Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 201
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hmm nie wiem czy tak może być (skrócony tekst z allegro) ostatnio nie mam głowy do pisania...znaczy nie wiem czy wszystko co powinnam napisałam...teraz w głowie mi tylko przeprowadzka siedzi...ale w czwartek będę w schronie na 100% w sobotę tez postara się do Hermesa choć na godzinę przyjechać!

Hermes potrafi wywołać uśmiech u każdego. Jest wiernym towarzyszem, kiedy już pozna człowieka nie odstępuje go na krok, wraca na zawołanie, i domaga się pieszczot. Może nie potrafi zbyt wielu komend (siad, zostań, łapa, do mnie), ale przy cierpliwym prowadzeniu na pewno inne załapie w mig.
Uwielbia bawić się z człowiekiem! Bardzo lubi również zabawy z innymi psami, psie zapasy, to coś na czym może spędzać długie godziny. Bez problemu daje odebrać sobie zabawkę. Jedzenia nie broni, potrafi się nim dzielić. W stosunku do ludzi nie ma w nim ani grama agresji. Poza człowiekiem nie wiele go obchodzi. Mógłby godzinami siedzieć obok swego pana i poddawać się pieszczotą! Nadaje się do domu z dziećmi powyżej 5 lat (mniejsze mógłby przypadkiem przewrócić) Do psów z reguły też jest przyjazny, ale nie lubi jak nad nim dominują. Potrafi chodzić przy nodze, czasem tylko kiedy go coś zaciekawi pociągnie.

Posted

U Hermesa jak zwykle cisza...i na wątku...:P i w sprawie domu..a by się wydawało, że taki pies znajdzie go szybko...ale jest jednym z wielu....

choć on sam uważa się za wyjątkowego, pięknego psa, któremu nikt nie odmówi żarła i pieszczot...grunt to dobre spojrzenie na świat i poczucie własnej wartości!!

może w tym swoim lekko egoistycznym nastawieniu ma rację...ale w całym tym ja ja ja, jest kochanym towarzyskim psem :)
prawda?


a mówiąc o głaskaniu...podstawia głowę każdemu...i wciska się na kolana jak tylko ktoś się tego nie spodziewa...ale głaskanie po głowie to jest to


a choć upały straszne, język do ziemi to i tak dobra pora na zabawę...mało czasu to leżeć się nie będzie..piiiiłkaaa


niestety, pogoda dla ludzi straszna, i jemu futro nie wypadło do końca (leni się na potęgę)....więc spacer po lesie z nowym kolegą na polu neutralnym, chwila nauki...zabawa..a potem ..potem czas na nuuudne leżenie...ot tak..bo ludzie też siedzą
więc leży i wspomina każdą dobrą chwilę...nie ma ich wiele...


w końcu przysypia, zapomina że jest więźniem, znów jest w swym świecie i marzy o lepszych chwilach

Posted

śni mu się las...i łąka...wolność i poczucie przynależności...do świata...do człowieka...podoba mu się ten sen...macha ogonem...


a potem, bardziej czuje niż widzi nad sobą cień...otwiera oczy...sen odpływa...pozostaje pustka..smutek

Posted

Oj Istar,znowu zmuszasz mnie do płaczu,Hermesik ma szczególne miejsce w moim sercu,może pomału zacząć zbierać deklaracje.Myślę,że on ma wielki potencjał i poznamy go dopiero poza schronem.

Posted

Hermes do góry potworze i znajdź w końcu dom...

wczorajszy spacer jak zwykle do lasu....bo tam chłodniej, choć Hermes ma mało futra przegrzewa się szybko....sapie potem i dyszy leżąc w cieniu...szczęśliwym że wyszedł, nieszczęśliwy bo nic mu się nie chce :D
na spacerze poznał nowego kolegę, boksera...ich stosunki były dobre, unikali kontaktu, żeby nie wleźć sobie za skórę. Nawet leżeli obok siebie i gryźli patyki. Jak w sobotę znów pójdziemy w towarzystwie boksera to może i skuszą się na wspólną zabawę...była również z nami Cristal...ta to ma energii za trzech...ale wolała zabawę z bokserem niż Hermesem...

Po dosyć leniwym spacerze wróciliśmy do schronu, zrobiło się chłodniej, więc wzięliśmy linkę i resztę różowego jeżyka....tak szczęśliwego i szalonego psa nie widziałam od dawna..biegał, skakał z uśmiechem od ucha do ucha i z jęzorem na wierzchu....

gdzie ten smutny pies który snuł się jak własny cień?? teraz Hermes przybrał sporo na wadze....muszę już uważać z dokarmianiem bo jeszcze trochę i będzie trza go odchudzać :D

zdjęcia wieczorem...( a jak...muszą być!) jak dorwę się do komputera mamy...mój jest w kawałkach chwilowo :]

Posted

Taa Hermes w lesie w cieniu leżał i nic nie robił, a jak wróciliśmy na teren schronu to na zabawę mu się wzięło i słońce mu nawet nie przeszkadzało :D

Posted

i obiecane zdjęcia...choć chyba je sama dla siebie wklejam :mad:

popołudniowe słońce...łąka...i szczęśliwy pies...czyli obrazek jak z kalendarza:)




niewiele później, inna łąka, więcej cienia, trochę sił i zabawa ..patyczkiem..




Posted

zabawa w towarzystwie Devona, nie przeszkadzała im swa bliskość....byleby tylko nie kradli sobie patyków


widzisz, widzisz jaki duży patyk przytargałem??


taaaaakiiii jest wielki


ale wiesz...zmęczyłem się już....to ja sobie poleżę i ząbki na patyczku odbije...


nie odchodźmy stąd...tak dobrze się tu leży...tak dobrze nam tu razem..

Posted

Ależ Hermesik jest cudowny,uwielbiam jego sesje zdjęciowe i opisy Istar,jak dobrze że on ma Ciebie Istar,wierzę i marzę,że znajdzie domek i będzie przeszczęśliwy.

Posted

Hermes jutro prawdopodobnie pójdzie do domu, dzwoniła do mnie Pani, która chce go adoptować, ma skontaktować się z Marzeną! Wszyscy trzymajcie kciuki za nowy dom Hermesa i żeby zachowywał sie jak aniołek!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...