Czarodziejka Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Smutna stara, brzydka i pospolita sunia o anielskim serduszku bardzo pragie być kochana...:( Quote
Czarodziejka Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Czy znajdzie się ktoś, kto odmieni jej schroniskowy żywot? Quote
Czarodziejka Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Jaguś - taka biszkoptowa i łagodna sama w schronie w Lublinie! Pomocy!!! Quote
Tiger Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 W górę Jaga !!! U nas straszna pogoda..potworna...... zimno i wieje okropnie ...brrrrrrr............ a ona tam kolejną zimę ?:placz: Quote
Czarodziejka Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Boże, Boże, kto Jagusię przytuli...:(:(:( Quote
Nadja23 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Jagus wciaz czeka,a zima zbliza sie wielkimi krokami! Prosimy o pomoc! Jagunia do gory! Quote
Czarodziejka Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Kto ją pokocha na stare lata? Kto pogłaszcze stary grzbiet? I czemu nikt? Quote
Tiger Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Jagusiu........ Co to z tobą będzie ????:placz: Quote
Czarodziejka Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Tiger, czy w Lublinie naprawdę nie znajdzie się kącik dla biednej starej suni? :placz: Quote
Czarodziejka Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Masza4 Posted December 14, 2006 Author Posted December 14, 2006 Możliwe, że kumpela z boksu Jagi zostanie adoptowana. Tylko ona została z Jagą-Iga i Gałka/Gaja są już w nowym domu. Boję się o Jagę, że nie da sobie sama rady, już całkiem popadnie w depresję schroniskową. Teraz przynajmniej suki razem śpią, jest im cieplej... Boję się też tego, że pracownicy dołożą obcego psa, większego, albo sukę-która może terroryzować Jagę. Przecież ona tego nie wytrzyma. Serce nie wytrzyma... Błagam! Niech znajdzie sie choćby tymczas! Ona nie da rady sama! Proszę! Nie zostało jej pewnie wiele czasu, chociaż ma poniżej 10 lat. Jest jednak bardzo wyniszczona, smutna i zwyczajnie zmęczona tym 'życiem' O ile tak można to nazwać... :-( :-( :-( :-( :-( :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.