj, tak, nie ma jak rozkładająca się rybka albo jeżyk w stanie półciekłym. A przecież trzeba było do domu z takim wyperfumowanym delikwentem wrócić ze spacerku za miastem. Bywało, że TŻ tydzień samochód wietrzył. Eh, wyżły, wyżełki...

Czy Hyde odszedł zadłużony?

doddy, szukamy zamku dla Topaza? Rozumiem, coby za Białą Damę robił i turystów straszył za niezłą kasę?

Ale ze co? Topaz ze sie bedzie wdziecznie odbijal od murow czy jak? we zweiwnym kaftaniku? czy w firance? Moze by tak juz zaczal straszyc na naszym bazarku...

Posted

No to trzeba dokoptowac trzeciego do skarpetki bo i Szejk jakis taki histeryczno ujadajacy- ale nic z grozby a raczej blaganie w glosie - a poza tym.. ideal ;)

Potrzebujemy Krokodyla...

doddy napisał(a):
Topaz jest tak miły, że straszyć nikogo nie będzie ;)

Posted

:diabloti: to ja was postrasze kochane cioteczki... ja jeszcze mam dodatkowo 52 stopperki dla psiakow oprocz tych co na bazarku i allegro :placz::placz::placz::placz:

..az siem sama przestraszylam :shake:

Posted

[quote name='Ania+Milva i Ulver']


A do nas do schronu trafiła taka sunia....długowłosy wyżełek? Jest coś takiego hehe:)


Aniu- jak cos bedziesz wiedziec o tej dziewczynce to napisz tutaj ;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...