Jump to content
Dogomania

Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D


Recommended Posts

Posted

Talucha napisał(a):
Ooo fajnie, że będziecie pomagac :)
No i szkoda, że z nowego domownika nici :(


Zraziłam się kiedyś do tego schroniska, ale teraz jest o niebo lepiej. Inni, kochający zwierzęta pracownicy, psy zadbane, nie gotują już parówek, tylko pyszne jedzonko (byłam w porze karmienia), wszystkie zwierzaki mają piękną sierść, są zadbane.. Tylko tam jechać!
Prawko zdane i już nie ma najmniejszego problemu z dojazdem, na co czekać? Jutro już porobię wątki psiakom i uderzę do fundacji ;)

Posted

A u nas w schronisku zrobiło się jakoś dziwnie, sztywno. Jak się zapisywałam na wolontariat (w wieku 15 lat, a niedługo mam 18 ;) ) to było pełno fajnych osób, można było pogadac, podpytac i tak dalej a teraz połowy tych osób nie ma, jest jakoś tak inaczej... Psy warunki mają w miarę porządne (a chyba nawet jest coraz lepiej) ale jakoś mniej chętnie tam bywam. A ostatnio nawet nie bywam, między innymi też przez brak czasu, poza tym jakoś głupio jeździc samej (nie lubię sama wyciągac psów z kojców itp.)

Posted

Talucha napisał(a):
A u nas w schronisku zrobiło się jakoś dziwnie, sztywno. Jak się zapisywałam na wolontariat (w wieku 15 lat, a niedługo mam 18 ;) ) to było pełno fajnych osób, można było pogadac, podpytac i tak dalej a teraz połowy tych osób nie ma, jest jakoś tak inaczej... Psy warunki mają w miarę porządne (a chyba nawet jest coraz lepiej) ale jakoś mniej chętnie tam bywam. A ostatnio nawet nie bywam, między innymi też przez brak czasu, poza tym jakoś głupio jeździc samej (nie lubię sama wyciągac psów z kojców itp.)


Fakt, to trzeba z kimś jeździć, albo kogoś tam znać.
Wcześniej pracownicy byli straszni.. Ja tam byłam w wieku 13 lat wolontariuszką.. ale odeszłam. Teraz pracownicy są naprawdę świetni i nie mogę się doczekać jutra i soboty :)

Posted

U nas w schronisku jest fajnie :) teraz za zimno, więc sie tam nie pokazuję, ale już parę razy zrywałam się ze szkoły by pojechać do schroniska :D
Mamy swój watek na fotoblogach, wstawiamy tam zdjęcia psiaków ze spacerów :D

Posted

Naklejka napisał(a):
U nas w schronisku jest fajnie :) teraz za zimno, więc sie tam nie pokazuję, ale już parę razy zrywałam się ze szkoły by pojechać do schroniska :D
Mamy swój watek na fotoblogach, wstawiamy tam zdjęcia psiaków ze spacerów :D


No pracownik nam mówił, że zimą jest o wiele mniej wolontariuszy.
Ja będę wstawiać tutaj i na ich wątki :)

Psy w schronie naszym w żadnym wypadku nie wyglądają na nieszczęśliwe. Są spragnione miłości w większości bardzo, ale nie widziałam psa, który by tak histerycznie błagał o chwilę głasków, bo nikt się nim nie interesuje, a to zdecydowanie dobry znak :)

Posted

Torika mi oszalała :D Ona uwielbia śnieg, biega jak głupia. Iwana jeszcze dziś nie widziałam, ale on też zawsze szaleje w śniegu :)

Czekamy na samochód i jedziemy do schronu. Nienawidzę być uzależniona od kogoś, bo już dawno byśmy mogli być w tym schronie.. Niedługo kupujemy swój samochód i nie będziemy musieli się z nikim dzielić. :)

Posted

Mieliśmy dziś jechać na spacer z Adą, Megi i Mini, ale wszyscy nie mogliśmy i przełożyliśmy na inny termin :)
Za to na innym forum poznałam dziewczynę, która ma amstaffkę z mojego miasta i byliśmy dziś na spacerku. Cudowna suńka.
Rottki i asty to dwie najwspanialsze rasy na świecie :loveu:

Zamówiłam właśnie moim psiurom po obróżce od Corse, po Flexi i kubrak dla Iwana, bo strasznie marznie ten nasz staruszek.
I łapki im odmarzają, będziemy smarować wazeliną, a jak to nie pomoże, to trzeba będzie na jakieś buciki zapolować, choć jak patrzałam po All to nie ma tam butów na łapy Iwana..

Miałam iść kąpać Tori, ale nie mam mocy. Jutro. To nic, że mówię tak od trzech dni..

Posted (edited)

Łapki smarujemy i pomaga :) Czekamy na przesyłki.


A dziś na matmie polecieliśmy w dziesięć osób nad Miedwie :D
Tak się spodobało, że jutro też jedziemy. Tylko, że będzie nas chyba dwunastka. Ledwo się w dziesiątkę zmieściliśmy, więc nie wiem, jak to zrobimy :D

Edited by omry
Posted

deer_1987 napisał(a):
To duzo zdrowka dla szczurka!


Dziękuję, przyda się, bo widzę podobieństwo do choroby Dolara i Fazi.. :shake: :(

Posted

deer_1987 napisał(a):
A ile latek ma Bingo?


Już mają ponad półtora roku.. Fazi żyła rok i 3 miesiące, a Dolar rok..
Timon zdrowiutki, biega, wcina, bawi się.. Za to Bingo jest bardzo osłabiony, ale na szczęście porfiryny (porfiryna jest objawem silnego osłabienia) jest tylko odrobinka, a u tej dwójki było jej sporo od razu. Bingo ma przerzedzoną sierść i nieskoordynowane ruchy, ciągle śpi. Do tego przychodzi do mnie i robi kółka, co u niego oznacza, że czegoś chce..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...