dusje Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 handzia napisał(a):Dusje, ja zapłacę za ten transport, mam już adres. Nie martw się już nim. Potem rozliczymy się z Owieczką. Na początku czerwca będę miała w.w. kasę i przeleję gdzie trzeba, co zostanie. Jak zabraknie, wtedy będziemy sie martwić ;) Martwie sie,nie chcialabym,zebys sama zostala z tym problemem.Trzymam reke na pulsie:lol: Wspolnie damy rade :cool3: a najwazniejsze,ze obie ksiezniczki maja domki :loveu:A teraz tylko jeszcze jedno zyczenie:Matko Pieniezna,przybywaj jak najszybciej :cool3: Quote
Owieczka Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 KateBono napisał(a):Już po wizycie:lol:. Pojechałam na wizytę z naszą tymczasowiczką 5-ciomiesięczną Solinką.Państwu wcale nie przeszkadzało, że Solinka wszędzie właziła, biegała po ogródku, wyjadła żarełko i wodę kotkom ,bawiła się maskotkami kocimi:evil_lol:. Domek jest z ogródkiem, ogrodzony. Niedaleko jezioro ( pan pytał się czy Lorcia lubi pływać i czy nie boi się wody :lol:) Państwo bardzo sympatyczni i mili. Domek jest kocio-psiolubny.Kociaki mają tam jak w raju ( jest ich 6 ) Pani pokazała mi album ze swoimi zwierzakami, nawet fotki jeżowej rodzinki.:evil_lol:. Mają swojego weta w Poznaniu. Mieli pieska owczarka niemieckiego, żył 11 lat. Pani jest na wczesniejszej emeryturze, jest stale w domu, pracuje dorywczo w domu. Nie przeraża ich , że psiak może coś popsuć w domu. Powiedziałam jak maja ćwiczyć z psiakiem, żeby zostawał sam w domu ( lęk separacyjny ) Do transportu państwo się dołożą. Moim zdaniem dałabym Lorcię do tego domku:lol:. Cioteczki szykujcie księżniczkę do drogi do nowego domku. Dziękuje z całego serca !!!!!! I za pokazanie jak cwiczyć z Lorettą zostawanie w domu. Ja myślę, że nie będzie tak źle :) i sunieczka szybko się nauczy jak tylko pozna swoją nowa rodzinkę :) KateBono napisał(a):Ja jadę do Warszawy z Gufciem na operację oczka 26.05 i będę pod W-wą tylko nie wiem w dalszym ciągu gdzie przebywa Lorcia Lorcia przebywa w okolicach Nowego Mista nad Pilicą ale miała dzisiaj przyjechac na 15.00 na sterylkę do Wawy , niestety samochód się lekko rozkraczył i nie dałam rady. Ale ja jestem jak zwykle kombinator i zawsze coś wymyślę :D Przesunęłam termin na czwartek na 15.00 :) Czyli na 26.05.2011 :) Quote
dusje Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Owieczko,ale wlasnie 26 maja Kate bedzie w W-wie.Nie da sie wczesniej z ta sterylka? Bo jak ta malucha pojedzie prosto po niej w taka podroz? Chociaz 2 dni,zeby doszla do siebie.Da rade? :lol: Quote
Owieczka Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 dusje napisał(a):Owieczko,ale wlasnie 26 maja Kate bedzie w W-wie.Nie da sie wczesniej z ta sterylka? Bo jak ta malucha pojedzie prosto po niej w taka podroz? Chociaz 2 dni,zeby doszla do siebie.Da rade? :lol: OK. Zobacze co da się zrobic ale wtedy juz bez faktury będzie i za kwotę taka jak Punia :( Quote
dusje Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 O matko! ta faktura jest bardzo potrzebna, wiec moze lepiej niech zostanie tak jak jest juz umowione.Gdyby bylo wiecej kasy moglybysmy ustawiac tak,zeby sunci bylo jak najlepiej,ale w tej sytuacji nie mamy wyboru :shake: Trzeba by jeszcze zapytac Kate,czy zdecyduje sie na przewiezienie malej tuz po sterylce? A moze moglaby zatrzymac sie na noc w W-wie,odpoczac i nastepnego dnia wyruszyc do Poznania? Pozostalaby jedynie kwestia przenocowania Jej z Gufciem zeby juz nie tracic kasy na hotel Quote
Tola Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Wróciłam ze schronu; sunia, o ktora pytałyscie jest nadal w tym samym boksie, ale jej sytuacja wygląda gorzej; w boksie rządzą teraz 3 siostry - dziewczyny mają niesamowite temperamenty no i niestety terroryzują najsłabsze psychicznie kolezanki.:-( Zrobiłam tylklo jedno zdjęcie, wrzucę wieczorem - sunieczka ze strachem wyglądała z budy i gdy tylko próbowała wyjsc - terrorystki podskakiwały do niej i gryzły. Myslę, ze sunia wiekszosc zcasu spedza schowana za budami:-( Quote
dusje Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Tola napisał(a):Wróciłam ze schronu; sunia, o ktora pytałyscie jest nadal w tym samym boksie, ale jej sytuacja wygląda gorzej; w boksie rządzą teraz 3 siostry - dziewczyny mają niesamowite temperamenty no i niestety terroryzują najsłabsze psychicznie kolezanki.:-( Zrobiłam tylklo jedno zdjęcie, wrzucę wieczorem - sunieczka ze strachem wyglądała z budy i gdy tylko próbowała wyjsc - terrorystki podskakiwały do niej i gryzły. Myslę, ze sunia wiekszosc zcasu spedza schowana za budami:-( Czyli nie zostala adoptowana :-( Mialam taka nadzieje....Tola,zarezerwuj ja ale niech sterylke zrobia w schronie.Jesli Owieczka czy ktokolwiek inny bedzie mogl ja przyjac na DT-niech jedzie,moze uda sie zebrac dla niej jakies pieniazki,jesli nie - sfinansuje jej pobyt ale nie wiecej niz 250 zl miesiecznie z karma. Szkoda jej,szkoda ich wszystkich :-( Zal, ze czlowiek nie ma tyle kasy, zeby moc ratowac przed dlugoletnim wiezieniem :shake: My mamy swoje 4 psy sierotki, w tym sedziwa sznupcie, ktora wymaga wielu nakladow finansowych i musze byc przede wszystkim dla niej gotowa na kazdy wydatek.Ostatnio zaplacilismy 1000 euro za jej operacje, ale ona jest tego warta i nie zalujemy :lol: Dlatego tak ograniczone mozliwosci finansowe z mojej strony. Quote
KateBono Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Cioteczki, jest propozycja od nowego domku Lorci- nie sterylizować, pieniążki, które by były na sterylizację suni przeznaczyć na innego piesa, państwo w swoim zakresie wysterylizują sunię.Nowa pani suni rozmawiała ze swoim wetem - on jest zdania, żeby sterylizację przeprowadzić na jesieni, a teraz poda zastrzyk hormonalny antykoncepcyjny. Teraz sunia zmieni miejsce pobytu, podróż, jedna nocka u mnie, w nowym domku - nowe miejsce i koty, wg weta to ogromny stres dla psiaka. Ja ze swojej strony dam swoja umowę adopcyjną, gdzie napiszę termin sterylizacji ( wrzesień- październik 2011r. ) i przypilnuję aby sterylka się odbyła. Jeszcze mam pytanie - do kogo mam przesłać umowę adopcyjną Lorci? Czy mam zatrzymać u siebie? Rozmawiałam z Owieczką i cioteczka wyraziła zgodę ,aby sunia pojechała bez sterylki. Do was cioteczki należy decyzja...... Quote
dusje Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Jesli taki uklad,jak pisze Kate, to bylabym ZA. Kate mozemy ufac, bo to solidna osoba i tak jak juz wielokrotnie pisalam na wielu watkach - Ona i Bea i Owieczka - to najlepsze wg mnie tymczasy,ktore zasluzyly sobie w pelni na moje i nie tylko moje zaufanie :lol: Kate bedzie miala na oku,co Wy na to ciotki wiedzmy? :lol: Quote
handzia Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Ja też jestem za. Jeśli nowa pani Lorci chce w swoim zakresie zrobić sterylkę, to tylko jej dziękować. :) Pieniądze zostaną dla innej biedulki, np. dla tej smutnej sierotki :-( Załamałam się jak przeczytałam, to co Tola napisała. Miałam nadzieję, że sunia już w swoim domu, a tu guzik :-( Nie wrócili po nią :placz: Jak byłam ostatnio, to chyba nie było tych dominujących suk jeszcze, bo malutka chodziła po całym boksie (choć bardzo nieśmiało :shake:) Dusje, musimy ją z tamtąd szybko wyciągnąć...Nie zasnę dzisiaj... Quote
Tola Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 handzia napisał(a):Ja też jestem za. Jeśli nowa pani Lorci chce w swoim zakresie zrobić sterylkę, to tylko jej dziękować. :) Pieniądze zostaną dla innej biedulki, np. dla tej smutnej sierotki :-( Załamałam się jak przeczytałam, to co Tola napisała. Miałam nadzieję, że sunia już w swoim domu, a tu guzik :-( Nie wrócili po nią :placz: Jak byłam ostatnio, to chyba nie było tych dominujących suk jeszcze, bo malutka chodziła po całym boksie (choć bardzo nieśmiało :shake:) Dusje, musimy ją z tamtąd szybko wyciągnąć...Nie zasnę dzisiaj... Te suczki są od dawna - trafiły jako paromiesięczne szczeniaki; tylko są długo razem no i czują się silne. A moze dzisiaj były takie nachalne... Zaraz wstawię zdjęcie małej. Quote
handzia Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Tola napisał(a):Te suczki są od dawna - trafiły jako paromiesięczne szczeniaki; tylko są długo razem no i czują się silne. zaraz wstawię zdjęcie małej. Ach, to chyba je pamiętam...Były tam takie dwie podobne... Quote
dusje Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 handzia napisał(a):Ja też jestem za. Jeśli nowa pani Lorci chce w swoim zakresie zrobić sterylkę, to tylko jej dziękować. :) Pieniądze zostaną dla innej biedulki, np. dla tej smutnej sierotki :-( Załamałam się jak przeczytałam, to co Tola napisała. Miałam nadzieję, że sunia już w swoim domu, a tu guzik :-( Nie wrócili po nią :placz: Jak byłam ostatnio, to chyba nie było tych dominujących suk jeszcze, bo malutka chodziła po całym boksie (choć bardzo nieśmiało :shake:) Dusje, musimy ją z tamtąd szybko wyciągnąć...Nie zasnę dzisiaj... Handziu, fajnie ze jestes ZA :lol: Panstwo na pewno dopilnuja,ja bardziej drecze sie mysla,czy Lorcia zaakceptuje kocurki,bo jedna jaskolka nie czyni wiosny.Mocno trzymam za dobre relacje z kocimi domownikami :lol: Smutaska musi bezwzglednie opuscic to miejsce. Wiec kto ja wezmie na DT? Kto przylaczy sie do wsparcia suni? Mam wobec niej wyrzuty sumienia :-( i chce pomoc, ale kto zechce pomoc mi w udzwignieciu tego przedsiewziecia? Quote
handzia Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 dusje napisał(a):Handziu, fajnie ze jestes ZA :lol: Panstwo na pewno dopilnuja,ja bardziej drecze sie mysla,czy Lorcia zaakceptuje kocurki,bo jedna jaskolka nie czyni wiosny.Mocno trzymam za dobre relacje z kocimi domownikami :lol: Smutaska musi bezwzglednie opuscic to miejsce. Wiec kto ja wezmie na DT? Kto przylaczy sie do wsparcia suni? Mam wobec niej wyrzuty sumienia :-( i chce pomoc, ale kto zechce pomoc mi w udzwignieciu tego przedsiewziecia? Może Owieczka znajdzie dla niej miejsce ? Chociaż ona teraz ma urwanie głowy :roll: Quote
handzia Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Biedactwo, jakie przerażone oczy :shake: Śliczna ta malutka, którą zabrałyście. Pojedzie na miejsce Leili? Quote
Tola Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 handzia napisał(a):Biedactwo, jakie przerażone oczy :shake: Śliczna ta malutka, którą zabrałyście. Pojedzie na miejsce Leili? Tak, jutro jedzie do Murki. Sunieczka musiała byc chyba bita, bo unika ludzkiej ręki, kuli się:-( Jutro założę wątek. Quote
fiorsteinbock Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Cioteczki, ja mialam dluga przerwe od dogomaniackich watków - ale wrocilam i czytam superowe wiesci, chociaz jeszcze wszystkiego nie ogarniam :) Quote
IVV Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 dusje napisał(a):Handziu, fajnie ze jestes ZA :lol: Panstwo na pewno dopilnuja,ja bardziej drecze sie mysla,czy Lorcia zaakceptuje kocurki,bo jedna jaskolka nie czyni wiosny.Mocno trzymam za dobre relacje z kocimi domownikami :lol: Smutaska musi bezwzglednie opuscic to miejsce. Wiec kto ja wezmie na DT? Kto przylaczy sie do wsparcia suni? Mam wobec niej wyrzuty sumienia :-( i chce pomoc, ale kto zechce pomoc mi w udzwignieciu tego przedsiewziecia? chyba odpadlo mi zobowiazanie na sterylke jaka dalam Bece dla oneczki z Zamoscia ,wiec bede mogla troche pomoc z ta mala...musze sie tylko upewnic Quote
dusje Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 A mnie odebralo sen, szukam magii,szukam prawdy i wierze w jej istnienie...Lorciu, badz szczesliwa,ja wierze, ze oto otwiera sie kolejny rozdzial twojego zycia i wiem,ze pokonasz wkrotce wiele kilometrow... ale dosiegniesz zasluzonego szczescia i milosci czlowieka [video=youtube;Une_itj_jns]http://www.youtube.com/watch?v=Une_itj_jns&feature=related[/video] Quote
IVV Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 piekne i jakos tak mi sie domowo zrobilo ;) niby sercem w Polsce ,a jednak chyba po tylu latach tu tez ... uwielbiam Indian ,ich kulture ,opanowanie ...i ich zwiazek z przyroda... Quote
Owieczka Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 cioteczki kochane, aż mnie serce zabolało jak przeczytałam o tej małej :( Oczywiście że wezmę tą kruszynkę i mam propozycję żeby jeszcze jedną jej do towarzystwa za 300 zl plus karma za dwie ( musze zapłacić Izie za opieke i miec na paliwo żeby sunieczki w razie co wozić tu i tam np. wet czy transport do domu jak w przypadku Loretty teraz musze obrócić ponad 150 km :( i brac dzień wolny z pracy. Ale czego się nie robi dla ratowania zycia.) Nie mam kasy a musze Izie dopłacic za hotelik Barta i Azy oraz suni Onki - Miki :( Sama jade już na długach :( Sunieczki były by razem więc lepiej dobierzcie coś do pary :) Quote
IVV Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 IVV napisał(a):chyba odpadlo mi zobowiazanie na sterylke jaka dalam Bece dla oneczki z Zamoscia ,wiec bede mogla troche pomoc z ta mala...musze sie tylko upewnic niestety sprawa sie skomplikowala i sunia nie bedzie miec robionej sterylki w schronie ( boja sie komplikacji po ) tylko w klinice w Lublinie ,a tam trzeba placic... ewentualnie cos jednorazowo bede mogla wplacic ,ale dopiero po 1 czerwca... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.