Sarunia-Niunia Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 [quote name='anica']Zaglądam :) cały czas myślę o tym guzie Koruni i zastanawiam się czy dajesz jej pestki moreli? Niestety, pod żadnym z wypróbowanych sposobów Korunia nie chce zajadać pestek:shake:... Mamy wstępnie ustalony termin operacji na poniedziałek... Strasznie się boję, strasznie się martwię o moją Korunię Najukochańszą - to taka nasza KRÓLOWA:iloveyou::iloveyou::iloveyou:!!!!! Niestety, ostatnio odkryłam kolejny guzek:placz: i to ostatecznie mnie zmotywowało... Prócz tego zrobiła się Jej narośl na łapince, która też będzie usunięta, ale to, to ponoć tylko malusi zabieg... Chyba do poniedziałku się wykończę nerwowo... i tak sobie myślę, że jeżeli byłby termin na piątek popołudniu to być może to przyspieszę... Zadzwonię i się zorientuję, chociaż chyba lepiej zrobić zabieg rano, bo można baczniej obserwować i czuwać... poradźcie, sama nie wiem... A to fotka z teraz... tak właśnie wiernie przy mnie czuwa Najukochańsza Królowa:iloveyou: a to w niedzielę na tarasie... ziewadełko kochaniusie... pozując do zdjęcia (to naprawdę wyjątek, bo Korcia wciąż boi się aparatu) portretowo:loveu:... Korcia ostatnio tak pięknie się przed nami otwiera, wydaje się, że dopiero teraz PO 4 LATACH zdobywamy Jej zaufanie... Jest radosna, sama nas zaczepia do głasków, pieszczot - wcześniej to my byliśmy tymi, którzy inicjowali "igraszki"... Mam nadzieję, że pozbędziemy się dziadostwa już ostatecznie, a Korunia dopiero teraz nam pokaże, jaka jest naprawdę;) Quote
anica Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Jeśli chodzi o mnie to zdecydowanie ,wolę zabiegi rano!... z wielu względów! zaczynając od poszczenia przez cały dzień( jeśli zabieg ma być po południu) poprzez stres! do pilnowania i czuwania! ale niestety nie zawsze się tak da!... jeśli chodzi o to otwieranie... to wiem o czym mówisz;) też mi się wydaje że Jasia ... dopiero teraz się otwiera!... że dopiero teraz zaufała:multi: Buziolki i mizianka dla całej rodzinki :) Quote
Celina12 Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Ja też....mocno trzymam kciuki, będzie dobrze....musi być. Całujemy Quote
Sarunia-Niunia Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 (edited) Prosimy Was z Korunią o dobre myśli... Dzisiaj o 10-tej jest planowana operacja... Bądźcie z nami!!! Edited June 30, 2014 by Sarunia-Niunia Quote
JamniczaRodzina. Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 Kciuki mocno zacisniete.Przesyłamy ciepłe mysli .:calus: Quote
Isadora7 Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 Sarunia-Niunia napisał(a):Prosimy Was z Korunią o dobre myśli... Dzisiaj o 10-tej jest planowana operacja... Bądźcie z nami!!! Zakciukaliśmy się Quote
Sarunia-Niunia Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 (edited) [quote name='JamniczaRodzina.']Kciuki mocno zacisniete.Przesyłamy ciepłe mysli .:calus: [quote name='Isadora7']Zakciukaliśmy się [quote name='anica']:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: [quote name='b-b']Malutka już pewnie po... Nadal trzymamy kciuki! Bardzo Wam dziekuję Kochane!!!!! Wasze dobre mysli sprawiły, że Korunia... nie miała dzis operacji.... Jeszcze raz (kolejny już, nawet nie wiem który) Korunię obejrzało dzisiaj trzech lekarzy i zapadła decyzja na teraz o innej formie leczenia... Dziś skończyło się na podaniu pierwszej dawki leku o nazwie tera... (i dalej nie pamiętam)... ale uzupełnię, jak się dowiem, albo sobie przypomnę. W każdym razie ten lek powoduje obkurczanie się guza, a po usunięciu zmniejsza zdecydowanie ryzyko nawrotu... Bo jest to ponoć guz typu me... (coś tam); jest to guz nowotworowy i bardzo często niestety odrasta. Pocieszające w tym wszystkim jest to, że pewnie nie jest złośliwy- no bo skoro odrasta?!.... W każdym razie Korciunia dostała dzisiaj pierwszą dawkę leku, następną będzie miała podaną w piątek... A poza tym jak jechaliśmy w tamta stronę była niespokojna jak nigdy... Popiskiwała, nie mogła bidunia usiedzieć na kolanach u Rafała i jedyne do czego dążyła to... wyjść przez szybę... Naprawdę byliśmy tak zdumieni Jej zachowaniem, że nawet w pewnym momencie pomyślałam, że pojedziemy i wycofam się z decyzji o operacji... I dlatego, jak zapadła decyzja o odsunięciu terminu i wprowadzeniu innego leczenia kamień spadł mi z serca... Pewnie tak miało po prostu być... Jeszcze raz Wam dziekuję Kochane za wszystkie dobre myśli :Rose::Rose::Rose:!!!!!!!!!!!!! o, a taki był dzisiaj rano po przebudzeniu smuteczek na buziaczku... ... i prośba w oczętach... potem było sioo na ogrodzie i spacer wokół ogrodu... patrzyłam i buczałam, bo miałam wrażenie, że to.... pożegnanie... droga tam... Edited June 30, 2014 by Sarunia-Niunia Quote
Sarunia-Niunia Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 jak staliśmy w korkach, nasza Korciunia naprawdę chciała wysiadać... a tak wracaliśmy z powrotem... spokojnie na tylnym siedzeniu, na kołderkach i kocykach przygotowanych na "po zabiegu"... I już wyraz buziaczka i oczy całkiem inne, i spokój... Myślę, że pewnie udzielało się Jej od nas, a zwłaszcza ode mnie - ale żeby aż tak??? I tak jestem tearz najszczęśliwsza, bo moja Korunia leży sobie obok i śpi taka spokojniusia... Quote
JamniczaRodzina. Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 (edited) Fajnie ,ze zastosowali inne metody leczenia trzymamy kciuki aby guzior malał.Bernadetko pieskom jak najbardziej udziela sie nasze zachowanie.:roll:Widać na fotce jaka była smutniutka przed wizytą a po zupełnie inny psiak . Edited June 30, 2014 by JamniczaRodzina. Quote
b-b Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 One wszystko czują. Ja już wiele razy się przekonałam, że Mają 6 zmysł! Niech ci królewno leki pomogą! Zdrowiej maleńka!!!!:) Quote
anica Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 Cudne wieści:loveu:... i być może dla nas również;) Berni kochana proszę koniecznie podaj nazwę tego leku:modla: Quote
Gruba Berta Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 Barnardko nie zagladałam, nie wiedzialam ... całe szczęście odstąpiono od operacji - Koruniu zdrowiej :iloveyou::calus: czy to nie sa zastrzyki z jadem tarantuli ? Quote
Sarunia-Niunia Posted July 1, 2014 Posted July 1, 2014 [FONT=century gothic] Wszystkim, którzy do nas zaglądają tzn Ich Pupilom składamy życzenia wszystkiego co najlePSIE z okazji Dnia Psiaka Korunia, Tinka, Gaja, Nero, Maxiu i Killerek[/FONT] Quote
yunona Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Dziękujemy pięknie i Twojej bandeczce też Wszystkiego Naj... życzymy :BIG::BIG::Rose: Quote
JamniczaRodzina. Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 My też dziękujemy Bazyli Gucio Kacper Kuba Tolek i Toska :)i życzymy wszystkiego co najlepsie. Quote
Gruba Berta Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Wszystkiego najlepszego dla Bernardkowej rodzinki a przede wszystkim zdrowka zyczymy Koruni !!!! Quote
anica Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 Berni, wiem kochana ile masz teraz na głowie!... ale dawaj nazwę tego leku!!!!!!!!! Zamieszczone przez mdk8 jak znacie kogoś z Krakowa to ostrzegajcie proszę http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019401,...?ticaid=11301d ... coś niesamowitego:-(! Quote
anica Posted July 5, 2014 Posted July 5, 2014 Gruba Berta napisał(a):Barnardko nie zagladałam, nie wiedzialam ... całe szczęście odstąpiono od operacji - Koruniu zdrowiej :iloveyou::calus: czy to nie sa zastrzyki z jadem tarantuli ?... wyglada na to, że chyba tak! jakie masz zdanie na temat tego leku? Berni, kochana przepraszam że nie oddzwoniłam wczoraj, chyba mam problem z telefonem? wydaje mi się że ładowałam baterię ,nic nie dzwoniłam( tyle co myśmy rozmawiały) i... nawet nie wiem czy kolega oddzwonił? ... jak coś ustalę dam znać :) Quote
Sarunia-Niunia Posted July 5, 2014 Posted July 5, 2014 Ten lek nazywa się Theranecron i jest to właśnie preparat z jadem z tarantuli. Lek nie jest obecnie dostępny w Polsce, nasz wet ma go z Czech, ale wyczytałam, że produkowany jest w Austrii: http://www.richter-pharma.at/index.php? Korunia miała wczoraj, tzn w piątek kolejną dawkę leku; wczoraj też miała robioną biopsję i pobraną krew na morfologię i biochemię. Na wyniki biopsji musimy poczekać 7-10 dni... wciąż się łudzę, że to nie będą żadne zmiany nowotworowe... Jednak 3 dni temu znaleźliśmy... kolejny guzek:-(:-(:-( - tym razem na bioderku... A Korciunia jest taka kochana, cały czas chce się przytulać, całować - moja Kruszynka Jedyna:loveu: Zrobimy wszystko co tylko się da, żeby nasza Królewna była zdrowa i radosna, bo mam wrażenie jakby ostatnimi dniami posmutniała... a może to znów te nasze emocje... Ech... Quote
anica Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 b-b napisał(a):Buziole dla wszystkich zostawiamy:)... i my też:kiss_2: Berni, zobaczysz że wszystko będzie dobrze! może jest po prostu zmęczona tymi upałami?! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.