Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

handzia napisał(a):
Dusje, ja zapłacę za ten transport, mam już adres. Nie martw się już nim.
Potem rozliczymy się z Owieczką. Na początku czerwca będę miała w.w. kasę i przeleję gdzie trzeba, co zostanie. Jak zabraknie, wtedy będziemy sie martwić ;)


Martwie sie,nie chcialabym,zebys sama zostala z tym problemem.Trzymam reke na pulsie:lol: Wspolnie damy rade :cool3: a najwazniejsze,ze obie ksiezniczki maja domki :loveu:A teraz tylko jeszcze jedno zyczenie:Matko Pieniezna,przybywaj jak najszybciej :cool3:

  • Replies 608
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KateBono napisał(a):
Już po wizycie:lol:.
Pojechałam na wizytę z naszą tymczasowiczką 5-ciomiesięczną Solinką.Państwu wcale nie przeszkadzało, że Solinka wszędzie właziła, biegała po ogródku, wyjadła żarełko i wodę kotkom ,bawiła się maskotkami kocimi:evil_lol:.
Domek jest z ogródkiem, ogrodzony. Niedaleko jezioro ( pan pytał się czy Lorcia lubi pływać i czy nie boi się wody :lol:)
Państwo bardzo sympatyczni i mili. Domek jest kocio-psiolubny.Kociaki mają tam jak w raju ( jest ich 6 ) Pani pokazała mi album ze swoimi zwierzakami, nawet fotki jeżowej rodzinki.:evil_lol:.
Mają swojego weta w Poznaniu. Mieli pieska owczarka niemieckiego, żył 11 lat.
Pani jest na wczesniejszej emeryturze, jest stale w domu, pracuje dorywczo w domu. Nie przeraża ich , że psiak może coś popsuć w domu.
Powiedziałam jak maja ćwiczyć z psiakiem, żeby zostawał sam w domu ( lęk separacyjny )
Do transportu państwo się dołożą.
Moim zdaniem dałabym Lorcię do tego domku:lol:.

Cioteczki szykujcie księżniczkę do drogi do nowego domku.

Dziękuje z całego serca !!!!!! I za pokazanie jak cwiczyć z Lorettą zostawanie w domu. Ja myślę, że nie będzie tak źle :) i sunieczka szybko się nauczy jak tylko pozna swoją nowa rodzinkę :)

KateBono napisał(a):
Ja jadę do Warszawy z Gufciem na operację oczka 26.05 i będę pod W-wą tylko nie wiem w dalszym ciągu gdzie przebywa Lorcia


Lorcia przebywa w okolicach Nowego Mista nad Pilicą ale miała dzisiaj przyjechac na 15.00 na sterylkę do Wawy , niestety samochód się lekko rozkraczył i nie dałam rady. Ale ja jestem jak zwykle kombinator i zawsze coś wymyślę :D Przesunęłam termin na czwartek na 15.00 :) Czyli na 26.05.2011 :)

Posted

Owieczko,ale wlasnie 26 maja Kate bedzie w W-wie.Nie da sie wczesniej z ta sterylka? Bo jak ta malucha pojedzie prosto po niej w taka podroz? Chociaz 2 dni,zeby doszla do siebie.Da rade? :lol:

Posted

dusje napisał(a):
Owieczko,ale wlasnie 26 maja Kate bedzie w W-wie.Nie da sie wczesniej z ta sterylka? Bo jak ta malucha pojedzie prosto po niej w taka podroz? Chociaz 2 dni,zeby doszla do siebie.Da rade? :lol:


OK. Zobacze co da się zrobic ale wtedy juz bez faktury będzie i za kwotę taka jak Punia :(

Posted

O matko! ta faktura jest bardzo potrzebna, wiec moze lepiej niech zostanie tak jak jest juz umowione.Gdyby bylo wiecej kasy moglybysmy ustawiac tak,zeby sunci bylo jak najlepiej,ale w tej sytuacji nie mamy wyboru :shake:
Trzeba by jeszcze zapytac Kate,czy zdecyduje sie na przewiezienie malej tuz po sterylce?
A moze moglaby zatrzymac sie na noc w W-wie,odpoczac i nastepnego dnia wyruszyc do Poznania?
Pozostalaby jedynie kwestia przenocowania Jej z Gufciem zeby juz nie tracic kasy na hotel

Posted

Wróciłam ze schronu; sunia, o ktora pytałyscie jest nadal w tym samym boksie, ale jej sytuacja wygląda gorzej; w boksie rządzą teraz 3 siostry - dziewczyny mają niesamowite temperamenty no i niestety terroryzują najsłabsze psychicznie kolezanki.:-(
Zrobiłam tylklo jedno zdjęcie, wrzucę wieczorem - sunieczka ze strachem wyglądała z budy i gdy tylko próbowała wyjsc - terrorystki podskakiwały do niej i gryzły.
Myslę, ze sunia wiekszosc zcasu spedza schowana za budami:-(

Posted

Tola napisał(a):
Wróciłam ze schronu; sunia, o ktora pytałyscie jest nadal w tym samym boksie, ale jej sytuacja wygląda gorzej; w boksie rządzą teraz 3 siostry - dziewczyny mają niesamowite temperamenty no i niestety terroryzują najsłabsze psychicznie kolezanki.:-(
Zrobiłam tylklo jedno zdjęcie, wrzucę wieczorem - sunieczka ze strachem wyglądała z budy i gdy tylko próbowała wyjsc - terrorystki podskakiwały do niej i gryzły.
Myslę, ze sunia wiekszosc zcasu spedza schowana za budami:-(


Czyli nie zostala adoptowana :-( Mialam taka nadzieje....Tola,zarezerwuj ja ale niech sterylke zrobia w schronie.Jesli Owieczka czy ktokolwiek inny bedzie mogl ja przyjac na DT-niech jedzie,moze uda sie zebrac dla niej jakies pieniazki,jesli nie - sfinansuje jej pobyt ale nie wiecej niz 250 zl miesiecznie z karma.

Szkoda jej,szkoda ich wszystkich :-( Zal, ze czlowiek nie ma tyle kasy, zeby moc ratowac przed dlugoletnim wiezieniem :shake: My mamy swoje 4 psy sierotki, w tym sedziwa sznupcie, ktora wymaga wielu nakladow finansowych i musze byc przede wszystkim dla niej gotowa na kazdy wydatek.Ostatnio zaplacilismy 1000 euro za jej operacje, ale ona jest tego warta i nie zalujemy :lol: Dlatego tak ograniczone mozliwosci finansowe z mojej strony.

Posted

Cioteczki, jest propozycja od nowego domku Lorci- nie sterylizować, pieniążki, które by były na sterylizację suni przeznaczyć na innego piesa, państwo w swoim zakresie wysterylizują sunię.Nowa pani suni rozmawiała ze swoim wetem - on jest zdania, żeby sterylizację przeprowadzić na jesieni, a teraz poda zastrzyk hormonalny antykoncepcyjny. Teraz sunia zmieni miejsce pobytu, podróż, jedna nocka u mnie, w nowym domku - nowe miejsce i koty, wg weta to ogromny stres dla psiaka.
Ja ze swojej strony dam swoja umowę adopcyjną, gdzie napiszę termin sterylizacji ( wrzesień- październik 2011r. ) i przypilnuję aby sterylka się odbyła.
Jeszcze mam pytanie - do kogo mam przesłać umowę adopcyjną Lorci? Czy mam zatrzymać u siebie?
Rozmawiałam z Owieczką i cioteczka wyraziła zgodę ,aby sunia pojechała bez sterylki. Do was cioteczki należy decyzja......

Posted

Jesli taki uklad,jak pisze Kate, to bylabym ZA. Kate mozemy ufac, bo to solidna osoba i tak jak juz wielokrotnie pisalam na wielu watkach - Ona i Bea i Owieczka - to najlepsze wg mnie tymczasy,ktore zasluzyly sobie w pelni na moje i nie tylko moje zaufanie :lol:

Kate bedzie miala na oku,co Wy na to ciotki wiedzmy? :lol:

Posted

Ja też jestem za. Jeśli nowa pani Lorci chce w swoim zakresie zrobić sterylkę, to tylko jej dziękować. :) Pieniądze zostaną dla innej biedulki, np. dla tej smutnej sierotki :-(
Załamałam się jak przeczytałam, to co Tola napisała. Miałam nadzieję, że sunia już w swoim domu, a tu guzik :-(
Nie wrócili po nią :placz: Jak byłam ostatnio, to chyba nie było tych dominujących suk jeszcze, bo malutka chodziła po całym boksie (choć bardzo nieśmiało :shake:)
Dusje, musimy ją z tamtąd szybko wyciągnąć...Nie zasnę dzisiaj...

Posted

handzia napisał(a):
Ja też jestem za. Jeśli nowa pani Lorci chce w swoim zakresie zrobić sterylkę, to tylko jej dziękować. :) Pieniądze zostaną dla innej biedulki, np. dla tej smutnej sierotki :-(
Załamałam się jak przeczytałam, to co Tola napisała. Miałam nadzieję, że sunia już w swoim domu, a tu guzik :-(
Nie wrócili po nią :placz: Jak byłam ostatnio, to chyba nie było tych dominujących suk jeszcze, bo malutka chodziła po całym boksie (choć bardzo nieśmiało :shake:)
Dusje, musimy ją z tamtąd szybko wyciągnąć...Nie zasnę dzisiaj...

Te suczki są od dawna - trafiły jako paromiesięczne szczeniaki; tylko są długo razem no i czują się silne.
A moze dzisiaj były takie nachalne...
Zaraz wstawię zdjęcie małej.

Posted

Tola napisał(a):
Te suczki są od dawna - trafiły jako paromiesięczne szczeniaki; tylko są długo razem no i czują się silne. zaraz wstawię zdjęcie małej.

Ach, to chyba je pamiętam...Były tam takie dwie podobne...

Posted

handzia napisał(a):
Ja też jestem za. Jeśli nowa pani Lorci chce w swoim zakresie zrobić sterylkę, to tylko jej dziękować. :) Pieniądze zostaną dla innej biedulki, np. dla tej smutnej sierotki :-(
Załamałam się jak przeczytałam, to co Tola napisała. Miałam nadzieję, że sunia już w swoim domu, a tu guzik :-(
Nie wrócili po nią :placz: Jak byłam ostatnio, to chyba nie było tych dominujących suk jeszcze, bo malutka chodziła po całym boksie (choć bardzo nieśmiało :shake:)
Dusje, musimy ją z tamtąd szybko wyciągnąć...Nie zasnę dzisiaj...


Handziu, fajnie ze jestes ZA :lol: Panstwo na pewno dopilnuja,ja bardziej drecze sie mysla,czy Lorcia zaakceptuje kocurki,bo jedna jaskolka nie czyni wiosny.Mocno trzymam za dobre relacje z kocimi domownikami :lol:

Smutaska musi bezwzglednie opuscic to miejsce. Wiec kto ja wezmie na DT? Kto przylaczy sie do wsparcia suni?

Mam wobec niej wyrzuty sumienia :-( i chce pomoc, ale kto zechce pomoc mi w udzwignieciu tego przedsiewziecia?

Posted

dusje napisał(a):
Handziu, fajnie ze jestes ZA :lol: Panstwo na pewno dopilnuja,ja bardziej drecze sie mysla,czy Lorcia zaakceptuje kocurki,bo jedna jaskolka nie czyni wiosny.Mocno trzymam za dobre relacje z kocimi domownikami :lol:

Smutaska musi bezwzglednie opuscic to miejsce. Wiec kto ja wezmie na DT? Kto przylaczy sie do wsparcia suni?

Mam wobec niej wyrzuty sumienia :-( i chce pomoc, ale kto zechce pomoc mi w udzwignieciu tego przedsiewziecia?

Może Owieczka znajdzie dla niej miejsce ? Chociaż ona teraz ma urwanie głowy :roll:

Posted

handzia napisał(a):
Biedactwo, jakie przerażone oczy :shake:
Śliczna ta malutka, którą zabrałyście. Pojedzie na miejsce Leili?


Tak, jutro jedzie do Murki.
Sunieczka musiała byc chyba bita, bo unika ludzkiej ręki, kuli się:-(
Jutro założę wątek.

Posted

dusje napisał(a):
Handziu, fajnie ze jestes ZA :lol: Panstwo na pewno dopilnuja,ja bardziej drecze sie mysla,czy Lorcia zaakceptuje kocurki,bo jedna jaskolka nie czyni wiosny.Mocno trzymam za dobre relacje z kocimi domownikami :lol:

Smutaska musi bezwzglednie opuscic to miejsce. Wiec kto ja wezmie na DT? Kto przylaczy sie do wsparcia suni?

Mam wobec niej wyrzuty sumienia :-( i chce pomoc, ale kto zechce pomoc mi w udzwignieciu tego przedsiewziecia?


chyba odpadlo mi zobowiazanie na sterylke jaka dalam Bece dla oneczki z Zamoscia ,wiec bede mogla troche pomoc z ta mala...musze sie tylko upewnic

Posted

A mnie odebralo sen, szukam magii,szukam prawdy i wierze w jej istnienie...Lorciu, badz szczesliwa,ja wierze, ze oto otwiera sie kolejny rozdzial twojego zycia i wiem,ze pokonasz wkrotce wiele kilometrow... ale dosiegniesz zasluzonego szczescia i milosci czlowieka

[video=youtube;Une_itj_jns]http://www.youtube.com/watch?v=Une_itj_jns&feature=related[/video]

Posted

piekne i jakos tak mi sie domowo zrobilo ;) niby sercem w Polsce ,a jednak chyba po tylu latach tu tez ...
uwielbiam Indian ,ich kulture ,opanowanie ...i ich zwiazek z przyroda...

Posted

cioteczki kochane, aż mnie serce zabolało jak przeczytałam o tej małej :( Oczywiście że wezmę tą kruszynkę i mam propozycję żeby jeszcze jedną jej do towarzystwa za 300 zl plus karma za dwie ( musze zapłacić Izie za opieke i miec na paliwo żeby sunieczki w razie co wozić tu i tam np. wet czy transport do domu jak w przypadku Loretty teraz musze obrócić ponad 150 km :( i brac dzień wolny z pracy. Ale czego się nie robi dla ratowania zycia.) Nie mam kasy a musze Izie dopłacic za hotelik Barta i Azy oraz suni Onki - Miki :( Sama jade już na długach :( Sunieczki były by razem więc lepiej dobierzcie coś do pary :)

Posted

IVV napisał(a):
chyba odpadlo mi zobowiazanie na sterylke jaka dalam Bece dla oneczki z Zamoscia ,wiec bede mogla troche pomoc z ta mala...musze sie tylko upewnic


niestety sprawa sie skomplikowala i sunia nie bedzie miec robionej sterylki w schronie ( boja sie komplikacji po ) tylko w klinice w Lublinie ,a tam trzeba placic...
ewentualnie cos jednorazowo bede mogla wplacic ,ale dopiero po 1 czerwca...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...