eliza_sk Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Felka z Bagien napisał(a):Aspektów jest wiele tej sprawy.Dla mnie, jest to z jednej strony usprawiedliwione, a z drugiej takie, zbyt zdroworozsądkowe.Chyba że mieli wykupioną wycieczkę samolotową, albo coś w tym stylu i faktycznie nie mogli wziąć Czarka. Ale czy my musimy się koniecznie domyślać takich rzeczy....?Trzeba napisać co i jak,i po sprawie! A dla mnie to tylko i wyłącznie zdrowy rozsądek i znajomość psiej psychiki. Co to za pomysł, żeby zabierać na wakacje (przepraszam za wyrażenie) starego, schorowanego psa, którego się ma od miesiąca ? To tylko dobrze świadczy o tych ludziach. Quote
mama_Alfika Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Pamiętam, jakim stresem była dla Alfika podróż z Jędrzejowa do Krakowa :shake: I ta jego wystraszona minka po wejściu do mieszkania - stulił uszy i przywarł do ściany. Kolejna podróż w krótkim czasie to już by było za wiele :shake: Quote
eliza_sk Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Kolejna tragedia, może ktoś ma na zbyciu hexoderm ? WOJTUŚ - ŁYSY WIELKOPIES: http://www.dogomania.pl/threads/210854-WOJTU%C5%9A-m%C5%82ody-%C5%81YSY-WIELKOPIES-z-ZAPALENIEM-SK%C3%93RY-potrzebna-karma-dla-ALERGIK%C3%93W-!?p=17223539#post17223539 Quote
eliza_sk Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Państwo Toffina - wybaczcie zbieżność imion, ale imię naszego bohatera to zemsta na mężu potoczanki :) Quote
Roszpunka Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Felka z Bagien napisał(a):Aspektów jest wiele tej sprawy.Dla mnie, jest to z jednej strony usprawiedliwione, a z drugiej takie, zbyt zdroworozsądkowe.Chyba że mieli wykupioną wycieczkę samolotową, albo coś w tym stylu i faktycznie nie mogli wziąć Czarka. Ale czy my musimy się koniecznie domyślać takich rzeczy....?Trzeba napisać co i jak,i po sprawie! Zdrowy rozsądek, to przy adopcji zwierzaka podstawa - porywy serca są niezwykle ważne, ale jako emocjonalne wyskoki potencjalnie bardzo niebezpieczne - pewne sprawy trzeba jednak na spokojnie przemyśleć i na zimno przekalkulować. Już pomijając fakt, jak stresująca dla psa może być wyprawa w nieznane z obcymi ludźmi, przydałoby się spojrzeć na sprawę z drugiej - ludzkiej strony. Nikt, kto ma choćby odrobinę oleju w głowie nie zabierze nieznanego sobie psa na wakacje, ilość "atrakcji" związanych z takim zwierzakiem mogłaby być niezliczona. A co jeżeli pies jest lękliwy, agresywny, nie zachowuje czystości, niszczy, wyje po nocach, ma alergie, nie umie chodzić na smyczy .... Łatwo zmienić taki wyjazd w koszmar - dla siebie i dla psa, właśnie dlatego, że zabrakło odrobiny zdrowego rozsądku. Tak więc mogę tylko pogratulować państwu przemyślanej i rozsądnej decyzji. Tyle mojego zdania na ten temat. Smyranko za uszkiem dla Czarusia. Po operacji chłopaku zobaczysz, jak powinno wyglądać prawdziwe pieskie życie. Quote
Felka z Bagien Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Zgadzam się ze wszystkimi komentarzami do mojego postu,za wyjątkiem jednego-dotyczącego zdrowego rozsądku. Gdybyśmy się kierowali tylko zdrowym rozsądkiem,to wszystkie bezdomne zwierzęta powinny zostać poddane eutanazji. Dużo czasu zajęło mi, aby zrozumieć "zdroworozsądkowo" dlaczego ratuje się beznadziejne przypadki i wydaje się na to duże pieniądze, kiedy za te same pieniądze można byłoby uratować lub pomóc zdrowym, młodym,pięknym psom. W takich sytuacjach nie kierujemy się zdrowym rozsądkiem,tylko zazwyczaj podążamy za głosem serca.Ratując zwierze nie myślimy "zdrowym rozsądkiem" jakie będziemy mieć problemy z tym związane,tylko działamy. Bardzo chcę,aby Czarek trafił do kochającego Go domu,gdzie miłość idzie w parze z rozsądkiem,ale przede wszystkim góruje miłość. Quote
Lu_Gosiak Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Felka z Bagien napisał(a):Aspektów jest wiele tej sprawy.Dla mnie, jest to z jednej strony usprawiedliwione, a z drugiej takie, zbyt zdroworozsądkowe.Chyba że mieli wykupioną wycieczkę samolotową, albo coś w tym stylu i faktycznie nie mogli wziąć Czarka. Ale czy my musimy się koniecznie domyślać takich rzeczy....?Trzeba napisać co i jak,i po sprawie! a moim zdaniem, nie musza sie z niczego tłumaczyc...nalezy sie cieszyc, ze chca adoptowac starego, schorowanego psa a nie szukac dziury w całym! Quote
Roszpunka Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Felka z Bagien napisał(a):Bardzo chcę,aby Czarek trafił do kochającego Go domu,gdzie miłość idzie w parze z rozsądkiem,ale przede wszystkim góruje miłość. Nie sądzę, by państwo wybrali Czarka z wyrachowania - po prostu serce mocno im zabiło, postanowili chłopaka przygarnąć, a że przy okazji wykazali się "zdrowym rozsądkiem", tym lepiej dla niego. A przy okazji - gdybyśmy wszyscy używali rozumu w stopniu należytym liczba bezdomnych zwierząt byłaby znikoma. Nawet pomagając zwierzętom należy kierować się oprócz serca także "zdrowym rozsądkiem" inaczej ta pomoc jest pozbawiona sensu, czasem wręcz szkodzi . Quote
Pani Toffina Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Rozmawiałem z tymi ludźmi wiele razy, raz się z nimi spotkałem i - biorąc pod uwagę moje "oko" na ludzi - Czarek naprawdę dobrze trafił :). Quote
eliza_sk Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Pani Toffina napisał(a):Rozmawiałem z tymi ludźmi wiele razy, raz się z nimi spotkałem i - biorąc pod uwagę moje "oko" na ludzi - Czarek naprawdę dobrze trafił :). O dzień dobry, wykopani z pieluch :) Jak tam krew czarującego Czarka, coś wiadomo ? Quote
Pani Toffina Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 eliza_sk napisał(a):O dzień dobry, wykopani z pieluch :) Jak tam krew czarującego Czarka, coś wiadomo ? Oczywiscie, ze wiadomo. W przyszly czwartek o 19.45 Czarek idzie pod nóż. Reperacja kolana umówiona :) Quote
Roszpunka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 super, nasz Czaruś zacznie nowe życie jako "nówka sztuka" ;) Quote
eliza_sk Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Zapraszamy do nowej podopiecznej - SUNIA ON ze ZWICHNIĘTYM BIODREM: http://www.dogomania.pl/threads/211752-LUKA-m%C5%82oda-sunia-ON-po-WYPADKU-ZWICHNI%C4%98TE-BIODRO-prosimy-o-wsparcie-!?p=17320998#post17320998 Quote
zachary Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Jak tam kolanko Czarusia, jak ogólne samopoczucie? Quote
Pani Toffina Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 zachary napisał(a):Jak tam kolanko Czarusia, jak ogólne samopoczucie? Ogólne samopoczucie bardzo dobre. Czaruś ma założony opatrunek - nie jest to gips. Dwa dni temu spuchła mu stopa, ale podobno nic groźnego - trzeba było wymienić opatrunek i tyle. Dam znać jak będzie wiadomo coś ciekawszego :) Quote
zachary Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Dzięki i za te okruchy wiadomości o Czarusiu:loveu: Quote
Pani Toffina Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 zachary napisał(a):Dzięki i za te okruchy wiadomości o Czarusiu:loveu: Swieze wiesci z placu boju: Czarek dwa dni temu mial zdjety gips. Z noga wszysto ok, juz nie puchnie. Niestety, w czasie gdy mial gips nauczyl sie korzystac z trzech lap i na razie tak mu zostalo. Ale to dopiero dwa dni wiec miejmy nadzieje, ze wkrotce zacznie uzywac czwartej lapy. Dwa dni temu dzwonilem do panstwa chetnych do adopcji i maja w najblizszych dniach (ale raczej w przyszlym tygodniu) przyjechac po Czarusia. Bede powiadamial Was na biezaco! Quote
Roszpunka Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Czekamy w takim razie na wspaniałe wieści! Quote
eliza_sk Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 I wieści z dnia dzisiejszego ... Pakiet L - Lamia + 4 szczyle ze szpitalnego śmietnika - w każdej chwili grozi im śmierć - POMOCY: http://www.dogomania.pl/threads/212358-4-SZCZYLE-matka-koczuj%C4%85-na-szpitalnym-%C5%9AMIETNIKU-GROZI-%C5%9Bmier%C4%87-pod-KO%C5%81AMI-POMOCY!?p=17381253#post17381253 [FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] Quote
Rudzia-Bianca Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Mam pieniądze z zaległego bazarku dla Czarka , poproszę nr konta na które mam przesłać - jest tego ok. 100 zł . Jeśli Czarkowi nie są już potrzebne, to Eliza przeznaczycie na inne bidy . Quote
Roszpunka Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Ktoś nam pomoże? http://www.dogomania.pl/threads/212630-Ma%C5%82e-czarne-diabl%C4%85tko-potrzebuje-og%C5%82osze%C5%84-i-wsparcia-na-weta-!!! Quote
eliza_sk Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 [quote name='Rudzia-Bianca']Mam pieniądze z zaległego bazarku dla Czarka , poproszę nr konta na które mam przesłać - jest tego ok. 100 zł . Jeśli Czarkowi nie są już potrzebne, to Eliza przeznaczycie na inne bidy . Dzięki wielkie Rudziu - zobaczymy jak wyjdziemy z finansami Czarującego - gdyby była nadwyżka, to przeznaczymy na Lukę, oki ? http://www.dogomania.pl/threads/211752-LUKA-sunia-ON-po-wypadku-ZWICHNI%C4%98TE-BIODRO-i-uszk.KR%C4%98GOS%C5%81UP-prosimy-o-POMOC-w-karmie! [FONT=Verdana]Stowarzyszenie Obrona Zwierząt[/FONT] [FONT=Verdana]28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie[/FONT] [FONT=Verdana]Alior Bank 75 2490 0005 0000 4500 7398 2092[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] Quote
Rudzia-Bianca Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 [quote name='eliza_sk']Dzięki wielkie Rudziu - zobaczymy jak wyjdziemy z finansami Czarującego - gdyby była nadwyżka, to przeznaczymy na Lukę, oki ? http://www.dogomania.pl/threads/211752-LUKA-sunia-ON-po-wypadku-ZWICHNI%C4%98TE-BIODRO-i-uszk.KR%C4%98GOS%C5%81UP-prosimy-o-POMOC-w-karmie! [FONT=Verdana]Stowarzyszenie Obrona Zwierząt[/FONT] [FONT=Verdana]28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie[/FONT] [FONT=Verdana]Alior Bank 75 2490 0005 0000 4500 7398 2092[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] Poszło 110 zł dla Czarka na podane konto . Proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym jak dojdzie :) Dzięki . Quote
Pani Toffina Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Zle wiesci! Ludzie od Czarka sie wycofali. Dzwonilem do nich pod koniec lipca i wszystko bylo niby OK. Ale jak zadzwonilem w ten poniedzialek to powiedzieli, ze ich weterynarz nazwal decyzje, ktora chcieli podjac najwiekszym bledem zycia: uszczesliwiajac jednego psa unieszczesliwiliby drugiego. To znaczy swoja yorkowne Zuzie. Bo weterynarz zna Zuzie i wie, ze ona nawet chomika nie toleruje. Ech, nie chce mi sie nawet komentowac. Wprawdzie mowia, ze nie zostawia Czarka bez pomocy i uruchomili znajomych zeby poszukac mu innego domu, ale cos mi mowi, ze nic z tego nie bedzie. Coś mówią o domie w Tarnowie, u rodziny, ale nie wierzę, żeby cokolwiek z tego wyszło poza gadaniem. Zatem znaleźliśmy się w punkcie wyjścia. Quote
Roszpunka Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Widocznie to nie był ten domek... Żal mi Czarusia strasznie. W dodatku nie był ogłaszany, bo domek już na niego czekał... Lipa straszna :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.