Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

podziękowania należą się naszej Asi :loveu: ale w sumie nie ma za co-zdjęcia należą się u nad psiakom "z urzędu" ;)
byliśmy dzisiaj u weta, wszystko zagoiło się idealnie. Czaruś nie dostał już dzisiaj antybiotyku. Do końca tygodnia mamy oprócz leków na wątrobę podawać mu jeszcze furosemid i płukać rivanolem.
Czaruś zachowuje się wzorowo u weterynarza, nie okazuje śladu agresji do innych psów, grzecznie czekaliśmy dzisiaj w kolejce ;)
Sądzę że czas pomyśleć o ogłoszeniach dla Czarusia. ma ktoś pomysł na tekst? zdjęcia już są.
Czarek jest tak grzecznym i bezproblemowym a do tego po wszystkim co przeszedł radosnym psem że MUSI znaleźć dom na jesień życia.

  • Replies 308
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kachul napisał(a):
podziękowania należą się naszej Asi :loveu: ale w sumie nie ma za co-zdjęcia należą się u nad psiakom "z urzędu" ;)
byliśmy dzisiaj u weta, wszystko zagoiło się idealnie. Czaruś nie dostał już dzisiaj antybiotyku. Do końca tygodnia mamy oprócz leków na wątrobę podawać mu jeszcze furosemid i płukać rivanolem.
Czaruś zachowuje się wzorowo u weterynarza, nie okazuje śladu agresji do innych psów, grzecznie czekaliśmy dzisiaj w kolejce ;)
Sądzę że czas pomyśleć o ogłoszeniach dla Czarusia. ma ktoś pomysł na tekst? zdjęcia już są.
Czarek jest tak grzecznym i bezproblemowym a do tego po wszystkim co przeszedł radosnym psem że MUSI znaleźć dom na jesień życia.


O rany, jakie piekne te fotki. Dziękuję za nie. I dziękuję za opiekę nad Czarkiem. Fakt, trochę w tym tygodniu się zakopałem w pieluszkach. Ale wierzę, że będzie lepiej ;-)

Posted

Asior napisał(a):
a jak karma??? je?? Bo mój Lucki usychał z głodu jak miał ją tylko do jedzenia :roll:


Dowiedialem sie od opiekunow w hotelu, ze zjada ja chetniej niz zwykla karme. I bardzo dobrze.

Posted

Mam niesamowite wieści. Wszystko wskazuje na to, że Czarek znalazł dom. Na początku sierpnia pojedzie do Tarnobrzegu - do domku z ogródkiem i niezwykle zazdrosną suczką yorkówną. Rodzina Czarka wypatrzyła w "Kundel bury i kocury", dwa dni temu spotkałem się z nimi w Krakowie. Poznali Czarka. Bardzo ich to spotkanie poruszyło, podobno mama i córka spać w nocy nie mogły dyskutując o tym, jaki Czarek jest biedny i zarazem cudowny. Dlaczego od sierpnia? Bo w lipcu jadą na wakacje i nie chcą na pierwsze wakacje zabierać Czarka, żeby oszczędzić mu stresu podróży kiedy jeszcze dobrze się nie znają.

Posted

[quote name='Roszpunka']To dopiero nowina :multi: Trzymam kciuki, byle do sierpnia :thumbs:
Trzeba Czarka szybciutko zoperować, żeby go nowej rodzince przekazać w idealnym stanie zdrowia ;)[/QUOTE]


Tak, tak właśnie na dniach mamy ponownie badać krew i Arek będzie organizował operacje kolanka.

Posted

[quote name='mama_Alfika']"Przespałam" taką cudowną nowinę :oops:
To się psiakowi poszczęściło :multi:[/QUOTE]


Nie pisaliśmy nic wcześniej, żeby nie zapeszyć :)

Posted

[quote name='pani toffina']mam niesamowite wieści. Wszystko wskazuje na to, że czarek znalazł dom. Na początku sierpnia pojedzie do tarnobrzegu - do domku z ogródkiem i niezwykle zazdrosną suczką yorkówną. Rodzina czarka wypatrzyła w "kundel bury i kocury", dwa dni temu spotkałem się z nimi w krakowie. Poznali czarka. Bardzo ich to spotkanie poruszyło, podobno mama i córka spać w nocy nie mogły dyskutując o tym, jaki czarek jest biedny i zarazem cudowny. Dlaczego od sierpnia? Bo w lipcu jadą na wakacje i nie chcą na pierwsze wakacje zabierać czarka, żeby oszczędzić mu stresu podróży kiedy jeszcze dobrze się nie znają.[/quote]

cudownie!!!!!!!!:):):)

Posted

[quote name='Pani Toffina'] w lipcu jadą na wakacje i nie chcą na pierwsze wakacje zabierać Czarka, żeby oszczędzić mu stresu podróży kiedy jeszcze dobrze się nie znają.[/QUOTE]
Ja sądzę, że to rozsądne podejście - po adopcji pies powinien oswajać się z nowym domem i rodziną, a wspólne wakacje na samym początku to niepotrzebny stres. Na pierwsze nie jedzie, ale na kolejne - kto wie..

Posted

[quote name='Pani Toffina']Mam niesamowite wieści. Wszystko wskazuje na to, że Czarek znalazł dom. Na początku sierpnia pojedzie do Tarnobrzegu - do domku z ogródkiem i niezwykle zazdrosną suczką yorkówną. Rodzina Czarka wypatrzyła w "Kundel bury i kocury", dwa dni temu spotkałem się z nimi w Krakowie. Poznali Czarka. Bardzo ich to spotkanie poruszyło, podobno mama i córka spać w nocy nie mogły dyskutując o tym, jaki Czarek jest biedny i zarazem cudowny. Dlaczego od sierpnia? Bo w lipcu jadą na wakacje i nie chcą na pierwsze wakacje zabierać Czarka, żeby oszczędzić mu stresu podróży kiedy jeszcze dobrze się nie znają.[/QUOTE]
super super

Posted

[quote name='eliza_sk']No tak, myślę że bezwzględnie należy zdyskredytować ten dom, ponieważ nie zabiorą Czarka na wakacje ...[/QUOTE]

bezwzględnie na CK ten domek... :evil_lol:

Posted

Pani Toffina napisał(a):
Na obronę dodam tylko, że przyszli właściciele już teraz kilka razy odwiedzili Czarka w Krakowie.



To ich nie usprawiedliwia - co to za dom co psa na wakacje nie zabiera :)

Posted

Aspektów jest wiele tej sprawy.Dla mnie, jest to z jednej strony usprawiedliwione, a z drugiej takie, zbyt zdroworozsądkowe.Chyba że mieli wykupioną wycieczkę samolotową, albo coś w tym stylu i faktycznie nie mogli wziąć Czarka.
Ale czy my musimy się koniecznie domyślać takich rzeczy....?Trzeba napisać co i jak,i po sprawie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...