Jump to content
Dogomania

Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D


Recommended Posts

Posted

Szczerze wątpię :lol: Są dwa mioty aktualnie, ale ja muszę na spokojnie.

Dużo zmian w moim życiu się szykuje, na lepsze :cool3: Co do jednej zmiany to myślę, że trochę dogomaniaków nawet będzie zadowolonych :diabloti:
Mam nadzieję, że nic się nie skiepści. Mają być fajne mioty na wiosnę 2014, raczej w te będę celować :razz:

  • 1 month later...
Posted

To już jutro :razz:
Trzymajcie kciuki, żeby Iwan nie zalał nam całego mieszkania, bo bardzo lubi to robić.

Oczywiście jest lament, bo nagle wszyscy go kochają i tak o niego dbają, 'nie zabierajcie nam goooo'. Marudzą bardziej niż o Tekilę :lol:
A z mądrości to Iwan nie dożyje wiosny tak poza tym.

A ja się cieszę właśnie z tego, że wreszcie będzie żył z nami na 100%, bo mieć psa w domu a na podwórku to nie ma porównania.



Kurka mi się pochorowała, najprawdopodobniej po mleku, bo dawno już nie piła i wypiła porcje swoją i Tekili. Dudniło aż jej w brzuchu jak chodziła, ja to durna jestem.
Dostaje antybiotyk, przeciwbólowe i witaminy i już jest lepiej.

Posted

Dopiero mam neta :lol: Od tygodnia jesteśmy na nowym mieszkanku, od wczoraj jestem sama z psami, Maciej wyjechał popracować.

Iwan jest rewelacyjny, bardzo bardzo grzeczny, tylko raz chciał mnie ugryźć :evil_lol:
Psy się już zadomowiły, wszystko jest dobrze, sąsiedzi spoko, właściciele mieszkania jeszcze lepsi.

Wydawało się, że wszystko pójdzie szybko, ale niestety jeszcze mam trochę do poogarniania. Powolutku się wszystko porobi.

Ale mam do nadrabiania na dogo :D

Posted

to coś pięknego, kiedy człowiek może być na swoim :) chcesz gotować -robisz to po swojemu, nie chce ci się w danej chwili sprzątać, sprzątasz kiedy ci przyjdzie ochota... i nikt ci się nie wtryni w sytuacjach ... no tego.. krępujących :D

Posted

No nie powiem jest fajnie :lol: Smutno trochę bez Maćka, ale nie wyjechał teraz na długo, a ja muszę się przyzwyczajać, bo to nie jest ostatni raz.

Iwan się zachowuje jakby się w bloku urodził, od początku jak u siebie. Ani raz nic nie obsikał nawet :evil_lol:
Na ostatni spacerek wychodzimy sobie w nocy, jak nikogo nie ma i psy można puścić. Ada (Lucky.) chodzi do szkoły po drugiej stronie ulicy :lol: Niedaleko mamy nawet psi wybieg.
Ludzie na osiedlu są póki co świetni, jestem pod wielkim wrażeniem. Wszyscy tacy wyluzowani, zagadują, cieszą się, codziennie słyszę 'ojaaaaacie, wszystkie rozmiary!' albo 'ojeeej, od najmniejszego do największego!' i wszyscy z bananem na japie :lol: Wszystkie psy na smyczach, a jak już jakiś luzem to ładnie wychowany. No nie powiem trochę szoka mam, bo w Stargardzie to całkiem odwrotnie, jakby wszyscy mi łaskę robili, że w ogóle z tymi psami mogę z domu wychodzić :evil_lol:

Zadowolona jestem, nawet szczęśliwa :lol: Wszystko idzie po naszej myśli, wszystkie cele po kolei się spełniają, ale to to się prędzej czy później pewnie odwróci, bo nie może być za pięknie.

Posted

A w szczecinie teraz mieszkacie? :cool3:

Ja tam bywałam i zawsze byłam pod ogromnym wrażeniem psiarzy ( ilości, zachowania i kultury). Jedno chyba z bardziej pro psich miast w Poznaniu. Mega pozytywny stosunek do każdego z naszych psów, a były tam ze mną wszystkie. Nigdy zadnego czepialstwa w busach czy tramwajach.

I gratuluje przeprowadzki ;) to teraz rozumiem DC bedzie kolejny na liście "cel do osiagnięcia" ? :diabloti:

Posted

Tak, Szczecin. Derdowskiego, Pogodno :lol:

Poważnie bardzo fajnie tu jest, dzisiaj tylko na wybiegu psim od razu jak weszliśmy jakiś bokser zaatakował Avril, baba oczywiście się ruszyła dopiero jak się wydarłam, po czym mnie poinformowała, że z psami na smyczy tu się nie przychodzi i z takimi małymi psami jak Tekila też :lol:

Kali jest następny na liście, wiadomo :lol: Ale teraz jestem najszczęśliwsza na świecie mając przy sobie wszystkie trzy i póki co przestałam się jarać czwartym psem :razz: Ale w tym roku będzie na pewno, jeśli nic się nie pochrzani.

Ada była u nas dzisiaj, trochę zdjęć domowo-komórkowych :lol:









Posted

Na początku leżakował w łóżku, ale musiałam go wrzucać i pomagać zejść a do tego sierści zostawia tyle, że nie potrzebuję pościeli, więc już nie :lol:
I nawet go nie ciągnie, śpi w legowisku albo na ziemi.

W ogóle dopiero przy Iwanie poznałam co to znaczy sierść w domu. Masakra.

Posted

Besti napisał(a):
Przez derdowskiego jadę codziennie do pracy :eviltong: Fajne tam tereny dla psów są.

Iwan śpi w łóżku? :eviltong:


mówiłam, że są fajne tereny! trzeba się wybrać dalej następnym razem.

Posted

Saththa napisał(a):
No nie wiem czy Derdowskiego to pogodno :) Raczej bym powiedziała, ze wczesne Gumieńce :lol:


Ja się nie orientuje w ogóle, powtarzam co usłyszałam :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...